Forum Mikronacje

Please login or register.

Login with username, password and session length
Advanced search  

News:

http://wsparcie.mikronacje.info -> wspieramy ciekawe projekty związane ze światem mikronacji.

Author Topic: Armie nowych państw  (Read 6266 times)

Juan Samirović el-Guevara de Vetonija

  • Ekspert
  • *****
  • Posts: 516
  • Skrijat Vśehslawiji
    • ZF Mikrosławii
Odp: Armie nowych państw
« Reply #20 on: Styczeń 14, 2010, 10:10:10 am »

Dostaną kopa od większych.. i się skończy..
Logged

Otto von Rütelheld

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Posts: 169
Odp: Armie nowych państw
« Reply #21 on: Styczeń 14, 2010, 14:59:59 pm »

Dostaną kopa od większych.. i się skończy..
Nie zgodzę się, będzie wprost odwrotnie. One nie myślą racjonalnie, dlatego śmiem twierdzić, że zadziała wprost odwrotnie i proporcjonalnie do klęski
Logged
/-/ Otto von Rütelheld
Obywatel Mikroświata i Apatryda
oddany Monarchii Austro-Węgier

Juan Samirović el-Guevara de Vetonija

  • Ekspert
  • *****
  • Posts: 516
  • Skrijat Vśehslawiji
    • ZF Mikrosławii
Odp: Armie nowych państw
« Reply #22 on: Styczeń 14, 2010, 17:15:07 pm »

Dostaną kopa od większych.. i się skończy..
Nie zgodzę się, będzie wprost odwrotnie. One nie myślą racjonalnie, dlatego śmiem twierdzić, że zadziała wprost odwrotnie i proporcjonalnie do klęski

Myslisz, że reszta v-świata będzie bierna i nie przyłączy się do konfliktu?
Logged

Otto von Rütelheld

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Posts: 169
Odp: Armie nowych państw
« Reply #23 on: Styczeń 14, 2010, 17:55:56 pm »

Myslisz, że reszta v-świata będzie bierna i nie przyłączy się do konfliktu?
No i co z tego, że się przyłączy, bo przyłączy :). Od początku po wypowiedzi Monarchy piję do:
Quote
małych, upierdliwych państewek
One, a dokładnie ich możnowładcy często nie myślą racjonalnie, przez co zdarzają się sytuacje przedstawione przeze mnie w mym poście 3 od końca.
Logged
/-/ Otto von Rütelheld
Obywatel Mikroświata i Apatryda
oddany Monarchii Austro-Węgier

Michał Daliszewski

  • Użytkownik
  • **
  • Posts: 94
  • Wielka Polondia -> Twoje miejsce w wirtual świecie
    • Wielka Polondia
Odp: Armie nowych państw
« Reply #24 on: Styczeń 14, 2010, 23:03:33 pm »

Chodzi o tę rezygnację? Sądzę, że i tak lepiej, jeżeli ludzie mają wyobraźnię niż jeżeli korzystają z przynudnawych systemów i wszystko jest takie jednolite, jednakowe...

Systemy te wcale nie są przynudnawe.

Jeżeli - załóżmy - Austro-Węgry prowadzą wojnę z Wielką Polondią i - załóżmy - my wygrywamy. Jestem przekonany, że Wielka Polondia nie zechce oddać swoich terytoriów.

To byłoby ciekawe, ponieważ można to rozwinąć. Austro-Węgry podbijają, na przykład Wielką Polondię. Na stronie Austro-Węgier pojawia się news, informacja o aneksji WP, oczywiście wszystko zgodnie z systemem. Odpowiednia organizacja poprawia mapę, uwzględniając podbite rejony. Na pewno odbiłoby się to na reputacji Austro-Węgier, inne mikronacje mogłyby poczuć się zagrożone. Lecz co z tego, że, np. WP się z tym nie zgodzi, skoro reszta świata przyjmie wersję tej organizacji? W takim przypadku WP powinna dążyć, np. do stworzenia oddziałów partyzanckich lub próby dojścia do porozumienia i stworzenia rządu marionetkowego na przykład.

Uważam, że państwa najpierw powinny podpisać z organizacją odpowiednie umowy dyplomatyczne, że zgadzają się z założeniami, tzn. że jeżeli przegrają wojnę, to ustąpią.

Sądzę, że wojny winny być prowadzone na zasadzie ustaleń dwóch stron - jeżeli już się nie znosimy, to przynajmniej dogadajmy się, jak to załatwimy. Wtedy jest większa szansa na powodzenie ewentualnych zmian terytorialnych niż w przypadku ogólnoświatowego systemu.

To jest nuuudne. Jeżeli chcecie nadal kontynuować to, to nie dziwcie się, że pasjonaci wojsk odchodzą... Nie interesuje ich taka forma. Co z tego, że Państwo wolą to tak, jak jest? Nie patrzmy pod siebie, lecz również pod innych ludzi. Powinniśmy potrafić się sprzedać, musimy nadążać za rozwojem Internetu i trzymać mu kroku, jeżeli chcemy dalszego rozwoju mikronacji.



Uważam, że świetnym przykładem są mecze futbolowe. Po co używać takiego systemu jak Xpert Eleven (czy jakoś tak), nie lepiej ustalić z góry wynik? Czy to nie jest paradoks?

Franciszek Józef II

  • Ekspert
  • *****
  • Posts: 693
  • dawniej cysorz
    • Monarchia Austro-Węgierska
Odp: Armie nowych państw
« Reply #25 on: Styczeń 14, 2010, 23:36:06 pm »

"Systemy te wcale nie są przynudnawe."

Ależ są. Zdecydowanie lepiej dzieje się w państwie, które pozwala się realizować w przeróżnych kategoriach, także pozasystemowych, niż w takim, gdzie podaje się ludziom wszystko na tacy i w efekcie sprowadza się to do takich samych, rutynowych czynności, które z samego założenia SĄ przynudnawe.

Załóżmy hipotetyczną sytuację - w państwach X i Y mieszka, załóżmy, po 50 osób regularnie odwiedzających swoją ojczyznę, lubiących tamtejszy klimat i gotowych do jakiejkolwiek aktywności. W państwie X wszystko jest zinformatyzowane (i na to się stawia), więc osoby odwiedzające państwo właściwie wypełniają obowiązek żywienia, wykonają jakąś tam sztuczną, "klikaną" pracę i być może napiszą coś na forum, ewentualnie udzielają się w polityce. W państw Y informatyzacja nie poszła tak daleko, by "zmechanizować" wykonywanie różnych czynności. Ludzie korzystają ze swojej wyobraźni, tworzą jakieś strony, powstają galerie, wystawy i muzea, wymieniają swoje poglądy, tworzą sobie nawet wyimaginowane przedsiębiorstwa, bawią się w wojsko z wyobraźnią. Sądzę, że widać różnicę między takimi państwami. Państwa takie jak X najczęściej zajmują się polityką, czy gospodarką, a wyobraźnia często zwyczajnie leży. Zbyt duże (ale zbyt małe też nie może być) zinformatyzowanie całego kraju może często prowadzić do wyjałowienia jego charakteru.

"Uważam, że państwa najpierw powinny podpisać z organizacją odpowiednie umowy dyplomatyczne, że zgadzają się z założeniami, tzn. że jeżeli przegrają wojnę, to ustąpią. "

Ale nawet jeżeli tak będzie, to KTO zabroni państwu po prostu zbojkotować takie a takie rozstrzygnięcie?

"To jest nuuudne. Jeżeli chcecie nadal kontynuować to, to nie dziwcie się, że pasjonaci wojsk odchodzą... Nie interesuje ich taka forma. Co z tego, że Państwo wolą to tak, jak jest? Nie patrzmy pod siebie, lecz również pod innych ludzi. Powinniśmy potrafić się sprzedać, musimy nadążać za rozwojem Internetu i trzymać mu kroku, jeżeli chcemy dalszego rozwoju mikronacji."

Zdaje się, że Ekscelencja ma predyspozycje (albo raczej wydaje mu się, że ma) do roli wielkiego znawcy ludzkich dusz i umysłów. Zapewniam, że austro-węgierski korpus oficerski nie opuszcza nas, a na pewno nie z powodu naszego podejścia. Armia, przynajmniej nasza, to element kultury i tradycji (a przy okazji często dobry zarobek), a nie kanonenfutter bez charakteru, nudne, sztampowe i usystemowione. Podobnie ciekawe siły zbrojne (bez systemów) ma Surmenia, Wandystan, Morvan czy Samunda. I na litość Boską, niech się Ekscelencja zapyta tamtejszych wojskowych, posiadających wyobraźnię, czy w ogóle w ich siłach zbrojnych taki system coś zmieni, zanim zacznie Ekscelencja wygłaszać swoje nie podparte niczym opinie. Mam wrażenie, że ma Ekscelencja problem z tożsamością swojej ojczyzny i stara się nam znów wmówić, że wszyscy musimy się sprzedać. Austro-Węgry "sprzedają się" całkiem nieźle w określonej grupie ludzi, podobnie i inne państwa, które sobie nieźle radzą. Jeżeli nadążanie za rozwojem Internetu oznacza przyjęcie wszystkich jak leci, a także wizji mikronacji prezentowanej przez Waszą Ekscelencję, to ja osobiście wolę podziękować, nie wiem jak moja ojczyzna. Niechże Ekscelencja wreszcie zrozumie, że masowość jest zjawiskiem w mikronacjach paskudnym i niepotrzebnym, niszczącym ich tożsamość.

A "nuuudne" to są państwa, które nie mają żadnego swojego charakteru ani specyficznej atmosfery, a chcą być po prostu państwami. Na szczęście nie można obecnie być "po prostu państwem". Kolejny raz żałuję Wielkiej Polondii, że zamierza ją Ekscelencja rozwijać kompletnie bez żadnej wyrazistej tożsamości, gdzie wszystko jest takie... "zwyczajne" i opiera się głównie na polityce, która ludziom się powoli przejada. Im więcej postów Ekscelencji czytam, tym lepiej życzę ojczyźnie Ekscelencji, a zarazem tym bardziej jej współczuję...

Mecze futbolowe to jest coś innego. W nich funkcjonuje zwykle jeden trener, a od wyników spotkań nie zależą losy państw.

Prawda jest taka, że moim zdaniem (powtarzam się, wiem), nawet nie próbuje Ekscelencja zrozumieć pewnych subtelnych i delikatnych niuansów rządzących naszym światem, a wręcz je odrzuca. Kompletnie nie rozumie Ekscelencja, co to jest państwo niezwykłe, jedyne w swoim rodzaju, innowacyjne i dlaczego właśnie takie państwa mają większe szanse na sukces. Mam wrażenie, że Ekscelencja, gdyby mógł, byłby takim masowym producentem mikronacji na zasadzie: strona, podstawowy ustrój, polityka. I znowu, strona, podstawowy ustrój i polityka... I znów...

Sugeruję krótki kurs z historii mikronacji, a może Ekscelencja zrozumie, dlaczego znacznie lepszym tworem było np. niewielkie Państwo Świetlików niż nijakie państwa, które upadły w tak zwyczajny sposób, jak zwyczajny był ich żywot...
Logged

Einar

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Posts: 331
    • Królestwo Nordii
Odp: Armie nowych państw
« Reply #26 on: Styczeń 15, 2010, 13:28:57 pm »

Osobiście jestem zdumiony stwierdzeniem Ekscelencji Daliszewskiego. Nie spotkałem się ze zjawiskiem zniechęcania się do mikronacji w przypadku pasjonatów wojskowości. Wręcz przeciwnie, obywatele bardziej się angażują w tworzenie tej armii (czasem aż za bardzo), bo to nie są czyste cyferki, a jej wizerunek, organizacja czy też rozmieszczenie oddziałów. Mało tego, byłem osobiście świadkiem wydarzeń, gdzie właśnie takie wojsko mieszało się w politykę doprowadzając (w moim mniemaniu) do przewrotu (bezkrwawego co prawda) faszystowskiego, co spowodowało moją emigrację i skłoniło mnie do szybszego niż przypuszczałem wprowadzenia w życie planu utworzenia Nordii (na co akurat nie narzekam).
Wojsko dostarcza wiele atrakcji, nie zawsze pożądanych i nie potrzeba do tego żadnych systemów.
Logged
Einar Bjørn Olavsen
Król Nordii

Juan Samirović el-Guevara de Vetonija

  • Ekspert
  • *****
  • Posts: 516
  • Skrijat Vśehslawiji
    • ZF Mikrosławii
Odp: Armie nowych państw
« Reply #27 on: Styczeń 15, 2010, 13:41:25 pm »

Wystarczy spojrzeć, jak wielką role odgrywa wojsko w RONie, żeby stwierdzić - takie wojsko nie jest nudne i odstraszające.
Logged

Einar

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Posts: 331
    • Królestwo Nordii
Odp: Armie nowych państw
« Reply #28 on: Styczeń 15, 2010, 13:47:16 pm »

Tam wojsko nie jest nie tylko nudne, ale jest siłą rządzącą, bez jego poparcia nic nie można zdziałać... pisałem to bez podawania nazw, ale skoro już Ekscelencja tej nazwy użył  ;) Tylko, że akurat RON jest przykładem przerostu znaczenia armii nad państwowością moim zdaniem.
Logged
Einar Bjørn Olavsen
Król Nordii

Juan Samirović el-Guevara de Vetonija

  • Ekspert
  • *****
  • Posts: 516
  • Skrijat Vśehslawiji
    • ZF Mikrosławii
Odp: Armie nowych państw
« Reply #29 on: Styczeń 15, 2010, 13:49:01 pm »

Tam wojsko nie jest nie tylko nudne, ale jest siłą rządzącą, bez jego poparcia nic nie można zdziałać... pisałem to bez podawania nazw, ale skoro już Ekscelencja tej nazwy użył  ;) Tylko, że akurat RON jest przykładem przerostu znaczenia armii nad państwowością moim zdaniem.

To już temat na inna dyskusję ;) Niemniej jednak, dobrym przykładem kraj ten jest. Jak i kilka innych, które już wymieniono ;)
Logged