Forum Mikronacje

Please login or register.

Login with username, password and session length
Advanced search  

Author Topic: Armie nowych państw  (Read 5991 times)

Malik-al-Mulk

  • Administrator
  • Zaawansowany użytkownik
  • *****
  • Posts: 296
  • GG: 3580597
    • Zjednoczone Emiraty Chattycji i Shanii
Odp: Armie nowych państw
« Reply #10 on: Styczeń 13, 2010, 14:42:14 pm »

Wojen nie da się przeprowadzać, bo jest wiele problemów, na przykład:

a) System wielkości armii
1. Jeśli by przyjąć system wielkich armii to MA-W ma kilkumilionową armię (w oparciu o dane historyczne), a taka Samunda (nie piszę tego, aby prowokować, a jedynie dać do myślenia) za pomocą jednego posta powołuje armię i to podobno jeszcze nawet większą od CKSZ.
2. Przyjmując system obywateli MA-W - mikronejczyków to mamy kilku, może nawet kilkunastu ludzi, ale na przykład nasi sojusznicy z Surmenii mają mniej. To by dawało niektórym przewagę pełną

b) Jak miała by wyglądać walka
1. System skryptowy oparty na stronie internetowej i który opiera się na podpunkcie A, punkcie 1?
Musiał by być bardzo rozbudowany, bo czasem głupie położenie słońca na nieboskłonie potrafi przeważyć szalę zwycięstwa, a to są setki, jak nie tysiące założeń i zmiennych. Dlatego twierdzę, że maszyna nie rozegra walki sama, potrzebny jest człowiek, który dokładnie zanalizuje wszystko i opisze, a który byłby całkowicie bezstronny.
2. System inny opierający się na podpunkcie A, punkcie 2?
Nawet nie wiem jak mógłby wyglądać, bo ciężko jest cokolwiek powiedzieć o tym systemie.

Problemy można mnożyć w nieskończoność. Dużo nad tym myślałem, tak jak nad giełdą międzynarodową, czy bankami międzynarodowymi i wymianami walut.

Nie chce teraz wymieniać możliwości rozwiązania tych problemów które Ekscelencja wymienił, ale zapewniam że da sie je wyeliminować a po drugie po prostu WE wyolbrzymia skalę tych problemów. Bo to samo można by powiedziec o x11, przecież nie ujęto tam wszystkich czynników wpływających na mecz a jednak grać się da i nikt się nie kłóci. Wystarczyłoby stworzyć system sprawiedliwy dla wszystkich.
Logged
Młodszy Administrator Forum Mikronacje



Some people say you can´t talk with a gun in your mouth

Otto von Rütelheld

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Posts: 169
Odp: Armie nowych państw
« Reply #11 on: Styczeń 13, 2010, 14:57:32 pm »

Nie chce teraz wymieniać możliwości rozwiązania tych problemów które Ekscelencja wymienił, ale zapewniam że da sie je wyeliminować a po drugie po prostu WE wyolbrzymia skalę tych problemów. Bo to samo można by powiedziec o x11, przecież nie ujęto tam wszystkich czynników wpływających na mecz a jednak grać się da i nikt się nie kłóci. Wystarczyłoby stworzyć system sprawiedliwy dla wszystkich.
A co z podbitymi? Jeśli nie wyrażą zgody nie ma bata, nie da się podbić państwa.

I właśnie sprawiedliwość leży u podstaw, ten system jeśli nie będzie rozbudowany i wyczerpujący temat to co rusz będą kłótnie, a sam system będzie na każdym kroku podważany głównie przez przegranych.

//edit: Dużym nadużyciem jest porównywanie x11 do systemu wojennego mikroświata.
Logged
/-/ Otto von Rütelheld
Obywatel Mikroświata i Apatryda
oddany Monarchii Austro-Węgier

Malik-al-Mulk

  • Administrator
  • Zaawansowany użytkownik
  • *****
  • Posts: 296
  • GG: 3580597
    • Zjednoczone Emiraty Chattycji i Shanii
Odp: Armie nowych państw
« Reply #12 on: Styczeń 13, 2010, 15:05:16 pm »

Proszę mi udowodnić to nadużycie... bo ja widziałem takie symulatory jak choćby jakies ogame czy vendetta... tam nikt się nie kłóci.

Co do podbitych. Przed wojną można powołać grupę arbitrów w postaci OPM czy UM (jeśli dotyczy to państw którychś z organziacji) bądź jakichś obiektywnych ludzi czuwających nad przebiegiem wojny. Warunki kapitulacji ustalono by przed wojną oraz konsekwencje przegranej. Tj. przed wojną negocjujemy ziemie które oddamy w razie przegranej, pieniądze, jakieś dobra czy co nam na myśl przyjdzie aby było mniej wiecej równej wartości po obu stronach. ustalamy jaki procent wojsk odchodzi w razie przegranej a jaki w razie wygranej i takie różne. Potem arbitrowie dbają o wykonanie tych założeń.

Wymagane byłoby międzynarodowe porozumienie.
Logged
Młodszy Administrator Forum Mikronacje



Some people say you can´t talk with a gun in your mouth

Otto von Rütelheld

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Posts: 169
Odp: Armie nowych państw
« Reply #13 on: Styczeń 13, 2010, 15:17:54 pm »

Proszę mi udowodnić to nadużycie... bo ja widziałem takie symulatory jak choćby jakies ogame czy vendetta... tam nikt się nie kłóci.
To są gry w których gracze nie mają wyboru. Są administratorzy i gracze, oraz prosta zasada. Wygrywa silniejszy, tu w mikronacjach nie do pomyślenia
Pomimo, że uważam mikronacje za grę to jednak system ich działania wykracza poza ogólnie przyjęte ramy "gier" dlatego porównywanie mikronacji do x11, Venddetty, czy oGame to nadużycie.

Co do podbitych. Przed wojną można powołać grupę arbitrów w postaci OPM czy UM (jeśli dotyczy to państw którychś z organziacji) bądź jakichś obiektywnych ludzi czuwających nad przebiegiem wojny.
No i co z tego? Państwo powie, nie zgadzamy się! Nie oddamy i po sprawie. Potem długie kłótnie i przepychanki, by ostatecznie poddać się, albo takie podziały na państwa popierające zwyciężonego i państwa popierające przegranego. Kreować się będą sytuacje jak spór ze Scholandią i Gnomią.

Warunki kapitulacji ustalono by przed wojną oraz konsekwencje przegranej. Tj. przed wojną negocjujemy ziemie które oddamy w razie przegranej, pieniądze, jakieś dobra czy co nam na myśl przyjdzie aby było mniej wiecej równej wartości po obu stronach. ustalamy jaki procent wojsk odchodzi w razie przegranej a jaki w razie wygranej i takie różne. Potem arbitrowie dbają o wykonanie tych założeń.
To po co wojna, jeśli mają być negocjacje? Gdzie tu realizm i system?

Wymagane byłoby międzynarodowe porozumienie.
Nierealne na większą skalę. Przykład mapa mikronacji.
Logged
/-/ Otto von Rütelheld
Obywatel Mikroświata i Apatryda
oddany Monarchii Austro-Węgier

Malik-al-Mulk

  • Administrator
  • Zaawansowany użytkownik
  • *****
  • Posts: 296
  • GG: 3580597
    • Zjednoczone Emiraty Chattycji i Shanii
Odp: Armie nowych państw
« Reply #14 on: Styczeń 13, 2010, 16:00:58 pm »

realne jeśli będzie zorganizowane w strukturach Organizacji międzynarodowych i zorganizowane wspólnym wysiłkiem.

Po to ten pakt by nikt nie mógł powiedzieć że się nie zgadza. Arbitraż by sam zabierał tereny i tak dalej... ale może to tylko marzenia.

Co do gier.. chodziło mi raczej nie o tworzenie całego systemy a raczej symulatora jednej bitwy. A wojna składala by się z wielu takich bitew. Więc arbitrowie wporwadzają dane i wychodzi wynik.

No ale może to marzenia i sam pomysł nie jest idealny... niemniej jednak uważam że warto wprowadzić wojny do naszego mikroświata nawet jeśli taka wojna by zdarzala się raz na dwa lata (do tego częste manewry)
Logged
Młodszy Administrator Forum Mikronacje



Some people say you can´t talk with a gun in your mouth

Otto von Rütelheld

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Posts: 169
Odp: Armie nowych państw
« Reply #15 on: Styczeń 13, 2010, 16:04:13 pm »

No ale może to marzenia i sam pomysł nie jest idealny... niemniej jednak uważam że warto wprowadzić wojny do naszego mikroświata nawet jeśli taka wojna by zdarzala się raz na dwa lata (do tego częste manewry)
Także jestem gorącym zwolennikiem, jednakże więcej jest pytań niż odpowiedzi, a wszystko wskazuje, że jeszcze nie narodziła się idea, która chociaż w części spełniła  by możliwości wojen mikroświata.
Logged
/-/ Otto von Rütelheld
Obywatel Mikroświata i Apatryda
oddany Monarchii Austro-Węgier

Pavel' Abramovic: vel Abrams

  • Ekspert
  • *****
  • Posts: 895
  • tytularny Prezydent Interlandu
    • Republika Interlandu
Odp: Armie nowych państw
« Reply #16 on: Styczeń 13, 2010, 17:36:11 pm »

Ja tam jestem nadal za porządnym RecWarem na podstawie konwencji z Annunii lub tej wersji... chattyckiej, tak? Staram się nie przekręcić, z góry przepraszam jak coś pomylę...
Logged
tytularny Prezydent Interlandu
(-) Pavel' Abramovic:

Mimo (za) oficjalnej tytulatury w opisie, powyższy post jest najprawdopodobniej prywatną opinią, chyba, że zaznaczono inaczej.

Michał Daliszewski

  • Użytkownik
  • **
  • Posts: 94
  • Wielka Polondia -> Twoje miejsce w wirtual świecie
    • Wielka Polondia
Odp: Armie nowych państw
« Reply #17 on: Styczeń 13, 2010, 21:55:04 pm »

Ja osobiście jestem za stworzeniem jakiegoś systemu walki/wojen co by ubarwić i stale rozwijać nasz v-świat. Rozumiem że chodzi nam o klimat, rozumiem że miernikiem naszej siły jest zaangażowanie.

Ale to jak mecze piłki nożnej... może je również rozgrywajmy za pomocą zaangażowania (ale bez sima)?
Co ciekawe je też za pomocą zaangażowania rozgrywamy... za pomocą zaangażowania trenera kadry, logującego się do x11. A ilu ludzi by chciało sie sprawdzić w dowodzeniu armią ku chwale jego wirtualnej ojczyzny?
O ile ciekawsze dla nas samych a tym bardziej dla nowych przybyszów byłby v-świat gdyby takie coś istniało?

Niejednokrotnie spotykam sie z ludźmi którzy wchodzą na jakieś wirtualne państwo (zazwyczaj moje Al Rajn) i pytają "Ty... ale o co tu chodzi? Co tu się robi?" zaczynam mozolnie wyjaśniać... podłapują politykę, piłka nożną, sport... ale jak zapytają o to jak prowadzi się wojnę i mówie "za pomocą prasy, opisówki" to od razu jakoś tracą zapał. Wiedzą że wszystko tu się opiera na wymyślaniu co dla wielu ludzi jest takie... niewyobrażalne. Niewielu ludzi ma taką wyobraźnie jak mieszkańcy mikroświata, a ich liczba jeszcze się zmniejsza, a wielu by się z chęcia przyłączyło gdyby było tu coś dla nich... armia jest taką rzeczą.

Cieszę się, że wreszcie ktoś mnie zrozumiał :)

Wojen nie da się przeprowadzać, bo jest wiele problemów, na przykład:

a) System wielkości armii
1. Jeśli by przyjąć system wielkich armii to MA-W ma kilkumilionową armię (w oparciu o dane historyczne), a taka Samunda (nie piszę tego, aby prowokować, a jedynie dać do myślenia) za pomocą jednego posta powołuje armię i to podobno jeszcze nawet większą od CKSZ.
2. Przyjmując system obywateli MA-W - mikronejczyków to mamy kilku, może nawet kilkunastu ludzi, ale na przykład nasi sojusznicy z Surmenii mają mniej. To by dawało niektórym przewagę pełną

b) Jak miała by wyglądać walka
1. System skryptowy oparty na stronie internetowej i który opiera się na podpunkcie A, punkcie 1?
Musiał by być bardzo rozbudowany, bo czasem głupie położenie słońca na nieboskłonie potrafi przeważyć szalę zwycięstwa, a to są setki, jak nie tysiące założeń i zmiennych. Dlatego twierdzę, że maszyna nie rozegra walki sama, potrzebny jest człowiek, który dokładnie zanalizuje wszystko i opisze, a który byłby całkowicie bezstronny.
2. System inny opierający się na podpunkcie A, punkcie 2?
Nawet nie wiem jak mógłby wyglądać, bo ciężko jest cokolwiek powiedzieć o tym systemie.

Problemy można mnożyć w nieskończoność. Dużo nad tym myślałem, tak jak nad giełdą międzynarodową, czy bankami międzynarodowymi i wymianami walut.

Jak to nie da się? Są przecież darmowe systemu typu Varhellu, czy Tribial Wars (czy jakoś tak). Można to przystosować do realiów mikroświatowych. Trzeba tylko zedytować odpowiednio skrypt.

Malik-al-Mulk

  • Administrator
  • Zaawansowany użytkownik
  • *****
  • Posts: 296
  • GG: 3580597
    • Zjednoczone Emiraty Chattycji i Shanii
Odp: Armie nowych państw
« Reply #18 on: Styczeń 13, 2010, 21:57:39 pm »

jeśli chodzi o wojnę w stylu rozbudowana gra planszowa to tak... "chattyckiej"
Logged
Młodszy Administrator Forum Mikronacje



Some people say you can´t talk with a gun in your mouth

Franciszek Józef II

  • Ekspert
  • *****
  • Posts: 693
  • dawniej cysorz
    • Monarchia Austro-Węgierska
Odp: Armie nowych państw
« Reply #19 on: Styczeń 13, 2010, 22:50:47 pm »

Otto, po pierwsze - nie byłoby to kilka milionów żołnierzy. Po drugie - nie zapominaj, że mamy powszechną służbę wojskową.

"Cieszę się, że wreszcie ktoś mnie zrozumiał"

Chodzi o tę rezygnację? Sądzę, że i tak lepiej, jeżeli ludzie mają wyobraźnię niż jeżeli korzystają z przynudnawych systemów i wszystko jest takie jednolite, jednakowe...

Jeżeli - załóżmy - Austro-Węgry prowadzą wojnę z Wielką Polondią i - załóżmy - my wygrywamy. Jestem przekonany, że Wielka Polondia nie zechce oddać swoich terytoriów.

Sądzę, że wojny winny być prowadzone na zasadzie ustaleń dwóch stron - jeżeli już się nie znosimy, to przynajmniej dogadajmy się, jak to załatwimy. Wtedy jest większa szansa na powodzenie ewentualnych zmian terytorialnych niż w przypadku ogólnoświatowego systemu.

Poza tym, ogólnoświatowy system stwarza zagrożenie ze strony małych, upierdliwych państewek (nie mówię tu o wszystkich nowych państwach, ale takie się przecież zdarzają), którym da się do ręki jakąś tam drobną zabawkę i będą chcieli ją wykorzystać.
Logged