Forum Mikronacje

Please login or register.

Login with username, password and session length

Author Topic: Armie nowych państw  (Read 6112 times)

Michał Daliszewski

  • Użytkownik
  • **
  • Posts: 94
  • Wielka Polondia -> Twoje miejsce w wirtual świecie
    • Wielka Polondia
Armie nowych państw
« on: Styczeń 05, 2010, 20:39:06 pm »

Witam serdecznie,
mam takie pytanie, ponieważ zamierzam wkrótce oficjalnie powołać Armię Wielkiej Polondii. Jednak zastanawia mnie jedna rzecz - jakie czynniki mogą decydować o jej wielkości? Heh, pewnie że mógłbym utworzyć 10000000000000000000000000000000000 czołgów, 10x więcej samolotów, 100x więcej okrętów wojennych i 1000x więcej wirtualnych żołnierzy, ale jestem przekonany, że choćby takie państwo jak Austro-Węgry zaraz zaatakowałoby mnie i Wielką Polondię. ;p

Dlatego też m.in. jestem zwolennikiem stworzenia systemu wojen (chodzi o system podobny do, np. Plemion, tych skryptów w Internecie jest bardzo dużo). Polegałoby to na tym, że aktualne wojska, które posiadają, np. Austro-Węgry zostałyby dodane przed Administratora, a nowe państwa, np. Wielka Polondia tworzyłaby swoją armię od nowa, z tym, że już w nowym systemie.

Takie moje małe przemyślenia ;P

Einar

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Posts: 331
    • Królestwo Nordii
Odp: Armie nowych państw
« Reply #1 on: Styczeń 05, 2010, 22:03:34 pm »

Moim zdaniem tym czynnikiem jest zdrowy rozsądek. Pewnie, że można tworzyć armię w nieskończoność, ale co to da? Ani takie liczby fajnie nie wyglądają, bo to nienaturalnie wygląda, ani żadnych korzyści nie dają. Pomyślmy poważnie, kto będzie się liczył z państwem, które posiada nadnaturalną liczbę żołnierzy, bomby które wybuchają zanim wróg zdąży pomyśleć o wojnie i inne głupoty. Jeśli takie państwo rozpocznie konflikt, kto podejmie rękawice? Kto będzie chciał toczyć walki z taką nacją?
Rozsądniej jest stworzyć mniejsze siły, ale pokazać, że to nie są liczby. W moim przekonaniu v-armia potężna to armia zorganizowana, taka która nie polega na tym, że "mam 10000 czołgów i jestem niepokonany". Dobra armia to armia dopracowana do najmniejszego szczegółu, gdzie wszystko wygląda realistycznie. Armia, w której nie ma podziału na same dywizje czy pułki, ale zorganizowana od plutonu do całego korpusu. Armia, gdzie nie ma karabinu maszynowego, a jest podany model tego karabinu.
Logged
Einar Bjørn Olavsen
Król Nordii

Alojzy Pupka

  • Ekspert
  • *****
  • Posts: 682
    • O mnie, z Encyklopedii Wandejskiej
Odp: Armie nowych państw
« Reply #2 on: Styczeń 06, 2010, 08:13:12 am »

Armia to bardzo zabawny element kultury i w sumie nic ponad. Ale to i tak bardzo dużo :)
Logged
lt-col Aloise Pupqa de Mandragorat du Vandistan
archegênere de Camarade-Vanda-Ville
électron de Ville Séculier Leben

Franciszek Józef II

  • Ekspert
  • *****
  • Posts: 693
  • dawniej cysorz
    • Monarchia Austro-Węgierska
Odp: Armie nowych państw
« Reply #3 on: Styczeń 07, 2010, 10:07:59 am »

Zgadza się - zdrowy rozsądek powinien o wszystkim decydować. Jednocześnie - miło, że przedstawiciel zupełnie nowej u nas Nordii zachowuje się od początku w sposób rozsądny i z poszanowaniem zasad mikroświatowego savoir-vivre. Jeżeli zaś chodzi o sam zdrowy rozsądek - sądzę, że możemy wszyscy sobie nawzajem zaufać i armie mogą funkcjonować na zasadzie gentlemen's agreement. Inaczej funkcjonowało UKZT - dlatego prawie nikt nie chciał się z nimi zadawać.

Armia to owszem - ciekawy element kultury. Na przykład w Austro-Węgrzech K. u. K. Armee jest stałym elementem tradycji.
Logged

Alojzy Pupka

  • Ekspert
  • *****
  • Posts: 682
    • O mnie, z Encyklopedii Wandejskiej
Odp: Armie nowych państw
« Reply #4 on: Styczeń 07, 2010, 21:34:31 pm »

O to, to właśnie! Podobnie jak SAL.
Logged
lt-col Aloise Pupqa de Mandragorat du Vandistan
archegênere de Camarade-Vanda-Ville
électron de Ville Séculier Leben

Prezerwatyw Tradycja

  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Posts: 1335
    • Mandragorat Wandystanu
Odp: Armie nowych państw
« Reply #5 on: Styczeń 12, 2010, 21:33:47 pm »

Również Morbhan Poblachta Arm (Morwańska Armia Republikańska) od początku funkcjonuje jako uzupełnienie stylu Wolnej Republiki. Na początku była to armia partyzancka - w stylu IRA, dziś (z racji pewnych modyfikacji w stylu WRM) jest armią wzorowaną na XIX wiecznej. Nie potrzebujemy (w naszej opinii) czołgów i samolotów i nowoczesnych technologii aby dorównać armiom innych państw - gdyż siłą jest zaangażowanie - zupełnie tak, jak pisze p. Einar z Nordii.
Logged
Prezerwatyw Tradycja Radziecki, Mandragorat Wandystanu

Ku celom archiwalnym:
Michał O'Rhada, Wolna Republika Morvan/Sarmacja
Timoteos Stefanosigos, Demokracja Surmeńska

Michał Daliszewski

  • Użytkownik
  • **
  • Posts: 94
  • Wielka Polondia -> Twoje miejsce w wirtual świecie
    • Wielka Polondia
Odp: Armie nowych państw
« Reply #6 on: Styczeń 12, 2010, 23:23:15 pm »

A w realnych państwach jest tak, jak mówicie? Nie... A mikronacje to symulacje wirtualnych państw...

Prezerwatyw Tradycja

  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Posts: 1335
    • Mandragorat Wandystanu
Odp: Armie nowych państw
« Reply #7 on: Styczeń 13, 2010, 10:37:44 am »

Chyba chodziło Panu o "symulacje realnych państw" i tu też nie do końca bym się z tym zgodził. Mkronacje nie dążą do tego by być najbardziej realistyczne, ale żeby realizować pewien klimat. Gdybyśmy byli jak najdokładniejszą symulacją realnych państw nikt by z taką osobą jak Pan nie dyskutował ;-)
Logged
Prezerwatyw Tradycja Radziecki, Mandragorat Wandystanu

Ku celom archiwalnym:
Michał O'Rhada, Wolna Republika Morvan/Sarmacja
Timoteos Stefanosigos, Demokracja Surmeńska

Malik-al-Mulk

  • Administrator
  • Zaawansowany użytkownik
  • *****
  • Posts: 296
  • GG: 3580597
    • Zjednoczone Emiraty Chattycji i Shanii
Odp: Armie nowych państw
« Reply #8 on: Styczeń 13, 2010, 12:34:06 pm »

Ja osobiście jestem za stworzeniem jakiegoś systemu walki/wojen co by ubarwić i stale rozwijać nasz v-świat. Rozumiem że chodzi nam o klimat, rozumiem że miernikiem naszej siły jest zaangażowanie.

Ale to jak mecze piłki nożnej... może je również rozgrywajmy za pomocą zaangażowania (ale bez sima)?
Co ciekawe je też za pomocą zaangażowania rozgrywamy... za pomocą zaangażowania trenera kadry, logującego się do x11. A ilu ludzi by chciało sie sprawdzić w dowodzeniu armią ku chwale jego wirtualnej ojczyzny?
O ile ciekawsze dla nas samych a tym bardziej dla nowych przybyszów byłby v-świat gdyby takie coś istniało?

Niejednokrotnie spotykam sie z ludźmi którzy wchodzą na jakieś wirtualne państwo (zazwyczaj moje Al Rajn) i pytają "Ty... ale o co tu chodzi? Co tu się robi?" zaczynam mozolnie wyjaśniać... podłapują politykę, piłka nożną, sport... ale jak zapytają o to jak prowadzi się wojnę i mówie "za pomocą prasy, opisówki" to od razu jakoś tracą zapał. Wiedzą że wszystko tu się opiera na wymyślaniu co dla wielu ludzi jest takie... niewyobrażalne. Niewielu ludzi ma taką wyobraźnie jak mieszkańcy mikroświata, a ich liczba jeszcze się zmniejsza, a wielu by się z chęcia przyłączyło gdyby było tu coś dla nich... armia jest taką rzeczą.
Logged
Młodszy Administrator Forum Mikronacje



Some people say you can´t talk with a gun in your mouth

Otto von Rütelheld

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Posts: 169
Odp: Armie nowych państw
« Reply #9 on: Styczeń 13, 2010, 14:21:37 pm »

Wojen nie da się przeprowadzać, bo jest wiele problemów, na przykład:

a) System wielkości armii
1. Jeśli by przyjąć system wielkich armii to MA-W ma kilkumilionową armię (w oparciu o dane historyczne), a taka Samunda (nie piszę tego, aby prowokować, a jedynie dać do myślenia) za pomocą jednego posta powołuje armię i to podobno jeszcze nawet większą od CKSZ.
2. Przyjmując system obywateli MA-W - mikronejczyków to mamy kilku, może nawet kilkunastu ludzi, ale na przykład nasi sojusznicy z Surmenii mają mniej. To by dawało niektórym przewagę pełną

b) Jak miała by wyglądać walka
1. System skryptowy oparty na stronie internetowej i który opiera się na podpunkcie A, punkcie 1?
Musiał by być bardzo rozbudowany, bo czasem głupie położenie słońca na nieboskłonie potrafi przeważyć szalę zwycięstwa, a to są setki, jak nie tysiące założeń i zmiennych. Dlatego twierdzę, że maszyna nie rozegra walki sama, potrzebny jest człowiek, który dokładnie zanalizuje wszystko i opisze, a który byłby całkowicie bezstronny.
2. System inny opierający się na podpunkcie A, punkcie 2?
Nawet nie wiem jak mógłby wyglądać, bo ciężko jest cokolwiek powiedzieć o tym systemie.

Problemy można mnożyć w nieskończoność. Dużo nad tym myślałem, tak jak nad giełdą międzynarodową, czy bankami międzynarodowymi i wymianami walut.
Logged
/-/ Otto von Rütelheld
Obywatel Mikroświata i Apatryda
oddany Monarchii Austro-Węgier