Kategoria ogólna > Sprawy mapy

Decyzja dot. ziem UKZT

(1/9) > >>

Prezerwatyw Tradycja:
Na podstawie dyskusji w MOK i własnych przemyśleń podjąłem następującą decyzję, co do losu popularnej Moszny (którą w swoich pracach zwykłem zwać Templarią).

Ziemia ta zostanie usunięta - z tego powodu, że jej przywrócenie na mapę było błędem. Nie ma państwa, które by kontynuowało historię tego lądu, nie ma też państwa, które byłoby jakoś bliżej związane z dawnym UKZT, aby móc chociażby administrować tymi ziemiami, a co dopiero zasiedlić. Był to pusty kawałek lądu, nie dość że nieatrakcyjny, to jeszcze o dość wątpliwej sławie, tak że umiejscowienie na nim jakichś nowych państw było mało możliwe. Uznałem, że lepiej spuścić na te ziemie zasłony milczenia i zatopić je pod oceanem, pozostawiając miejsce dla ew. nowych państw. Ten ląd przynosił więcej problemów niż zysków.

Tak czy inaczej - jeżeli są jakieś uwagi, które podważyłyby powyższe rozumowanie, z chęcią ich wysłucham i się do nich odniosę.

Talerz:
Nie podoba mi się taka decyzja. Oto kasujemy kawałek lądu który i owszem, cieszy się ponurą sławą, ale zawsze to jest jakaś opcja wyboru dla nowych mikronacji. Może ktoś zechce tam kiedyś się osiedlić? Zawsze będę przeciwny usuwaniu lądów z mapy v-świata. Przez to kiedy przyjdzie ktoś nowy, zawsze rząda dodania do mapy w postaci jakiejś wyspy (ostatnio najczęściej) - co zawsze spotyka się z dezaprobatą opinii zagranicznej (bo oto powstała kolejna wyspa i w ogóle). Dla przykładu że ziemie upadłego państwa o złej sławie mogą zostać zagospodarowane niech świadczy historia ziem słomagromskich na których osiedlili się Winkowie. Może w wypadku Moszny też tak kiedyś się tak stanie? O ile zmienimy politykę dotyczącą nowych krajów na taką: Chcesz być na mapie v-świata bo uważasz że Ci się to prawnie należy? Wybierz kawałek dostępnego istniejącego lądu i go zagospodaruj, a nie wymagaj dodania kolejnej wyspy/kontynentu!

Ludwik Bourbon:
Po co od razu kasować? Wystarczy zaorać.

Talerz:
Opcjonalnie Wink-Bud * oferuje swoje usługi, ale ja jestem przeciwny usuwaniu Moszny.

* Jakby ktoś nie wiedział, jedyna firma w v-świecie zajmująca się rozbiórką i niszczeniem krajów, a także zbędnych lądów/cywilizacji przy pomocy strice Winkowych metod - bombką tu, bombką tam ;)

Pel Nander:
@ O'Rhada
"Nie ma państwa, które by kontynuowało historię tego lądu," - to nie znaczy że nie bedzie.
"nie ma też państwa, które byłoby jakoś bliżej związane z dawnym UKZT" - ankieta pliz
"pusty kawałek lądu, nie dość że nieatrakcyjny," - subiektywne odczucie
"umiejscowienie na nim jakichś nowych państw było mało możliwe" - wątpię bardzo ;)

@ Talerz
"Wybierz kawałek dostępnego istniejącego lądu i go zagospodaruj, a nie wymagaj dodania kolejnej wyspy/kontynentu!" - dokładnie nowe powinny być dodawane wtedy gdy żaden teran nie pasuje charakterem do nowego państwa.
Jaka to wspaniała historia wirtualna się tworzy a nie fikcyjno-wirtualna. Co było przedtem.

"Wink-Bum"  ;D

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Go to full version