Forum Mikronacje

Please login or register.

Login with username, password and session length
Advanced search  

News:

Dodane zostały reklamy Adkontekst, z których utrzymywać będzie się serwis.

Author Topic: Kraje nieaktywne, ziemie niczyje  (Read 12816 times)

Talerz

  • Ekspert
  • *****
  • Posts: 1215
  • Stary Winek
    • Pustkowia Winków
Odp: Kraje nieaktywne, ziemie niczyje
« Reply #30 on: Marzec 15, 2009, 07:56:48 am »

To może Sarmacja przestanie wciąż wypisywać że MOK'owi przewodzi Michał O'Rhada, że Morvan to jednoosobowa mikronacja, że O'Rhada wielą krzywdę wyrządził Sarmacji itd. Wtedy to rozmowy w końcu będzie można prowadzić, nie wcześniej ;) Ale przecież wiadomo że obie strony nie zrezygnują przenigdy ::)
Logged
(-) Otto von Teller vel Talerz
Przywódca mieszkańców Pustkowi Winków

Prezerwatyw Tradycja

  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Posts: 1335
    • Mandragorat Wandystanu
Odp: Kraje nieaktywne, ziemie niczyje
« Reply #31 on: Marzec 15, 2009, 10:51:06 am »

Co do kwestii porozumienia, to napisałem o tym elaborat w OPMie, przytoczę go tutaj.

Quote
Quote
Lepper: A już wielokrotnie mieliśmy okazję się przekonać, że rozmowy z WRM skutków wymiernych nie przyniosą.

Zastanawiam się, które rozmowy? Z OPM rozmów nie było w żadnym przypadku - bo OPM nie lubi psuć sobie sukcesów w rozwiązywaniu problemów tak przyziemną praktyką jak kontakt z drugą stroną. Więc chodzi o rozmowy z Sarmacją? No cóż, tutaj były dwie tury. Jedna była tuż po ogłoszeniu niepodległości - kiedy rozmawiałem prawie z całym składem KON przez Skype - i wówczas ich propozycje były dość daleko idące ale nie wystarczające, bo dotyczyły głównie mojej osoby a nie Morvanu jako takiego (widać pragnąłem jeszcze więcej władzy, powie diuk Kościński ;-) ). Z perspektywy patrząc, myślę, że raczej i tak nie byłyby dotrzymane.

Druga tura była na wiosnę 2008 - kiedy najpierw rozmawiałem z Księciem Piotrem Mikołajem (warunki jakie uzgodniliśmy były zadowalające dla naszej strony i byliśmy skłonni na to pójść) a potem sprawę przekazano podobno delegatowi rządowemu - Karolowi Khartoumowi, który ograniczył się do "Cieszcie się, że pozwolimy wam wrócić - zresztą tutaj zaraz będzie Wielki Morvan w Sarmacji i jeżeli nie wrócicie to was to ominie). Powiedziałem, że w takiej sytuacji możemy poczekać - no i okazało się, że miałem rację, bo zamiast "Wielkiego Morwanu" (sic! - pisownia oryginalna...) jest likwidacja miasta Morwieniec i de facto koniec jakiejkolwiek tradycji morwańskiej w Sarmacji. Ja się nie dziwię - w końcu wszyscy prawdziwi morwańczycy są już poza jej granicami.

Zatem - nie wiem które rozmowy masz Henryku na myśli - ale wydaje mi się, że to nie brak chęci ze strony WRM doprowadził do fiaska rozmów z KS. Tym bardziej, że oficjalnie KS nadal nie przyznaje się do istnienia żadnego problemu - poza momentami, kiedy może nieoficjalnie postraszyć inne państwa za uznawanie nas, albo kiedy może się poużalać, jak to próbują im naruszyć świętą integralność terytorialną.

(uzupełnienie w drugim poście)

(...) przytoczę, o czym zapomniałem wcześniej, ostatnie dwa przypadki nawiązania dyskusji WRM-KS. Pierwsza zaczęła się za ministrowania Aarona Rozmana, z którym miałem całkiem niezły kontakt na forum mikronacje.info. Po wstępnych dyskusjach tam i na gg, wysłałem do niego oficjalną propozycję rozmów - jedyne warunki wstępne, to równość obu stron. Jednak trochę się spóźniłem - bo akurat były wybory, a zastąpiła go Wasza Ekscelencja. Co prawda nie powtórzyłem propozycji od razu po wyborach - bo myślałem, że sprawa będzie przekazana, ale zrobiłem to dosyć niedawno. Cóż - jedyne co osiągnąłem, to to, że parę dni później Al Rajn i Elderland, po dość niecodziennej ofensywie dyplomatycznej (której kulisy poznaliśmy dzięki rajńczykom) wycofały uznanie dla WRM. No cóż - może to teoria spiskowa, ale to mi się wydaje dość nieprzypadkowe.

Druga propozycja nie wyszła od nas, ale od Okoczii, która (pod wpływem dyskusji wewnętrznej, czy nawiązać kontakty z WRM) zorganizowanie dyskusji między KS i WRM. Ja oczywiście się zgodziłem na taką okazję - bo zawsze byłym chętny do rozmów mogących mieć wpływ na rozwiązanie tego konfliktu - ale Żelazny Żuk miał się skontaktować ze stroną sarmacką i jakoś nadal nie ma informacji, czy mu się udało...

Tak więc wyglądały rozmowy między KS a WRM. Oczywiście jako paskudny secesjonista pewnie kłamię i wypaczam - ale przynajmniej część z tego co przedstawiłem jest weryfikowalne.

My jesteśmy otwarci na dialog. Natomiast antysarmacka retoryka ma miejsce - to chyba oczywiste w sytuacji, gdy Sarmacja podważa nasze prawo do niepodległości. Ja nie krytykuję w niej Sarmacji jako takiej (choć w porównaniu do dawnych czasów mało mi się podoba) ale jej działania przeciwko Morvanowi i przeciwko głosom państw mniejszych i nie słuchających jej dyktatu. A jak taki dyktat wygląda wiem najlepiej - byłem przecież Sarmatą przez długi czas i byłem w korpusie dyplomatycznym - wtedy niektóre rzeczy wydawały mi się oczywiste - że Sarmacja jako największe państwo jest najważniejsza itd. ;-) Dokonując secesji zmieniłem perspektywę o powiedzmy 90 stopni, ale znam oba spojrzenia na mikroświat (bo wiele rozmawiałem z prawdziwymi antysarmatami, którzy przypisują jej rolę USA i Żydomasoństwa w jednym ;-) ).
Logged
Prezerwatyw Tradycja Radziecki, Mandragorat Wandystanu

Ku celom archiwalnym:
Michał O'Rhada, Wolna Republika Morvan/Sarmacja
Timoteos Stefanosigos, Demokracja Surmeńska

Talerz

  • Ekspert
  • *****
  • Posts: 1215
  • Stary Winek
    • Pustkowia Winków
Odp: Kraje nieaktywne, ziemie niczyje
« Reply #32 on: Marzec 15, 2009, 11:02:25 am »

Można by było zorganizować widoczną dla wszystkich debatę na linii Morvan-Sarmacja, a na końcu zarządzić ogólno mikroświatowe referendum/głosowanie kto ma racje. Co wy na to hę?
Logged
(-) Otto von Teller vel Talerz
Przywódca mieszkańców Pustkowi Winków

Alojzy Pupka

  • Ekspert
  • *****
  • Posts: 682
    • O mnie, z Encyklopedii Wandejskiej
Odp: Kraje nieaktywne, ziemie niczyje
« Reply #33 on: Marzec 15, 2009, 11:16:12 am »

Idiotycznego uporu Grodziska w tej sprawie zupełnie nie rozumiem. Przecież WRM to nie WRE! Morvan to spory kawałek porządnej tradycji sarmackiej w starym, dobrym, mikronacyjnym stylu. Odczuwam to osobiście, bo jedyne chyba liberty jakie kiedykolwiek zwyczajnie zarobiłem, były wynagrodzeniem za artykuł dla Instytutu Historii Morvan (wieki temu; przewodził mu wtedy bodaj niejaki p. Mielonka). Co prawda nie ma już po tym śladu (nawet ówczesny mój profil sarmacki mi za niejedzenie chamy skasowały), ale sentyment pozostał ;)

Talerz: Każda debata jest dobrym pomysłem, chociaż jasne jest, że nic nie wniesie :P
Natomiast o bilateralnych stosunkach nie decydują raczej państwa trzecie, a wyniki referendów w KS i WRM są z góry do przewidzenia...
« Last Edit: Marzec 15, 2009, 11:18:33 am by Alojzy Pupka »
Logged
lt-col Aloise Pupqa de Mandragorat du Vandistan
archegênere de Camarade-Vanda-Ville
électron de Ville Séculier Leben

Talerz

  • Ekspert
  • *****
  • Posts: 1215
  • Stary Winek
    • Pustkowia Winków
Odp: Kraje nieaktywne, ziemie niczyje
« Reply #34 on: Marzec 15, 2009, 11:21:07 am »

Talerz: Każda debata jest dobrym pomysłem, chociaż jasne jest, że nic nie wniesie :P
Natomiast o bilateralnych stosunkach nie decydują raczej państwa trzecie, a wyniki referendów w KS i WRM są z góry do przewidzenia...

Zróbmy gdzieś więc to referendum żeby było. Żeby Ci którzy nie interesują się kwestią Morvanu w końcu mogłby w końcu dowiedzieć się co i jak. Niech władze Sarmacji i władze Morvanu w końcu spotkają się na ringu publicznie... Nawet w OPM'ie :D
Logged
(-) Otto von Teller vel Talerz
Przywódca mieszkańców Pustkowi Winków

Pel Nander

  • Ekspert
  • *****
  • Posts: 609
Odp: Kraje nieaktywne, ziemie niczyje
« Reply #35 on: Marzec 15, 2009, 12:11:06 pm »

W ogóle ta sytuacja i relacje Sarmacja-Morvan są 'tragicznie śmieszne'. Sarmacja jako wieloletnie państwo z tradycjami powinno pokazać jak się takie sprawy rozwiązuje w mikronacjach a tak jak teraz
(a mówienie że Morvan nie zajmuje tego teryt. lub że kradnie itp. dużo tego było, i raz jest problem a innym razem nie ma, chociaż obie strony sobie roszczą)
jest dziecinne.

(podobna była sytuacja Skarland-Suchedniów)

Może dyskutujcie na tą niekończącą się sprzeczkę gdzie indziej, MOK ma tylko przedstawić stan faktyczny. Sporne? - sporne i będzie wersja mapy Mikroświata dokładniejsza z takimi aspektami.

Next.
Logged
Nie dla ACTA !!!

Aaron_v-hr._Rozman

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Posts: 180
Odp: Kraje nieaktywne, ziemie niczyje
« Reply #36 on: Marzec 15, 2009, 22:21:12 pm »

Można by było zorganizować widoczną dla wszystkich debatę na linii Morvan-Sarmacja, a na końcu zarządzić ogólno mikroświatowe referendum/głosowanie kto ma racje. Co wy na to hę?

To Ty myślisz że to jest tak że któraś strona ma rację? Lol.  Polityka, ba - życie w ogóle, to odcienie szarości a nie czerń i biel. Rację ma Morvan i rację ma KS. ytanie jest inne: wedłóg jakich zasad się bawimy. Czy jak ja np zamieszkam w WinkTown a po jakimś czasie uznam że skoro jeden dział na forum jest niaktywny to ja go sobie odrywam, wraz z mapą, kulturą itp i zakładam nowe panstwo o nazwie NowyPrawdziwyWinkTown to czy to będzie fair? I jak potem zaczną zbierać poparcie dla tego pomysłu wśród zupełnie obcych ludzi i przekonam ich że to ja mam rację to rozumiem że WinkTown od razu zuna że rzeczywiście tak jest? Nię bądzmy dziećmi. Problem na linii Ks-WRM jest głęboki i skomplikowany, nie jest tak że ktoś ma rację a ktoś się myli. Każda streona ma swoje argumenty. Tylko że my nie biegamy po polskim mikorświecie i nie zbieramy podpisów potecycją "uznajcie że ten kawałek WinkTown już do nich nie należy". Prawda jest również taka że KS ma bardzo złą reputację w mikroświecie (czesciowo zasłużenie) a Michał jest obrotny i ma dużo kontaktów z innymi mikronacjami (my nie). Jeśli się nie dogadamy to zawsze będzie burdel. A nie dogadamy się bo Michał stawia swoje warunki w okopach, za drutem kolczastym i nie chce z nich wyjść. My poniekąd też, ale to on odrywa kawałek naszego państwa, a nie my jego.


Idiotycznego uporu Grodziska w tej sprawie zupełnie nie rozumiem.

Uporu w którym punkcie? Tzn którego konkretnie fragmentu naszego uporu nie rozumiesz? Tego o nienaruszalności granic?
« Last Edit: Marzec 15, 2009, 22:22:54 pm by Aaron_v-hr._Rozman »
Logged
Tyrania złych ludzi oraz dumny przedstawiciel cywilizacji śmierci.
"Oczywiście nie jest to wytłumaczenie tych karygodnych zbrodni, ale nie można oceniać całej społeczności po jednostkach." - Ludwik Bourbon
"I proszę nie komentować ani nie odpisywać na moje posty." - Rhadmor

Talerz

  • Ekspert
  • *****
  • Posts: 1215
  • Stary Winek
    • Pustkowia Winków
Odp: Kraje nieaktywne, ziemie niczyje
« Reply #37 on: Marzec 15, 2009, 23:15:15 pm »

Różnica pomiędzy Sarmacją a Winktown jest taka że my byśmy przyjeli to że chcesz się od nas oderwać z kawałkiem ulicy i byśmy się dalej bawili, tym razem w bombardowanie tego kawałka ulicy :D Sarmacja robi sobie złą reputację przez to że ignoruje kompletnie cały ten problem. No chociaż przyznajcie publicznie że w Cósta Óir przejeli separatyści :P Bo niestety taka polityka jaką prowadzi Sarmacja powoduje że na serio wiele mikronacji ma negatywny stosunek do Księstwa które bawi się tylko według swoich zasad i nie przyjmuje kompletnie za nic nowości. Rozmawiałem jakiś czas temu z Ministrem Spraw Zagranicznych waszego państwa, rozmowa była długa i owocna. I obaj doszliśmy do wniosku że całkowita ignorancja w sprawie Morvanu nie jest dobrym posunięciem które przyspoży przyjaciół Księstwu...
Logged
(-) Otto von Teller vel Talerz
Przywódca mieszkańców Pustkowi Winków

Aaron_v-hr._Rozman

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Posts: 180
Odp: Kraje nieaktywne, ziemie niczyje
« Reply #38 on: Marzec 15, 2009, 23:48:58 pm »

Różnica pomiędzy Sarmacją a Winktown jest taka że my byśmy przyjeli to że chcesz się od nas oderwać z kawałkiem ulicy i byśmy się dalej bawili, tym razem w bombardowanie tego kawałka ulicy :D.
No i bardzo dobrze. Masz własne zasady, uszanuj że my mamy własne. Tym bardziej że Morvan to nie jest wymysł i twór Michała i tylko Michała. A wymyślenie i stworzenie tego państwa zaangazowanych było wiele osób. Niektóre sa nadal aktywne w KS.
Quote
Sarmacja robi sobie złą reputację przez to że ignoruje kompletnie cały ten problem.
[/quot]
Jak bysmy ignorowali to bym z Toba tu o tym nie pisał. Jakbysmy ingnorowali, to nie proponował bym Michałowi spotkania kiedy byłem MSZ, prawda? My go NIE ignorujemy. Po prostu relacji nie umieszczamy tu. To że nie opisujemy tego osobom trzecim kiedy jest to głównie problem KS-WRM jest chyba dość oczywiste?
Quote
No chociaż przyznajcie publicznie że w Cósta Óir przejeli separatyści :P Bo niestety taka polityka jaką prowadzi Sarmacja powoduje że na serio wiele mikronacji ma negatywny stosunek do Księstwa które bawi się tylko według swoich zasad i nie przyjmuje kompletnie za nic nowości. Rozmawiałem jakiś czas temu z Ministrem Spraw Zagranicznych waszego państwa, rozmowa była długa i owocna. I obaj doszliśmy do wniosku że całkowita ignorancja w sprawie Morvanu nie jest dobrym posunięciem które przyspoży przyjaciół Księstwu...

Z którym?
Logged
Tyrania złych ludzi oraz dumny przedstawiciel cywilizacji śmierci.
"Oczywiście nie jest to wytłumaczenie tych karygodnych zbrodni, ale nie można oceniać całej społeczności po jednostkach." - Ludwik Bourbon
"I proszę nie komentować ani nie odpisywać na moje posty." - Rhadmor

Alojzy Pupka

  • Ekspert
  • *****
  • Posts: 682
    • O mnie, z Encyklopedii Wandejskiej
Odp: Kraje nieaktywne, ziemie niczyje
« Reply #39 on: Marzec 16, 2009, 01:12:24 am »

Quote from: Aaron_v-hr._Rozman
Quote from: Alojzy Pupka
Idiotycznego uporu Grodziska w tej sprawie zupełnie nie rozumiem.
Uporu w którym punkcie? Tzn którego konkretnie fragmentu naszego uporu nie rozumiesz? Tego o nienaruszalności granic?
Tak właśnie. Piksele naprawdę są ch*ja warte. Macie ich zresztą chyba dość (choćby z inkorporacji Lo(l)ardii, która nic poza pikselami nie wniosła). W świecie mikronacji istotniejsza jest choćby siła kultury. A Morvan, czy tego chce, czy nie, jest częścią sarmackiego kręgu kulturowego. I jeśli zaakceptujecie jego istnienie, to zarazem zdywersyfikujecie swoją kulturę i niejako poszerzycie zasięg oddziaływania tejże.
Posłuże się zresztą analogią. Gdyby niejaki przew. Szopo powrócił i wywoławszy powstanie oderwał tereny b. Zongyi, przywrócił na nich dawną kulturę i doprowadził do choćby niewielkiej aktywności - byłbym zdecydowanie za uznaniem jego odrębności i nawiązaniem jak najszerszej współpracy. Proponowałbym, rzecz jasna, działalność w szerokich ramach MW, ale nie upierałbym się i przy tym.
Możemy mówić o tym, jak bardzo ważna jest integralność terytorialna, ale nie zapominajmy, że są rzeczy ważniejsze...
Logged
lt-col Aloise Pupqa de Mandragorat du Vandistan
archegênere de Camarade-Vanda-Ville
électron de Ville Séculier Leben