Forum Mikronacje

Please login or register.

Login with username, password and session length
Advanced search  
Pages: 1 ... 8 9 [10]

Author Topic: Mikronacyjna lewica  (Read 18443 times)

struszynski

  • Użytkownik
  • **
  • Posts: 85
    • Mandragorat Wandystanu
Odp: Mikronacyjna lewica
« Reply #90 on: Październik 23, 2010, 12:09:28 pm »

Obecnie zastępuję głowę państwa, więc z przyjemnością udam się z oficjalną wizytą do Mandragoratu ;-)
Zatem będziemy czekać! Przygotujemy defiladę wojsk różnej maści!

Zobaczcie towarzyszu, jak wyglądał casus tego osobnika w naszym kraju. Został skazany
Nie do końca rozumiem. Czy ktoś się umawiał potajemnie w celu skazania, czy może właśnie wszystko odbywało się jawnie?

Plagą yoyonoacji jest organizowanie sądów kapturowych (w wersji na bogato), bądź usuwania bez żadnego aktu prawnego (chociażby wydanego w sposób powodujący jego nieważność), bo ktoś ośmiela się poprawiać ortografię "władcy".
Takie zachowanie to przejaw monarchofaszyszmu, w klasycznej postaci, wydawałoby się wręcz, że archaicznej. Że jeszcze takie rzeczy mają miejsce... Mikronacyjny socjalizm winien pomagać uciskanym narodom w rozwoju świadomości klasowej, być może są narody nie potrafiące zrozumieć jak daleko niegodne jest takie postępowanie i że jedynym możliwym honorowym rozwiązaniem jest rewolucja i obalenie tyrana usuwającego z kraju ludzi myślących.

Jeszcze jedną moją obserwacją jest, że poważne projekty nie kopiują całej swej ideologii z tzw. reala, tylko szukają w nim inspiracji.
Ależ to jest oczywiste! Jest tak dla tego, że poważny człowiek ma coś takiego, co się zowie intelektem, wyobraźnią i fantazją, potrzebą choćby tylko drobnego wyzwania intelektualnego, zaś przede wszystkim, świadomością własnego istnienia, że jest kimś innym niż inni ludzi, że myśli samodzielnie, samodzielnie dochodzi do wniosków itd. W takiej sytuacji poważny człowiek inicjujący poważny projekt stworzy coś od siebie, bowiem, jak już wspomniałem, ma on własną tożsamość, własną osobowość. Ale są też mniej poważni ludzie, co to nie mają ani osobowości, ani żadnej pasji, nie potrafią oddzielić samych siebie od tła miliona innych istnień, nie potrafią samodzielnie myśleć, lecz myślą kategoriami, jakie spotykają u innych (rodziców, w podręcznikach), tacy oczywiście nie potrafią zrobić nic sensownego, bowiem w ich głowie niczego nie ma, za wyjątkiem jakiś ogólnikowych haseł i czystej wiedzy, ewentualnie. Mogą wyłącznie coś kopiować, naśladować, ale sami z siebie nic wytworzyć nie mogą. Cóż, trzeba takich cierpliwie tolerować, pomagać im, bo być może w końcu jeszcze trochę podrosną i dojrzeją... albo i nie. Zostaną takimi na zawsze, będą bezmyślnym pionkiem w rękach monarchofaszystowskiego tyrana.

Istniało wiele państw komunistycznych, w których ideą przewodnią było niedokładne zżynanie z historii, najczęściej z błędami, bez elementów własnej pracy. (...) Niemniej, istnieje pewna różnica, gdy jakieś państwo odwołuje się do kultury, tudzież ideologii czy historii, a nie bezmyślnie kopiuje.
Tak to już jest. Ale czasami owa kiepskiej jakości kalka wydaje się "niedokładnym zżynaniem z historii" dlatego, że twórczy element własny wypacza "dokładne" odwzorowanie realnej historii. Niby coś dobrego, jakiś zalążek własnej inwencji. Tutaj powiedziałbym raczej, że nie tyle co dokładność zżynania, ile stopień dopracowania mikronacyjnej kultury jest ważny. Jedna kultura w jakimś państewku może być dobrze dopracowana, zawierająca jakieś inspiracje, nawiązania, szereg własnych, nowatorskich propozycji, słowem, może być z jajem, podczas gdy inna to właściwie szkic paru haseł + forum.

Dlatego zabawa w Dacię jest fakultatywna. Wskazane jest jedynie posiadanie konta, celem użytkowania Tronu Ludu. Rozumiemy, że nie każdego musi to podniecać, gdy mu przybywa wirtualnych środków na koncie
Być może, ale świadomość, że żyje się w kraju, w jakim gospodarka jest socjalistyczna i zapewnia tysiące zapomóg i wysokie swiadczenia dla bezrobotnych, może być powodem do dumy! :-)
« Last Edit: Październik 23, 2010, 12:11:53 pm by struszynski »
Logged
Towarzysz Struszyński,
Buduar GWS, stolicy MW.

Aleksander Hergemon-Euskadi

  • Ekspert
  • *****
  • Posts: 1001
Odp: Mikronacyjna lewica
« Reply #91 on: Październik 23, 2010, 16:30:11 pm »

Zobaczcie towarzyszu, jak wyglądał casus tego osobnika w naszym kraju. Został skazany
Nie do końca rozumiem. Czy ktoś się umawiał potajemnie w celu skazania, czy może właśnie wszystko odbywało się jawnie?

Jawnie, czego dowodem jest jawność zarówno aktu oskarżenia, stenogramu z rozpraw sądowych i wyroku Trybunału Niezawinionej Biedy.

Plagą yoyonoacji jest organizowanie sądów kapturowych (w wersji na bogato), bądź usuwania bez żadnego aktu prawnego (chociażby wydanego w sposób powodujący jego nieważność), bo ktoś ośmiela się poprawiać ortografię "władcy".
Takie zachowanie to przejaw monarchofaszyszmu, w klasycznej postaci, wydawałoby się wręcz, że archaicznej. Że jeszcze takie rzeczy mają miejsce... Mikronacyjny socjalizm winien pomagać uciskanym narodom w rozwoju świadomości klasowej, być może są narody nie potrafiące zrozumieć jak daleko niegodne jest takie postępowanie i że jedynym możliwym honorowym rozwiązaniem jest rewolucja i obalenie tyrana usuwającego z kraju ludzi myślących.

Z tą różnicą, że rewolucje są w mikroświecie rzadkie, z prostej przyczyny. Jeżeli komuś nie podoba się mikronacja, to ją opuszcza i przeprowadza się do innej, bądź zakłada własną wg standardów, które uważa za właściwe. W nieistniejącym realu nie jest to takie proste, przez co wybuchają tam wszelkiej maści rewolty i kontry.

Jeszcze jedną moją obserwacją jest, że poważne projekty nie kopiują całej swej ideologii z tzw. reala, tylko szukają w nim inspiracji.
Ależ to jest oczywiste! Jest tak dla tego, że poważny człowiek ma coś takiego, co się zowie intelektem, wyobraźnią i fantazją, potrzebą choćby tylko drobnego wyzwania intelektualnego, zaś przede wszystkim, świadomością własnego istnienia, że jest kimś innym niż inni ludzi, że myśli samodzielnie, samodzielnie dochodzi do wniosków itd. W takiej sytuacji poważny człowiek inicjujący poważny projekt stworzy coś od siebie, bowiem, jak już wspomniałem, ma on własną tożsamość, własną osobowość. Ale są też mniej poważni ludzie, co to nie mają ani osobowości, ani żadnej pasji, nie potrafią oddzielić samych siebie od tła miliona innych istnień, nie potrafią samodzielnie myśleć, lecz myślą kategoriami, jakie spotykają u innych (rodziców, w podręcznikach), tacy oczywiście nie potrafią zrobić nic sensownego, bowiem w ich głowie niczego nie ma, za wyjątkiem jakiś ogólnikowych haseł i czystej wiedzy, ewentualnie. Mogą wyłącznie coś kopiować, naśladować, ale sami z siebie nic wytworzyć nie mogą. Cóż, trzeba takich cierpliwie tolerować, pomagać im, bo być może w końcu jeszcze trochę podrosną i dojrzeją... albo i nie. Zostaną takimi na zawsze, będą bezmyślnym pionkiem w rękach monarchofaszystowskiego tyrana.

Ale to łatwo wyczuć. Jeżeli jakieś państwo ma króla nie oznacza to, iż bezmyślnie kopiują real. Bezmyślną kopią byłoby posługiwanie się imieniem któregoś z historycznych monarchów, bądź próba kopiowania map czy nazw.

Istniało wiele państw komunistycznych, w których ideą przewodnią było niedokładne zżynanie z historii, najczęściej z błędami, bez elementów własnej pracy. (...) Niemniej, istnieje pewna różnica, gdy jakieś państwo odwołuje się do kultury, tudzież ideologii czy historii, a nie bezmyślnie kopiuje.
Tak to już jest. Ale czasami owa kiepskiej jakości kalka wydaje się "niedokładnym zżynaniem z historii" dlatego, że twórczy element własny wypacza "dokładne" odwzorowanie realnej historii. Niby coś dobrego, jakiś zalążek własnej inwencji. Tutaj powiedziałbym raczej, że nie tyle co dokładność zżynania, ile stopień dopracowania mikronacyjnej kultury jest ważny. Jedna kultura w jakimś państewku może być dobrze dopracowana, zawierająca jakieś inspiracje, nawiązania, szereg własnych, nowatorskich propozycji, słowem, może być z jajem, podczas gdy inna to właściwie szkic paru haseł + forum.

Otóż to.

Dlatego zabawa w Dacię jest fakultatywna. Wskazane jest jedynie posiadanie konta, celem użytkowania Tronu Ludu. Rozumiemy, że nie każdego musi to podniecać, gdy mu przybywa wirtualnych środków na koncie
Być może, ale świadomość, że żyje się w kraju, w jakim gospodarka jest socjalistyczna i zapewnia tysiące zapomóg i wysokie swiadczenia dla bezrobotnych, może być powodem do dumy! :-)

W Dacii nie ma systemowo możliwości pracowania w sposób uczciwy. Można pobierać zasiłki, kraść, głodować, żebrać i zbierać. Co też buduje klimat państwa.
Logged
Элена Петрешку
Красный гроф с вагином

Статул Ципрофлоксюл

Забиеж тен плебс спшед мего облича!

Alojzy Pupka

  • Ekspert
  • *****
  • Posts: 682
    • O mnie, z Encyklopedii Wandejskiej
Odp: Mikronacyjna lewica
« Reply #92 on: Listopad 02, 2010, 23:58:52 pm »

Quote from: towarzyszka Petrescu
Ale to łatwo wyczuć. Jeżeli jakieś państwo ma króla nie oznacza to, iż bezmyślnie kopiują real. Bezmyślną kopią byłoby posługiwanie się imieniem któregoś z historycznych monarchów, bądź próba kopiowania map czy nazw.
Ojej, że też pewien powszechnie znany i lubiany władca pewnej powszechnie znanej i lubianej monarchii dualistycznej nie oburza się i nie protestuje! Aż dziw...
Logged
lt-col Aloise Pupqa de Mandragorat du Vandistan
archegênere de Camarade-Vanda-Ville
électron de Ville Séculier Leben

Pages: 1 ... 8 9 [10]