Kategoria ogólna > Polityka

V-wojny

<< < (2/2)

Martin Dorian Vilander:
Rush Team - FPS bardziej pasuje do v-potyczek aniżeli v-wojen, rozgrywka w niewielkich drużynach kilku graczy nie przypomina klimatu wojen z setkami-tysiącami jednostek. No i opiera się jedynie na CSowym schemacie machania myszką i sprawnym klikaniu klawiszy. Poza tym już chyba ktoś proponował prowadzenie wojen akurat przez CS'a, co jakoś nie przeszło większym echem.

Mikronacje co jakiś czas "powołują" z dnia na dzień tysiące pikselowych jednostek, tak więc chyba sensownie byłoby zaangażować te wirtualne F-16, statki, czołgi etc. przy zastosowaniu umiejętności dowodzenia i taktycznego myślenia "żywych" dowódców. Oczywiście z zachowaniem jakiegoś realizmu tworzenia wojska, a nie "wydajemy pierdylion dinarów na dwa pierdyliony atomówek i rozwalamy całe wojsko przeciwnika" stąd należałoby zrobić uprzednio inwentaryzację tych potężnych armii czy zostały powołane i utrzymywane realistycznie, bądź zacząć kreować je od zera.

Zanim jednak zacznie się tworzyć system v-wojny, należałoby sprawdzić czy ktokolwiek jest chętny na taką zabawę, a widząc udział w dyskusjach na tym forum czy w projektach typu Our Sound gdzie komuś nie chce się napisać jednego maila z wynikami to nie spodziewałbym się jakiegoś większego poruszenia tematem. 

P.S. Witam Państwa po mojej "chwilowej" przerwie.

Marietta della Veronese:
Małymi krokami staramy się z tej ciszy zrobić hałas. Przepuszczam, że nastąpi to, ale gdzie indziej .

Witam WE " po chwilowej" Przerwie.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[*] Poprzednia strona

Go to full version