Forum Mikronacje

Please login or register.

Login with username, password and session length

Author Topic: Sposób działania  (Read 4046 times)

Pavel' Abramovic: vel Abrams

  • Ekspert
  • *****
  • Posts: 895
  • tytularny Prezydent Interlandu
    • Republika Interlandu
Odp: Sposób działania
« Reply #20 on: Grudzień 27, 2012, 20:54:21 pm »

Panie Vilander, ale my się nie zrozumieliśmy. Nie narzucam nikomu tej mapy. Właściwie nie muszę tego mówić, bo Interland startował w czasach, gdy ta mapa była takim kółkiem wzajemnej adoracji i Interland, mimo że chciał być malutką wysepką (no, małym wulkanicznym archipelagiem) pomiędzy Sarmacją, Solardią i Dreamlandem, nigdy oficjalnie się na nią nie dostał. Chwilę później odkryłem angielskojęzyczny MCS gdzie panowały nastroje jak w dzisiejszej MOK i nie czekając zbyt długo, Interland dostał się na mapę Mikry, gdzie pozostaje do dnia dzisiejszego. Na Pollin jako mieszkańcy tej planety powróciliśmy przy okazji utworzenia półwyspu Kukryjskiego.

Mapa jest opcjonalna i nie zamierzamy nikogo zmuszać do jej uznawania czy starania się o dostanie na nią. Podobnie nie można oczekiwać, że MOK z miejsca uzna każdą istniejącą nanonację za zdolną do utrzymania własnych ziem. Jestem za ustaleniem co najmniej trzymiesięcznego limitu istnienia państwa zanim jej roszczenia zostaną uznane przez MOK. Ale jednocześnie jestem za tym, by można było składać roszczenia przed tym terminem, a jedynie z czasem "uprawomocniać".
Logged
tytularny Prezydent Interlandu
(-) Pavel' Abramovic:

Mimo (za) oficjalnej tytulatury w opisie, powyższy post jest najprawdopodobniej prywatną opinią, chyba, że zaznaczono inaczej.

Markus Vilander

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Posts: 428
Odp: Sposób działania
« Reply #21 on: Grudzień 27, 2012, 23:50:25 pm »

Quote
Mapa jest opcjonalna i nie zamierzamy nikogo zmuszać do jej uznawania czy starania się o dostanie na nią. Podobnie nie można oczekiwać, że MOK z miejsca uzna każdą istniejącą nanonację za zdolną do utrzymania własnych ziem.

Czy można mówić, że Interland utrzymał swoje ziemie mając tylko Pana za obywatela tychże ziem? Czy posiadanie forum i strony głównej będzie wyznacznikiem, aby to "coś" co się do Was zwraca z prośbą o umieszczenie na mapie będzie miało wstęp na mapę? Oprócz tego proszę mi wytłumaczyć takie terminy jak:
a) nanonacja
b) yoyonacja

Ponadto, proszę mi powiedzieć skąd one się wywodzą i do czego służą.  ;)
Logged

Talerz

  • Ekspert
  • *****
  • Posts: 1215
  • Stary Winek
    • Pustkowia Winków
Odp: Sposób działania
« Reply #22 on: Grudzień 28, 2012, 09:05:10 am »

Problem z nowymi mikronacjami Pollinu jest taki, że dla wielu z nich trafienie na mapę to kres ambicji. Po tym jak dostaną się na nią, aktywność w tych krajach często zamiera. Niechęć kartografów do umieszczania takich państw na mapie bierze się najprawdopodobniej z czystego lenistwa: patrząc na częstotliwość aktualizacji mapy pana O'Rhady, nie chce się zwyczajnie co tydzień, dwa dokonywać aktualizacji.

Temat kto, po jakim czasie trafia na mapę był już wałkowany milion razy. Aby mapa trzymała jako taki poziom, przyjęto trzy miesięczny okres istnienia i trzech aktywnych obywateli. Tylko że ta zasada zawsze tyczyła się nowych, na stare v-kraje nikt nie patrzył. A przecież na chwilę obecną i Interland, i Winktown i masa innych v-państw znikłaby z mapy. Jednocześnie powinny istnieć inne kryteria usuwania z mapy dla mikronacji które istnieją kilka miesięcy, a które istnieją kilka lat.

Panie Vilander, mapa Pollinu to mapa państw które zgadzają się na zabawę według pewnych zasad. I te zasady funkcjonują już kupę lat i choć w niektórych sprawach są one przestarzałe, to jednak trudno jest ruszyć ten beton. Dzisiaj przynajmniej dyskutujemy nad kondycją v-świata co i tak IMHO jest znaczną poprawą bieżącej sytuacji.

Powinno się jednak rozpocząć szerszą debatę która swym zasięgiem objęłaby wszystkie aktywne kraje v-świata.

Logged
(-) Otto von Teller vel Talerz
Przywódca mieszkańców Pustkowi Winków

Markus Vilander

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Posts: 428
Odp: Sposób działania
« Reply #23 on: Styczeń 03, 2013, 01:02:38 am »

Quote
Problem z nowymi mikronacjami Pollinu jest taki, że dla wielu z nich trafienie na mapę to kres ambicji.

To jest niewiarygodne, jak WE może wiedzieć, co jest ambicją danej mikronacji... Nigdzie nie było i nie jest napisane jakie kraje na mapie mogą się znajdować, więc owe kraje miały prawo ubiegać się o byt na mapie mikroświata, a to, że ktoś sobie uznał ogórnie, że to jest ich kres ambicji i ich nie dopuścił w sposób często impertynencki, to Ci młodzi ludzie, którzy przybywali do świata mikronacji uznali po prostu tą zgraję skurwysynów za nienormalnych i odeszli.

Quote
Po tym jak dostaną się na nią, aktywność w tych krajach często zamiera.

Co za konserwa...Nie rozumiem jak można myśleć w tak algorytmiczny i szablonowy sposób...

Quote
A przecież na chwilę obecną i Interland, i Winktown i masa innych v-państw znikłaby z mapy. Jednocześnie powinny istnieć inne kryteria usuwania z mapy dla mikronacji które istnieją kilka miesięcy, a które istnieją kilka lat.

I znowu zacznie się kategoryzacja na mikronacje lepsze (starsze) i młodsze (gorsze). Te stare i gnijące próchna mają tak samo iść do grobu jak bezwzględnie zabijaliście młode mikronacje. Panowie, trochę konsekwencji, a nie już chcecie wymyślać jakieś przepi(siki), które uratują ten smętny i nieżywy świat molochów (poza Sarmacją).

Na KW tak samo stawiano krzyżyk, a gdyby nie moja determinacja i wsparcie ze strony Bourbona, to dawno KW już by nie było. Jeżeli sądzicie, że wszyscy są tacy jak ta cała spróchniała elita władająca niegdyś OPMem, to się mylicie.

Quote
I te zasady funkcjonują już kupę lat i choć w niektórych sprawach są one przestarzałe, to jednak trudno jest ruszyć ten beton.

Beton się wysadza lub burzy, a następnie stawia coś nowego. Ludzie też przez kupę lat sądzili, że Ziemia jest płaska, ale potem jakoś im się myślenie odwróciło, gdy zobaczyli dowody. Wy dowody już ujrzeliście, ale nadal chcecie tkwić w gównie po pachy.  ;)

Quote
Panie Vilander, mapa Pollinu to mapa państw które zgadzają się na zabawę według pewnych zasad.

A te, które nie to mają spadać i gapić się jak szlachta się bawi drwiąc z dziwnie wyglądających stworów? Tymi OPMowskimi zasadami to się zawsze podcierałem, kiedy byłem królem i zawsze mnie kłuły w dupę. Ponadto, zawsze się zastanawiałem z czego te poparańce w OPM mają zrobione swoje dupy...czy Ci, co tam siedzą, to w ogóle ludzie... 
« Last Edit: Styczeń 03, 2013, 01:25:02 am by Markus Vilander »
Logged

Cheewazz Khadil

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Posts: 19
Odp: Sposób działania
« Reply #24 on: Styczeń 03, 2013, 11:22:37 am »

Donie Vilander. Jeśli don tak gardzi całym tym OPM i mapami to nikt donowi nie karze brać w tym udziału. Państwa, która tak jak Don, gardzą mapą Polinu i jej zasadami mogą stworzyć własną mapę i własny zupełnie oddzielny v-świat. Wszak sam don wielokrotnie powtarzał, iż każda z mikronacji rządzi się swoimi zasadami i to nie normalne narzucać innym mikronacją jakiś odgórnych zasad. Obecnie również, obok mapy don O'Rhandy, istnieją przecież inne mapy. Niektóre z nich zawierają świat niezwykle rozbudowany i nijak się mający do świata z tamtej mapy.
Wszystkich zadowolić się nie da. Dlatego niech każdy zdecyduje co dla niego będzie najlepsze.
Logged
Cheewazz Khadil- Minister Spraw Zagranicznych Republiki Eskwilinii

Markus Vilander

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Posts: 428
Odp: Sposób działania
« Reply #25 on: Styczeń 03, 2013, 12:35:14 pm »

Donie Khadil,

Nie zamierzam nikogo zadowalać. Chodzi mi o to, że między innymi zasady, które są propagowane przez instytucje OPMu są niszczycielskim czynnikiem upadku polskiego świata mikronacji. Przecież każda mikronacja może sobie wyznawać zasady jakie jej się podoba, ale jakim prawem ma uznawać się za lepszą od innych? To jest ta sama zasada jaką stosował Hitler - jesteś wysoki, masz blond włosy i niebieskie oczy to zaliczasz się do świata ludzi, a jak jesteś niski, masz rude włosy i zielone oczy, to zaliczasz się do podludzi... Nikt nie chce żyć w takiej przestrzeni, gdzie panują takie zasady względem mikronacji - no może poza niektórymi jednostkami...

Oczywiście, że mogę sobie wybrać inną mapę, ale po co? Należy sobie odpowiedzieć na pytanie, czy chcecie się integrować czy rywalizować, bo polskie mikronacje weszły na niebezpieczny tor rywalizacji prowadzący do zapędów imperialistycznych, co musi się wiązać z upadkiem innych mikronacji lub odsunięciem ich na dalszy tor i uznawaniem ich za potencjalnych wrogów...

Panie Khadil, powtarzam raz jeszcze, że mapa ma służyć do czegoś innego niż selekcji mikronacji... Jeżeli ktoś się przyczynia do selekcji mikronacji przyczynia się również do upadku świata mikronacji i tworzenia się monstrualnych tworów, które uważają się za najwspanialsze we wszystkim co robią... Wystarczy spojrzeć na to, co mówi Pan de Lima - działacz sclavińsko-sarmacki, człowiek, który ma już wyprany mózg przez te zasady...
Logged

Guedes de Lima

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Posts: 114
    • Przegląd Polityczny
Odp: Sposób działania
« Reply #26 on: Styczeń 03, 2013, 14:16:51 pm »

Panie Vilander, nie idź Pan tą drogą i psie Sabo, też nie idź!  ;)
Logged
(-)GUEDES bnt DE LIMA h. SZACHOWNICA

- Poseł Konstytuanty Królestwa Sclavinii
- Redaktor Naczelny Przeglądu Politycznego
- Redaktor Naczelny Sclavińskiej Agencji Informacyjnej
- Dyrektor Sclavińskiego Instytutu Historycznego
- Dyrektor Alei Zasłużonych Królestwa Sclavinii

Talerz

  • Ekspert
  • *****
  • Posts: 1215
  • Stary Winek
    • Pustkowia Winków
Odp: Sposób działania
« Reply #27 on: Styczeń 03, 2013, 19:26:01 pm »

Quote
To jest niewiarygodne, jak WE może wiedzieć, co jest ambicją danej mikronacji... Nigdzie nie było i nie jest napisane jakie kraje na mapie mogą się znajdować, więc owe kraje miały prawo ubiegać się o byt na mapie mikroświata, a to, że ktoś sobie uznał ogórnie, że to jest ich kres ambicji i ich nie dopuścił w sposób często impertynencki, to Ci młodzi ludzie, którzy przybywali do świata mikronacji uznali po prostu tą zgraję skurwysynów za nienormalnych i odeszli.

Owszem, nie raz i nie dwa było mówione o tym że aby na mapie v-świata się znaleźć, trzeba reprezentować określony (raczej wyższy, niż niższy) poziom. Większość nowych mikronacji przestawała istnieć zanim upłynął czas od jednej do drugiej aktualizacji mapy które nigdy nie były rzeczą regularną. Winktown z miejsca trafiło na mapę, Wurstlandia X razy się obrażała na fakt że jeszcze jej na mapie nie ma, to sobie postanowiliście umieścić wyspę poza granicami znanego Pollinu, hen daleko na v-oceanie żeby się odciąć od tego burdelu. Teraz nie rozumiem, po co się WE wykłóca.

Quote
Co za konserwa...Nie rozumiem jak można myśleć w tak algorytmiczny i szablonowy sposób...

Jestem w v-świecie około 4 i pół roku. Ja nie tworzę sobie teorii, ja po prostu podaję naocznie zaobserwowaną tendencję. Proszę zajrzeć sobie do działu w którym nowe v-kraje się reklamują i proszę wymienić te które przetrwały do dzisiaj i te który nie istnieją i z tych które nie istnieją wskazać te, które upadły w przeciągu około 3 miesięcy od czasu ich powstania.

Quote
I znowu zacznie się kategoryzacja na mikronacje lepsze (starsze) i młodsze (gorsze). Te stare i gnijące próchna mają tak samo iść do grobu jak bezwzględnie zabijaliście młode mikronacje. Panowie, trochę konsekwencji, a nie już chcecie wymyślać jakieś przepi(siki), które uratują ten smętny i nieżywy świat molochów (poza Sarmacją).

Na KW tak samo stawiano krzyżyk, a gdyby nie moja determinacja i wsparcie ze strony Bourbona, to dawno KW już by nie było. Jeżeli sądzicie, że wszyscy są tacy jak ta cała spróchniała elita władająca niegdyś OPMem, to się mylicie.

Mikronacja która istnieje dłuższej, nie dość że wytworzyła swoją specyficzną kulturę, zebrała garstkę oddanych sprawie obywateli i po prostu stała się rozpoznawalną częścią v-świata jest czymś z czym trudniej się rozstać bo ma ze sobą pewien swoisty bagaż emocjonalno-kulturowy. Jako byt mający już pewne solidne fundamenty, jest w stanie przetrwać dłużej niż coś co w miesiąc się narodziło, przeszło pięć kryzysów i upadło po czym chce się odradzać. A jak się odrodzi to w kolejnym miesiącu się powtórzy sytuacja tylko że przeważnie wówczas nie udaje się uratować trupa bo brakuje tego czegoś co scementowałoby mieszkańców tego kraju. Nawet jak Winktown nie przejawia aktywności państwowej, to jednak jego mieszkańcy wciąż się kontaktują w ramach Facebooka czy GG czyli mikronacja sama w sobie zaprezentowała coś co nas wzbogaciło, w tym przypadku o ciekawe znajomości które trwają po dziś dzień.

Proszę zauważyć że zawsze byłem w opozycji do OPM i moja mikronacja nigdy nie dołączyła do grona krajów zrzeszonych w tej organizacji.

Quote
Beton się wysadza lub burzy, a następnie stawia coś nowego. Ludzie też przez kupę lat sądzili, że Ziemia jest płaska, ale potem jakoś im się myślenie odwróciło, gdy zobaczyli dowody. Wy dowody już ujrzeliście, ale nadal chcecie tkwić w gównie po pachy.

Wszelkie rewolucje zawsze się źle kończyły, dlatego osobiście jestem zwolennikiem ewolucji. Mikronacje to jednak zabawa u której podstaw leży kilka niezmiennych zasad których zaprzeczenie bądź zmienienie byłoby zaprzeczeniem całości.

Quote
A te, które nie to mają spadać i gapić się jak szlachta się bawi drwiąc z dziwnie wyglądających stworów? Tymi OPMowskimi zasadami to się zawsze podcierałem, kiedy byłem królem i zawsze mnie kłuły w dupę. Ponadto, zawsze się zastanawiałem z czego te poparańce w OPM mają zrobione swoje dupy...czy Ci, co tam siedzą, to w ogóle ludzie...

Wszystko wynikało z pewnej umowy społecznej. I dokładnie tak, skoro nie akceptujesz pewnych zasad przestrzeganych w naszym społeczeństwie, to odejdź i zacznij budować własne, które będzie się kierować zasadami które Ty wymyśliłeś. Fakt że znów WE tu jest oznacza tylko że nie udało się Wurstlandii zaprezentować świeżego podejścia do tematu mikronacyjnego.
Logged
(-) Otto von Teller vel Talerz
Przywódca mieszkańców Pustkowi Winków

Markus Vilander

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Posts: 428
Odp: Sposób działania
« Reply #28 on: Styczeń 04, 2013, 01:58:03 am »

Quote
Owszem, nie raz i nie dwa było mówione o tym że aby na mapie v-świata się znaleźć, trzeba reprezentować określony (raczej wyższy, niż niższy) poziom.

To życzę udanej zabawy w "poziomowanie" mikronacji. ;)

Quote
Jestem w v-świecie około 4 i pół roku. Ja nie tworzę sobie teorii, ja po prostu podaję naocznie zaobserwowaną tendencję.


Rozumiem, że jak w roku 2010, 2011 i 2012 urodziło się rocznie ok. 2 mln  dzieci w Polsce, to w 2013 też się musi tyle urodzić, bo taka jest tendencja?

Quote
Proszę zajrzeć sobie do działu w którym nowe v-kraje się reklamują i proszę wymienić te które przetrwały do dzisiaj i te który nie istnieją i z tych które nie istnieją wskazać te, które upadły w przeciągu około 3 miesięcy od czasu ich powstania.

Mnie te statystyczne pierdoły nie obchodzą. Mnie interesuje raczej fakt dlaczego tak się dzieje.

Quote
Proszę zauważyć że zawsze byłem w opozycji do OPM i moja mikronacja nigdy nie dołączyła do grona krajów zrzeszonych w tej organizacji.

I chwała Panu za to.  ;)

Quote
Wszelkie rewolucje zawsze się źle kończyły, dlatego osobiście jestem zwolennikiem ewolucji. Mikronacje to jednak zabawa u której podstaw leży kilka niezmiennych zasad których zaprzeczenie bądź zmienienie byłoby zaprzeczeniem całości.

Cóż za niezwykła filozofia, co za głębia... Pojęcie, że mikronacja jest zabawą już mi zbrzydło, bo tej zabawy się tutaj po prostu unika. Ewolucji Pan powiada? To powinien Pan być również zwolennikiem selekcji naturalnej.

Quote
Wszystko wynikało z pewnej umowy społecznej. I dokładnie tak, skoro nie akceptujesz pewnych zasad przestrzeganych w naszym społeczeństwie, to odejdź i zacznij budować własne, które będzie się kierować zasadami które Ty wymyśliłeś. Fakt że znów WE tu jest oznacza tylko że nie udało się Wurstlandii zaprezentować świeżego podejścia do tematu mikronacyjnego.

Wierzę, że Wam się uda buchnąć taką świeżością, że wszystkie żywe istoty na powierzchni tego mikroświatka ledwo ujdą z życiem.  ;)
 
Logged

Morfeusz Tyler

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Posts: 12
    • Wielkie Księstwo Solardii
Odp: Sposób działania
« Reply #29 on: Luty 12, 2013, 14:36:10 pm »

Bardzo długo Solardii nieodnotowywano na mapach Pollinu. Dziwiłem się zawsze jak to możliwe, że takie Aztec po upadku na mapach pojawiało sie przez niemal pół dekady a Solardię po wojnach domowych i co tu ukrywać zaniku struktur państwowych z mapy wyrugowano mniej wiecej po jednym roku. Obrażać się, a niby dlaczego skoro państwo nie funkcjonowało, ale sytuacja w której wstapienie i wykreślenie z mapy jest w gruncie rzeczy decyzją autorytarną jest dla wszystkich potencjalnych nowych mieszkańców i twórców mikronacji czynnikiem odstraszającym - nawet jesli sama mapa to tylko zbiory pixeli dla koloryzowania fabuły mikronacji.

Gdyby ktoś zechciał posłychać mnie jako starego zgreda to chenie poddam pod dyskusje proste zasady weryfikacji na temat usuwania z mapy - zasady powinny byc obiektywne i niewzruszone na decyzje polityczne.

Co do wstawiania nowych mikronacji na mape rozwiązania także powinny być proste i obiektywne. Dlaczego zamiast wielkich traktatowych paneli dyskusyjnych rodem z realnego kongresu wiedeńskiego (który jakby ktoś nie zauważył pośrednio przyczynił się do wojny na swiecie, że nie wspomne o braku poszanowania praw mniejszości zorganizowanych do własnych państw.) nie zastosować prostej zasady osadniczej. Na przyjetej mapie każda nowa mikronacja ma prawo wybrać dowolny punkt osadnictwa mikronacji na terytoriach bez przynalezności państwowej. Nowa mikronacja ma prawo założyć dosłownie jedną osade/miasto i jeśli zbuduje struktury państwowe w jednym mieście rozpocząć na drodze dyplomatycznej negocjacje z ewentualnymi sąsiadami wielkośc terytorium ktoremogą przejąć w posiadanie. Rozwiazanie proste bo nie zmusza nowych mikronacji do żebrania o ziemie, a mape uchroni przed wieczną aktualizacją państw istniejacych za krótko byjezaznaczyc na mapie. Przy okazji nowa mikronacja została by z marszu wcielona w tryby wzajemnej relacji co nauczylo by ja poprawnego i grzecznego dyskutowania z innymi mikronacjami i skonczyły by się heppeningi "imperiów jednoosobowych".

Dla jasności dodam, że Solardia obecnie od roku stara się ponownie uzyskać wszelką akceptacje do swojej lokalizacji na mapie - ale to już wątek poboczny.
Logged
Morfeusz Lucjusz Tyler
Wielki Książę Solardii