Forum Mikronacje

Please login or register.

Login with username, password and session length
Advanced search  
Pages: 1 2 [3] 4 5 ... 13

Author Topic: Wurstlandzkie waśnie  (Read 9702 times)

HHW

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Posts: 49
    • Republika Bialeńska
Odp: Wurstlandzkie waśnie
« Reply #20 on: Grudzień 24, 2012, 16:13:17 pm »

Logged
/-/ Heinrich Hewret Wettin
Prezydent Republiki Bialeńskiej
http://bialenia.org.pl/

Cheewazz Khadil

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Posts: 19
Odp: Wurstlandzkie waśnie
« Reply #21 on: Grudzień 24, 2012, 16:42:47 pm »

Wspaniała opowieść don Vilanderze. Jest suspens, jest napięcie, nieoczekiwany zwrot akcji, aż w końcu śmierć. Na pewno Res Publica napisze artykuł o tej historii.

Wniosek z całej tej historii też mi się podoba. To prawda, iż nie istotna jest liczba obywateli, a nawet obywateli którzy codziennie wchodzą na forum. Liczy się liczba osób, którym faktycznie chce się działać- chce się coś robić i pchać państwo do przodu.
A tak BTW- zapraszam dona do odwiedzenia Eskwilinii. Proponujemy parę drinków i beach party na uspokojenie skołatanych nerwów. Na pewno znajdziemy też jakąś rezydencję odpowiednią dla WKM ;)
Logged
Cheewazz Khadil- Minister Spraw Zagranicznych Republiki Eskwilinii

Marietta della Veronese

  • Użytkownik
  • **
  • Posts: 63
Odp: Wurstlandzkie waśnie
« Reply #22 on: Grudzień 24, 2012, 22:08:10 pm »

Piękna książka! Jaka będzie jej okładka?

Wiecie co różni RWŚ od KW? Że w RWŚ jest admin, a w KW król.  ;D

Ha, ha..bardzo śmieszne.
Logged

Ludwik Bourbon

  • Ekspert
  • *****
  • Posts: 1067
  • gadu-gadu: 5299529
Odp: Wurstlandzkie waśnie
« Reply #23 on: Grudzień 24, 2012, 22:48:56 pm »

Co prawda jestem już przygotowany na pasterkę (%%) to postaram się trochę krócej od mojego byłego rodaka opowiedzieć co zaistniało w Wurstlandii.

Nie będę tutaj przytaczał swojej historii. Wytnijcie z wypowiedzi jegomościa Vilandera wszystkie opinie, obelgi, pozostawcie tylko suche fakty i przeczytajcie moją opinię poniżej.

Powodem upadku KW jest hipokryzja jegomościa Vilandera. Twierdzi on bowiem, że chce tworzyć poważną mikronację a z drugiej strony upiera się przy stwierdzeniu, że w mikronacjach liczy się jakość jednostki a nie ilość jednostek. Każda dobrze funkcjonująca mikronacja bazuje na masowości przedsięwzięcia a nie jakości jednostek. W mikronacjach jakość mikronacji tworzy duży ruch a nie jakość jednostki. No chyba, że ja nie rozumiem określenia mikronacja i ten przedrostek mikro oznacza maksymalnie trzy osoby, wtedy możesz zaprzestać czytania mojego posta, bo prawię herezję. Jak mikronacja jest przedsięwzięciem masowym, to i wybitne jednostki się trafią ale też i mało wybitne oraz w większości przeciętne. To wynika z krzywej Gaussa. Wszystkie te jednostki są potrzebne. Jeśli jednostek jest mało, to symulowanie państwa, czyli tworu masowego, jest głupotą, chyba że mówimy o mikronacji humorystycznej (która ma swoje prawa). Ambicją jegomościa Vilandera jednak było stworzenie, jak podkreśliłem, mikronacji poważnej, "z krwi i kości".

Ta hipokryzja w połączeniu z brakiem ogłady spowodowało, że z KW pouciekało 3/4 mieszkańców. Nikt bowiem nie wytrzyma w organizacji z uczestnictwem dobrowolnym, w której jeden szczekacz bezpodstawnie uważający się za jednostkę wybitną, zatruwa wszystkim życie oraz marginalizuje wg własnych osądów jednostki ludzkie. W dodatku szczekacz uważający się za pępek świata (o czym świadczy historia przytoczona przez niego, z której wynika, że jego osoba jest centrum wszystkich wydarzeń w KW), który paradoksalnie wszystkich w koło nazywa egocentrykami czy tam egoistami. To jest kolejny przykład hipokryzji.

Nie oszukujmy się. Mikronacje aby były interesujące powinny zawierać elementy rozrywkowe. Jeśli ktoś lubi spinać dupsko to mikronacje do niczego mu nie są potrzebne. Mamy Polskę. Wizja Vilandera jest totalnie anty-rozrywkowa. Taka mikronacja nie ma szansy na przetrwanie. Nie twierdzę, że należy zamienić mikronacje na gry. Twierdzę, że należy znaleźć złoty środek pomiędzy symulatorem państwa a dobrą zabawą. Wielu mikronacjom się to udało, w tym KW na początku jego istnienia. Niestety przerost ambicji Vilandera i innych wytrącił KW z równowagi.

Nie jestem fanem gdybania. Nie wiem co by było gdyby postawa Vilandera i zgrai była by nazwijmy to poprawna polityczna w znaczeniu wurstlandzkim. Może KW wtedy już dawno by nie istniało. Mamy jednak to co mamy i wydarzyło się to co się wydarzyło i w obliczu tych faktów stawiam zarzut, że winnym updakowi KW jest przede wszystkim jegomość Vilander i w mniejszym stopniu jegomość Artois oraz ich przerost ambicji. Skutecznie zniechęcili do działania wiele osób w tym JKM Doriana wraz z Vilermo, JKM Johana i na końcu mnie odbierając całkowicie radość z prowadzenia symulatora wirtualnego państwa.

Z poważaniem,
trochę wstawiony Ludwik Bourbon
Logged

Marietta della Veronese

  • Użytkownik
  • **
  • Posts: 63
Odp: Wurstlandzkie waśnie
« Reply #24 on: Grudzień 24, 2012, 23:30:30 pm »

Drodzy Państwo,

 Z całym szacunkiem WE, nie chce aby moje słowa traktowane były jako osłona dla pewnych ludzi, czy jako atak na innych,
lecz opowiem to co ja myślę i czuję. ("prowadzenia symulatora wirtualnego państwa"), WE zapomniał dodać,że już dawno wszyscy mieszkańcy (Nie tylko Ci którzy zostali w tym wątku wymienieni) przestali prowadzić ową symulację."Skutecznie zniechęcili do działania wiele osób w tym JKM Doriana wraz z Vilermo, JKM Johana"Trochę w  tym prawdy jest  , ale WE wyolbrzymia. Osobiście rozmawiałam z tymi ludźmi i ja wiem  co oni tak naprawdę robili. I śmiem twierdzić, ze niektórzy z nich czekali na gotowe.Uciekali od trudnych spraw , a niektórzy z nich kłamali i oczerniali innych. Wysłuchać opinii innych nie chcieli tylko od razu przypisywali ludziom obłędne spiski wnioskując z dostępności na gg lub skype. Żyli  na domysłach co także pogorszyło sytuację w KW.  Ma osoba tego się trzyma.Rękę na zgodę podali Ci "co niby znięchęcali", ale reszta społeczeństwa bez namysłu ją odgryzła.Sami sobie jesteście winni to jak macie i nie składajcie na kogoś winę.   To jest prawda! Śmiem tak twierdzić i będę się tego trzymać.
Panowie, nawet po mojej śmierci obserwowałam Wurstlandię, i wiem co się działo..przepraszam..co się nie działo.
Nie wspomnę ile osób prosiło mnie abym wróciła do KW i Wam pomogła z aktywnością i nie tylko. Więc jak WE może mówić, o zniechęceniu do symulowania jak go już dawno nie było ?
Zaproponowałam Wam o obaleniu mikoronacji bo już z niej nic nie będzie. Co mnie spotkało? Wyśmiano mnie. A teraz cóż widzę?
Sami sobie nawet zaprzeczacie.Sztucznie przetrzymywaliście Wurstlandię nie cały rok,czatem lub zabawach typu "podaj literkę".
Tak ja to widzę, i nic się nie zmieni. Każdy Wurstlandczyk ma inne spojrzenie na to. Toleruję to. Ale jedno jeszcze dopowiem.
Skończcie z tym "przykazywaniem pałeczki odpowiedzialności". Doprawdy jak dzieci z piaskownicy, kłócący się bo ktoś na kogoś krzywo spojrzał. Bronicie swoją dumę. Zaprzestańcie Panowie. Nie pokazujecie w ten sposób inteligencję tylko głupotę. Co post ośmieszając już nie powiem kogo, ale co - Wurstlandię. Przedstawiacie ja v-światowi od  jak najgorszej strony. A z tego co pamiętam wiernie ją kiedyś broniliście. Broniliście ją wspólnie, by nikt złego i kłamliwego na tą mikronację nie powiedział, a teraz sami to czynicie. Zaprzestańcie tego handryczenia. Bo z wypowiedzi na ten temat juz nikt nic nie wyniesie.
Na koniec powiem, wszyscy są winni. A swoje prywatne zatargi proszę przenieść w inne miejsce, bardziej dyskretne.

Z poważaniem
Marietta della Veronese
Logged

Markus Vilander

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Posts: 428
Odp: Wurstlandzkie waśnie
« Reply #25 on: Grudzień 25, 2012, 03:03:23 am »

Quote
Powodem upadku KW jest hipokryzja jegomościa Vilandera. Twierdzi on bowiem, że chce tworzyć poważną mikronację a z drugiej strony upiera się przy stwierdzeniu, że w mikronacjach liczy się jakość jednostki a nie ilość jednostek.

Szanowny Pan ewidentnie myli fakty. W ogóle nie rozumiem, co Pana obchodzi fakt, czego ja chcę... To Szanowny Pan oraz pańscy poprzednicy byli władcami kraju o ustroju absolutystycznym i to wyście powinni narzucić swoją wolę, zachęcić ludzi do pobytu w kraju pod Waszymi rządami, kierować ludnością w określonym kierunku, bo to Wy, władcy kraju, powinniście czegoś chcieć i tym czymś zarażać innych...Niech Pan sobie odpowie na pytanie, czy Pan to robił, czy raczej pytał się innych, co dalej ma być z państwem?

Panie Szanowny, a na co mi banda indolentów w kraju? Proponowałem tym, którzy nie mają czasu lub chęci na nic wurstlandzki margines, w którym nic by się Wam nie działo poza utraceniem wszelkich przywilejów i stanowisk państwowych, abyście nie odstraszali swoimi rozleniwionymi mordami potencjalnych nowych mieszkańców. Jak przyszła nowa osoba do kraju, to co żeś jej zaproponował Bourbonie, co? POMOC TECHNICZNĄ... - laskę chciałeś jej wystrugać? Absolutnie nikt nie zapytał czym się dana osoba interesuje i nikt nie próbował znaleźć dla niej zajęcia...Wychodziliście z założenia, że nowa owieczka sama się znajdzie w tym cuchnącym szambie, gdzie nawet doświadczeni mieszkańcy się nie odnajdywali, a co dopiero nowe osoby...

Quote
Każda dobrze funkcjonująca mikronacja bazuje na masowości przedsięwzięcia a nie jakości jednostek.

Wielokrotnie powtarzałem, że skoro wewnątrz kraju nie ma wystarczającej ilości osób chętnych, to trzeba kreować masowe przedsięwzięcia z udziałem zagranicznych krajów, ale w KW jak się słyszy działalność zagraniczna to większość trzęsie portkami. Świetnie, że Szanowny Pan wie na czym polega dobrze funkcjonująca mikronacja, to dlaczego nie stosował Pan tej zasady w KW, co? Czyżbyście zajmowali się liczeniem ludzi w kraju i obliczali na tej podstawie współczynnik opłacalności pracy? Nie za szybko, Panowie władcy? Niechże Pan popracuje nad swą motywacją, a nie wyjeżdża mi tu Pan z moją hipokryzją, bo w odróżnieniu do Pana działałem w sferach państwowych na różny sposób, świetnie się bawiłem, a Wy nawet nie umieliście się określić co Was bawi w mikronacjach oczekując od innych, że to oni Wam wskażą, co Was tak naprawdę będzie bawić, więc nie pieprz Pan, za przeproszeniem, głupot.

Quote
To wynika z krzywej Gaussa. Wszystkie te jednostki są potrzebne. Jeśli jednostek jest mało, to symulowanie państwa, czyli tworu masowego, jest głupotą, chyba że mówimy o mikronacji humorystycznej (która ma swoje prawa). Ambicją jegomościa Vilandera jednak było stworzenie, jak podkreśliłem, mikronacji poważnej, "z krwi i kości".

Jakie to szczęście, że nie bazuje na statystyce, tylko na indywidualnym podejściu do każdego człowieka. Jest Pan w ohydnie olbrzymim błędzie, że symulowanie v-państwa powinno być zakończone, jeżeli w kraju znajduje się niewielka ilość osób. Należy sobie wówczas odpowiedzieć na pytanie dlaczego jest tak mało osób, a nie spalić cały kraj, ale jak ktoś jest przyzwyczajony do pójścia na łatwiznę, to takiego pytania nie zada praktycznie nigdy i nie nastąpi żadna próba wzmocnienia demograficznego danego kraju, a strategii jest mnóstwo... Osoby ograniczone umysłowe są ostatnimi osobami, od których bym się spodziewał jakiejkolwiek analizy sytuacji i próby jej naprawienia...

A co do kurwy nędzy było Waszą ambicją? Z tego, co wiem, to opierdalanie się do czasu, aż nikt nie zobaczy, że nic się nie dzieje. Przynajmniej mam jakieś ambicje i cele, które umiem wypracować i sumiennie do nich dążyć, a nie poddawać się i ulegać wpływom.

Quote
Nikt bowiem nie wytrzyma w organizacji z uczestnictwem dobrowolnym, w której jeden szczekacz bezpodstawnie uważający się za jednostkę wybitną, zatruwa wszystkim życie oraz marginalizuje wg własnych osądów jednostki ludzkie.

Pan bredzi totalnie. Nigdzie nie napisałem, że uważam się za jednostkę wybitną. To jest pański wymysł, zakodowana informacja w pańskim mózgu, którą Pan powtarza bez żadnego zastanowienia. Czym Was otrułem - cyklonem B, a może wódką? Nie masz prawa mówić, że marginalizuję jednostki ludzkie, bo wydawanie opinii o zachowaniach jednostek ludzkich nie jest marginalizowaniem, tylko oceną danej sytuacji/opinią, a jak ktoś nie umie przedstawić swoich argumentów, że jest inaczej, to chcąc nie chcąc musi przyjąć pewien fakt na klatę, a nie zachowywać się tak jakby danego faktu nie było. Zatem proszę wybaczyć, ale dla ludzi, którzy świadomie robią z siebie debili to nie mam żadnej litości.

Quote
W dodatku szczekacz uważający się za pępek świata (o czym świadczy historia przytoczona przez niego, z której wynika, że jego osoba jest centrum wszystkich wydarzeń w KW), który paradoksalnie wszystkich w koło nazywa egocentrykami czy tam egoistami. To jest kolejny przykład hipokryzji.

Przedstaw Pan swoją wizję wydarzeń, a porównamy, kto mówi prawdę.

Quote
Nie oszukujmy się. Mikronacje aby były interesujące powinny zawierać elementy rozrywkowe. Jeśli ktoś lubi spinać dupsko to mikronacje do niczego mu nie są potrzebne. Mamy Polskę. Wizja Vilandera jest totalnie anty-rozrywkowa. Taka mikronacja nie ma szansy na przetrwanie. Nie twierdzę, że należy zamienić mikronacje na gry. Twierdzę, że należy znaleźć złoty środek pomiędzy symulatorem państwa a dobrą zabawą. Wielu mikronacjom się to udało, w tym KW na początku jego istnienia. Niestety przerost ambicji Vilandera i innych wytrącił KW z równowagi.

Przepraszam bardzo, ale Szanowny Pan już dawno uznał opierdalanie się za rozrywkę narodową, więc Pan się świetnie bawił nie robiąc nic konkretnego dla kraju (pomijam domniemaną pracę administratora). Ah zapomniałbym - siedział Pan na czacie i obserwował, co ludzie mają do powiedzenia. Dlatego Pan posiadał swą rozrywkę i czuł się Pan spełniony. Jak przyszła kryska na Matyska, gdzie musiał Pan działać, to rozrywka się skończyła i zaczęła się niewyobrażalna katorga, bo został Pan zmuszony do działania na rzecz poprawy sytuacji w KW. Chyba nie muszę Panu przypominać, jak przywrócił Pan swój status rozrywkowy? Wystarczyło powiedzieć sławetne i zarazem polskie powiedzenie: "pierdolę, nie robię", aby rozrywka stanęła przed Jaśnie Panem otworem.

Quote
Mamy jednak to co mamy i wydarzyło się to co się wydarzyło i w obliczu tych faktów stawiam zarzut, że winnym updakowi KW jest przede wszystkim jegomość Vilander i w mniejszym stopniu jegomość Artois oraz ich przerost ambicji.

Ludwiczku, mam prośbę. Zabieraj swój zasrany i zniechęcony tyłek ze świata mikronacji, jak masz wydawać takie osądy. Wielokrotnie przyznawałem się do swych błędów i próbowałem je naprawiać, ale Was to nie obchodziło lub w ogóle ich nie zauważaliście. Masz spaczony umysł i w ogóle nie zauważasz kluczowych faktów, które zadecydowały o upadku KW. Wiem, że w wielu przypadkach byłem zbyt ostry dla niektórych ludzi, ale żebym 15 razy (może i więcej) tłumaczył ludziom w miarę dorosłym, że to od nich samych zależy kształt mikronacji, a jak nie chcą robić nic, to niech po prostu z niej wypierdalają, odetną neta sobie w chacie, a nie blokują tych, co chcą coś robić. Ty należysz do osób, które już dawno miały odejść i zrobić sobie przerwę, ale tego nie zrobiłeś i po prostu Ci odwaliło.

Quote
Skutecznie zniechęcili do działania wiele osób w tym JKM Doriana wraz z Vilermo, JKM Johana i na końcu mnie odbierając całkowicie radość z prowadzenia symulatora wirtualnego państwa.

Aż się popłakałem ze śmiechu. Skoro tak łatwo można królów, królowe tego mikroświata zniechęcić, to ja się pytam na chuj mi tacy królowie czy królowe? Zachowujesz się jak bachor, któremu zabrałem łopatkę, do której nie miałem w żadnym stopniu dostępu. Mówisz jakbym zabrał Ci mózg, endorfiny odpowiedzialne za radość...Wystarczyło oddać władzę w sposób cywilizowany, a nie trzymać się jej kurczowo i pokazywać jaki to jestem silny i niepokonany. Uszczęśliwię Ciebie - wyszedłeś niepokonany z tego całego ambarasu.  ;)
Logged

Ludwik Bourbon

  • Ekspert
  • *****
  • Posts: 1067
  • gadu-gadu: 5299529
Odp: Wurstlandzkie waśnie
« Reply #26 on: Grudzień 25, 2012, 10:20:08 am »

Quote
W ogóle nie rozumiem, co Pana obchodzi fakt, czego ja chcę...
Najpierw oczekiwałeś ode mnie abym był dobrym królem a potem się mnie pytasz co mają mnie obchodzić moje owieczki?

Quote
to wyście powinni narzucić swoją wolę, zachęcić ludzi do pobytu w kraju pod Waszymi rządami
Zachęcić ludzi do pobytu można tylko poprzez danie możliwości robienia ludziom tego co chcą oraz umożliwić im samorealizację. Chwaliłeś się niegdyś, ze dzięki Wurstlandii poznałeś tajniki psychologii, a takich podstaw nie ogarniasz.

Quote
na co mi banda indolentów w kraju?
Będę tęsknił za tą Twoją wyuczoną elokwencją. Są potrzebni do tego aby zapełniać pustki i tworzyć ruch w mikronacji. Wówczas osoby wybitne są lepiej zmotywowane do działania, bo to co tworzą dla mikronacji jest pisane po coś, aby ci indolenci nie zagubili się w odmętach państwa.

Quote
Absolutnie nikt nie zapytał czym się dana osoba interesuje i nikt nie próbował znaleźć dla niej zajęcia...
Niebywała hipokryzja. Wpierw zarzucasz mi, że idiotyzmem było pytanie się mieszkańców co chcą robić w Królestwie, a teraz zarzucasz mi, że tego nie zrobiłem w przypadku nowego mieszkańca?

Quote
Czyżbyście zajmowali się liczeniem ludzi w kraju i obliczali na tej podstawie współczynnik opłacalności pracy?
Przekłada się to na motywację do pracy. Odchodzący mieszkańcy powodują niechęć do pracy, bo naturalnym jest pytanie czy jest sens tworzenia czegoś, co ludziom się przestało podobać. Pytanie wtedy czy jest mobilizacja aby ten stan odwrócić. Niestety w KW coś tą energię ze mnie wyssało.

Quote
Nie masz prawa mówić, że marginalizuję jednostki ludzkie
Deklaracje, że to być zrobił gdybyś doszedł do władzy w zupełności mi wystarczają aby taki osąd wydać.

Quote
Zatem proszę wybaczyć, ale dla ludzi, którzy świadomie robią z siebie debili to nie mam żadnej litości.
Ty na szczęście nie musisz z siebie robić debila.

Quote
Przedstaw Pan swoją wizję wydarzeń, a porównamy, kto mówi prawdę.
Mam ciekawsze rzeczy na głowie niż wałkowanie w koło tego samego tematu.

Quote
Jak przyszła kryska na Matyska, gdzie musiał Pan działać, to rozrywka się skończyła i zaczęła się niewyobrażalna katorga, bo został Pan zmuszony do działania na rzecz poprawy sytuacji w KW.
Katorga zaczęła się się już dawno temu, kiedy postanowiłeś zostać burakiem dla własnego ludu.

Quote
Wielokrotnie przyznawałem się do swych błędów i próbowałem je naprawiać
Szkoda, że do tych zasadniczych błędów sam nie dostrzegasz w sobie.

Quote
Wystarczyło oddać władzę w sposób cywilizowany
Jak już powiedziałem napisz do Edwarda aby odblokował stronę. Powiem więcej, nic nie musisz odblokowywać, bo stare forum http://www.archiwum.wurstlandia.org/ wciąż działa. Zostań królem i działaj.
« Last Edit: Grudzień 25, 2012, 10:29:42 am by Ludwik Bourbon »
Logged

Markus Vilander

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Posts: 428
Odp: Wurstlandzkie waśnie
« Reply #27 on: Grudzień 25, 2012, 18:49:03 pm »

1. Dobry król nie pyta się ludzi, co chcieli by robić, kiedy fundamenty KW zostały wymyte przez wielokrotną zmianę władzy. Dobry król wie czego chce i do tego dąży bacznie obserwując ewentualne społeczeństwo, a nie opierając się na nim. To właśnie Ty nie wierzyłeś, że Markusowi Vilanderowi uda się utworzyć dość trwałą mikronację - osoby z niską samooceną i niską motywacją wewnętrzną tak będą zawsze mówić, więc mówiłem Ci wielokrotnie, abyś się przewietrzył i odpuścił sobie mikronacje na jakiś czas, bo zaczyna Ci odwalać. Nie zrobiłeś tego i mamy tego skutki.

2. Kiedy podwaliny KW zostały zniszczone przez cwaniaków u władzy, to należy od nowa wybudować fundamenty, nadać kształt państwu, zaszczepić je pewnymi wartościami, którymi będzie się wyróżniać. Ludzie nie będą robić nic, jeżeli kraj nie ma fundamentów (fundamentem nie jest forum i strona główna, ani też prawo). W kraju absolutnym fundamentem musi być monarcha z dość silną wizją na kraj, a jeżeli monarcha podupada na siłach, to zaczyna tworzyć demokrację, w której o opinię prosi się lud, który w przypadku KW był wystarczająco zdemotywowany, bezideowy i jednowymiarowy, aby na takim modelu rządzenia szybko się przejechać. Skoro władza nie miała mi nic do zaproponowania, nie wypływały żadne pomysły od niej, to się z tą władzą bawiłem oraz z tymi, co taką władzę popierali. Na co mi cwaniak na tronie, który udaje króla tylko i wyłącznie wtedy, kiedy ma kogoś wypieprzyć z kraju, a w pozostałych przypadkach liczy tylko na społeczeństwo? Dla mnie to jest chore.

3. Widząc zgraję logujących się na forum obserwujących tylko co się dzieje na forum to mnie szlag trafia, a jak się chce dokonać jakiś zmian, to powstają ze swych sarkofagów i wyrażają swą dezaprobatę, bo to, co jest proponowane nie zgadza się z tym, do czego są przyzwyczajeni. Takich ludzi nie bierze się w ogóle pod uwagę przy podejmowaniu decyzji. Jeżeli ludzie z sarkofagów doszli do władzy, to się wówczas zaczęła rzeź. Pomijam już fakt, że proste zdanie jest przez sarkofagowców uznawane jako zdanie podrzędnie złożone. Wmawiają sobie, że się nie nauczą nowego systemu...Dlaczego? Bo nie chce im się myśleć.

4. Miałeś wydedukować z zainteresowań człowieka potencjalne zajęcie dla niego/niej w kraju. W ogóle nie masz pojęcia jak to się robi, ale do władzy byłeś pierwszy razem z pewnym przygłupem. Czy jak pójdziesz do pracy, to sądzisz, że pracodawca też Ci się zapyta, no to co Pan chce robić? Jaka jest najprawdopodobniejsza odpowiedź pracownika? - nie wiem. KW oparliście na niewiedzy jej mieszkańców i domagaliście się od nich działań. Trzeba być niezwykle kreatywną osobą, aby móc sobie samemu znaleźć zajęcie. Skoro założyliście, że wszyscy są równie kreatywni i tkwiliście w tym błędzie, co gorsza, propagowaliście te chore myślenie, to musieliście się na tym przejechać. Kazaliście mi wierzyć w te Wasze bzdury, a jak się stanowczo sprzeciwiłem, że nie macie racji, to uznaliście mnie za jakiegoś psychola.

Quote
Katorga zaczęła się się już dawno temu, kiedy postanowiłeś zostać burakiem dla własnego ludu.

Burakiem powiadasz? To nie był już mój lud. To był Wasz lud. Osoba, która była królem powinna o niego dbać. Domagaliście się troski nie od tej osoby, co należy. Ja byłem przedstawicielem społeczeństwa, który chciał dobrze dla Was, ale uznaliście go za wroga i zapisaliście sobie ten stan rzeczy w Waszych zwojach mózgowych i potem to propagowaliście. Udało się Wam, że właśnie Wam uwierzono.
Logged

Ludwik Bourbon

  • Ekspert
  • *****
  • Posts: 1067
  • gadu-gadu: 5299529
Odp: Wurstlandzkie waśnie
« Reply #28 on: Grudzień 26, 2012, 10:09:27 am »

Już pomijam fakt, że sam kilka dni temu wnioskowałeś do mnie o likwidację Królestwa  ::)
Logged

Markus Vilander

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Posts: 428
Odp: Wurstlandzkie waśnie
« Reply #29 on: Grudzień 26, 2012, 14:40:35 pm »

Postawiłem jasny warunek, że albo władze kraju wezmą się w garść i zaczną faktycznie coś zmieniać albo mogą ogłosić upadłość KW. Nawet żeś nie spróbował wprowadzać swych projektów, które przedstawiłeś jako kontrofertę do oferty Paula Sinnera. Dałeś mi jednoznaczny znak, że te twoje oferty są ewidentną ściemą, że coś ma być robione. Pokładałeś wszelkie nadzieje w społeczeństwie, którego, jak na złość, nie było. Od siebie nie dałeś nic jako król. Zupełnie tak samo jak poprzedni królowie.

Upadkiem KW dałeś mi do zrozumienia, że na starcie się poddałeś nie robiąc absolutnie nic, pomimo tego, że miałeś ogromne możliwości jako władca absolutny. Możesz się teraz tłumaczyć, że to moja wina czy tam Roberta, ale ludzie, którzy się na chama bezmyślnie pchają do władzy mając złudną nadzieję, że jak usiądą na tronie i powiedzą parę słów, to społeczeństwo od razu zacznie ich słuchać i pójdzie za nimi w ogień. Jak już władza się pyta ludu, co chcą robić, to znaczy, że z myśleniem władzy jest bardzo katastroficznie lub po prostu dorwali się do władzy po to, aby nie dopuścić nikogo innego, aby chronić swój zasrany interes, który w żadnym przypadku nie sprzyjał KW. Bezgraniczna wiara w swój domniemany urok osobisty Was zniszczyła.

Tak jak te czerwone skurwiele w realu dorwały się do władzy i jej do dnia dzisiejszego nie odpuszczają, tak samo zrobiliście w KW. Zrobiliście małą symulację tego, co się może stać w Polsce, jeżeli autorytaryzm i niezmierzona ignorancja będzie dominować na szczeblach władzy.
Logged
Pages: 1 2 [3] 4 5 ... 13