Forum Mikronacje

Please login or register.

Login with username, password and session length
Advanced search  
Pages: 1 2 [3] 4 5 ... 8

Author Topic: Mapa ZŁB  (Read 8583 times)

Zenek Łod Benka

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Posts: 319
    • Piąta Rzeczpospolita Polska
Odp: Mapa ZŁB
« Reply #20 on: Sierpień 22, 2011, 21:25:11 pm »

Proszę więc o kontakt z JKM Emilem Potockim lub kanclerzem rządu Sclavinii w celu wypracowania kompromisu.

Gotowy jest już formularz oraz link główny mapy.
http://vrp.cba.pl/mapa.php
Logged

Cysosz Zenek

Markus Vilander

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Posts: 428
Odp: Mapa ZŁB
« Reply #21 on: Sierpień 22, 2011, 21:34:44 pm »

Nie zamierzam się kontaktować z nikim, kto reprezentuje tamten kraj. Proszę im przekazać, że Królestwo Wurstlandii nie zgadza się na ich położenie wraz z tą niezamieszkałą wyspą. Choć mogę się domyślać jakie będzie ich stanowisko w tej sprawie.  :P Dość już z nimi dyskutowałem. Poza tym, postanowiłem, że więcej moja osoba w tamtym kraju nogi nie postawi, zatem proszę ustalić z nimi kompromis osobiście, bo szkoda mi słów na tamtejszych mieszkańców.

Logged

Zenek Łod Benka

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Posts: 319
    • Piąta Rzeczpospolita Polska
Odp: Mapa ZŁB
« Reply #22 on: Sierpień 22, 2011, 21:39:08 pm »

Ponieważ nie mam w tym momencie czasu raz, dwa stron w tej sprawie jest więcej; moim kompromisem będzie status quo, WKM musi się z tym liczyć, dlatego proponuje poprowadzić arbitraż przez kraj trzeci.
Logged

Cysosz Zenek

Franciszek Józef II

  • Ekspert
  • *****
  • Posts: 693
  • dawniej cysorz
    • Monarchia Austro-Węgierska
Odp: Mapa ZŁB
« Reply #23 on: Sierpień 22, 2011, 21:40:54 pm »

"WKM, czyli drugą (zachodnią) połowę Brugii stanowią tereny OBPP po Moheracie? Znam przebieg granic z jednej z map, korekta będzie możliwa."

Przeciwnie - na mapie jest zaznaczone, jakby Brugia rozciągała się na dawny Moherat, a ona zajmuje jedynie wschodnią część tego terytorium :-).

"Zostanie to poprawione; często używałem nazw jakie zapamiętałem z ostatniego momentu istnienie państwa."

Wspaniale :-). Choć dziwię się, skąd też mogła być wzięta nazwa "Cesarstwa Austro-Węgier", skoro nigdy nie funkcjonowała - nieważne, ważne że już to zostało wyjaśnione.

"ta mapa i tak jak chyba każda nie ma szans na powszechne uznanie. Trzeba by biegać "z papierkami" do każdego kraju z mapy."

Czy Michał O'Rhada biegał z papierkami? Czy Pavel Zepp biegał z papierkami? :-)

Nie - mapa jest powszechnie uznana wtedy, kiedy wszyscy z niej korzystają. Państwowe przyklepanie map nie pomoże, jeżeli mapy będą do bani, a jeżeli będą dobre - nie będzie potrzebne.

Dlatego dziwi mnie takie zainteresowanie "grubymi fiszami" - najstarsze mikronacje, jeżeli cokolwiek kiedykolwiek uznawały, to była to Wspólna Mapa Polskiego Mikroświata, zawierająca tylko kilka państw. Jak wspomniałem - uznanie mapy nie polega na tym, że państwa ją "przyklepią", ale na tym, że ludzie (i państwa pewnie też) zaczną ją rutynowo używać.

"Tu też jak wyżej - starałem się zaznaczać stan de facto.  Zostawiam politykę, polityką."

Dlatego też nie "oprotestowuję" decyzji :-).

"Mapę "full" z powodzeniem tworzy Pel"

Z powodzeniem jak z powodzeniem - ja osobiście wolałbym zdecydowanie tę mapę niż mapę Pela Nandera. Dla mnie stanem faktycznym nie jest to, że każdy sobie mówi, gdzie jest czy gdzie chce być i tam jest, ale to, że zgadzają się też na to sąsiedzi.

Dlaczego jestem za takimi utrudnieniami? Proste: w świecie realnym za tym, by gdzieś istniało jakieś państwo czy terytorium, przemawia pewna siła. Może to być siła militarna, może to być siła wynikająca z potencjału ludnościowego, gospodarczego i Bóg wie jeszcze jakiego. Czy np. Naddniestrze funkcjonowałoby w ogóle, gdyby nie stała za nim jakaś siła militarna? Czy Kosowo miałoby szansę istnienia, gdyby jego problemy nie zaangażowały paru możnych tego świata?

Nie. W mikroświecie tego nie ma - jest jak w domu wariatów, "wolność, o jakiej się socjalistom nawet nie śniło". Dlatego twórcy map powinni to korygować, to jest ich odpowiedzialność.

"Poza tym, Królestwo Sclavinii to jest nowym krajem, a tak naprawdę to Emila Potockiego, który raczył stworzyć swoje własne państewko w wyniku konfliktu z Sokołowiczami i Hansem w RSiT. Nigdy żadne Królestwo Sclavinii nie było na tej wyspie, a wstawianie go tam na siłę jest zagrywką nachalną i przez nas nieakceptowalną. Dlaczego swego kraju nie osadzicie przy swoich najcudowniejszych sojusznikach - Trizondalczykach? Byle jak najdalej od Królestwa Wurstlandii. Bardziej respektuję Siedmiogród niż Wasz kraj."

Wasza Królewska Mość - po pierwsze - nikt nie ma prawa oceniać tego, czy ktoś ma swoje własne państewko, czy nie. Równie dobrze możnaby nazwać Wurstlandię własnym państewkiem Waszej Królewskiej Mości, a Austro-Węgry moim własnym państewkiem. Prawda jest taka, że po pierwsze, Królestwo Sclavinii nie jest całkowicie nowym państwem, ponieważ w pewnym sensie przejmuje schedę po Rzeczypospolitej. Analogicznie - czy jak rozpadała się Czechosłowacja, to całość jej majątku przeszła do jej następcy, czyli Czech? Oczywiście, że nie.

Ponadto, terytorium Valhalli w jego pierwotnym kształcie również istnieje w mikroświecie dłużej niż terytorium Wurstlandii w jego obecnym kształcie. Z drugiej strony - Valhalla, choć ma stronę, już nie istnieje. W jej miejscu ulokowała się Wurstlandia, ale i Królestwo Sclavinii. Oczywiście w mikroświecie realizuje się też zasada "pierwszy w czasie, lepszy w prawie", dlatego ciężko odmawiać Wurstlandii tego, że lokuje się zgodnie z prawem.

W każdym razie myślę, że musicie się sami dogadać, co - biorąc pod uwagę choćby tę rozmowę - może być trudne. Życzę powodzenia :-).

O, dodało kolejne odpowiedzi, jak widzę... Wyspy Valhalli, jak mówiłem, były tutaj pierwsze. To raz. A dwa... A dlaczego ktokolwiek ma się z nimi kontaktować? Wasza Królewska Mość, to w Waszym interesie powinno leżeć załatwienie tej sprawy. Nikogo nie obchodzi, co Wasza Królewska Mość postanowił, ani na kogo szkoda Waszej Królewskiej Mości słów. Nie jestem wielkim stronnikiem Sclavinii ani nowej mapy, ale niechże się Wasza Królewska Mość zachowa tak, jak królowi przystoi.

Co do mapy, to miałbym sugestię - jeżeli już oddzielamy ważne jednostki samorządu terytorialnego, to sugerowałbym w Austro-Węgrzech oddzielić Cislitawię czy też Przedlitawię (Austrię) od Translitawii czy też Zalitawii (Węgier), ponieważ owe kraje mają własne parlamenty, rządy, wojska obrony krajowej, żandarmerię, policję, a nawet (to ostatnio mój konik) rejestracje samochodowe i międzynarodowe kody samochodowe ("A" i "H"). Można też uwzględnić istnienie Bośni i Hercegowiny jako wspólnego kraju anektowanego.

Jeżeli chodzi o sclavińską kolonię... cóż, byłaby pewnie zabawna, gdyby nie fakt, że to kolejne zaśmiecenie Kontynentu Wschodniego. Tym bardziej żenujące, że do tej pory nikt nigdy nie uznawał umieszczenia Białogóry w tym miejscu. Okazuje się, że Manin działa na nas nawet po swoim odejściu.
Logged

Zenek Łod Benka

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Posts: 319
    • Piąta Rzeczpospolita Polska
Odp: Mapa ZŁB
« Reply #24 on: Sierpień 22, 2011, 22:01:01 pm »

Quote
Przeciwnie - na mapie jest zaznaczone, jakby Brugia rozciągała się na dawny Moherat, a ona zajmuje jedynie wschodnią część tego terytorium :-).
Przyjąłem.
Quote
Choć dziwię się, skąd też mogła być wzięta nazwa "Cesarstwa Austro-Węgier", skoro nigdy nie funkcjonowała - nieważne, ważne że już to zostało wyjaśnione.
Zapewne z potocznej nazwy realnej Monarchii Austrio-Węgierskiej.
Quote
Czy Michał O'Rhada biegał z papierkami? Czy Pavel Zepp biegał z papierkami? :-)
WCKM ma rację, to do nich biegano.
Quote
Nie - mapa jest (...) (i państwa pewnie też) zaczną ją rutynowo używać.
Rzeczywiście, będę musiał zmienić podejście.
Quote
Co do mapy, to miałbym sugestię
Będę mógł spełnić ten postulat dopiero przy zmianie i zmniejszeniu czcionek. Gdybym podpisał obecną czcionką każdy element składowy MAW, mapa stałaby się nieczytelna. Na tym etapie mogę zaznaczyć granicę linią przerywaną.
Quote
Z powodzeniem jak z powodzeniem
Zadowala z powodzeniem młode mikronacje, które pragną pojawić się na mapie. Przy okazji zachowuje pamięć o wielu terenach OBPP które były zajmowanie przez ciekawe/pionierskie mikronacje, a których nie ma na mapie O'Rhady (jak np. Solardia).
Quote
Jeżeli chodzi o sclavińską kolonię... cóż, byłaby pewnie zabawna
Jak mam być szczery mnie też nie było to na rękę. Kolonie te pojawiły na dosłownie na wodach terytorialnych Elderlandu, Trizondalu, Winktown i Tyrencji znikąd. Dopiero po przeszukaniu pliku map archiwalnych znalazłem Białogórę w tamtym miejscu.



A wszystkich zapraszam do formularza: http://vrp.cba.pl/mapa.php
Logged

Cysosz Zenek

Markus Vilander

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Posts: 428
Odp: Mapa ZŁB
« Reply #25 on: Sierpień 22, 2011, 22:18:26 pm »

Postanowiłem rozpocząć procedury wyjaśniające tą zwaśnioną sytuację na spokojnie. Wyślę dyplomatów z mego kraju do Sclavinii w celu omówienia z nimi tego problemu. Na nerwy przyjdzie czas później (coś tak czuję po kościach  :P ).
Logged

Kieran Prickskytt

  • Użytkownik
  • **
  • Posts: 79
Odp: Mapa ZŁB
« Reply #26 on: Sierpień 22, 2011, 22:28:25 pm »

Z całym szacunkiem do autora mapy. Czy każdy kto chce może sobie manipulować kształtem mikroświata ? "Przesuńmy Sclavinię w prawo a Wurstlandię poza granice mapy?" Ja na żadnej z map nie zauważyłem Gaudium! Dlaczego ? Bo ktoś nas nie lubi, czy co ? Moim zdaniem należy trzymać się jednolitych ustaleń i jednej mapy. Gaudium, Wurstlandia i Sclavinia, oraz pozostałe kraje istnieją na mapie Pel Nandera i istnieją określone zasady umieszczania państw na tej mapie. 
Ponadto aktualizowana jest co 3 miesiące i nie ma sytuacji, że ktoś przesuwa Sclavinię z jednego miejsca na drugie albo Wurstlandię z prawa na lewo. Jak ma się to do mikrorzeczywistści ? Raz jakiś kraj jest sąsiadem Austro-Węgier a za chwilę Elderlandu ? Może postanówmy, że każdy kraj jest pływającą po niezmierzonym oceanie wyspą i raz zderza się z Sarmacją, a za kilka dni z Wandystanem... Wtedy będzie można prowadzić wojny ze wszystkimi sąsiadami ... a przynajmniej do czasu dopóki jest się blisko i nie zmieni się prąd morski. Z tym, że wtedy żadne mapy nie będą nam potrzebne.
Proszę o jakiś sens w tym wszystkim i może zwołajmy jakiś kongres mikronacji i przegłosujmy jednolity sposób prowadzenia map. Wybierzmy jednego kartografa a nie twórzmy dziesięciu wersji jednej rzeczywistości.
Pozdrawiam.
Logged
No need to run. You'll only die tired.

Zenek Łod Benka

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Posts: 319
    • Piąta Rzeczpospolita Polska
Odp: Mapa ZŁB
« Reply #27 on: Sierpień 22, 2011, 22:41:52 pm »

Mapa Pela to mapa Pela. O dziwo jest inna od mapy O'Rhady i o zgrozo! wciąż inna od mapy OPM.
Każda mapa to osobna wizja mikroświata.
Czemu nie zauważył Pan Gaudium? Otóż Gaudium nie ma na mapie. Dlaczego? Nie czytam tego działu na forum: http://forum.mikronacje.info/index.php?board=8.0 tymczasem często jest to jedyny ślad po danej mikronacji. Udam, że nie słyszałem o Our Sound i w związku z tym mógłbym powiedzieć, że pierwszy raz słyszałem o Gaudium. Bez urazy, ale bez promocji wiele nie zdziałacie. Moją intencją nie jest kopiowanie mapy Pela. Mówił Pan o normach. Otóż normą jest to, że młode mikronacje muszę swoje odstać w kolejce na dostanie się na mapę. Nigdy nie wypracowano powszechnych praw co do mapy, a organizacje kartograficzne drepczą w miejscu, więc nie ma co kombinować. Normy wypracowują twórcy map. Sclavinii i Wurstlandii wciąż nie tknąłem raz, a dwa - w razie sprzecznych informacji na dwóch mapach co mam robić? nałożyć kraje na siebie? Nie!
Po prostu je odsuwam od siebie!
Logged

Cysosz Zenek

Tivadar Zoltan Szücs

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Posts: 149
Odp: Mapa ZŁB
« Reply #28 on: Sierpień 22, 2011, 22:43:20 pm »

W końcu mądra decyzja :)
Buńczuczność do tej pory Wurstlandii się jakoś nie opłacała. Poza tym - istnienie obok siebie Wurtslandii i Sclaviinii może nieść też pozytywy, jeżeli chodzi o aktywność krajową obu państw, jak np. zakaz tranzytu przez tereny przybrzeżne danego kraju, nakaz omijania terenów powietrznych przez samoloty, etc.

Niestety, czasem trzeba się pogodzić ze stanem nie do końca odpowiadającym dla nas. Proszę zauważyć, że twórca mapy poszedł tak daleko na rękę, jak tylko może. Byłoby też troszkę dziwnym posunięciem wyrzucanie jakiegoś kraju daleko precz, bo jednemu innemu się to nie podoba, a to zaburzałoby np. opisane niegdyś odległości do kraju "Xyz". Nie wyobrażam sobie, aby np. Austro-Węgry zostały przesunięte gdzieś, bo komuś się nie podoba. A co wówczas z połączeniami drogowymi do innych krajów? Miałyby wpadać do wody?

Poza tym, WKM, proszę zrozumieć, że to jest w interesie Wurstlandii, a nie kogoś innego, by uznano takie i takie granice, by Wurstlandia w ogóle była na mapie, a podejście awanturnicze na pewno tego nie ułatwia. Bez żadnych złośliwości, ale patrząc już realnie: kto będzie się przejmował protestem jednego państwa? Jednego, które ma zastrzeżenia do danych terenów? Proszę samemu sobie odpowiedzieć.




Jeżeli chodzi o twórcę mapy, to mam pytanie... W jakim programie jest robiona mapa? (Photoshop może?) Jeżeli tak, to czy jest to mapa tworzona na warstwach? Ważne, by można było łatwo edytować daną mapę. Dlaczego?

Najważniejsze dla danej mapy, jeżeli chodzi o uznawanie, są granice kontynentów. Nie granice państw, nie układ polityczny - granice, położenie, wielkość kontynentów. Jeżeli to się zgadza, jeżeli kraje uznają, to potem jest już z górki. Przez większość państw nie jest kwestionowane położenie Austro-Węgier, graniczenie Monarchii z Surmenią, PKR, etc., tudzież dostęp Monarchii do morza od południa. Tutaj nie będzie na przykład problemów. Problemy się pojawią przy tzw. terenach spornych. Ale tutaj też jest rozwiązanie. Tereny sporne przecież mogą być uznawane przez jednych jako przynależność do państwa "A", a przez innych do państwa "B" i po to właśnie jest potrzebna możliwość szybkiej edycji. Załóżmy, ze jakieś państwo twierdzi, że zajęło tereny niczyje i uznaje mapkę - tę mapę, o której mowa w tym temacie - prawie w całości! jedyną różnicą jest to, że dane "ziemie niczyje" uznaje jako własne, koloruje je na swój kolor, podczas gdy inne mikronacje mogą nadal te ziemie uznawać jako niczyje. To jest chyba najsensowniejsze rozwiązanie, ale także daje możliwość, by mapa była uznawana przez większość państw. Nie koniecznie uznawana przez wszystkie TAKA SAMA. Mogą pojawić się różnice, o których wspomniałem. I do tego właśnie potrzebna jest możliwość edycji.




EDIT:
Z całym szacunkiem Ekscelencjo Prickskytt, ale w czyim to jest interesie, by Gaudium było uznawane i umieszczane na mapie. I jeżeli jest Ekscelencja tak zafascynowany mapą Pela Nadera, daje ją jako przykład, to uznawanie Ekscelencji kraju widzę naprawdę w bardzo, bardzo odległej przyszłości, bo... proszę wybaczyć, ale ta mapa nie reprezentuje jakichś wysokich standardów. Ale... to tylko moje skromne zdanie - co ja mogę wiedzieć. Poza tym: to nie mój interes, by dbać o dobro Gaudium :)
« Last Edit: Sierpień 22, 2011, 22:48:02 pm by Tivadar Zoltan Szücs »
Logged

Zenek Łod Benka

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Posts: 319
    • Piąta Rzeczpospolita Polska
Odp: Mapa ZŁB
« Reply #29 on: Sierpień 22, 2011, 22:48:23 pm »

Mapa tworzona jest w starszej wersji Corela. Jest to mapa wektorowa, nie jest tworzona na warstwach w sensie Photoshopa, tylko każdy obiekt jest jakby "warstwą" (kontur kraju, napis etc). Można go dowolnie przesuwać, skalować.
« Last Edit: Sierpień 22, 2011, 22:52:59 pm by Zenek Łod Benka »
Logged

Cysosz Zenek
Pages: 1 2 [3] 4 5 ... 8