Forum Mikronacje

Kategoria ogólna => Mikronacyjna Organizacja Kartograficzna => Sprawy organizacyjne => Topic started by: Pel Nander on Marzec 21, 2009, 22:23:54 pm

Title: Wizja względności Mikronacyjności i fundamentalny Mikroświat.
Post by: Pel Nander on Marzec 21, 2009, 22:23:54 pm
(To jest mój pomysł a nie oficjalnie przyjęty sposób funkcjonowania MOK)
opisałem też bardziej szczegółowo w temacie Projekt Statutu MOK (http://forum.mikronacje.info/index.php?topic=573.0).

Mam pewnien pomysł na działanie MOK który chciałem wdrożyć, ale dla niektórych może być nie jasny.
Pomyślałem by MOK mógł działać (jako nadzór nad poprawością Mikroświata i jego geograficznemu i historycznemu rozwojowi [z tym się większość zgadza]) ale na takich warunkach jakie stwarza real.
Polska geograficznie leży w Europie jest nieruchoma nie da się jej wyrwać i przenieść do Ameryki. (pomijam fantazyjne itp. wywody, że można)
Wirtual ma więcej możliwości ale żeby w Mikroświecie była ciągłość (geograficzna i historyczna) mikronacyjności ta nieruchomość jest ważna. Na takiej zasadzie działał by MOK każde państwo niezależne przyjęło by kartę MOK i oświadczyło, że jego teryt. leży w Mikroświecie w konkretnym miejscu. Po ustaleniu jego położenia wg. pewnych zasad (ustaw) które brały by różne aspekty pod uwagę ten ląd został by dodany i już nie usuwany. (jedynie wytłumaczalnie jakieś jego fragmenty) MOK działał by ponadmikronacyjnie i skupiał by wszystkie niezależne mikronacje na terenie Mikroświata.

Czyli MOK = Mikroświat był by czymś takim namacalnym jak ten ląd - kawał ziemi zwany w realu Europą. I taka np. Dania, Monako czy Hiszpania nie może powiedzieć, że nie leży w Europie bo leży. Jak i Baskonia może domagać sie niepodległości od Hiszpanii ich rządy mogą się nie lubić i siebie negować, również jak Mołdawia i Naddniestrze ale faktycznie istnieją bezsprzecznie w Europie - tylko w realu jest to oczywiste a w wirtualu było by to ustalone. Te ustalenie było by fundamentalne.

(Nie wiem jak to jaśniej wyjaśnić?)

Ale może w polskich mikronacjach nie ma aż takiej świadomości i trzeba zacząć od organizacji węgla i stali.  ::)
Title: Odp: Wizja względności Mikronacyjności i fundamentalny Mikroświat.
Post by: Prezerwatyw Tradycja on Marzec 21, 2009, 23:15:26 pm
Generalnie za. Z tym się zgadzam - jedyne co bym proponował, aby zastrzec, to zastosowanie obecnej mapy obejmującej aktywne mikronacje. Tj. - nie przywracać jako pustych lądów Solardii czy Valhalli - i za punkt wyjścia przyjąć moment stworzenia MOK.

Nie zgadzam się natomiast z twoimi innymi postulatami z tamtego (i innych wątków). Po pierwsze, MOK nie może być ślepy na resztę mikroświata. Nie możemy powiedzieć - "nie są członkami mapy, więc ich usuwamy i są to ziemie niczyje" albo nie uznawać ich terenów (np. nie umieścić na mapie Chattycji i Bantu bo Al Rajn się wycofał z MOK). To byłoby bezsensowne - bo jak sam stwierdziłeś - słowa tworzą rzeczywistość. Wyrzucanie takich państw, które nie weszły do MOK albo z niego wyszły jest takim samym absurdem, jak zaprzeczanie istnieniu WRM.


Title: Odp: Wizja względności Mikronacyjności i fundamentalny Mikroświat.
Post by: Mattev Grenbeck on Marzec 22, 2009, 00:37:17 am
(To jest mój pomysł a nie oficjalnie przyjęty sposób funkcjonowania MOK)
opisałem też bardziej szczegółowo w temacie Projekt Statutu MOK (http://forum.mikronacje.info/index.php?topic=573.0).

Mam pewnien pomysł na działanie MOK który chciałem wdrożyć, ale dla niektórych może być nie jasny.
Pymyślałem by MOK mógł działać (jako nadzór nad poprawością Mikroświata i jego geograficznemu i historycznemu rozwojowi [z tym się większość zgadza]) ale na takich warunkach jakie stwarza real.
Polska geograficznie leży w Europie jest nieruchoma nie da się jej wyrwać i przenieść do Ameryki. (pomijam fantazyjne itp. wywody, że można)
Wirtual ma więcej możliwości ale żeby w Mikroświecie była ciągłość (geograficzna i historyczna) mikronacyjności ta nieruchomość jest ważna. Na takiej zasadzie działał by MOK każde państwo niezależne przyjęło by kartę MOK i oświadczyło, że jego teryt. leży w Mikroświecie w konkretnym miejscu. Po ustaleniu jego położenia wg. pewnych zasad (ustaw) które brały by różne aspekty pod uwagę ten ląd został by dodany i już nie usuwany. (jedynie wytłumaczalnie jakieś jego fragmenty) MOK działał by ponadmikronacyjnie i skupiał by wszystkie niezależne mikronacje na terenie Mikroświata.

Czyli MOK = Mikroświat był by czymś takim namacalnym jak ten ląd - kawał ziemi zwany w realu Europą. I taka np. Dania, Monako czy Hiszpania nie może powiedzieć, że nie leży w Europie bo leży. Jak i Baskonia może domagać sie niepodległości od Hiszpanii ich rządy mogą się nie lubić i siebie negować, również jak Mołdawia i Naddniestrze ale faktycznie istnieją bezsprzecznie w Europie - tylko w realu jest to oczywiste a w wirtualu było by to ustalone. Te ustalenie było by fundamentalne.

(Nie wiem jak to jaśniej wyjaśnić?)

Ale może w polskich mikronacjach nie ma aż takiej świadomości i trzeba zacząć od organizacji węgla i stali.  ::)

Ja myślę że takie funkcjonowanie jest dobrym rozwiązaniem - tylko żeby ono zadziałało potrzebna jest ogromna ilość pracy. Trzebaby też jakoś dobrze opisać sytuacje losowe typu, odkrywanie nowych lądów, zmiany granic, wojny, sojusze, pretensje o ziemie, unie - wszystkie zmiany mapy geograficznej czy politycznej musiałbyby być brane pod uwagę i musiałby by być co jakiś czas systematycznie aktualizowane, np raz na 2 tygodnie albo raz na miesiąc. Wszystkie poczynania w jakiś konkretnych sytuacjach musiałby być wcześniej opisane i roztrzygane w miare szybko, musiałaby powstać załoga administracyjna. Myślę że to ma sens. Wtedy nawet młodziutkie mikronacje mają realną szansę na pojawienie się na mapie. Tylko że z czasem pojawiły by się pewne problemy. A co w momencie gdy mikronacje zaczną same ciągle tworzyć swoje granice i nie będa czekać aż MOK odkryje nowe ziemie? Okaże się że jest milion wysepek, jedna większa od drugiej i wszystkie teoretycznie musielibyśmy rozpatrywać...
Title: Odp: Wizja względności Mikronacyjności i fundamentalny Mikroświat.
Post by: Aaron_v-hr._Rozman on Marzec 22, 2009, 00:52:02 am
Wszystko ok, ale pod warunkiem zarzegnania konfliktów terytorialnych.
Title: Odp: Wizja względności Mikronacyjności i fundamentalny Mikroświat.
Post by: Pel Nander on Marzec 22, 2009, 01:12:01 am
@ Orhada
Chodzi o ułożenie gruntu, pózniej nowo powstałe państwo będzie automatycznie członkiem MOK = Mikroświata chyba że temu zaprzeczy to jakby zaprzeczyło Mikroświatowi.
np. Kaczyniak stwierdza że Polska geograficznie nie jest już w Europie tylko w Ameryce bo tak mu się podoba. ::)

(...) Jeśli damy to, że nie musi być w MOK żeby być na mapie to nic się nie zmieni dalej bedzie taki bałagan. Jedynie będzie istniała grupa osób i państw która raz będzie sobie akceptowała taki stan a drugi raz nie.
EDIT: A w ten sposób będzie znana większość.
(...)
MOK musi być tym czymś wspólnym łączącym wszystkie państwa w Mikroświecie będące na mapie.
Każdy kraj chcący istnieć w Mikroświecie musi należeć do MOK to będzie jednoczyło te wszystkie państwa. Inaczej to MOK będzie grupą opisującą coś co będzie miało wiele sprzeczności i konfliktów - i ZAWSZE będzie NIEAKTUALNE. (nie przedstawiało stanu faktycznego)

Quote
Nie jest tak, że mamy wyłączność na prawdę, czy na mikroświat.
My mamy wyłaczność na prawdę tak - każdy mieszkaniec Mikroświata ma na nią wyłączność bo ją tworzy razem z innymi a efekt końcowy jest wynikiem tych poszczególnych prawd. MOK będący tak samo każdego, - ma na MOK wpływ. Nie ma pojęcia my oni.
Quote
Jeżeli byłby ten przypadek Metropolis, no to po pierwsze - zaznaczyć ich możemy zawsze, niezależnie od tego czy są w MOK - a jeżeli by chcieli wejść, to jest punkt dalej o specjalnych przypadkach - i już.
- Jeśli państwo takie rezygnuje z MOK rezygnuje z mapy Mikroświata i z każdego państwa w Mikroświecie - izoluje się. Jeśli aż tak sie izoluje odrzucając kartę MOK. Nie tworzy wspólnie Świata Mikronacji.
(...)
Odnosnie np. zachownia Al Rajn:
(...)
Nie mówię o zmianie istniejacego porządku. Kraj który nie wejdzie do MOK musi niemieć podpisanych żadnych umów z innymi krajami, skrajnie się izolowac i negować każdy inny kraj.
To jest tak: - taka sobie Brugia istnieje na mapie Mikroświata - ma umowy np. z Sarmacją, Scholandią, Wandystanem, Austro-Węgrami - mieszkańcy Brugii również bywają w innych krajach. Jeśli ona zdecydyje się nie wejśc do MOK zaprzecza państwom z którymi nawiązała umowy. Bo tamte państwa tam będą. Tu chodzi oto żeby wszyscy do tego należeli i było to wynikiem wspólnym interesem każdego kraju. Jaki byłby powód nie należenia? np. jeśli by zaczeli się umieszczać realowo i negować wirtualny Mikroświat. To jak z Gospodarką w Realu jest tak powiązana, że nawet jeśli któryś kraj mówi że to go nie dotyczy i kryzys go nie dotknie to się straszliwie myli, bo za np. tydzień okazuje się że jest inaczej.
Title: Odp: Wizja względności Mikronacyjności i fundamentalny Mikroświat.
Post by: Pel Nander on Marzec 22, 2009, 01:21:42 am
Ja myślę że takie funkcjonowanie jest dobrym rozwiązaniem - tylko żeby ono zadziałało potrzebna jest ogromna ilość pracy. Trzebaby też jakoś dobrze opisać sytuacje losowe typu, odkrywanie nowych lądów, zmiany granic, wojny, sojusze, pretensje o ziemie, unie - wszystkie zmiany mapy geograficznej czy politycznej musiałbyby być brane pod uwagę i musiałby by być co jakiś czas systematycznie aktualizowane, np raz na 2 tygodnie albo raz na miesiąc. Wszystkie poczynania w jakiś konkretnych sytuacjach musiałby być wcześniej opisane i roztrzygane w miare szybko, musiałaby powstać załoga administracyjna. Myślę że to ma sens. Wtedy nawet młodziutkie mikronacje mają realną szansę na pojawienie się na mapie.
Dokładnie o to chodzi  :)
Tylko że z czasem pojawiły by się pewne problemy. A co w momencie gdy mikronacje zaczną same ciągle tworzyć swoje granice i nie będa czekać aż MOK odkryje nowe ziemie? Okaże się że jest milion wysepek, jedna większa od drugiej i wszystkie teoretycznie musielibyśmy rozpatrywać...
Nowe Państwo - powstaje w znanym obszarze Mikroświata
Nowe Dodane Państwo - powstaje w nieznanym obszarze Mikroświata
1 ''same ciągle tworzyć swoje granice" - [Nowe Państwo] wydarzenie - ile będzie to trzeba będzie dodać (granice często się nie zmieniają)
2 "MOK odkryje nowe ziemie" - [Nowe Dodane Państwo] - MOK nie odkrywa (chyba, że jakaś nietypowa sytuacja?) tylko sprawdza i umieszcza zgodnie z ustalonymi wcześniej zasadami region i warunki dodania.
Wszystko ok, ale pod warunkiem zarzegnania konfliktów terytorialnych.
Nie, to się kwalifikuje jako [sporne], MOK to przedstawienie sytuacji i nadzór na prawidłowością.
Title: Odp: Wizja względności Mikronacyjności i fundamentalny Mikroświat.
Post by: Prezerwatyw Tradycja on Marzec 22, 2009, 01:40:08 am
Quote
Chodzi o ułożenie gruntu, pózniej nowo powstałe państwo będzie automatycznie członkiem MOK = Mikroświata chyba że temu zaprzeczy to jakby zaprzeczyło Mikroświatowi.

Bzdura. Mikroświat istnieje i będzie istniał niezależnie od istnienia MOK. MOK ma być organizacją go opisującą i w pewnym stopniu podejmującą decyzje. Powtarzam to już n-ty raz - ale Ty nadal się do tego nie odniosłeś, w sensie - nie odpowiedziałeś żadnym sensownym argumentem, dlaczego miałoby nie być "Mikroświata poza MOK".
Title: Odp: Wizja względności Mikronacyjności i fundamentalny Mikroświat.
Post by: Prezerwatyw Tradycja on Marzec 22, 2009, 01:47:17 am
Quote
Nie mówię o zmianie istniejacego porządku. Kraj który nie wejdzie do MOK musi niemieć podpisanych żadnych umów z innymi krajami, skrajnie się izolowac i negować każdy inny kraj.

A jak masz zamiar to wymusić? Proszę Cię bardzo o przedstawienie środków nacisku.

No i drugie - co masz zamiar zrobić, jeżeli twoje przewidywania się nie sprawdzą, i do MOK nie wejdzie więcej państw niż 2-3? Jeżeli np. Scholandia, Sarmacja, Dreamland i Elderland odmówią, to co wtedy masz zamiar z tym zrobić?
Title: Odp: Wizja względności Mikronacyjności i fundamentalny Mikroświat.
Post by: Mattev Grenbeck on Marzec 22, 2009, 14:02:37 pm
Quote
Nie mówię o zmianie istniejacego porządku. Kraj który nie wejdzie do MOK musi niemieć podpisanych żadnych umów z innymi krajami, skrajnie się izolowac i negować każdy inny kraj.

A jak masz zamiar to wymusić? Proszę Cię bardzo o przedstawienie środków nacisku.

No i drugie - co masz zamiar zrobić, jeżeli twoje przewidywania się nie sprawdzą, i do MOK nie wejdzie więcej państw niż 2-3? Jeżeli np. Scholandia, Sarmacja, Dreamland i Elderland odmówią, to co wtedy masz zamiar z tym zrobić?

nie orientuję się dokładnie jakie rządy są w waszych państwach, ale zawsze można spróbować dżucze ^^ teoretycznie, przecież ta mapa od surmenii nie powinna być uznawana za oficjalną, bo jest kierowana przez konkretną osobę z konkretnego państwa, czyli może być teoretycznie stronnicza... zaś gdyby stworzyć organizację  która w wyniku rozporządzeń i wspólnych kompromisów tworzyła by WSPÓLNIE OPRACOWANĄ mapę  to myślę że raczej żadne pańśtwo nie będzie sie starało specjalnie izolować od tej organizacji, no chyba że jej głównym założeniem jest właśnie izolacja...

aha, no i kiedy można liczyć że to to powstanie? Chciałbym żeby moje anhalt na mapkę się wcisło ^^
Title: Odp: Wizja względności Mikronacyjności i fundamentalny Mikroświat.
Post by: Alojzy Pupka on Marzec 22, 2009, 14:32:32 pm
Najpierw musiałoby się utrzymać odpowiedni czas, przy dostatecznej aktywności. A państwo socjalistyczne w mikroświecie to żadna nowość, więc może lepiej podziałać np. w Wandystanie, niż tworzyć nowy byt...
Title: Odp: Wizja względności Mikronacyjności i fundamentalny Mikroświat.
Post by: Mattev Grenbeck on Marzec 22, 2009, 14:42:37 pm
Najpierw musiałoby się utrzymać odpowiedni czas, przy dostatecznej aktywności. A państwo socjalistyczne w mikroświecie to żadna nowość, więc może lepiej podziałać np. w Wandystanie, niż tworzyć nowy byt...

a ja myślałem że to monarchia nie jest niczym nowym :P

zdaję sobie sprawę że na dzień dzisiejszy Anhalt nie wystaje ponad te wszystkie yoyowate mikronacje, oprócz tego że nie kożystamy z yoyo.pl (ten hosting jest do niczego... nawet nie mogę plików przez FTP wrzucić...). Ale spokojnie, mamy czas.

Pozaty, to że jest socjalistyczne nie znaczy że nie oryginalne - mamy parę pomysłów. A żeby zdobyć obywateli muszę jakoś wypromować mikronację prawda?
Title: Odp: Wizja względności Mikronacyjności i fundamentalny Mikroświat.
Post by: Ludwik Bourbon on Marzec 22, 2009, 16:57:20 pm
Wspaniale, kolejne socjalistyczne państewko, ale to chyba nie wątek do reklam?
Title: Odp: Wizja względności Mikronacyjności i fundamentalny Mikroświat.
Post by: Mattev Grenbeck on Marzec 22, 2009, 19:32:59 pm
Wspaniale, kolejne socjalistyczne państewko, ale to chyba nie wątek do reklam?

nie.

myślę że propozycja napisana w pierwszym poście jest jak najbardziej w porządku. i chętnie bym pomógł w jej realizacji o ile okażę się potrzebny. Anhalt wspiera ten projekt oficjalnie.
Title: Odp: Wizja względności Mikronacyjności i fundamentalny Mikroświat.
Post by: Alojzy Pupka on Marzec 23, 2009, 15:12:37 pm
Quote from: Mattev Grenbeck
a ja myślałem że to monarchia nie jest niczym nowym :P
Również monarchia nie jest niczym nowym. Wszystko już chyba było. Monarchia, socjalizm totalitarny, demokracja, anarchia, teokracja, społeczeństwa plemienne, mandragoraty, triumwiraty, konsulaty, koniasaty et c. Słodki Wando, czego to ludzie nie wymyślą...

Quote from: Mattev Grenbeck
A żeby zdobyć obywateli muszę jakoś wypromować mikronację prawda?
Zapewne. Ale do tego nie służy mapa. Mapa oddaje stan faktyczny, a umieszcza się na niej państwo, które rzeczywiście istnieje i jest aktywne od jakiegoś (trwa dyskusja jakiego) czasu.
Title: Odp: Wizja względności Mikronacyjności i fundamentalny Mikroświat.
Post by: Juan Samirović el-Guevara de Vetonija on Marzec 23, 2009, 17:17:07 pm
Wszystko mieszane ze wszystkim ;) Ludzie inwencję mają...
Title: Odp: Wizja względności Mikronacyjności i fundamentalny Mikroświat.
Post by: Prezerwatyw Tradycja on Marzec 23, 2009, 17:49:56 pm
Proszę trzymać się tematu.

Przypominam Pelowi, na wypadek gdyby przegapił pytanie w natłoku postów, że czekam na odpowiedź ;-)
Title: Odp: Wizja względności Mikronacyjności i fundamentalny Mikroświat.
Post by: Alojzy Pupka on Marzec 25, 2009, 14:35:58 pm
Quote from: Juan Samir el-Guevara de Vetonia
Wszystko mieszane ze wszystkim ;) Ludzie inwencję mają...
Inwencję? Chyba raczej naje.ane w głowach mają!
Title: Odp: Wizja względności Mikronacyjności i fundamentalny Mikroświat.
Post by: Pel Nander on Marzec 31, 2009, 12:13:37 pm
<To jestem, badałem wiedzę w odmętach pozaprzestzeni> ;D

1. Historycznie jestem za tym, żeby przywrócić wszystkie wczęśniejsze istotne (które coś wniosły lub są uwzgledniane w innych państwach a nie ma ich na mapie Mikroświata teraz albo w ogóle nie było) którą sporządzał Zepp. A to chociażby dlatego że czytając historie jakiegoś państwa dowiaduję się o jakiś akcjach, wydarzeniach, traktatach z jakąś Solardią co to było? gdzie kiedy? itd.  (Fajnie wygląda historia Europy tu było to pożniej to tamto tworzy się kultura, tradycja, cechy regionu nie trzeba wymyślać jakiś fikcyjnych historii państw, elfów, postaci tylko nawiązać do historii tego obszaru którą jacyś inni ludzie tworzyli. I którą tworzy się cały czas.)

2. Nie rozumniesz.  Tu chodzi o podejście i zrozumienie tego, czym jest Mikroświat. Już o tym mówiłem to jest tak - tworzy się ta organizacja i ona ma być jakby tak od strony technicznej, nikt planety Ziemii nie ustawiał, a raczej ustawiał: prawa fizyki itp i zależy w co kto wierzy i MOK by właśnie tym był.
Mikroświat i wydarzenia to film a MOK bedzię po tej drugiej stronie technicznej ustawień itd., ale aktorzy będą grali na freestyle'u według własnych scenariuszy. Na to MOK by nie wpływało.

Quote
dlaczego miałoby nie być "Mikroświata poza MOK".
- Nie irytuj się :)
Tego nie powiedziałem wychodzę z założenia, że MOK "czuwa" (=zajmuje się, opisuje. ustala,itd) nad Planetą - ta palneta jest nazwyana Mikroświatem.
Jeżeli za Mikroświat - planetę nie uważasz samej mapy Wirtualnego Świata wg Zepp'a tylko wszystkie polskie mikronacje w necie.?
Te państwa i tak już są gdzieś na nieokreśllonych obszarach w necie, w pobliżu lub obok Mikroświata-planety.

Chociażby
Anhalt, Arctiq, Neopolis, Nowa Teutonia, Rosyja, Korona czy Stany Zjednoczone Afryki.

Quote
przedstawienie środków nacisku.

To nie mają być jakieś środki nacisku tylko zrozumienie czym jest MOK wg. tych założeń o jakich mówię.
Państwo -  chce być na mapie ?, ma kontakty z innymi państwami które tam są?, bierze udział w różnych przedsięwzięciach z/na palnety którą zajmuje się MOK (=ogół państw na tej planecie) to godzi się na to.

Mattev Grenbeck  @ zgadza się jest stronnicza i tym o czym Zepp wiedział i tak to przedstawił, ale jest zato ciągłością historyczną (bo swoją mapę opierał na mapie WMPM i aktulaizował względnie przedstawiając to o czym wiedział i co wydało mu się istotne) - oczym właśnie mówię  @ Orhada - bierzesz jako punkt wyjściowy mapę wg. Zeppa a masz zarzut przywrócenia takich obszarów jak Aztec czy Solardia.

Dokładnie o to chodzi:
Quote
zaś gdyby stworzyć organizację  która w wyniku rozporządzeń i wspólnych kompromisów tworzyła by WSPÓLNIE OPRACOWANĄ mapę  to myślę że raczej żadne pańśtwo nie będzie sie starało specjalnie izolować od tej organizacji, no chyba że jej (tego państwa)  głównym założeniem jest właśnie izolacja...
   :)


Ankieta wygląda ciekawie. - pozytywnie ;D
Ale spox spróbuję najpierw te założenia zrealizować na jakimś fragmencie wirtualnej przestrzeni.  ;D
Title: Odp: Wizja względności Mikronacyjności i fundamentalny Mikroświat.
Post by: Alojzy Pupka on Marzec 31, 2009, 14:42:09 pm
Quote from: Pel Nander
Te państwa i tak już są gdzieś na nieokreśllonych obszarach w necie, w pobliżu lub obok Mikroświata-planety.

Chociażby
Anhalt, Arctiq, Neopolis, Nowa Teutonia, Rosyja, Korona czy Stany Zjednoczone Afryki.


http://morbhan.org/aralt/wordpress/?p=607
Title: Odp: Wizja względności Mikronacyjności i fundamentalny Mikroświat.
Post by: Prezerwatyw Tradycja on Marzec 31, 2009, 21:40:51 pm
Quote
1. Historycznie jestem za tym, żeby przywrócić wszystkie wczęśniejsze istotne (które coś wniosły lub są uwzgledniane w innych państwach a nie ma ich na mapie Mikroświata teraz albo w ogóle nie było) którą sporządzał Zepp. A to chociażby dlatego że czytając historie jakiegoś państwa dowiaduję się o jakiś akcjach, wydarzeniach, traktatach z jakąś Solardią co to było? gdzie kiedy? itd.  (Fajnie wygląda historia Europy tu było to pożniej to tamto tworzy się kultura, tradycja, cechy regionu nie trzeba wymyślać jakiś fikcyjnych historii państw, elfów, postaci tylko nawiązać do historii tego obszaru którą jacyś inni ludzie tworzyli. I którą tworzy się cały czas.)

No ale wiesz. Po pierwsze trudno teraz będzie znaleźć dane o Solardii (choć nie wiem - ich strona jeszcze wisi?). Poza tym znowu dojdzie wątek posługiwania się nazwą - jak np. Solardia wróci, to raczej będzie problem, bo będą mieć pretensje że ktoś używa ich terenów i nazywa się kontynuacją, czy spadkobiercą itd. Więcej problemów niż zysków.

I co, umieścimy dajmy na to Leblandię na mapie - w sytuacji, gdy ona zawsze umieszczała się w świecie realnym?

Quote
2. Nie rozumniesz.  Tu chodzi o podejście i zrozumienie tego, czym jest Mikroświat. Już o tym mówiłem to jest tak - tworzy się ta organizacja i ona ma być jakby tak od strony technicznej, nikt planety Ziemii nie ustawiał, a raczej ustawiał: prawa fizyki itp i zależy w co kto wierzy i MOK by właśnie tym był. Mikroświat i wydarzenia to film a MOK bedzię po tej drugiej stronie technicznej ustawień itd., ale aktorzy będą grali na freestyle'u według własnych scenariuszy. Na to MOK by nie wpływało.

Już to widzę. Nie uda Ci się postawić MOK poza grą - tak samo jak nie da się zrobić ogólnoświatowego systemu gospodarczego, czy jakiegoś najwyższego arbitra który by rozstrzygał spory. Chociażby zachowanie Elderlandu i Al Rajnu wskazuje, że to nierealny pomysł.

Quote
Tego nie powiedziałem wychodzę z założenia, że MOK "czuwa" (=zajmuje się, opisuje. ustala,itd) nad Planetą - ta palneta jest nazwyana Mikroświatem. Jeżeli za Mikroświat - planetę nie uważasz samej mapy Wirtualnego Świata wg Zepp'a tylko wszystkie polskie mikronacje w necie? Te państwa i tak już są gdzieś na nieokreśllonych obszarach w necie, w pobliżu lub obok Mikroświata-planety.

Ja również miałem na myśli Mikroświat jako tą naszą mapę. I chodzi mi o to (powtarzam n-ty raz), co w sytuacji, gdy państwo będące na mapie nie będzie w MOK? Skoro już Al Rajn i Elderland zadeklarowały, że nie będą w MOK, to jakie skutki tego przewidujesz? Nie umieścimy ich na mapie? Umieścimy, ale jako ziemie niczyje? Umieścimy jako państwa, ale nie będziemy współpracowali z nimi w innych kwestiach (mapa geograficzna np., czy np. nie będziemy nanosić zmian w ich granicach?) Proszę o dokładną odpowiedź, a nie powtarzanie ciągle, że ma być to organizacja ogólna - bo już wiadomo, że taka nie będzie.

Quote
To nie mają być jakieś środki nacisku tylko zrozumienie czym jest MOK wg. tych założeń o jakich mówię.
Państwo -  chce być na mapie ?, ma kontakty z innymi państwami które tam są?, bierze udział w różnych przedsięwzięciach z/na palnety którą zajmuje się MOK (=ogół państw na tej planecie) to godzi się na to.

Jak wyżej - co jeżeli takie państwo (już będące na mapie) nie uzna tych argumentów? I jak wymusisz tego, żeby nie miało kontaktów z innymi państwami, żeby nie brała w różnych przedsięwzięciach którymi zajmował się będzie MOK? Co więcej, co byś zrobił, jeżeli okazałoby się , że do MOK nie weszło więcej mikronacji, niż tych które weszły?
Title: Odp: Wizja względności Mikronacyjności i fundamentalny Mikroświat.
Post by: Pel Nander on Kwiecień 01, 2009, 14:56:11 pm
1. To też zależy od podejścia.
Ja nie mam nic przeciwko temu jak ktoś weźmie jakieś opisy, mapy itp które stworzyłem a które dotyczą konkretnej tej rzeczy i tego użyje i pociągnie dalej - na tym polega Mikronacyjość - Ktoś coś mówi że, zrobił i to jest faktem następna osoba się do tego odnosi.
Że jak piszę coś na jakimś forum w jakimś kraju. To to nalezy do mnie czy do tego kraju - a tego kraju to jest ogół czy tylko rządzący - głowa państwa czy admin forum?  ;)

Za punkt wyjściowy jest brana pod uwagę mapa Mikroświata wg Zeppa i chodzi o przywrócenie istotnych w historii Mikroświata które Zepp usunął bo tak uważał a które mocno zaznaczyły swoją obecność w Mikroświecie i jego historii.

Leblandia jak i Delfin, Mazowsze itp. umieszczaja się na Realowych obszarach ich nie uwzględniamy to jest inna planeta, ani te które są i były na Nieokreślonych obszarach izolowały/ją się lub Zepp ich nie umiescił (tu są wyjątki, stronniczość Zeppa- tzn co uważał to umięscił.) Tylko pod uwagę zakres znanego Mikroświata z map WMPM i Zeppa wszystkie wersje.

2. Ten punkt i taki sposób działania wyłączam z MOK, i nie będę do niego przekonywał, bo to jakby mrówkom opowiadać o gwiazdach.  ::)

Czyli kto sobie chce niech jest w MOK kto nie to nie.


Title: Odp: Wizja względności Mikronacyjności i fundamentalny Mikroświat.
Post by: Alojzy Pupka on Kwiecień 01, 2009, 20:40:52 pm
Quote from: MichalORhada
No ale wiesz. Po pierwsze trudno teraz będzie znaleźć dane o Solardii (choć nie wiem - ich strona jeszcze wisi?). Poza tym znowu dojdzie wątek posługiwania się nazwą - jak np. Solardia wróci, to raczej będzie problem, bo będą mieć pretensje że ktoś używa ich terenów i nazywa się kontynuacją, czy spadkobiercą itd. Więcej problemów niż zysków.

Solardia już od dawna umierała, ale jeszcze w zeszłym roku podejmowano jakieś próby ratowania państwa. Strona dalej działa (edit: przypomniałem sobie URI - http://solardia.ush.pl/ ) i nawet jakiś czas temu automat zażądał ode mnie podstemplowania paszportu (jestem tam mieszkańcem jeszcze od czasów sprzed oderwania się od Dreamlandu). Myślę, że warto byłoby zachowacć ich ziemie na mapie, bo to kraj z tradycjami (roszczą sobie prawa do tradycji chyba najstarszej polskiej protomikronacji - Wolnego Miasta Evilstone) i może jeszcze kiedyś powróci...

Quote from: MichalORhada
I co, umieścimy dajmy na to Leblandię na mapie - w sytuacji, gdy ona zawsze umieszczała się w świecie realnym?

Wydaje mi się, że chyba jednak były takie czasy, kiedy Leblandia umiejscawiała się gdzieś na mapie. Poszukam jakichś starych wersji.
Title: Odp: Wizja względności Mikronacyjności i fundamentalny Mikroświat.
Post by: Prezerwatyw Tradycja on Kwiecień 01, 2009, 22:03:54 pm
Quote
Ja nie mam nic przeciwko temu jak ktoś weźmie jakieś opisy, mapy itp które stworzyłem a które dotyczą konkretnej tej rzeczy i tego użyje i pociągnie dalej - na tym polega Mikronacyjość - Ktoś coś mówi że, zrobił i to jest faktem następna osoba się do tego odnosi.

Ty nie, inni tak - i co z tym zrobisz? Narzucisz swój pogląd?

Quote
Za punkt wyjściowy jest brana pod uwagę mapa Mikroświata wg Zeppa i chodzi o przywrócenie istotnych w historii Mikroświata które Zepp usunął bo tak uważał a które mocno zaznaczyły swoją obecność w Mikroświecie i jego historii.

I co zrobisz jak je przywrócisz? Zostawisz, same sobie czy pod opieką MOK żeby czekały na reaktywację? Bez sensu. Podzielisz między inne państwa? (nowe, stare - nieważne) To z kolei jeżeli się będą reaktywować, to będzie problem. To jest bez sensu. Tych ziem już nie ma - i dobrze. Jak się reaktywują, to wrócą - na to samo miejsce, albo na inne. Nie mnóżmy sami sobie problemów - zajmijmy się tym, co jest, a nie tym, co było i być może będzie. Przynajmniej na razie.

Quote
Czyli kto sobie chce niech jest w MOK kto nie to nie.

Znowu odpowiadasz częściowo. Co w takim razie z państwami które nie wejdą, a są na mapie Zeppa? Wyrzucić całkiem? Wyrzucić, ale zostawić ziemie? Zostawić, ale olewać i nie aktualizować ich map?
Title: Odp: Wizja względności Mikronacyjności i fundamentalny Mikroświat.
Post by: Pel Nander on Kwiecień 02, 2009, 11:40:07 am
"Ty nie, inni tak - i co z tym zrobisz? Narzucisz swój pogląd?" - No tu by się przydał taki regulamin jak przy rejestracji gdziekolwiek. Z wypisaniem warunków. - Powinno być - Ale tego nie będzie, a MOK tylko będzie badał i opisywał - jak już doszliśmy.

Przywrócone obszary - pod powiernictwem MOK skontaktować się z ostanimi władzami i ustalić status co z terenami po państwie.  A jak nie będzie kontaktu to dospozycji MOK opuszczone to opuszczone. Reaktywowane musi liczyć się z tym, że istnieje już tam nowe państwo. Tak jest realistycznie. - Powinno być - Ale tego pewnie też nie będzie, a MOK tylko będzie badał i opisywał - jak już doszliśmy.

"Czyli kto sobie chce niech jest w MOK kto nie to nie." - Tzn, że nie przekonuje już do tego by wszystkie państwa należały - że MOK to techniczne ustawienia itd. Czyli te które wejdą to wejdą i będą na mapie a te które nie wejdą też będą. - a MOK tylko będzie badał i opisywał - jak już doszliśmy.

 ;D - To tyle w tej sprawie.
Title: Odp: Wizja względności Mikronacyjności i fundamentalny Mikroświat.
Post by: Alojzy Pupka on Kwiecień 02, 2009, 18:30:11 pm
Bardzo mi przykro, ale muszę się zgodzić z Radzieckim, tfu!, O'Rhadą. I tfu! Wcale mi nie przykro z tego powodu :)
Title: Odp: Wizja względności Mikronacyjności i fundamentalny Mikroświat.
Post by: Alojzy Pupka on Kwiecień 02, 2009, 18:40:42 pm
Quote from: Alojzy Pupka
Wydaje mi się, że chyba jednak były takie czasy, kiedy Leblandia umiejscawiała się gdzieś na mapie. Poszukam jakichś starych wersji.

Słyszałem, że dzwonią, ale nie bardzo w której świecczyni. Na wspólnej ich nie było, ale mieli własną, konkurencyjną, made in paint:

(http://www.leblandia.pl/kurier_pliki/mapa_pakt_mala.jpg)
(http://alfarun.w.interia.pl/mapa.gif)

W ogóle polecam całą stronę Leblandii i starego Al Farun. Jest się z czego pośmiać :)
Title: Odp: Wizja względności Mikronacyjności i fundamentalny Mikroświat.
Post by: Mardred von Salvepol-Nova Vita on Kwiecień 02, 2009, 19:03:14 pm
Ta, widziałem to :)

Szczegółowa mapa do działan wojskowych. Prosze o powagę.
Title: Odp: Wizja względności Mikronacyjności i fundamentalny Mikroświat.
Post by: Pel Nander on Kwiecień 02, 2009, 20:34:47 pm
WKRP to -Wolny Klub Rzeczypospolitej Polskiej.
A widziałem inną Leblandii na Pacyfiku umieszczoną na jakimś grzbiecie oceanicznym, a obok stelity Baronia Zakarakty, Al- Farun, itp.

To Cyberia, Dreamland, Sarmacja, Aztec, Scholandia i Baridas - przeniosły się w rejon znany dziś jako Mikroświat.
Al-Farun został - aklimatyzowany

A reszta odnosi się do Realnych Obszarów.
Title: Odp: Wizja względności Mikronacyjności i fundamentalny Mikroświat.
Post by: Prezerwatyw Tradycja on Kwiecień 02, 2009, 21:54:58 pm
Pel, ty zauważyłem lubisz dorabiać ideologię nawet do rzeczy, o których nie masz pojęcia.

To nie jest jakakolwiek mapa świata wirtualnego - to jest po prostu schemat w tej formie przedstawiający umowny podział polityczny v-świata. O ile pamiętam, to było w jakiejś gazecie w dawnym Al-Farun.
Title: Odp: Wizja względności Mikronacyjności i fundamentalny Mikroświat.
Post by: Alojzy Pupka on Kwiecień 03, 2009, 07:43:43 am
Nie do końca. Druga to zaktualizowana wersja pierwszej i pochodzi z gazety z Al Farun. Są tam (na ich stronie) takie cuda, jak zasięg rakiet Wielkiego Leba :D Natomiast pierwsza pochodzi z kuriera leblandzkiego z 2002 roku i była tam umieszczona ewidentnie jako mapa, a nie żaden schemat. Jednakże ja również nie bardzo rozumiem sens i cel rozważań Pela. Takie były czasy, każde państwo umiejscawiało się w realu (choćby Sarmacja ze współczesnych). Była to kalka z zagranicy i najbardziej "zagraniczna" Leblandia była wtedy potęgą. Z czasem jednak realia się zmieniały, powstała tzw. polska specyfika (m.in. gospodarka i brak realnej lokalizacji), a Leblandia nie nadążała. Mówi się, że gwoździem do ich trumny była pierwsza edycja WMPM, która potwierdziła de iure nowe standardy, a na której Leblandii nie było. Że ta wklejona przeze mnie mapa nie ma przełożenia na dzisiejsze realia to przecież jasne - po prostu ciekawostka :)
Title: Odp: Wizja względności Mikronacyjności i fundamentalny Mikroświat.
Post by: Mardred von Salvepol-Nova Vita on Kwiecień 03, 2009, 11:06:51 am
Leblandia postawiła wszystko na jedną kartę - podpisali Traktat Brunlandzki i właściwie wszyscy jej sygnatariusze zatonęli. No niestety, to był wóz, albo przewóz, tradycja, albo nowoczesność. Tradycja upadła.

Nie sądzę, by gwoździem do trumny Leblandii była WMPM. Ot, drobne wydarzenie. Chodziło raczej o statyczność strony i nie używanie PHP. Dlatego nawet yoyonacje na fusionie wygrały konkurencję z Cesarstwem.
Title: Odp: Wizja względności Mikronacyjności i fundamentalny Mikroświat.
Post by: Pavel' Abramovic: vel Abrams on Kwiecień 03, 2009, 11:52:12 am
Byli z góry skazani na niepowodzenie od czasu "Doktryny Micronation" ;p No ale niestety, nic nie mogło ich od tego uchronić. To jak z Etiopią i Włochami ;p Postęp, panowie, postęp! ;)
Title: Odp: Wizja względności Mikronacyjności i fundamentalny Mikroświat.
Post by: Alojzy Pupka on Kwiecień 03, 2009, 12:16:30 pm
Postęp to podstęp, ale Micronation Domain to szczyt paranoi :D
Title: Odp: Wizja względności Mikronacyjności i fundamentalny Mikroświat.
Post by: Pel Nander on Kwiecień 03, 2009, 14:08:01 pm
Pel, ty zauważyłem lubisz dorabiać ideologię nawet do rzeczy, o których nie masz pojęcia.

Źle zauważyłeś, żadną ideologię, coś jest chcę to poznać i mówię o tym o czym wiem. Ziioom ;)
(Jak wiesz, że coś jest inaczej lub wiesz więcej, to powiedz i przedstaw dowody, a Ja zrobię poprawkę tego co wiem.)

Mapa też schemat, z niego wynika to co napisałem. Niektóre przeniosły się z realowych obszarów do Mikroświata. Skupmy się na nich - Mikroświat to mapy (WMPM, WŚ wg Zeppa i modyfikacje jego map.)
Title: Odp: Wizja względności Mikronacyjności i fundamentalny Mikroświat.
Post by: Juan Samirović el-Guevara de Vetonija on Kwiecień 19, 2009, 13:34:28 pm
Trudno się z tym nie zgodzić.
Title: Odp: Wizja względności Mikronacyjności i fundamentalny Mikroświat.
Post by: Alojzy Pupka on Kwiecień 19, 2009, 17:51:07 pm
Quote from: tow. Pel Nander
[...]Mikroświat to mapy (WMPM, WŚ wg Zeppa i modyfikacje jego map.)
Mapa Zeppa to też modyfikacja WMPM ;)
Title: Odp: Wizja względności Mikronacyjności i fundamentalny Mikroświat.
Post by: Talerz on Kwiecień 21, 2009, 07:10:31 am
Nie wiem czy to było poruszane, ale i tak napiszę. Czasami w v-świecie wkurza mnie to że jest zrobiony tak z gruchy ni pietruchy! Prawdziwe lądy wyglądają jakby były fragmentami większej całości (superkontynenty Pangea), tak jak jakieś puzzle. A jak to wygląda w v-świecie? Nic by się złożyć nie udało sensownie =)
Wiem że nie da się temu w żaden sposób zaradzić, ale napisałem co mnie bolało  ;D
Title: Odp: Wizja względności Mikronacyjności i fundamentalny Mikroświat.
Post by: Alojzy Pupka on Kwiecień 22, 2009, 10:02:50 am
Oj, bez przesady. Wyspa Engels jako tako pasuje do wybrzeża Wirtuazji. A zapewne polski mikroświat ma bogatszą przeszłość geologiczną, mniejsze płyty tektoniczne, które wędrowały sobie po całej mapie jak szalone i intensywną działalność wulkaniczną :)
Title: Odp: Wizja względności Mikronacyjności i fundamentalny Mikroświat.
Post by: Pavel' Abramovic: vel Abrams on Kwiecień 22, 2009, 13:06:12 pm
Nowal pasuje do Elderlandu, Samunda do wybrzeży Kontynentu Wschodniego (Mersja-Trizondal) Ta południowa część KTiL (to Luminat, tak?) Pasuje jak ulał do południowego wybrzeża KW...
Title: Odp: Wizja względności Mikronacyjności i fundamentalny Mikroświat.
Post by: Prezerwatyw Tradycja on Kwiecień 23, 2009, 00:13:00 am
A biorąc pod uwagę ilość zatonięć i wypiętrzeń lądów, wszystko i tak wychodzi na jedno.

Trzeba pamiętać, że to nie musi być dokładnie dopasowane. Europy też do Ameryki nie dostawisz, żeby było dobrze...
Title: Odp: Wizja względności Mikronacyjności i fundamentalny Mikroświat.
Post by: Pel Nander on Kwiecień 23, 2009, 09:40:52 am
nie wzięto też pod uwagę poziomu morza, niektóre tereny są zalane.
Title: Odp: Wizja względności Mikronacyjności i fundamentalny Mikroświat.
Post by: Pavel' Abramovic: vel Abrams on Kwiecień 23, 2009, 10:58:02 am
No właśnie - inaczej żadna wyspa nie miałaby piaszczystego wybrzeża, jedynie stromy klif opadający dodatkowo sto metrów pod powierzchnię wody...
Title: Odp: Wizja względności Mikronacyjności i fundamentalny Mikroświat.
Post by: Talerz on Kwiecień 23, 2009, 11:47:13 am
A biorąc pod uwagę ilość zatonięć i wypiętrzeń lądów, wszystko i tak wychodzi na jedno.

Trzeba pamiętać, że to nie musi być dokładnie dopasowane. Europy też do Ameryki nie dostawisz, żeby było dobrze...

Bo pomiędzy nimi była Atlantyda :D
Title: Odp: Wizja względności Mikronacyjności i fundamentalny Mikroświat.
Post by: Juan Samirović el-Guevara de Vetonija on Kwiecień 23, 2009, 16:47:55 pm
A biorąc pod uwagę ilość zatonięć i wypiętrzeń lądów, wszystko i tak wychodzi na jedno.

Trzeba pamiętać, że to nie musi być dokładnie dopasowane. Europy też do Ameryki nie dostawisz, żeby było dobrze...

Bo pomiędzy nimi była Atlantyda :D

a teraz są sterty wraków, kabli i innych śmieci :)