Forum Mikronacje

Kategoria ogólna => Mikronacyjna Organizacja Kartograficzna => Sprawy mapy => Topic started by: Talerz on Luty 24, 2009, 14:10:49 pm

Title: Kraje nieaktywne, ziemie niczyje
Post by: Talerz on Luty 24, 2009, 14:10:49 pm
Kwestia dosyć sporna. Czy ktoś wie czy Konsulat Tyrencji i Luminatu jeszcze funkcjonuje jako organizm państwowy? Lub Brugia? Czy Skarland jest faktycznym sąsiadem Winktown czy leży na wyspie? Czy to że się Tuolelenkka przemieściła ma wpływ na Wolną Republikę Morvan i jej rozczeń co do tych terytoriów?
Title: Odp: Kraje nieaktywne, ziemie niczyje
Post by: Juan Samirović el-Guevara de Vetonija on Luty 24, 2009, 14:38:57 pm
Co do Tyrencji i Luminatu, to powiem tyle, że jakiś czas temu kontaktowali się z władzami Nowalu... Ale to już jakiś czas temu było (ponad miesiąc, może dwa). Sprawa Skarlandu jest dziwna, bo trzeba by tu ich samych zapytać ;)
Title: Odp: Kraje nieaktywne, ziemie niczyje
Post by: Pedro Cruz on Luty 24, 2009, 15:04:22 pm
Skarland jest wyspą i nie zajmuje terenów Kontynentu Wschodniego graniczącego z: Austro-Węgrami, Trizondalem, Wink Town i Tyrencją i Luminatem. O ile wiem była prośba o umieszczenie terenów Skarlandu zgodnych z mapami na www.skarland.unl.pl ale do tej pory nie zostało to uczynione co teraz mam nadzieję się zmieni w MOK.
Title: Odp: Kraje nieaktywne, ziemie niczyje
Post by: Talerz on Luty 24, 2009, 18:12:29 pm
Z tego co wiem to niechęć "robienia" ze Skarlandu wyspy wynika z tego że w UKW stwierdzili że wysp dookoła Kontynentu będzie po prostu za dużo...
A co do krajów nieaktywnych, sądzę że to powinnień być jakiś okres 2-3 miesiące po których kraj jakoś specjalnie zostawałby zaznaczany, bądź też znikałby z mapy pozostawiając ziemie niczyje. W wyniku ewentualnego powrotu z zaświatów byłby wprawdzie problem, ale szło by się zapewne jakoś dogadać...
Title: Odp: Kraje nieaktywne, ziemie niczyje
Post by: Pel Nander on Luty 24, 2009, 20:36:45 pm
Tyrencja i Luminat - po forum widać aktywność z przeciągu ostatnich kilku dni, - ogólnie funkcjonuje ospale.
Brugia - nie wiem. Sprawdziłem te:
Quote
BRUGIA
http://brugia.org/    - nie ma strony 
http://www.brugia.only.pl/  - nie ma strony
http://www.brugia.go.pl/   - nie ma strony
http://brugia.only.pl/wiki
www.ukbrugia.abc.pl     - nie działa
strony i żadna nie działa mają nową ?
Skarland ko'o Winktown - pojawił się dlatego, że poprzedni rząd się na to zgodził, ale Skarland to wyspa z ciekawą historią i te umieszczenie zostało cofnięte przez Norberta I.
Tuolelenkka - (wyspa własciwa) jest aktualnie sporna między Erboką a Morvanem
Tuolelenkka - (nowa) Rhadmora, została przeniesiona na północ + kilka nowych wysp. Czyli Rhadmor opuścił Tuolelenkkę i na Pn. znalazł nową.
Title: Odp: Kraje nieaktywne, ziemie niczyje
Post by: Pavel Zepp I on Luty 25, 2009, 14:41:38 pm
Może i nie ma aktualnie strony, ale władze Brugii zajmują się tworzeniem dużego projektu na potrzeby Trójprzymierza, czyli raczej istnieją. ;-)
Title: Odp: Kraje nieaktywne, ziemie niczyje
Post by: Talerz on Luty 25, 2009, 14:49:18 pm
Niech dadzą więc znak że żyją ^^
Title: Odp: Kraje nieaktywne, ziemie niczyje
Post by: Pavel Zepp I on Luty 25, 2009, 19:32:54 pm
Raz Wandystanowi też posypała się strona, a jakoś nikt nie mówił wtedy, że są martwi. ;-)
Title: Odp: Kraje nieaktywne, ziemie niczyje
Post by: Yaraeh on Luty 25, 2009, 19:43:02 pm
Z ta roznica, ze wowczas byli hostowani na serwerze sarmackim.
Title: Odp: Kraje nieaktywne, ziemie niczyje
Post by: Pavel Zepp I on Luty 25, 2009, 19:48:18 pm
Też mi różnica. Poczekajmy, zobaczymy. Skontaktuję się z przedstawicielami ZKB.
Title: Odp: Kraje nieaktywne, ziemie niczyje
Post by: Yaraeh on Luty 25, 2009, 19:59:41 pm
Znaczna roznica, bo strona istniala i dzialala.
A tutaj? Nic.
Title: Odp: Kraje nieaktywne, ziemie niczyje
Post by: Alojzy Pupka on Luty 25, 2009, 20:12:26 pm
Quote from: Yaraeh
Z ta roznica, ze wowczas byli hostowani na serwerze sarmackim.

Cały czas działała lista, niemal natychmiast powstało multum mirrorów (jeden z nich właśnie w Sarmacji), a zaraz potem strona pod nowym adresem.
Title: Odp: Kraje nieaktywne, ziemie niczyje
Post by: kazag on Luty 26, 2009, 09:08:35 am
No poczekajmy, skontaktować się trzeba z ZKB, nie oceniajmy tak pochopnie.
Title: Odp: Kraje nieaktywne, ziemie niczyje
Post by: Osama bin Ramzani on Luty 26, 2009, 15:02:37 pm
Tyrencja i Luminat jest państwem nie aktywnym już od kilku miesięcy, które obserwowałem na bieżąco. Obecnie pojawił się nijaki Urgh Warmork, który usiłuje sztucznie sprawić wrażanie że państwo żyje. ZKB mogłoby wcielić KD i problem rozwiązałby się sam bo wiadomo, że ich wodzu tam siedzi.
Title: Odp: Kraje nieaktywne, ziemie niczyje
Post by: Mardred von Salvepol-Nova Vita on Luty 26, 2009, 19:13:12 pm
Uproszczenie, Muggler Litendorff nie gra pirwszych skrzypiec w Brugii, jest jeszcze król i Alexander Blesser. Oni Dreamlandczykami nie są.
Title: Odp: Kraje nieaktywne, ziemie niczyje
Post by: Talerz on Luty 26, 2009, 23:30:35 pm
UKZT - nie usuwałbym wyspy, usunąłbym za to państwo i zrobiłbym z niej ziemie niczyje. Bo to że znikła w najnowszej wersji mapy Pavla de Zeppa oraz nie ma jej na mapie Michała O'Rhady jest naciągane...  Jak sami usuwamy ziemię to potem nie miejmy pretensji że brakuje miejsca dla nowych państw xD
Title: Odp: Kraje nieaktywne, ziemie niczyje
Post by: Pavel Zepp I on Luty 27, 2009, 10:11:57 am
Ale ludzie... moszna szpeciłaby całokształt "globu".
Title: Odp: Kraje nieaktywne, ziemie niczyje
Post by: Juan Samirović el-Guevara de Vetonija on Luty 27, 2009, 13:45:13 pm
W innym temacie padła już propozycja "odkrywania ziem", więc może o to koncepcję można by oprzeć istnienie wysp i ziem niczyich (itd)?
Title: Odp: Kraje nieaktywne, ziemie niczyje
Post by: Pel Nander on Luty 27, 2009, 14:31:45 pm
Ale ludzie... moszna szpeciłaby całokształt "globu".
To chyba żartem jest powiedziane. Fakt że ta cieśnina między Lumiantem a UKZT powinna być węższa wtedy by tak pasowała 'tektonicznie' do całości kontynentu.

Jestem za tym by lądów dodanych już do mapy nie usuwać w ogóle. A to dlatego, żeby wspólnej mikronacyjnej historii nie niszczyć.
Jeśli w państwie ustaje aktywność, założyciel, ostatni rząd, głowa państwa czy nawet samozwańczy mianowany obywatel jeśli nie ma nikogo innego uregulować sprawy dotyczące statusu państwa.
I obojętnie czy państwo przejdzie pod inne jako terytorium zależne czy jako powiernicze nawet pod MOK - bo dlaczego by nie. Ciekawiej odnieść sie do czegoś co już istniało jest ciągłość, niż usuwać i wymyślać od nowa.
historię fikcyjno-virtualną - można wymyśleć
historię internetową - tworzymy codzienie zaglądając do tych państw na bazie tych wydarzeń nowe państwo może się odnieść i jest ciekawiej bo to jest historia internetowa prawdziwa a nie fikcyjna.
przykłady: Winktown - Słomagrom, Okoczia - Arakhopolis, Trizondal - Triland; Zongya; Dalmencja, Sarmacja-Teutonia; Tropikana; Baridas; ...,  Brugia - Matlandia; Gryflandia, Skarland - Wilkinia, Solardia - Evilstone (aklimatyzacja), Al Rajn - Al Farun (aklimatyzacja), ...... No sporo i to ma sens mikronacji.
Title: Odp: Kraje nieaktywne, ziemie niczyje
Post by: Talerz on Luty 28, 2009, 07:17:45 am
A KiTL według raportu z OPM leży w agonii... Więc żadnych konfliktów być nie powinno... A ile miejsca na nowe mikronacje jest! Nie trzeba tworzyć nowych kontynentów ;D
Title: Odp: Kraje nieaktywne, ziemie niczyje
Post by: Aurelian on Marzec 01, 2009, 13:04:34 pm
No to zaprzeczam owej agonii. Może ostatnio rzeczywiście nie było u nas wspaniale i państwo pozostawało w letargu, niemniej jednak Konsulat nadal żąda uszanowania swojej integralności terytorialnej ;) .

Pozdrawiam,
Tiberius Aurelius Varus.
Title: Odp: Kraje nieaktywne, ziemie niczyje
Post by: Pavel' Abramovic: vel Abrams on Marzec 01, 2009, 16:26:50 pm
i dobrze ;)
Title: Odp: Kraje nieaktywne, ziemie niczyje
Post by: Talerz on Marzec 01, 2009, 16:33:10 pm
No to zaprzeczam owej agonii. Może ostatnio rzeczywiście nie było u nas wspaniale i państwo pozostawało w letargu, niemniej jednak Konsulat nadal żąda uszanowania swojej integralności terytorialnej ;) .

Pozdrawiam,
Tiberius Aurelius Varus.

Odwiedziłem dzisiaj forum waszego kraju. Coś faktycznie się tam dzieje :)
Title: Odp: Kraje nieaktywne, ziemie niczyje
Post by: kazag on Marzec 01, 2009, 20:40:26 pm
// PawelAbrams i Will Farmer - usunąłem posty, nie wnosiły nic do tematu. Tzn. post Pawła był odpowiedzą na bezsensowny post Willa.
Title: Odp: Kraje nieaktywne, ziemie niczyje
Post by: Percian de Wega on Marzec 14, 2009, 15:06:14 pm
Kwestia dosyć sporna. Czy ktoś wie czy Konsulat Tyrencji i Luminatu jeszcze funkcjonuje jako organizm państwowy? Lub Brugia?

Obecnie OPM prowadzi misję stabilizacyjną w Konsulacie Tyrencji i Luminatu. Mimo że, kraj w stosunkach międzynarodowych nie daje oznak życia, wewnętrznie da się odczuć jeszcze jakikolwiek puls. Na razie wszystko jest na jak najlepszej drodze, by KTiL odzyskał pełnie sił. :)
Title: Odp: Kraje nieaktywne, ziemie niczyje
Post by: Talerz on Marzec 14, 2009, 18:29:40 pm
Odwiedziłem Konsulat, faktycznie coś się tam dzieje ;) A jak już jesteśmy przy aktywności mikronacji. Jednym z największych zarzutów wobec Wolnej Republiki Morvan było to że jest jednoosobowym państewkiem Michała O'Rhady. W końcu postanowiłem przełamać swoją niechęć do list dyskusyjnych i zapisałem się do tej morvańskiej. I okazuje się że są NAPRAWDĘ inni! ;) Ci którzy twierdzą że WRM to tak naprawdę O'Rhada wykazują się ogromną ignorancją wobec zbadania faktycznego stanu rzeczy. Życie w Morvanie toczy się swoim nieśpiesznym rytmem, ale się toczy...

A co z Brugią?
Title: Odp: Kraje nieaktywne, ziemie niczyje
Post by: MelORhada on Marzec 14, 2009, 19:33:23 pm
[...] Jednym z największych zarzutów wobec Wolnej Republiki Morvan było to że jest jednoosobowym państewkiem Michała O'Rhady. W końcu postanowiłem przełamać swoją niechęć do list dyskusyjnych i zapisałem się do tej morvańskiej. I okazuje się że są NAPRAWDĘ inni! ;) [...]

Jacy inni? Mister O'Rhada spędza sporo czasu na budowanie kilku swoich alternatywnych osobowości. Miło mi, że doceniasz Talerzu kunszt aktorski jedynego prawdziwego mieszkańca :] Problem tkwi w tym, ze poza mną i Michałem nikt nie bawi się w politykę międzymikronacyjną, powód prozaiczny - czas. I jak komuś się nie chce zaglądnąć na listę to widzi tylko jedną osobę i rzekomych mieszkańców gdzieś tam, gdzieś tam. Ale przecież nie każda mikronacja wystawia 100% swoich obywateli na publiczny pokaz, żeby potwierdzić że żyje i istnieje :)

Pozdrawiam,

Mel Reddy-O'Rhada
WRM
Title: Odp: Kraje nieaktywne, ziemie niczyje
Post by: leperr on Marzec 14, 2009, 19:52:00 pm
Jacy inni? Mister O'Rhada spędza sporo czasu na budowanie kilku swoich alternatywnych osobowości. Miło mi, że doceniasz Talerzu kunszt aktorski jedynego prawdziwego mieszkańca :] Problem tkwi w tym, ze poza mną i Michałem nikt nie bawi się w politykę międzymikronacyjną, powód prozaiczny - czas. I jak komuś się nie chce zaglądnąć na listę to widzi tylko jedną osobę i rzekomych mieszkańców gdzieś tam, gdzieś tam. Ale przecież nie każda mikronacja wystawia 100% swoich obywateli na publiczny pokaz, żeby potwierdzić że żyje i istnieje :)

Chciałem odpisać, ale riposta Pani O'Rhada jest fenomenalna:D
Ale widzę, bardzo merytoryczna rozmowa! Hoho!
Title: Odp: Kraje nieaktywne, ziemie niczyje
Post by: Talerz on Marzec 14, 2009, 20:42:09 pm
Ale widzę, bardzo merytoryczna rozmowa! Hoho!

Merytoryczna dyskusja to by była wtedy gdyby Sarmacja brała Morvan za równorzędnego sobie partnera do rozmów.
Title: Odp: Kraje nieaktywne, ziemie niczyje
Post by: leperr on Marzec 15, 2009, 00:10:22 am
Niech więc Morvan przestanie się rzucać i propagować antysarmacką retorykę. Bądźmy poważni! Ustępstwa mają swoje granice!
Title: Odp: Kraje nieaktywne, ziemie niczyje
Post by: Talerz on Marzec 15, 2009, 07:56:48 am
To może Sarmacja przestanie wciąż wypisywać że MOK'owi przewodzi Michał O'Rhada, że Morvan to jednoosobowa mikronacja, że O'Rhada wielą krzywdę wyrządził Sarmacji itd. Wtedy to rozmowy w końcu będzie można prowadzić, nie wcześniej ;) Ale przecież wiadomo że obie strony nie zrezygnują przenigdy ::)
Title: Odp: Kraje nieaktywne, ziemie niczyje
Post by: Prezerwatyw Tradycja on Marzec 15, 2009, 10:51:06 am
Co do kwestii porozumienia, to napisałem o tym elaborat w OPMie, przytoczę go tutaj.

Quote
Quote
Lepper: A już wielokrotnie mieliśmy okazję się przekonać, że rozmowy z WRM skutków wymiernych nie przyniosą.

Zastanawiam się, które rozmowy? Z OPM rozmów nie było w żadnym przypadku - bo OPM nie lubi psuć sobie sukcesów w rozwiązywaniu problemów tak przyziemną praktyką jak kontakt z drugą stroną. Więc chodzi o rozmowy z Sarmacją? No cóż, tutaj były dwie tury. Jedna była tuż po ogłoszeniu niepodległości - kiedy rozmawiałem prawie z całym składem KON przez Skype - i wówczas ich propozycje były dość daleko idące ale nie wystarczające, bo dotyczyły głównie mojej osoby a nie Morvanu jako takiego (widać pragnąłem jeszcze więcej władzy, powie diuk Kościński ;-) ). Z perspektywy patrząc, myślę, że raczej i tak nie byłyby dotrzymane.

Druga tura była na wiosnę 2008 - kiedy najpierw rozmawiałem z Księciem Piotrem Mikołajem (warunki jakie uzgodniliśmy były zadowalające dla naszej strony i byliśmy skłonni na to pójść) a potem sprawę przekazano podobno delegatowi rządowemu - Karolowi Khartoumowi, który ograniczył się do "Cieszcie się, że pozwolimy wam wrócić - zresztą tutaj zaraz będzie Wielki Morvan w Sarmacji i jeżeli nie wrócicie to was to ominie). Powiedziałem, że w takiej sytuacji możemy poczekać - no i okazało się, że miałem rację, bo zamiast "Wielkiego Morwanu" (sic! - pisownia oryginalna...) jest likwidacja miasta Morwieniec i de facto koniec jakiejkolwiek tradycji morwańskiej w Sarmacji. Ja się nie dziwię - w końcu wszyscy prawdziwi morwańczycy są już poza jej granicami.

Zatem - nie wiem które rozmowy masz Henryku na myśli - ale wydaje mi się, że to nie brak chęci ze strony WRM doprowadził do fiaska rozmów z KS. Tym bardziej, że oficjalnie KS nadal nie przyznaje się do istnienia żadnego problemu - poza momentami, kiedy może nieoficjalnie postraszyć inne państwa za uznawanie nas, albo kiedy może się poużalać, jak to próbują im naruszyć świętą integralność terytorialną.

(uzupełnienie w drugim poście)

(...) przytoczę, o czym zapomniałem wcześniej, ostatnie dwa przypadki nawiązania dyskusji WRM-KS. Pierwsza zaczęła się za ministrowania Aarona Rozmana, z którym miałem całkiem niezły kontakt na forum mikronacje.info. Po wstępnych dyskusjach tam i na gg, wysłałem do niego oficjalną propozycję rozmów - jedyne warunki wstępne, to równość obu stron. Jednak trochę się spóźniłem - bo akurat były wybory, a zastąpiła go Wasza Ekscelencja. Co prawda nie powtórzyłem propozycji od razu po wyborach - bo myślałem, że sprawa będzie przekazana, ale zrobiłem to dosyć niedawno. Cóż - jedyne co osiągnąłem, to to, że parę dni później Al Rajn i Elderland, po dość niecodziennej ofensywie dyplomatycznej (której kulisy poznaliśmy dzięki rajńczykom) wycofały uznanie dla WRM. No cóż - może to teoria spiskowa, ale to mi się wydaje dość nieprzypadkowe.

Druga propozycja nie wyszła od nas, ale od Okoczii, która (pod wpływem dyskusji wewnętrznej, czy nawiązać kontakty z WRM) zorganizowanie dyskusji między KS i WRM. Ja oczywiście się zgodziłem na taką okazję - bo zawsze byłym chętny do rozmów mogących mieć wpływ na rozwiązanie tego konfliktu - ale Żelazny Żuk miał się skontaktować ze stroną sarmacką i jakoś nadal nie ma informacji, czy mu się udało...

Tak więc wyglądały rozmowy między KS a WRM. Oczywiście jako paskudny secesjonista pewnie kłamię i wypaczam - ale przynajmniej część z tego co przedstawiłem jest weryfikowalne.

My jesteśmy otwarci na dialog. Natomiast antysarmacka retoryka ma miejsce - to chyba oczywiste w sytuacji, gdy Sarmacja podważa nasze prawo do niepodległości. Ja nie krytykuję w niej Sarmacji jako takiej (choć w porównaniu do dawnych czasów mało mi się podoba) ale jej działania przeciwko Morvanowi i przeciwko głosom państw mniejszych i nie słuchających jej dyktatu. A jak taki dyktat wygląda wiem najlepiej - byłem przecież Sarmatą przez długi czas i byłem w korpusie dyplomatycznym - wtedy niektóre rzeczy wydawały mi się oczywiste - że Sarmacja jako największe państwo jest najważniejsza itd. ;-) Dokonując secesji zmieniłem perspektywę o powiedzmy 90 stopni, ale znam oba spojrzenia na mikroświat (bo wiele rozmawiałem z prawdziwymi antysarmatami, którzy przypisują jej rolę USA i Żydomasoństwa w jednym ;-) ).
Title: Odp: Kraje nieaktywne, ziemie niczyje
Post by: Talerz on Marzec 15, 2009, 11:02:25 am
Można by było zorganizować widoczną dla wszystkich debatę na linii Morvan-Sarmacja, a na końcu zarządzić ogólno mikroświatowe referendum/głosowanie kto ma racje. Co wy na to hę?
Title: Odp: Kraje nieaktywne, ziemie niczyje
Post by: Alojzy Pupka on Marzec 15, 2009, 11:16:12 am
Idiotycznego uporu Grodziska w tej sprawie zupełnie nie rozumiem. Przecież WRM to nie WRE! Morvan to spory kawałek porządnej tradycji sarmackiej w starym, dobrym, mikronacyjnym stylu. Odczuwam to osobiście, bo jedyne chyba liberty jakie kiedykolwiek zwyczajnie zarobiłem, były wynagrodzeniem za artykuł dla Instytutu Historii Morvan (wieki temu; przewodził mu wtedy bodaj niejaki p. Mielonka). Co prawda nie ma już po tym śladu (nawet ówczesny mój profil sarmacki mi za niejedzenie chamy skasowały), ale sentyment pozostał ;)

Talerz: Każda debata jest dobrym pomysłem, chociaż jasne jest, że nic nie wniesie :P
Natomiast o bilateralnych stosunkach nie decydują raczej państwa trzecie, a wyniki referendów w KS i WRM są z góry do przewidzenia...
Title: Odp: Kraje nieaktywne, ziemie niczyje
Post by: Talerz on Marzec 15, 2009, 11:21:07 am
Talerz: Każda debata jest dobrym pomysłem, chociaż jasne jest, że nic nie wniesie :P
Natomiast o bilateralnych stosunkach nie decydują raczej państwa trzecie, a wyniki referendów w KS i WRM są z góry do przewidzenia...

Zróbmy gdzieś więc to referendum żeby było. Żeby Ci którzy nie interesują się kwestią Morvanu w końcu mogłby w końcu dowiedzieć się co i jak. Niech władze Sarmacji i władze Morvanu w końcu spotkają się na ringu publicznie... Nawet w OPM'ie :D
Title: Odp: Kraje nieaktywne, ziemie niczyje
Post by: Pel Nander on Marzec 15, 2009, 12:11:06 pm
W ogóle ta sytuacja i relacje Sarmacja-Morvan są 'tragicznie śmieszne'. Sarmacja jako wieloletnie państwo z tradycjami powinno pokazać jak się takie sprawy rozwiązuje w mikronacjach a tak jak teraz
(a mówienie że Morvan nie zajmuje tego teryt. lub że kradnie itp. dużo tego było, i raz jest problem a innym razem nie ma, chociaż obie strony sobie roszczą)
jest dziecinne.

(podobna była sytuacja Skarland-Suchedniów)

Może dyskutujcie na tą niekończącą się sprzeczkę gdzie indziej, MOK ma tylko przedstawić stan faktyczny. Sporne? - sporne i będzie wersja mapy Mikroświata dokładniejsza z takimi aspektami.

Next.
Title: Odp: Kraje nieaktywne, ziemie niczyje
Post by: Aaron_v-hr._Rozman on Marzec 15, 2009, 22:21:12 pm
Można by było zorganizować widoczną dla wszystkich debatę na linii Morvan-Sarmacja, a na końcu zarządzić ogólno mikroświatowe referendum/głosowanie kto ma racje. Co wy na to hę?

To Ty myślisz że to jest tak że któraś strona ma rację? Lol.  Polityka, ba - życie w ogóle, to odcienie szarości a nie czerń i biel. Rację ma Morvan i rację ma KS. ytanie jest inne: wedłóg jakich zasad się bawimy. Czy jak ja np zamieszkam w WinkTown a po jakimś czasie uznam że skoro jeden dział na forum jest niaktywny to ja go sobie odrywam, wraz z mapą, kulturą itp i zakładam nowe panstwo o nazwie NowyPrawdziwyWinkTown to czy to będzie fair? I jak potem zaczną zbierać poparcie dla tego pomysłu wśród zupełnie obcych ludzi i przekonam ich że to ja mam rację to rozumiem że WinkTown od razu zuna że rzeczywiście tak jest? Nię bądzmy dziećmi. Problem na linii Ks-WRM jest głęboki i skomplikowany, nie jest tak że ktoś ma rację a ktoś się myli. Każda streona ma swoje argumenty. Tylko że my nie biegamy po polskim mikorświecie i nie zbieramy podpisów potecycją "uznajcie że ten kawałek WinkTown już do nich nie należy". Prawda jest również taka że KS ma bardzo złą reputację w mikroświecie (czesciowo zasłużenie) a Michał jest obrotny i ma dużo kontaktów z innymi mikronacjami (my nie). Jeśli się nie dogadamy to zawsze będzie burdel. A nie dogadamy się bo Michał stawia swoje warunki w okopach, za drutem kolczastym i nie chce z nich wyjść. My poniekąd też, ale to on odrywa kawałek naszego państwa, a nie my jego.


Idiotycznego uporu Grodziska w tej sprawie zupełnie nie rozumiem.

Uporu w którym punkcie? Tzn którego konkretnie fragmentu naszego uporu nie rozumiesz? Tego o nienaruszalności granic?
Title: Odp: Kraje nieaktywne, ziemie niczyje
Post by: Talerz on Marzec 15, 2009, 23:15:15 pm
Różnica pomiędzy Sarmacją a Winktown jest taka że my byśmy przyjeli to że chcesz się od nas oderwać z kawałkiem ulicy i byśmy się dalej bawili, tym razem w bombardowanie tego kawałka ulicy :D Sarmacja robi sobie złą reputację przez to że ignoruje kompletnie cały ten problem. No chociaż przyznajcie publicznie że w Cósta Óir przejeli separatyści :P Bo niestety taka polityka jaką prowadzi Sarmacja powoduje że na serio wiele mikronacji ma negatywny stosunek do Księstwa które bawi się tylko według swoich zasad i nie przyjmuje kompletnie za nic nowości. Rozmawiałem jakiś czas temu z Ministrem Spraw Zagranicznych waszego państwa, rozmowa była długa i owocna. I obaj doszliśmy do wniosku że całkowita ignorancja w sprawie Morvanu nie jest dobrym posunięciem które przyspoży przyjaciół Księstwu...
Title: Odp: Kraje nieaktywne, ziemie niczyje
Post by: Aaron_v-hr._Rozman on Marzec 15, 2009, 23:48:58 pm
Różnica pomiędzy Sarmacją a Winktown jest taka że my byśmy przyjeli to że chcesz się od nas oderwać z kawałkiem ulicy i byśmy się dalej bawili, tym razem w bombardowanie tego kawałka ulicy :D.
No i bardzo dobrze. Masz własne zasady, uszanuj że my mamy własne. Tym bardziej że Morvan to nie jest wymysł i twór Michała i tylko Michała. A wymyślenie i stworzenie tego państwa zaangazowanych było wiele osób. Niektóre sa nadal aktywne w KS.
Quote
Sarmacja robi sobie złą reputację przez to że ignoruje kompletnie cały ten problem.
[/quot]
Jak bysmy ignorowali to bym z Toba tu o tym nie pisał. Jakbysmy ingnorowali, to nie proponował bym Michałowi spotkania kiedy byłem MSZ, prawda? My go NIE ignorujemy. Po prostu relacji nie umieszczamy tu. To że nie opisujemy tego osobom trzecim kiedy jest to głównie problem KS-WRM jest chyba dość oczywiste?
Quote
No chociaż przyznajcie publicznie że w Cósta Óir przejeli separatyści :P Bo niestety taka polityka jaką prowadzi Sarmacja powoduje że na serio wiele mikronacji ma negatywny stosunek do Księstwa które bawi się tylko według swoich zasad i nie przyjmuje kompletnie za nic nowości. Rozmawiałem jakiś czas temu z Ministrem Spraw Zagranicznych waszego państwa, rozmowa była długa i owocna. I obaj doszliśmy do wniosku że całkowita ignorancja w sprawie Morvanu nie jest dobrym posunięciem które przyspoży przyjaciół Księstwu...

Z którym?
Title: Odp: Kraje nieaktywne, ziemie niczyje
Post by: Alojzy Pupka on Marzec 16, 2009, 01:12:24 am
Quote from: Aaron_v-hr._Rozman
Quote from: Alojzy Pupka
Idiotycznego uporu Grodziska w tej sprawie zupełnie nie rozumiem.
Uporu w którym punkcie? Tzn którego konkretnie fragmentu naszego uporu nie rozumiesz? Tego o nienaruszalności granic?
Tak właśnie. Piksele naprawdę są ch*ja warte. Macie ich zresztą chyba dość (choćby z inkorporacji Lo(l)ardii, która nic poza pikselami nie wniosła). W świecie mikronacji istotniejsza jest choćby siła kultury. A Morvan, czy tego chce, czy nie, jest częścią sarmackiego kręgu kulturowego. I jeśli zaakceptujecie jego istnienie, to zarazem zdywersyfikujecie swoją kulturę i niejako poszerzycie zasięg oddziaływania tejże.
Posłuże się zresztą analogią. Gdyby niejaki przew. Szopo powrócił i wywoławszy powstanie oderwał tereny b. Zongyi, przywrócił na nich dawną kulturę i doprowadził do choćby niewielkiej aktywności - byłbym zdecydowanie za uznaniem jego odrębności i nawiązaniem jak najszerszej współpracy. Proponowałbym, rzecz jasna, działalność w szerokich ramach MW, ale nie upierałbym się i przy tym.
Możemy mówić o tym, jak bardzo ważna jest integralność terytorialna, ale nie zapominajmy, że są rzeczy ważniejsze...
Title: Odp: Kraje nieaktywne, ziemie niczyje
Post by: Talerz on Marzec 16, 2009, 07:35:51 am
Z którym?

Mam go zapisanego jako MSZ Sarmacji ::)
Title: Odp: Kraje nieaktywne, ziemie niczyje
Post by: leperr on Marzec 17, 2009, 01:39:59 am
Różnica pomiędzy Sarmacją a Winktown jest taka że my byśmy przyjeli to że chcesz się od nas oderwać z kawałkiem ulicy i byśmy się dalej bawili, tym razem w bombardowanie tego kawałka ulicy :D
Na początku też nam się tak wydawało. To nie jest takie łatwe, niestety.
Title: Odp: Kraje nieaktywne, ziemie niczyje
Post by: Alojzy Pupka on Marzec 19, 2009, 16:05:17 pm
A cóż w tym skomplikowanego, niby?
Title: Odp: Kraje nieaktywne, ziemie niczyje
Post by: Prezerwatyw Tradycja on Marzec 19, 2009, 16:48:34 pm
No właśnie też jestem ciekawy :-D
Title: Odp: Kraje nieaktywne, ziemie niczyje
Post by: Aaron_v-hr._Rozman on Marzec 19, 2009, 19:23:07 pm
To już pytanie do Henia który wyraził swoją subiektywną opinię. Nie dość jasno moim zdaniem.
Title: Odp: Kraje nieaktywne, ziemie niczyje
Post by: Alojzy Pupka on Marzec 20, 2009, 16:11:39 pm
Takoż i moim...