Forum Mikronacje

Kategoria ogólna => Mikronacyjna Organizacja Kartograficzna => Sprawy organizacyjne => Topic started by: Marcel Hans on Grudzień 23, 2012, 23:49:26 pm

Title: Sposób działania
Post by: Marcel Hans on Grudzień 23, 2012, 23:49:26 pm
Tworzenie mapy całego wirtualnego świata mija się z celem, jeśli ta mapa nie będzie powszechnie uznawana i na bieżąco aktualizowano. To natomiast możliwe jest tylko przy regulacji pewnych struktur organizacyjnych MOK. O ile rozumiem prawo do udziału w debacie wszystkich zainteresowanych, to prawo decydowania powinny mieć tylko osoby zapisane.
Tutaj rodzi się pytanie, kim powinny być osoby zapisane:

a) chętni (tzw. kartografowie)
b) przedstawiciele mikronacji
c) przedstawiciele kontynentów/regionów
d) przedstawiciele krajowych niezależnych instytucji kartograficznych?

Czekam na Wasze pomysły dotyczące organizacji działania MOK.
Title: Odp: Sposób działania
Post by: Robert Schmitz on Grudzień 24, 2012, 11:33:59 am
Uważam że opcje a) oraz c), oczywiście po ustaleniach z b)  :)
Title: Odp: Sposób działania
Post by: Marcel Hans on Grudzień 24, 2012, 14:14:13 pm
Tzn. jak? Nie bardzo można chyba te opcje łączyć...
Title: Odp: Sposób działania
Post by: KF JPM on Grudzień 24, 2012, 14:49:36 pm
Moim zdaniem to winna być grupa kilku decydentów z kontynentu, wybierana może w jakichś wyborach + kartograf(owie)...
Kwestia tego ilu kartografów chce tworzyć i aktualizować mapę regularnie poza mną. Dwie wersję i tak wydają się bez sensu... Nie zamykam drogi innym opcjom, moja jest tylko sugestią.
Title: Odp: Sposób działania
Post by: Pavel' Abramovic: vel Abrams on Grudzień 24, 2012, 23:54:34 pm
Hm... A ja zaproponuję rozwiązanie, które może się wydać nieakceptowalne przez niektórych... Warto je jednak rozważyć.

W mojej opinii dobrze spisywałby się podział MOK na grupy (komisje, grupy robocze, organizacje) zorganizowane wg kontynentów. W danej grupie spotykaliby się przedstawiciele państw obecnie znajdujących się na danym kontynencie i wspólnie decydowali o ograniczeniach dla nowych państw, które zechciałyby być ich sąsiadami. W tych grupach ułożono by zasady, wg których byłby składany wniosek (np. na Orientyce podczas II Kongresu Wiedeńskiego podjęto postanowienie, że taka zgoda wyrażana by była w przypadku zdobycia przez państwo poparcia połowy państw w danej chwili istniejących na kontynencie; wyobrażam sobie, że na Nordacie reguły nie byłyby tak restrykcyjne).

Co Państwo myślicie o takiej "federacyjnej" MOK?
Title: Odp: Sposób działania
Post by: KF JPM on Grudzień 25, 2012, 14:44:37 pm
Jestem za. Największym problemem może być szybkość realizacji. Don Khadil zaproponował np. kongres, zjazd czy szczyt, nieważne jak by się nazywał, ale zebrałby się za 3-4 miesiące... To długo.
Może w ramach kontynentu wybrać reprezentacyjną osobę z każdego kraju. Następnie przewodniczący w szybki sposób zbiera ich w jakimś "widocznym" miejscu. Krótka debata co i jak i ustalenia gotowe...Myślę, że w ciągu miesiąca dało by się radę załatwić...

Dodałbym tylko, że o Polarktyce (jako, że tam jest tylko A-W i Brytania) decydowało by grono "przewodniczących kontynentalnych MOK".

Co do Nordaty w/g mapy O'Rhady mamy tylko Wurstlandię(!) i Siedmiogród...
Title: Odp: Sposób działania
Post by: Krzysztof Hans van der Ice on Grudzień 25, 2012, 15:50:00 pm
Ja jestem za debatą dla każdego oraz za  przedstawicielami z każdej mikronacji w liczbie z trzech (z czego 1 to kartograf, 1 szef państwa i 1 koordynator)  to umożliwiałoby stworzenie dwóch komisji:
- kartografów
- koordynatorskiej
oraz Rady Państw MOK złożonej z głów państw. Niższą formą tej instytucji byłyby kontynentalne Rady Państw.
Mój plan umożliwiałby też istnienie:
- Rad Kontynentalnych (złożonej z koordynatorów lub osób niezależnych wskazanych przez poszczególne mikronacje)
- Rady Mikronacyjnej (złożonej z przewodniczących danych Rad Kontynentalnych)
- Zgromadzenia Międzynarodowego MOK (złożonego ze wszystkich powyższych instytucji)
Owe instytucję miałyby następujące zadania:
- Komisja Kartograficzna wyznaczała by propozycje od strony map
- Komisja Koordynatorska projektowałaby ustalenia od strony prawnej zarówno dla MOK jak i poszczególnych mikronacji
- Rada Państw MOK byłaby spotkaniem władz państwowych która opiniowałaby propozycje wskazane przez komisje i rady
- Lokalne Rady Państw decydowałyby o sprawach które warto przekazać pod obrady Rady Państw MOK
- Rady Kontynentalne debatowałyby o sytuacji w regionie które to potem przekazywałyby Radzie Mikronacyjnej a ta wyższej instancji czyli Radzie Państw MOK która decydowałaby o danych sprawach lub odsyłała je z powrotem do Rady Mikronacyjnej lub niżej do kontynentalnych Rad Państw.
- Zgromadzenie Międzynarodowe zbierałoby się na przykład na czas ślubowań czy przyjęcia ustaleň dotyczących MOK np: wyboru szefa  MOK
który zresztą zmieniłby nazwę na Unię Mikronacyjną i przejąłby kompetencje pozostawione po upadku OPM.
Title: Odp: Sposób działania
Post by: Morfius Kringiham on Grudzień 25, 2012, 15:52:38 pm
Jestem za. Największym problemem może być szybkość realizacji. Don Khadil zaproponował np. kongres, zjazd czy szczyt, nieważne jak by się nazywał, ale zebrałby się za 3-4 miesiące... To długo.


A nie uważasz (mogę na Ty?), że ten okres 3-4 miesięcy byłby okresem sprawdzianu mikronacji?
Jeżeli by go przetrwała i rozwinęła się (!) byłoby można podjąć decyzję bardziej trafną...
Title: Odp: Sposób działania
Post by: Marcel Hans on Grudzień 25, 2012, 20:25:19 pm
Czy ja wiem? Państwa, które będą mogły być na mapie będą  już sporo istnieć, a przeciąganie tego o kolejne 3 miesiące (to jak 5 lat realnie) nie działałoby na naszą korzyść.
Pomysł dobry, najlepiej gdyby posiedzenia tych rad były tutaj na forum.
Title: Odp: Sposób działania
Post by: KF JPM on Grudzień 25, 2012, 21:05:30 pm
Widzę, że tyle ile osób tyle propozycji :) Na dniach trzeba to skonsolidować i zadecydować, bo w kółko będziemy wracać do tego samego.
Title: Odp: Sposób działania
Post by: Pavel' Abramovic: vel Abrams on Grudzień 25, 2012, 22:47:22 pm
Panie van der Ice, pańska wizja jest zagmatwana niczym polski system podatkowy i ubezpieczeniowy. Proszę nie odbierać tego jako atak, jedynie jako porównanie do możliwego do wyobrażenia przykładu.

Koordynacja mogłaby się odbywać na tym forum, gdzie poszczególne grupy kontynentalne miałyby po prostu własne fora. Każda z grup miałaby wyznaczone "płótno" (czyli obszar działania, w "stopniach"), w obrębie którego mogłaby kształtować lądy. Byłoby dobrze, gdyby w każdej grupie znajdował się choć jeden kartograf. Oprócz tego trzeba by ustalić skalę, w której każda grupa "szkicowałaby" swoje roszczenia - tak, żeby kartograf opracowujący finalną mapę miał ułatwione zadanie.

Na format "szkicowania" proponuję zwykłego, rastrowego png'a. W takim: http://interland.tk/archiwa/mapy/adm/claims-2012-12-24.png albo takim: http://micras.org/maps/claimsmap.png tudzież też innym stylu. Potem ktoś bardziej ogarnięty w mapach może je przerobić wedle własnego uznania na wektory.
Title: Odp: Sposób działania
Post by: Talerz on Grudzień 26, 2012, 18:11:35 pm
Problem nie leży w ustaleniach organizacyjnych, problem leży w braku etatowego kartografa. Czy poza Michałem O'Rhadą znajduje się na sali osoba dysponująca odpowiednimi umiejętnościami, nie ograniczającymi się do przerabiania na około mapy ex-Lorda Protektora Morvanu?
Title: Odp: Sposób działania
Post by: Pavel' Abramovic: vel Abrams on Grudzień 26, 2012, 23:40:01 pm
http://interland.tk/archiwa/mapy - moje portfolio ;P Jeśli nie przeszkadzają piksele, to mogę to robić. Przyznaję się bez bicia, że dla mnie wektorowa mapa to za dużo szumu - w przypadku gdy kartograf odchodzi, mapę zwykle trzeba przerysowywać na nowo, bo do wektorów każdy ma swoje podejście.
Title: Odp: Sposób działania
Post by: Markus Vilander on Grudzień 27, 2012, 13:34:35 pm
A po co Wam pikselowa mapa v-świata? Co ona ma powiedzieć ludziom, którzy będą ją oglądać? To jaki dany kraj jest duży i jaki mu został przypisany kolorek, czy coś więcej?
Title: Odp: Sposób działania
Post by: KF JPM on Grudzień 27, 2012, 13:49:49 pm
Quote
Problem nie leży w ustaleniach organizacyjnych, problem leży w braku etatowego kartografa. Czy poza Michałem O'Rhadą znajduje się na sali osoba dysponująca odpowiednimi umiejętnościami, nie ograniczającymi się do przerabiania na około mapy ex-Lorda Protektora Morvanu?
Pewnie mógłbym stworzyć coś od nowa, ale to praca czasochłonna. Niestety nie posiadam takiej ilości czasu, żeby nie bazować na tej JE Michała. Tą mapę szanuje większość mikronacji, teraz wystarczy ją aktualizować.
Co do umiejętności, to nie są one zapewne tak duże jak ów Ekscelencji, ale na tyle wystarczające żeby sobie poradzić.


Quote
http://interland.tk/archiwa/mapy - moje portfolio ;P Jeśli nie przeszkadzają piksele, to mogę to robić. Przyznaję się bez bicia, że dla mnie wektorowa mapa to za dużo szumu - w przypadku gdy kartograf odchodzi, mapę zwykle trzeba przerysowywać na nowo, bo do wektorów każdy ma swoje podejście.
Najgorzej nie jest, problem raczej wynika z czcionką, która jest usztywniona jak...wojsko podczas parady :)

Quote
A po co Wam pikselowa mapa v-świata? Co ona ma powiedzieć ludziom, którzy będą ją oglądać? To jaki dany kraj jest duży i jaki mu został przypisany kolorek, czy coś więcej?
Tak więcej WKM :)
Title: Odp: Sposób działania
Post by: Markus Vilander on Grudzień 27, 2012, 14:08:46 pm
Co to jest to "więcej"?
Title: Odp: Sposób działania
Post by: Krzysztof Hans van der Ice on Grudzień 27, 2012, 14:13:08 pm
A po co Wam pikselowa mapa v-świata? Co ona ma powiedzieć ludziom, którzy będą ją oglądać? To jaki dany kraj jest duży i jaki mu został przypisany kolorek, czy coś więcej?
Odpowiedź jest prosta: Od mapy v-świata biorą się lokalne mapy poszczególnych krajów. Tak jest na przykład w Trizondalu gdzie tworząc na przykład podział administracyjny bazuje się na danych terytorialnych zebranych przez mikronacyjnych kartografów.
Title: Odp: Sposób działania
Post by: Markus Vilander on Grudzień 27, 2012, 14:26:19 pm
Przecież mapa lokalna szybciej powstaje od właściwego umieszczenia państwa na mapie mikroświata, które musi być uznane za mikronację przez te całe towarzystwo działające przy OPM. Podział terytorialny Trizondalu jest bazowany na mapie mikroświata? Nie wiem jakim cudem Wy to robicie... Tak jakbym chciał tworzyć podział terytorialny województwa zachodnio-pomorskiego bazując się na mapie fizycznej świata... Niech mi Pan powie, jakby Pan to zrobił, bo dla mnie to jest niemożliwe...

Czyli mapa mikroświata ma służyć po to, aby kraje umieszczone na mapie mikroświata mogły sobie tworzyć podziały terytorialne wewnątrz kraju? Nie dość, że to jest nielogiczne, to jeszcze śmieszne.
Title: Odp: Sposób działania
Post by: Pavel' Abramovic: vel Abrams on Grudzień 27, 2012, 14:45:21 pm
Panie Vilanderze, wiele kłopotów nanonacji bierze się stąd, że nie mając pojęcia gdzie będą umiejscowione od razu robią sobie (zwykle niespójną, brzydką i nierealistyczną) mapę. Gdyby zechciały choć trochę zastanowić się, kogo chcą mieć za sąsiadów, mogłyby lepiej dopasować swoje tereny do już istniejących.

Mapa to tylko element symulacji - może Wurstlandia odcięła się od świata, tworząc wyspę, ale niektóre kraje podjęły trud budowania relacji sąsiedzkich, tworząc granice lądowe. Mapa Mikroświata tworzy właśnie obraz takich powiązań: które kraje w symulowanym świecie graniczą ze sobą, czyli potencjalnie mogą np. toczyć wojny lądowe czy tworzyć unie typu Schengen. To element symulacji, dodatkowy temat do omówienia, bodziec dla aktywności. Proszę popatrzeć na konflikt Surmenów z Ciprofloksjanami/Kiprami. Ta "wojna" na ponad miesiąc zelektryzowała mikroświat, podnosząc go ze stagnacji. Gdyby Tauchira nie graniczyła z Surmenią, nie byłoby tematu.
Title: Odp: Sposób działania
Post by: Markus Vilander on Grudzień 27, 2012, 15:17:25 pm
Quote
Panie Vilanderze, wiele kłopotów nanonacji bierze się stąd, że nie mając pojęcia gdzie będą umiejscowione od razu robią sobie (zwykle niespójną, brzydką i nierealistyczną) mapę. Gdyby zechciały choć trochę zastanowić się, kogo chcą mieć za sąsiadów, mogłyby lepiej dopasować swoje tereny do już istniejących.

Panie Abramovic,

Nie zaprzeczy Pan, że świat mikronacji to pewna wolność i wyobraźni nie można ubierać w kaftan bezpieczeństwa, bo ludzie albo dostosują się do ograniczeń albo je po prostu oleją i będą działać w swym gronie tak długo, aż się pewnemu towarzystwu te zasady znudzą. OPM między innymi dlatego upadło, że nałożyło sobie takie blokady na koła, że za cholerę nie mogła ruszyć, a że powierzchnia, na której stał OPM zlodowaciała, to owa konstrukcja musiała się ześlizgnąć w otchłań niebytu.

Pan nie może mówić nowym mikronacjom, co byłoby dla nich lepsze. Każda mikronacja musi sama do tego dojrzeć, czego chce i jak chce to realizować. Nie można ich z tego powodu dyskryminować, że ktoś chce sobie działać jako wyspa, a ktoś w sposób kolaboracyjny z innymi graniczącymi krajami. To jest ich sprawa.

Proszę zauważyć fakt, że owa symulacja nie pozwoliła Wam dojrzeć naprawdę fajnie zapowiadających się mikronacji, tworzonych z pewną pasją składających się z nieznanych Wam w ogóle osób, a o które tak bardzo ubiegaliście. Ja się dziwię, że tylko Ciprofloksjanie zdecydowali się na wojnę z tymi Surmeńskimi oprawcami, ale przecież każda "wojna" wzbudza pewne zainteresowanie, a to, że inne kraje cierpiały na stagnację, to znaczy, że brakowało im pomysłów na aktywizację wewnętrzną lub zewnętrzną w jakimś przedsięwzięciu.

Tylko proszę pamiętać, że wizualizacja terenów nie musi oznaczać od razu aktywności. Przecież to wszystko zależy od ludzi, jacy znajdują się w danym kraju. Ciprofloksjanie to przecież ludzie o zdecydowanych poglądach i są zdolni chyba już do wszystkiego.

Mapa ma być drogowskazem, jak faktycznie dostać się do danego kraju. Mapy wojenne możecie sobie tworzyć, aby wykorzystywać je na ewentualnych wojnach, ale oficjalną mapą mikroświata powinien być drogowskaz prowadzący do konkretnych mikronacji.
Title: Odp: Sposób działania
Post by: Pavel' Abramovic: vel Abrams on Grudzień 27, 2012, 20:54:21 pm
Panie Vilander, ale my się nie zrozumieliśmy. Nie narzucam nikomu tej mapy. Właściwie nie muszę tego mówić, bo Interland startował w czasach, gdy ta mapa była takim kółkiem wzajemnej adoracji i Interland, mimo że chciał być malutką wysepką (no, małym wulkanicznym archipelagiem) pomiędzy Sarmacją, Solardią i Dreamlandem, nigdy oficjalnie się na nią nie dostał. Chwilę później odkryłem angielskojęzyczny MCS gdzie panowały nastroje jak w dzisiejszej MOK i nie czekając zbyt długo, Interland dostał się na mapę Mikry, gdzie pozostaje do dnia dzisiejszego. Na Pollin jako mieszkańcy tej planety powróciliśmy przy okazji utworzenia półwyspu Kukryjskiego.

Mapa jest opcjonalna i nie zamierzamy nikogo zmuszać do jej uznawania czy starania się o dostanie na nią. Podobnie nie można oczekiwać, że MOK z miejsca uzna każdą istniejącą nanonację za zdolną do utrzymania własnych ziem. Jestem za ustaleniem co najmniej trzymiesięcznego limitu istnienia państwa zanim jej roszczenia zostaną uznane przez MOK. Ale jednocześnie jestem za tym, by można było składać roszczenia przed tym terminem, a jedynie z czasem "uprawomocniać".
Title: Odp: Sposób działania
Post by: Markus Vilander on Grudzień 27, 2012, 23:50:25 pm
Quote
Mapa jest opcjonalna i nie zamierzamy nikogo zmuszać do jej uznawania czy starania się o dostanie na nią. Podobnie nie można oczekiwać, że MOK z miejsca uzna każdą istniejącą nanonację za zdolną do utrzymania własnych ziem.

Czy można mówić, że Interland utrzymał swoje ziemie mając tylko Pana za obywatela tychże ziem? Czy posiadanie forum i strony głównej będzie wyznacznikiem, aby to "coś" co się do Was zwraca z prośbą o umieszczenie na mapie będzie miało wstęp na mapę? Oprócz tego proszę mi wytłumaczyć takie terminy jak:
a) nanonacja
b) yoyonacja

Ponadto, proszę mi powiedzieć skąd one się wywodzą i do czego służą.  ;)
Title: Odp: Sposób działania
Post by: Talerz on Grudzień 28, 2012, 09:05:10 am
Problem z nowymi mikronacjami Pollinu jest taki, że dla wielu z nich trafienie na mapę to kres ambicji. Po tym jak dostaną się na nią, aktywność w tych krajach często zamiera. Niechęć kartografów do umieszczania takich państw na mapie bierze się najprawdopodobniej z czystego lenistwa: patrząc na częstotliwość aktualizacji mapy pana O'Rhady, nie chce się zwyczajnie co tydzień, dwa dokonywać aktualizacji.

Temat kto, po jakim czasie trafia na mapę był już wałkowany milion razy. Aby mapa trzymała jako taki poziom, przyjęto trzy miesięczny okres istnienia i trzech aktywnych obywateli. Tylko że ta zasada zawsze tyczyła się nowych, na stare v-kraje nikt nie patrzył. A przecież na chwilę obecną i Interland, i Winktown i masa innych v-państw znikłaby z mapy. Jednocześnie powinny istnieć inne kryteria usuwania z mapy dla mikronacji które istnieją kilka miesięcy, a które istnieją kilka lat.

Panie Vilander, mapa Pollinu to mapa państw które zgadzają się na zabawę według pewnych zasad. I te zasady funkcjonują już kupę lat i choć w niektórych sprawach są one przestarzałe, to jednak trudno jest ruszyć ten beton. Dzisiaj przynajmniej dyskutujemy nad kondycją v-świata co i tak IMHO jest znaczną poprawą bieżącej sytuacji.

Powinno się jednak rozpocząć szerszą debatę która swym zasięgiem objęłaby wszystkie aktywne kraje v-świata.

Title: Odp: Sposób działania
Post by: Markus Vilander on Styczeń 03, 2013, 01:02:38 am
Quote
Problem z nowymi mikronacjami Pollinu jest taki, że dla wielu z nich trafienie na mapę to kres ambicji.

To jest niewiarygodne, jak WE może wiedzieć, co jest ambicją danej mikronacji... Nigdzie nie było i nie jest napisane jakie kraje na mapie mogą się znajdować, więc owe kraje miały prawo ubiegać się o byt na mapie mikroświata, a to, że ktoś sobie uznał ogórnie, że to jest ich kres ambicji i ich nie dopuścił w sposób często impertynencki, to Ci młodzi ludzie, którzy przybywali do świata mikronacji uznali po prostu tą zgraję skurwysynów za nienormalnych i odeszli.

Quote
Po tym jak dostaną się na nią, aktywność w tych krajach często zamiera.

Co za konserwa...Nie rozumiem jak można myśleć w tak algorytmiczny i szablonowy sposób...

Quote
A przecież na chwilę obecną i Interland, i Winktown i masa innych v-państw znikłaby z mapy. Jednocześnie powinny istnieć inne kryteria usuwania z mapy dla mikronacji które istnieją kilka miesięcy, a które istnieją kilka lat.

I znowu zacznie się kategoryzacja na mikronacje lepsze (starsze) i młodsze (gorsze). Te stare i gnijące próchna mają tak samo iść do grobu jak bezwzględnie zabijaliście młode mikronacje. Panowie, trochę konsekwencji, a nie już chcecie wymyślać jakieś przepi(siki), które uratują ten smętny i nieżywy świat molochów (poza Sarmacją).

Na KW tak samo stawiano krzyżyk, a gdyby nie moja determinacja i wsparcie ze strony Bourbona, to dawno KW już by nie było. Jeżeli sądzicie, że wszyscy są tacy jak ta cała spróchniała elita władająca niegdyś OPMem, to się mylicie.

Quote
I te zasady funkcjonują już kupę lat i choć w niektórych sprawach są one przestarzałe, to jednak trudno jest ruszyć ten beton.

Beton się wysadza lub burzy, a następnie stawia coś nowego. Ludzie też przez kupę lat sądzili, że Ziemia jest płaska, ale potem jakoś im się myślenie odwróciło, gdy zobaczyli dowody. Wy dowody już ujrzeliście, ale nadal chcecie tkwić w gównie po pachy.  ;)

Quote
Panie Vilander, mapa Pollinu to mapa państw które zgadzają się na zabawę według pewnych zasad.

A te, które nie to mają spadać i gapić się jak szlachta się bawi drwiąc z dziwnie wyglądających stworów? Tymi OPMowskimi zasadami to się zawsze podcierałem, kiedy byłem królem i zawsze mnie kłuły w dupę. Ponadto, zawsze się zastanawiałem z czego te poparańce w OPM mają zrobione swoje dupy...czy Ci, co tam siedzą, to w ogóle ludzie... 
Title: Odp: Sposób działania
Post by: Cheewazz Khadil on Styczeń 03, 2013, 11:22:37 am
Donie Vilander. Jeśli don tak gardzi całym tym OPM i mapami to nikt donowi nie karze brać w tym udziału. Państwa, która tak jak Don, gardzą mapą Polinu i jej zasadami mogą stworzyć własną mapę i własny zupełnie oddzielny v-świat. Wszak sam don wielokrotnie powtarzał, iż każda z mikronacji rządzi się swoimi zasadami i to nie normalne narzucać innym mikronacją jakiś odgórnych zasad. Obecnie również, obok mapy don O'Rhandy, istnieją przecież inne mapy. Niektóre z nich zawierają świat niezwykle rozbudowany i nijak się mający do świata z tamtej mapy.
Wszystkich zadowolić się nie da. Dlatego niech każdy zdecyduje co dla niego będzie najlepsze.
Title: Odp: Sposób działania
Post by: Markus Vilander on Styczeń 03, 2013, 12:35:14 pm
Donie Khadil,

Nie zamierzam nikogo zadowalać. Chodzi mi o to, że między innymi zasady, które są propagowane przez instytucje OPMu są niszczycielskim czynnikiem upadku polskiego świata mikronacji. Przecież każda mikronacja może sobie wyznawać zasady jakie jej się podoba, ale jakim prawem ma uznawać się za lepszą od innych? To jest ta sama zasada jaką stosował Hitler - jesteś wysoki, masz blond włosy i niebieskie oczy to zaliczasz się do świata ludzi, a jak jesteś niski, masz rude włosy i zielone oczy, to zaliczasz się do podludzi... Nikt nie chce żyć w takiej przestrzeni, gdzie panują takie zasady względem mikronacji - no może poza niektórymi jednostkami...

Oczywiście, że mogę sobie wybrać inną mapę, ale po co? Należy sobie odpowiedzieć na pytanie, czy chcecie się integrować czy rywalizować, bo polskie mikronacje weszły na niebezpieczny tor rywalizacji prowadzący do zapędów imperialistycznych, co musi się wiązać z upadkiem innych mikronacji lub odsunięciem ich na dalszy tor i uznawaniem ich za potencjalnych wrogów...

Panie Khadil, powtarzam raz jeszcze, że mapa ma służyć do czegoś innego niż selekcji mikronacji... Jeżeli ktoś się przyczynia do selekcji mikronacji przyczynia się również do upadku świata mikronacji i tworzenia się monstrualnych tworów, które uważają się za najwspanialsze we wszystkim co robią... Wystarczy spojrzeć na to, co mówi Pan de Lima - działacz sclavińsko-sarmacki, człowiek, który ma już wyprany mózg przez te zasady...
Title: Odp: Sposób działania
Post by: Guedes de Lima on Styczeń 03, 2013, 14:16:51 pm
Panie Vilander, nie idź Pan tą drogą i psie Sabo, też nie idź!  ;)
Title: Odp: Sposób działania
Post by: Talerz on Styczeń 03, 2013, 19:26:01 pm
Quote
To jest niewiarygodne, jak WE może wiedzieć, co jest ambicją danej mikronacji... Nigdzie nie było i nie jest napisane jakie kraje na mapie mogą się znajdować, więc owe kraje miały prawo ubiegać się o byt na mapie mikroświata, a to, że ktoś sobie uznał ogórnie, że to jest ich kres ambicji i ich nie dopuścił w sposób często impertynencki, to Ci młodzi ludzie, którzy przybywali do świata mikronacji uznali po prostu tą zgraję skurwysynów za nienormalnych i odeszli.

Owszem, nie raz i nie dwa było mówione o tym że aby na mapie v-świata się znaleźć, trzeba reprezentować określony (raczej wyższy, niż niższy) poziom. Większość nowych mikronacji przestawała istnieć zanim upłynął czas od jednej do drugiej aktualizacji mapy które nigdy nie były rzeczą regularną. Winktown z miejsca trafiło na mapę, Wurstlandia X razy się obrażała na fakt że jeszcze jej na mapie nie ma, to sobie postanowiliście umieścić wyspę poza granicami znanego Pollinu, hen daleko na v-oceanie żeby się odciąć od tego burdelu. Teraz nie rozumiem, po co się WE wykłóca.

Quote
Co za konserwa...Nie rozumiem jak można myśleć w tak algorytmiczny i szablonowy sposób...

Jestem w v-świecie około 4 i pół roku. Ja nie tworzę sobie teorii, ja po prostu podaję naocznie zaobserwowaną tendencję. Proszę zajrzeć sobie do działu w którym nowe v-kraje się reklamują i proszę wymienić te które przetrwały do dzisiaj i te który nie istnieją i z tych które nie istnieją wskazać te, które upadły w przeciągu około 3 miesięcy od czasu ich powstania.

Quote
I znowu zacznie się kategoryzacja na mikronacje lepsze (starsze) i młodsze (gorsze). Te stare i gnijące próchna mają tak samo iść do grobu jak bezwzględnie zabijaliście młode mikronacje. Panowie, trochę konsekwencji, a nie już chcecie wymyślać jakieś przepi(siki), które uratują ten smętny i nieżywy świat molochów (poza Sarmacją).

Na KW tak samo stawiano krzyżyk, a gdyby nie moja determinacja i wsparcie ze strony Bourbona, to dawno KW już by nie było. Jeżeli sądzicie, że wszyscy są tacy jak ta cała spróchniała elita władająca niegdyś OPMem, to się mylicie.

Mikronacja która istnieje dłuższej, nie dość że wytworzyła swoją specyficzną kulturę, zebrała garstkę oddanych sprawie obywateli i po prostu stała się rozpoznawalną częścią v-świata jest czymś z czym trudniej się rozstać bo ma ze sobą pewien swoisty bagaż emocjonalno-kulturowy. Jako byt mający już pewne solidne fundamenty, jest w stanie przetrwać dłużej niż coś co w miesiąc się narodziło, przeszło pięć kryzysów i upadło po czym chce się odradzać. A jak się odrodzi to w kolejnym miesiącu się powtórzy sytuacja tylko że przeważnie wówczas nie udaje się uratować trupa bo brakuje tego czegoś co scementowałoby mieszkańców tego kraju. Nawet jak Winktown nie przejawia aktywności państwowej, to jednak jego mieszkańcy wciąż się kontaktują w ramach Facebooka czy GG czyli mikronacja sama w sobie zaprezentowała coś co nas wzbogaciło, w tym przypadku o ciekawe znajomości które trwają po dziś dzień.

Proszę zauważyć że zawsze byłem w opozycji do OPM i moja mikronacja nigdy nie dołączyła do grona krajów zrzeszonych w tej organizacji.

Quote
Beton się wysadza lub burzy, a następnie stawia coś nowego. Ludzie też przez kupę lat sądzili, że Ziemia jest płaska, ale potem jakoś im się myślenie odwróciło, gdy zobaczyli dowody. Wy dowody już ujrzeliście, ale nadal chcecie tkwić w gównie po pachy.

Wszelkie rewolucje zawsze się źle kończyły, dlatego osobiście jestem zwolennikiem ewolucji. Mikronacje to jednak zabawa u której podstaw leży kilka niezmiennych zasad których zaprzeczenie bądź zmienienie byłoby zaprzeczeniem całości.

Quote
A te, które nie to mają spadać i gapić się jak szlachta się bawi drwiąc z dziwnie wyglądających stworów? Tymi OPMowskimi zasadami to się zawsze podcierałem, kiedy byłem królem i zawsze mnie kłuły w dupę. Ponadto, zawsze się zastanawiałem z czego te poparańce w OPM mają zrobione swoje dupy...czy Ci, co tam siedzą, to w ogóle ludzie...

Wszystko wynikało z pewnej umowy społecznej. I dokładnie tak, skoro nie akceptujesz pewnych zasad przestrzeganych w naszym społeczeństwie, to odejdź i zacznij budować własne, które będzie się kierować zasadami które Ty wymyśliłeś. Fakt że znów WE tu jest oznacza tylko że nie udało się Wurstlandii zaprezentować świeżego podejścia do tematu mikronacyjnego.
Title: Odp: Sposób działania
Post by: Markus Vilander on Styczeń 04, 2013, 01:58:03 am
Quote
Owszem, nie raz i nie dwa było mówione o tym że aby na mapie v-świata się znaleźć, trzeba reprezentować określony (raczej wyższy, niż niższy) poziom.

To życzę udanej zabawy w "poziomowanie" mikronacji. ;)

Quote
Jestem w v-świecie około 4 i pół roku. Ja nie tworzę sobie teorii, ja po prostu podaję naocznie zaobserwowaną tendencję.


Rozumiem, że jak w roku 2010, 2011 i 2012 urodziło się rocznie ok. 2 mln  dzieci w Polsce, to w 2013 też się musi tyle urodzić, bo taka jest tendencja?

Quote
Proszę zajrzeć sobie do działu w którym nowe v-kraje się reklamują i proszę wymienić te które przetrwały do dzisiaj i te który nie istnieją i z tych które nie istnieją wskazać te, które upadły w przeciągu około 3 miesięcy od czasu ich powstania.

Mnie te statystyczne pierdoły nie obchodzą. Mnie interesuje raczej fakt dlaczego tak się dzieje.

Quote
Proszę zauważyć że zawsze byłem w opozycji do OPM i moja mikronacja nigdy nie dołączyła do grona krajów zrzeszonych w tej organizacji.

I chwała Panu za to.  ;)

Quote
Wszelkie rewolucje zawsze się źle kończyły, dlatego osobiście jestem zwolennikiem ewolucji. Mikronacje to jednak zabawa u której podstaw leży kilka niezmiennych zasad których zaprzeczenie bądź zmienienie byłoby zaprzeczeniem całości.

Cóż za niezwykła filozofia, co za głębia... Pojęcie, że mikronacja jest zabawą już mi zbrzydło, bo tej zabawy się tutaj po prostu unika. Ewolucji Pan powiada? To powinien Pan być również zwolennikiem selekcji naturalnej.

Quote
Wszystko wynikało z pewnej umowy społecznej. I dokładnie tak, skoro nie akceptujesz pewnych zasad przestrzeganych w naszym społeczeństwie, to odejdź i zacznij budować własne, które będzie się kierować zasadami które Ty wymyśliłeś. Fakt że znów WE tu jest oznacza tylko że nie udało się Wurstlandii zaprezentować świeżego podejścia do tematu mikronacyjnego.

Wierzę, że Wam się uda buchnąć taką świeżością, że wszystkie żywe istoty na powierzchni tego mikroświatka ledwo ujdą z życiem.  ;)
 
Title: Odp: Sposób działania
Post by: Morfeusz Tyler on Luty 12, 2013, 14:36:10 pm
Bardzo długo Solardii nieodnotowywano na mapach Pollinu. Dziwiłem się zawsze jak to możliwe, że takie Aztec po upadku na mapach pojawiało sie przez niemal pół dekady a Solardię po wojnach domowych i co tu ukrywać zaniku struktur państwowych z mapy wyrugowano mniej wiecej po jednym roku. Obrażać się, a niby dlaczego skoro państwo nie funkcjonowało, ale sytuacja w której wstapienie i wykreślenie z mapy jest w gruncie rzeczy decyzją autorytarną jest dla wszystkich potencjalnych nowych mieszkańców i twórców mikronacji czynnikiem odstraszającym - nawet jesli sama mapa to tylko zbiory pixeli dla koloryzowania fabuły mikronacji.

Gdyby ktoś zechciał posłychać mnie jako starego zgreda to chenie poddam pod dyskusje proste zasady weryfikacji na temat usuwania z mapy - zasady powinny byc obiektywne i niewzruszone na decyzje polityczne.

Co do wstawiania nowych mikronacji na mape rozwiązania także powinny być proste i obiektywne. Dlaczego zamiast wielkich traktatowych paneli dyskusyjnych rodem z realnego kongresu wiedeńskiego (który jakby ktoś nie zauważył pośrednio przyczynił się do wojny na swiecie, że nie wspomne o braku poszanowania praw mniejszości zorganizowanych do własnych państw.) nie zastosować prostej zasady osadniczej. Na przyjetej mapie każda nowa mikronacja ma prawo wybrać dowolny punkt osadnictwa mikronacji na terytoriach bez przynalezności państwowej. Nowa mikronacja ma prawo założyć dosłownie jedną osade/miasto i jeśli zbuduje struktury państwowe w jednym mieście rozpocząć na drodze dyplomatycznej negocjacje z ewentualnymi sąsiadami wielkośc terytorium ktoremogą przejąć w posiadanie. Rozwiazanie proste bo nie zmusza nowych mikronacji do żebrania o ziemie, a mape uchroni przed wieczną aktualizacją państw istniejacych za krótko byjezaznaczyc na mapie. Przy okazji nowa mikronacja została by z marszu wcielona w tryby wzajemnej relacji co nauczylo by ja poprawnego i grzecznego dyskutowania z innymi mikronacjami i skonczyły by się heppeningi "imperiów jednoosobowych".

Dla jasności dodam, że Solardia obecnie od roku stara się ponownie uzyskać wszelką akceptacje do swojej lokalizacji na mapie - ale to już wątek poboczny.