Forum Mikronacje

Kategoria ogólna => Polityka => Topic started by: Arkadiusz von Wettyn on Listopad 17, 2010, 16:54:44 pm

Title: Prezydent>Król
Post by: Arkadiusz von Wettyn on Listopad 17, 2010, 16:54:44 pm
W rln. świecie krążą pogłoski, że gambijski dyktator planuje się koronować.
Czy taki przypadek nie miał miejsce także w v-świecie?
Słyszałem tylko o transformacjach w Baridasie, RSiT oraz Krolestwie Surmeńskim (oczywiście żadnego z monarchów nie posądzam o dyktaturę!)
Title: Odp: Prezydent>Król
Post by: Ludwik Bourbon on Listopad 17, 2010, 18:48:04 pm
Nietrudno znaleźć dowody wyższości monarchii nad innymi ustrojami więc wiele państw się tak przemienia. RSiT pewnie zaczęło Królestwu Wurstlandii zazdrościć więc się przemienili.
Title: Odp: Prezydent>Król
Post by: Aleksander Hergemon-Euskadi on Listopad 17, 2010, 18:57:08 pm
Nietrudno znaleźć dowody wyższości monarchii nad innymi ustrojami więc wiele państw się tak przemienia.

To dlatego, że tyrani i despoci siedzą na wyższych stołkach, bo mają kompleks niskiego wzrostu. Prawdziwie rewolucyjnym miejscem do siedzenia głowy państwa jest taboret!
Title: Odp: Prezydent>Król
Post by: Ludwik Bourbon on Listopad 17, 2010, 19:04:45 pm
Widzi towarzyszka.
W monarchii zakompleksiony gość jak się trafi to swoje kompleksy zlikwiduje koroną, jakimiś świecidełkami zasiadając na tronie. Potem może zająć się na prawdę ważnymi sprawami dla państwa. Natomiast taki dyktator zakompleksiony, bez jednego jaja np swoje kompleksy będzie wyżywał na ludziach gazując ich np. Bez tych wszystkich koron, gronostajów, tronów, czerwonych dywanów, osoba sprawująca władzę staje się prostakiem, który swą władzę skupi na leczeniu swoich kompleksów.
Title: Odp: Prezydent>Król
Post by: Aleksander Hergemon-Euskadi on Listopad 17, 2010, 22:13:34 pm
Towarzyszu,

W v-świecie, to tak nie działa, czego dobitnym przykładem jest Kołbaskowo.
Title: Odp: Prezydent>Król
Post by: Arkadiusz von Wettyn on Listopad 17, 2010, 22:21:56 pm
Towarzyszko!
Ogłoszenie się królem to też Rewolucja!
Tylko w odwrotną stronę... :-\
Title: Odp: Prezydent>Król
Post by: Aleksander Hergemon-Euskadi on Listopad 17, 2010, 23:51:35 pm
Towarzyszu,

To by była kontrrewolucja :)
Title: Odp: Prezydent>Król
Post by: Arkadiusz von Wettyn on Listopad 18, 2010, 08:18:00 am
... lub Rewolucja monarchistyczna
Title: Odp: Prezydent>Król
Post by: Pel Nander on Listopad 18, 2010, 11:32:08 am
Monarchia to prymitywizm wywyższanie jakiejś osoby lub grupy nad innymi. Wszyscy są ludzmi. Jakieś w niebo chwalebne myśli, decyzje i czynny niewiem jak przenajświętszej osoby. Która stała sie głową pańśtwa z urodzenia. Nie będą dobre. Bo ona nie będzie wiedziała co jest dla mnie lepsze, czy jak tak chcę. ... I nie o to chodzi, a o władzę w pełni tak żeby innych trzymać za ryj, a ci  niemogli nic zrobić. Bo przecież całe państwo wszystko nalezy do jednej osoby takie jest prawo które sam stanowi. Mam być poddanym. O jaśnie panie.
Quote
W monarchii zakompleksiony gość jak się trafi to swoje kompleksy zlikwiduje koroną, jakimiś świecidełkami zasiadając na tronie.
Ta otoczka to jakaś naiwna bajka. Na ile osób coś takiego podziała ...
Czy królowie nie mordowali poddanych? ...  nie różnią się niczym od dyktatorów, jedynie prawo ich ogranicza. Gdyby np. w W. Brytanii się nie zmieniło prawo, to działo by się to co we Francji. Monarcha jako element folkloru ok, nic więcej.
Title: Odp: Prezydent>Król
Post by: Arkadiusz von Wettyn on Listopad 18, 2010, 14:38:38 pm
Każdy może mieć swoje poglądy...
W v-świecie monarchiści mogą mieszkać np.w Austro-Węgrzech czy w Wurstlandii, a socjaliści w Wandystanie i w RLS.
To wielka zaleta mikronacji :)
Title: Odp: Prezydent>Król
Post by: Franciszek Józef II on Listopad 18, 2010, 20:36:44 pm
Przede wszystkim nie rozumiem, po co przywiązywać do monarchizmu jakieś inne idee, tym bardziej, że akurat monarchowie byli i są najbardziej bezideowymi włodarzami swoich państw na świecie - bezideowymi w sensie: nie mieli raczej wspólnej, spójnej idei, która im przyświecała. Dla mnie monarchizm to po prostu chęć przywrócenia monarchii, a nie decydowanie o jej formie.

Jestem c. i k. monarchistą wskazującym na korzyści życia w takim państwie, jak Austro-Węgry (zarówno te realne, jak i wirtualne), ale doskonale zdaję sobie sprawę, że np. takiemu Franciszkowi Józefowi I nie przeszkadzały jakoś wybitnie rządy liberałów, a cesarz Karol rozpoczął nawet forsowanie reform, które uznanoby pewnie za socjalistyczne.

W przeciwieństwie do większości piewców monarchii rozumiem, że monarchowie po tym, co na robili, mają przesrane. Nikt mi nie powie, że rosyjski car nie zasłużył sobie na rewolucję. Że rewolucja była złem - w porządku, ale zło nie bierze się samo z siebie, tak samo jak nienawiść rodzi nienawiść.

Przede wszystkim nie uważam też, że monarchiści mają mieszkać tylko w monarchiach, a socjaliści w krajach socjalistycznych. Zaletą Austro-Węgier było to, że były, jak to ktoś powiedział "domem o wielu drzwiach i wielu komnatach dla różnego rodzaju ludzi", a więc i konserwatystów i socjalistów.

Państwa narodowe i jednoideowe to największe przekleństwo, jakie mogło nas spotkać. Jak to mówi dalsza część wcześniejszego cytatu: "I oto dom ten podzielono i zniszczono. Nie ma w nim już nic do szukania. Nawykłem żyć w domu, a nie w kabinach."
Title: Odp: Prezydent>Król
Post by: Arkadiusz von Wettyn on Listopad 18, 2010, 21:00:22 pm
WCKM!
Nie uważam, że np. monarchiści powinni żyć tylko w monarchiach.
,,Mówię", że mikronacje na to pozwalają, a realne życie nie.