Forum Mikronacje

Kategoria ogólna => Polityka => Topic started by: Kieran Prickskytt on Październik 22, 2010, 22:21:31 pm

Title: Oświadczenie Prezydenta Republiki Wirtualnego Świata ws. Królestwa Wurstlandii.
Post by: Kieran Prickskytt on Październik 22, 2010, 22:21:31 pm
Jako Minister Bezpieczeństwa Państwa RWŚ zostałem poproszony przez Prezydenta o przedłożenie na niniejszym forum Jego oświadczenia, co niniejszym czynię

Quote
Oświadczenie Prezydenta Republiki Wirtualnego Świata ws. Królestwa Wurstlandii.

Wypowiedzi Jego Królewskiej Wysokości Królestwa Wurstlandii, Markusa I Vilander, udzielane na forach mikroświata od sierpnia br. po dzień dziś budzą najwyższy niepokój władz oraz społeczności Republiki Wirtualnego Świata i są nie do zaakceptowania.
Niepokój jest tym większy, że na przestrzeni kilku tygodni, wypowiedzi Jego Królewskiej Wysokości kraju należącego do Organizacji Polskich Mikronacji, kwestionują prawo innego podmiotu państwa, w społeczności v-świata, do istnienia, a co gorsza wywierają presję ingerując w doktryny polityki zagranicznej obcych Narodów.

W Republice Wirtualnego Świata, na której ziemiach długi okres czasu przebywał Arkadio18 Vilander alias Markus I Vilander, szczególne oburzenie wywołały stwierdzenia Jego Królewskiej Wysokości relatywizujące prawdę poddającą wątpliwości obecności Republiki Wirtualnego Świata jako wirtualnego państwa w v-świecie.

Republika Wirtualnego Świata, podobnie jak cała społeczność międzynarodowa, opowiada się za
rozwiązywaniem konfliktów na zasadzie poszanowania autonomiczności innych państw. Podważanie takiego stanu rzeczy a powodować może jedynie wzrost napięcia i dalszą eskalację niezgody.


Prezydent Republiki Wirtualnego Świata
(-) Lukaszw007 Wolski
Title: Odp: Oświadczenie Prezydenta Republiki Wirtualnego Świata ws. Królestwa Wurstlandii.
Post by: Aleksander Hergemon-Euskadi on Październik 23, 2010, 16:22:05 pm
Towarzysze,

Od kiedy RWŚ jest mikronacją?
Title: Odp: Oświadczenie Prezydenta Republiki Wirtualnego Świata ws. Królestwa Wurstlan
Post by: Kieran Prickskytt on Październik 24, 2010, 00:22:56 am
Od czasu pierwszej demokratycznie powołanej władzy oraz wprowadzenia Konstytucji. Czyli mniej więcej od lutego 2007.
Title: Odp: Oświadczenie Prezydenta Republiki Wirtualnego Świata ws. Królestwa Wurstlandii.
Post by: Ludwik Bourbon on Październik 24, 2010, 00:37:12 am
A wy w tej pseudorepublice posługujecie się identyfikatorami jak w Auschwitz? 53 to chyba nie jest imię bądź nazwisko?

Ja na przyszłość rezerwuję numer 69 tam u was.
Title: Odp: Oświadczenie Prezydenta Republiki Wirtualnego Świata ws. Królestwa Wurstlan
Post by: Kieran Prickskytt on Październik 24, 2010, 00:52:17 am
Zapraszam. Chyba taki login jest nadal wolny. Chętnie przyjmujemy nowych mieszkańców. Jest już u nas mnóstwo Wurstlandczyków.
Title: Odp: Oświadczenie Prezydenta Republiki Wirtualnego Świata ws. Królestwa Wurstlandii.
Post by: Ludwik Bourbon on Październik 24, 2010, 01:04:43 am
Problem podstawowy jest taki, że w wirtualnych państwach mieszkańcy nazywają się tak samo jak w rzeczywistości lub na wzór rzeczywistych imion/nazwisk. Tzw nicki są niedopuszczalne.
Title: Odp: Oświadczenie Prezydenta Republiki Wirtualnego Świata ws. Królestwa Wurstlandii.
Post by: Karamedes on Październik 24, 2010, 08:54:51 am
Może i RWŚ nie jest mikronacją. Nie jest nawet v-państwem. Wszyscy wiemy że to jest gra.
Ale kiedy ktoś jest przeciwko Wurstlandii to mi się bardzo podoba.
Ale RWŚ i tak nie lubie
Title: Odp: Oświadczenie Prezydenta Republiki Wirtualnego Świata ws. Królestwa Wurstlan
Post by: Kieran Prickskytt on Październik 24, 2010, 12:01:25 pm
Może w Wurstlandii trzeba się nazywać tak, jak żąda tego JKM Vilander, ale RWŚ jest tolerancyjną mikronacją i wykluczone są jedynie obraźliwe nicki.
Panie Karamedes, wiele się zmieniło w RWS. Pewnie dawno Pana u nas nie było, o ile kiedyś Pan był.
A co do lubienia...ja też nie zawsze lubię RWS, bo jeśli chce się by państwo kwitło i się rozwijało, to zawsze widzi się jakieś dziury i niedociągnięcia. I to one mnie wkurzają.
Title: Odp: Oświadczenie Prezydenta Republiki Wirtualnego Świata ws. Królestwa Wurstlandii.
Post by: Ludwik Bourbon on Październik 24, 2010, 12:33:11 pm
To nie jest kwestia tolerancji. Mikronacje działają na wzór realnych państw, a ja nigdzie nie spotkałem kogoś w Polsce o imieniu Stokrotka123 i nazwisku Kwitnaca_Super. To się chyba nazywa zasada mimesis.
Title: Odp: Oświadczenie Prezydenta Republiki Wirtualnego Świata ws. Królestwa Wurstlandii.
Post by: Aleksander Hergemon-Euskadi on Październik 24, 2010, 15:18:58 pm
Towarzyszu,

Od kiedy mikronacje pobierają opłaty? O ile rozumiem dobrowolne wpłaty na konto, na poczet utrzymania serwera, bądź domeny, za które otrzymuje się medale, bądź wpisy na różnorakich ścianach pamięci, a nie ułatwienia w grze ;-)

Prawdziwa mikronacja jest projektem non-profit. Ich twórcy sami utrzymują swoje projekty, nie nastawiając się na zyski. RWŚ ma charakter wybitnie komercyjny, tj. nastawiony na generowanie zysków. Co się tyczy właściciela, to z RWŚ i solpeo jest tak trochę jak z serwisem blogowym mylog.pl. Tyle, że tam właścicielem jest gazownia :D
Title: Odp: Oświadczenie Prezydenta Republiki Wirtualnego Świata ws. Królestwa Wurstlandii.
Post by: struszynski on Październik 24, 2010, 19:09:23 pm
Problem podstawowy jest taki, że w wirtualnych państwach mieszkańcy nazywają się tak samo jak w rzeczywistości lub na wzór rzeczywistych imion/nazwisk. Tzw nicki są niedopuszczalne.
To nie jest prawdą. Ludzie nazywają swoje avatary dowolnie. Kiedyś był taki zwyczaj w krajach monarchofaszystowskich, aby w ogóle używać realnych imion i nazwisk, stąd niektórzy preferują nicki na wzór takowych, ale jak się kto nazwie Rhadmor, Khand, Ryba, albo Nurek, to nic się złego nie dzieje.
Title: Odp: Oświadczenie Prezydenta Republiki Wirtualnego Świata ws. Królestwa Wurstlandii.
Post by: Ludwik Bourbon on Październik 24, 2010, 20:48:26 pm
No dobra, ale jest chyba różnica pomiędzy nickiem Rhadmor a Ilonka4u_xD :P
Title: Odp: Oświadczenie Prezydenta Republiki Wirtualnego Świata ws. Królestwa Wurstlandii.
Post by: kazag on Październik 24, 2010, 21:54:58 pm
e tam, przez ile państw uznawane jest RWŚ? Bo coś czuję, że to oświadczenie będzie miało nikły wpływ na mikroświat w większości...
Title: Odp: Oświadczenie Prezydenta Republiki Wirtualnego Świata ws. Królestwa Wurstlan
Post by: Kieran Prickskytt on Październik 24, 2010, 22:03:29 pm
Panie Ludwiku Bourbon, widzę, że nie ma pan już poważnych zarzutów. Cieszę się bardzo. Skoro w Okoczii można się nazywać Swawolny Byk, to u nas można i stokrotka_v.18 i co to komu przeszkadza ? Ja nazywam się Ciaran van Scharfschuetze, ale mam login "53", bo tak lubię i co ? Należy mnie ściąć za to ? Proszę o trochę logiki i tolerancji...

Co do nagradzania za opłacanie serwera... myślę, że każdy kraj może dobroczyńców nagradzać jak sobie chce, prawda ? Jedni czynią to medalami, czy ścianą pamięci, u nas jest to np. większa szafa na ciuchy. Medale dostajemy za inne zasługi, głównie realne udzielanie się w rozwój państwa.

Mam wrażenie, że większość Państwa uważa, że żeby być mieszkańcem RWŚ, trzeba przygotować gruby portfel. Otóż nie ! I proszę już więcej nie powtarzać tej nieprawdziwej i krzywdzącej opinii. Udział w naszym państwie jest całkowicie darmowy!
Jak jednak większość mikronacji trzeba zapłacić za serwer, by nie oszaleć z reklamami itp.
Jednak podkreślam, zbiór środków na funkcjonowanie serwera jest całkowicie dobrowolny.
Da się całkiem normalnie i spokojnie w pełni egzystować bez uiszczania jakichkolwiek opłat realnym pieniądzem.
Zapraszam do spróbowania i przekonania się jak wygląda prawda.

W chwili obecnej mamy podpisany traktat z dwoma państwami, trwają też rozmowy z kolejnymi.
A oświadczenie ma dużą wartość, bo ukazuje, że nie damy sobie skakać po głowie naszemu byłemu obywatelowi wielokrotnie skazywanemu za złamanie tutejszego prawa i wydalonemu z państwa. Nie chcemy, by osoby inteligentne i mądre, jakich z pewnością jest na tym forum dużo, przyjmowały fałszywe i pełne jadu zdanie osoby mszczącej się za to, że dosięgła jej sprawiedliwość.
Title: Odp: Oświadczenie Prezydenta Republiki Wirtualnego Świata ws. Królestwa Wurstlan
Post by: Aleksander Hergemon-Euskadi on Październik 24, 2010, 22:27:02 pm
Co do nagradzania za opłacanie serwera... myślę, że każdy kraj może dobroczyńców nagradzać jak sobie chce, prawda ? Jedni czynią to medalami, czy ścianą pamięci, u nas jest to np. większa szafa na ciuchy. Medale dostajemy za inne zasługi, głównie realne udzielanie się w rozwój państwa.

Istotnie. Ale jeżeli są to korzyści materialne w grze, to nie jest to już mikronacja, a kręcenie lodów na idei mikronacji.

Jak jednak większość mikronacji trzeba zapłacić za serwer, by nie oszaleć z reklamami itp.

Jednak większość mikronacji nie jest własnością spółki prawa handlowego. Jeżeli zaś RWŚ jest projektem, który ma na celu dobrą zabawę, to dlaczego Solpeo nie zapłaci za serwer? Sądzę, że tak duża i szanowana firma jest w stanie zapłacić rocznie te dwieście złotych, prawda? Chyba, że w istocie jest to sposób na zarabianie pieniędzy...

W chwili obecnej mamy podpisany traktat z dwoma państwami, trwają też rozmowy z kolejnymi.

RSiT się wyłamała, to pewnie i inni się wyłamią. Ale osobiście uważam, że żadna szanująca się mikronacja nie podpisze wam nawet biletu autobusowego.

A oświadczenie ma dużą wartość, bo ukazuje, że nie damy sobie skakać po głowie naszemu byłemu obywatelowi wielokrotnie skazywanemu za złamanie tutejszego prawa i wydalonemu z państwa. Nie chcemy, by osoby inteligentne i mądre, jakich z pewnością jest na tym forum dużo, przyjmowały fałszywe i pełne jadu zdanie osoby mszczącej się za to, że dosięgła jej sprawiedliwość.

Jakkolwiek nie przepadam za towarzyszem Markusem, z racji jego zaściankowych poglądów i niewyparzonego języka, to jednak muszę mu przyznać rację. Jesteście grą, która usiłuje aspirować do roli mikronacji, co jej się nieszczególnie udaje.
Title: Odp: Oświadczenie Prezydenta Republiki Wirtualnego Świata ws. Królestwa Wurstlandii.
Post by: Ludwik Bourbon on Październik 24, 2010, 22:28:10 pm
W Okoczii można się nazywać Swawolny Byk bo to jest częścią ich kultury. Skoro u was język pokemonowy należy do części kultury to gratuluję ambitnego podejścia do kreowania wirtualnej państwowości. Moim najpoważniejszym zarzutem jest komercha już wiele razy wspomniana. Wystarczającym zarzutem, aby was powszechnie nie uznawać. To że was uznaje RSiT, państwo napuszonych gimnazjalistów oraz Okoczia, to się cieszcie, ale myślę że niewiele więcej państw się tak sprostytuuje.
Title: Odp: Oświadczenie Prezydenta Republiki Wirtualnego Świata ws. Królestwa Wurstlandii.
Post by: struszynski on Październik 24, 2010, 22:44:40 pm
No dobra, ale jest chyba różnica pomiędzy nickiem Rhadmor a Ilonka4u_xD :P
Jest. Niewątpliwie osobnik z nickiem heniu4322 czy lola80 naraża się na szereg zarówno mniej jak i bardziej udanych dowcipów oraz rodzi dość dużą nieufność na wstępie, trudność z zapamiętaniem i używaniem nicka itd.

Na marginesie, może nawiązując już do tematu wątku - mikronacje mające kłopot z liczbą mieszkańców chętnie złagodzą swoje stanowisko względem RWŚ i zaczną wchodzić w interakcje. Część mikronacji sama siebie uważa za grę, więc też nie widzi niczego zdrożnego w takowych interakcjach. Ale istotnym elementem mikronacji jest to, że takowa uznaje się za rzeczywiste państwo, tylko że istniejące w internecie. Nie jest więc grą, portalem społecznościowym, odskocznią od reala, zabawą, jest czymś, co idzie znacznie dalej, niż wynikałoby to z rozrywkowo-zabawowej konwencji większości v-państewek. Ktoś może powiedzieć, że mikronacjom zagrażają monarchofaszyści, ale RWŚ to jak inwazja kosmitów wnikających w ciała mieszkańców mikronacji. Można towarzysza 53 traktować jako fałszywego proroka, szpiega, czy jakkolwiek inaczej, ale nie da się zaprzeczyć, że jest tutaj z nami, bowiem po prostu robi swoje, agituje, reklamuje, usiłuje się dogadać, wierząc przy tym, że postępuje słusznie. Ja osobiście towarzysza 53 poznałem w Morvanie, równy chłop, szwenda się po różnych mikronacjach, jak twierdzi, i ma w sobie duże pokłady motywacji do działania. Ja osobiście do RWŚ raczej pewnie nie zawitam, ale chciałbym gorąco zaprosić więcej obywateli RWŚ do mikronacji. Przybądźcie! Jeżeli choć połowa jest taka aktywna, jak towarzysz 53, to tylko na tym wszyscy zyskamy!
Title: Odp: Oświadczenie Prezydenta Republiki Wirtualnego Świata ws. Królestwa Wurstlan
Post by: Kieran Prickskytt on Październik 24, 2010, 23:08:48 pm
Ja też mógłbym zacząć sypać dowcipy o Bourbonie jako o przednim alkoholu. Dowcipy świadczą jedynie o dobrym humorze. W realnym świecie osoby o imieniu Denis, czy Andżelika też są przez niektórych wyśmiewane, więc imię naprawdę nie ma tu znaczenia.
Nie wiem jak jest w Wurstlandii, ale ja zazwyczaj oceniam osoby po tym co robią, jak się zachowują a nie po imieniu.

Dziękuję, towarzyszu Struszyński za miłę słowa.

Towarzyszko Eleno, kto mówił tu o korzyściach materialnych w grze ? I w ogóle jakiej grze ? Czy Wasze państwa nie chca, by Waszym obywatelom mieszkało się w państwie dobrze ? Jeśli tak jest,.współczuję im zatem.
Republika Wirtualnego Świata nie jest własnością żadnej spółki. Zgodnie z Konstytucją, RWŚ jest własnością mieszkańców. Szanująca się mikronacja... hmm... Uważam, że niewiele jest tak szanujących się mikronacji jak RSiT, i tak logicznie myślących. A biletów autobusowych niestety u nas nie ma, tym bardziej takich, które musiałyby być podpisywane przez inne państwa.
Proszę mi odpowiedzieć: kiedy Pani była ostatnio w RWŚ ? Proszę o konkret. Na jakiej podstawie wypracowała Pani swoje zdanie ? Bo mam wrażenie, że tylko na bazie opinii Marcusa Vilandera - samozwańczego króla, który dla nas, mieszkańców RWŚ jest wyłącznie banitą wydalonym za łamanie prawa narodowego ?

Towarzysz Struszyński przypomniał ważną rzecz:
Quote
istotnym elementem mikronacji jest to, że takowa uznaje się za rzeczywiste państwo, tylko że istniejące w internecie. Nie jest więc grą, portalem społecznościowym, odskocznią od reala, zabawą, jest czymś, co idzie znacznie dalej, niż wynikałoby to z rozrywkowo-zabawowej konwencji większości v-państewek.

Po co RWŚ miałaby tworzyć Sejm, Trójstopniową Władzę Sądowniczą z notariuszami, adwokatami, komornikami, wybierać Prezydenta, tworzyć Rząd, różne Urzędy, pisać dziesiątki ustaw, tworzyć flagę, godło, hymn, wojsko, skoro uważałoby się za grę, lub w rzeczywistości nią było? Państwo to organizacja mieszkańców! Nasi mieszkańcy uważają, że RWŚ jest Państwem. W głosowaniach bierze udział około 70-80 obywateli. Komu byłoby to potrzebne w grze ? Mamy najbardziej rozbudowany system gospodarczy i prawny wśród mikronacji. Uważam, że jesteśmy jedną z najprężniejszych mikronacji w v-świecie i nastąpiło to nie dzięki jakimś firmom, czy smsom, ale dzięki aktywności naszych mieszkańców.
Title: Odp: Oświadczenie Prezydenta Republiki Wirtualnego Świata ws. Królestwa Wurstlan
Post by: Aleksander Hergemon-Euskadi on Październik 25, 2010, 16:16:00 pm
Towarzyszu,

Towarzyszko Eleno, kto mówił tu o korzyściach materialnych w grze ? I w ogóle jakiej grze ? Czy Wasze państwa nie chca, by Waszym obywatelom mieszkało się w państwie dobrze ? Jeśli tak jest,.współczuję im zatem.

Sami wspomnieliście o szafach. Ja zaś dodam, że zgodnie z tym: http://www.wirtualny-swiat.com/index.php?cmd=loadModule&name=FileEdit&fileName=136 budzą mój niepokój:

Quote
# W miejscu reklam - specjalny panel dla VIP z aktualnie dostępnymi mieszkańcami i możliwością wysyłania masowej wiadomości do wszystkich obecnych.
# Bezpłatny raport inwestycyjny
# Zakładkę ulubione firmy
# Oprócz skrzynki wiadomosci odebanych, także skrzynka wiadomości wysłane
# Jako pierwszy otrzymujesz dostęp do nowych funkcjonalności, zazwyczaj tydzień przed wszystkimi mieszkańcami
# Twoja szafa na ubrania jest 2 razy większa niż normalnie
# Możesz korzystać z większego wyboru skórek
# Masz dostęp do pełnych statystyk giełdowych

Co oznacza, że gracze nie płacący są w pewnym stopniu upośledzeni względem tzw. VIP-ów. Zgodnie z treścią znalezioną na wszej stronie, albo wasi gracze muszą płacić za lepszą pozycję, albo to jest bujda i naciągacie ludzi. Te ułatwienia nie są wyłącznie honorowe, a istotnie wpływają na jakość gry.

Republika Wirtualnego Świata nie jest własnością żadnej spółki. Zgodnie z Konstytucją, RWŚ jest własnością mieszkańców.

Hierarchia źródeł prawa jasno wskazuje na to, że ponad konstytucją RWŚ jest prawo polskie. Co prowadzi nas do wniosku, że deklaracja o współposiadaniu RWŚ przez mieszkańców jest wyłącznie propagandowa, nie zaś faktycznie stanowi ich własność.

Szanująca się mikronacja... hmm... Uważam, że niewiele jest tak szanujących się mikronacji jak RSiT, i tak logicznie myślących.

Bo podpisało z wami traktat? A jeśli Rada Państwa zdecyduje, że z wami też podpisze, to też uznacie nas za szanującą się mikronację? ;-)

A biletów autobusowych niestety u nas nie ma, tym bardziej takich, które musiałyby być podpisywane przez inne państwa.

Towarzysz by się nie poznał na żarcie, nawet gdyby tow. Manescu zaczął grać na kościelnych organach ragtime ;-)

Proszę mi odpowiedzieć: kiedy Pani była ostatnio w RWŚ ? Proszę o konkret. Na jakiej podstawie wypracowała Pani swoje zdanie ?

Wczoraj.

Bo mam wrażenie, że tylko na bazie opinii Marcusa Vilandera - samozwańczego króla, który dla nas, mieszkańców RWŚ jest wyłącznie banitą wydalonym za łamanie prawa narodowego ?

Towarzyszu, nie wykręcajcie się obw. Vilanderem. Srumenia nas on obchodzi i jego opinie...

Po co RWŚ miałaby tworzyć Sejm, Trójstopniową Władzę Sądowniczą z notariuszami, adwokatami, komornikami, wybierać Prezydenta, tworzyć Rząd, różne Urzędy, pisać dziesiątki ustaw, tworzyć flagę, godło, hymn, wojsko, skoro uważałoby się za grę, lub w rzeczywistości nią było?

Żeby na tym trzepać kasę. Przecież nie wypuścilibyście na rynek niedopracowanej gry, bo nie przynosiłaby ona zysków. Proszę sobie nie myśleć, iż jako zwolennicy gospodarki planowanej nie zdajemy sobie sprawy z praw rządzących społeczną gospodarką rynkową.

Mamy najbardziej rozbudowany system gospodarczy i prawny wśród mikronacji. Uważam, że jesteśmy jedną z najprężniejszych mikronacji w v-świecie i nastąpiło to nie dzięki jakimś firmom, czy smsom, ale dzięki aktywności naszych mieszkańców.

Właśnie dlatego, że wszystko to ma charakter zarobkowy. Gdybyśmy chcieli zarabiać na Biednej Republice pieniądze, to też moglibyśmy wynająć programistów, prawników czy animatorów państwa. Towarzysz sprytnie próbuje przemilczeć pewne fakty, zwłaszcza wytknięte przeze mnie. Ale prawda jest oczywista dla wszystkich. Bo gdyby było inaczej, to dlaczego nikt nie chciałby z wami paktować?
Title: Odp: Oświadczenie Prezydenta Republiki Wirtualnego Świata ws. Królestwa Wurstlan
Post by: struszynski on Październik 25, 2010, 16:27:08 pm
Towarzysz Struszyński przypomniał ważną rzecz:
Quote
istotnym elementem mikronacji jest to, że takowa uznaje się za rzeczywiste państwo, tylko że istniejące w internecie. Nie jest więc grą, portalem społecznościowym, odskocznią od reala, zabawą, jest czymś, co idzie znacznie dalej, niż wynikałoby to z rozrywkowo-zabawowej konwencji większości v-państewek.

Po co RWŚ miałaby tworzyć Sejm, Trójstopniową Władzę Sądowniczą z notariuszami, adwokatami, komornikami, wybierać Prezydenta, tworzyć Rząd, różne Urzędy, pisać dziesiątki ustaw, tworzyć flagę, godło, hymn, wojsko, skoro uważałoby się

No właśnie. Tutaj jest sedno sprawy. Spójrzmy na stronę RWŚ i zobaczymy tam regulamin: http://www.wirtualny-swiat.com/index.php?cmd=loadModule&name=FileEdit&fileName=277 Wg. mojego ujęcia, dość idealistycznego, utopijnego i radykalnego, istnienie regulaminu wypacza powyższą ideę. Zazwyczaj państwo określa swe istnienie po przez własną konstytucję, stanowiącą najwyższe prawo i umiejętność zagwarantowania przestrzegania i respektowania zapisów tej konstytucji. Jeżeli ktoś uważa, że żyjemy w Polsce i jak by nie było, RWŚ, Sarmacja, Okoczia, czy jakkolwiek inna mikronacja jest właściwie serwisem internetowym, jakimś rodzajem mediów i wymaga regulaminu, to, niestety, w ujęciu jakie zasugerowałem i jakie zostało zacytowane, nie może być mikronacją. Państwo istniejące wyłącznie w sieci nie może się postrzegać przez pryzmat Rzeczpospolitej Polski, serwisu internetowego, jak ma być tym państwem sieciowym, to ma mieć konstytucję i to ona ma wyznaczać najwyższe jej prawo. Jak konstytucja będzie kiepska, cóż, to i mikronacja będzie kiepska. Odnośnie praw Rzeczpospolitej, to interesują nas o tyle, o ile wykorzystuje się usługi sieciowe zlokalizowane w Rzeczpospolitej, a więc m.in. hosting z umową pomiędzy jakimś konkretnym kimś a firmą zapewniającą serwer (np. wirtualny) i bazę danych. I dalej, jeżeli mikronacja byłaby w stanie zapewnić, że dostęp do serwera na którym siedzą pliki strony, systemu i bazy danych, jest możliwy dla mieszkańców, np. wybranych w demokratycznych wyborach i to oni de facto zarządzają tym serwerem (jak coś popsują i namieszają doprowadzając do tragedii, jak w MW, czy do innego rodzaju popsucia systemu, to trudno; tak jak w rzeczywistości jakieś państwo może być zniszczone przez nieodpowiednie władze, tak i w mikronacji, państwie istniejącym wyłącznie w sieci, może dojść do takich rzeczy) i byliby w stanie np. zmienić hasła uniemożliwiając aktualnemu adminowi dostęp do serwera, albo przenieść umowę o hosting na siebie z aktualnego admina (w sensie prawa realowego!), to byłoby to dla wszystkich innych jasne, że mamy do czynienia ze społecznością zyskującą świadomość klasową, świadomość własnego istnienia.

Ja to tak widzę, ale to pogląd teoretyczny, mogący być uznany za zbyt radykalny. Przepraszam z góry za ewentualne niejasności i niedomówienia, spieszę się, nie mam czasu za dużo na namysł, więc i wychodzi jak wychodzi.
Title: Odp: Oświadczenie Prezydenta Republiki Wirtualnego Świata ws. Królestwa Wurstlan
Post by: Martin Dorian Vilander on Październik 25, 2010, 20:04:35 pm
Witam Szanownych członków prawdziwych* mikronacji.
Nazywam się Martin Dorian Vilander(w Królestwie Wurstlandii) vel Kermit Clein(w Republice Wirtualnego Świata). Jestem aktywnym mieszkańcem KW, gdzie mam zaszczyt być Księciem. W RWŚ jestem mniej aktywnym użytkownikiem czy (jak jeszcze do nie dawna uważano) graczem; jednak pełniłem w tym 'tworze' m. in. funkcję wicepremiera, prezydenta i długoletniego działacza politycznego. Miałem możliwość poznania dokładnie struktur w/w państw.

mam login "53", bo tak lubię i co ?
Moim zdaniem osobliwy login, krótki i szybki do napisania, szybszy niż najkrótsze imiona jak Anna, Jan. Login prezydenta tez charakterystyczny, końcówka 007 jak James Bond czy "07 zgłoś się". Tylko, że z tego co widać na stronie głównej to imiona nigdzie nie są prezentowane. Czy po prostu nosicie Loginy i Nazwiska? Osobiście dążyłem do posiadania 'normalnego' imienia w rwś, ale w dalszym ciągu są to po prostu loginy... za to nazwisk mało kto używa w państwie, a gdy na forum sądu rwś chciałem posiadać "login" z nazwiskiem, to administracja nagle mi zredukowała go do "loginu"...

Od czasu pierwszej demokratycznie powołanej władzy oraz wprowadzenia Konstytucji. Czyli mniej więcej od lutego 2007.
Dziwne, gdyż do przełomu listopad-grudzień 2009, wszędzie widniało, że RWŚ to MMORPG, każdy mieszkaniec określał, baa nawet dalej określają swe państwo grą, a większość jest nieświadoma tego co się dzieje w polityce i co gorsza jakie ma znaczenie słowo: "mikronacja". Nawet teraz gdzieniegdzie widnieją słowa GRA/GRACZ, swobodnie na stronie głównej czy w systemie forum.

Mam wrażenie, że większość Państwa uważa, że żeby być mieszkańcem RWŚ, trzeba przygotować gruby portfel. Otóż nie ! I proszę już więcej nie powtarzać tej nieprawdziwej i krzywdzącej opinii. Udział w naszym państwie jest całkowicie darmowy!
Darmowy, dzięki reklamom google :-) Za użytkowanie strony na konto prawnego właściciela RWŚ, tj. spółki SOLPEO, którego numer jest podany dziwnym trafem na stronie głównej, gromadzone są fundusze.

W głosowaniach bierze udział około 70-80 obywateli.
Nie oszukujmy się, z tego może 5-10osób bierze czynny udział w państwie, reszta po prostu gra.

Spójrzmy na stronę RWŚ i zobaczymy tam regulamin:
Wasza Ekscelencjo,
Widnieje tam również (po za nr. konta bankowego) regulamin czatu który zakłada sprzecznie z konstytucją ograniczenia wolności słowa.

Na marginesie, może nawiązując już do tematu wątku - mikronacje mające kłopot z liczbą mieszkańców chętnie złagodzą swoje stanowisko względem RWŚ i zaczną wchodzić w interakcje.
WE,
Profitem dla RWŚ w tym przypadku będą wyższe dochody z użytkowania strony.

Część mikronacji sama siebie uważa za grę, więc też nie widzi niczego zdrożnego w takowych interakcjach.
Racja, nawet w toplistach gier PBF(play by forum) widnieją mikronacje i osoby z poza mikro własnie jako pbf-y klasyfikują v-państwa. Jednak Wasza Ekscelencjo, Mikronacje mogą być grami ale nie są i nie powinny być Mikrobiznesami.

___________________________
*prawdziwych -tj. nie tworów komercyjnych, czerpiących zyski z reklam i sms na swoim hobby.
Title: Odp: Oświadczenie Prezydenta Republiki Wirtualnego Świata ws. Królestwa Wurstlandii.
Post by: Aleksander Hergemon-Euskadi on Październik 25, 2010, 20:24:13 pm
/me uderza szklanką musztardówką o stół.

Tylko monarchofaszyści klaszczą. Tupanie zaś, to odchylenie prawicowo-nacjonalistyczne.
Title: Odp: Oświadczenie Prezydenta Republiki Wirtualnego Świata ws. Królestwa Wurstlan
Post by: Kieran Prickskytt on Październik 25, 2010, 22:37:26 pm
Owszem. Historia WŚ (nie mylić z RWŚ) jest taka, że została stworzona jako gra. Jej reliktem został Regulamin, który, z tego, co zakomunikował dziś Prezydent, został dziś usunięty. Nowi mieszkańcy akceptują więc już Konstytucję jako podstawę działania państwa.
Na przestrzeni czasu gra WS nie wystarczała niektórym i to własnie mieszkańcy stworzyli nazwę RWŚ, Konstytucję i prawa. Mieszkańcy wybrali rząd, Pana również na prezydenta wybrali mieszkańcy a nie firma czy admini, prawda ?
Regulamin głównego czata (który w zasadzie mógłby dla mnie nie istnieć), obowiązuje po to, by zachować porządek i nie być zaśmiecanym przez kilkunastokrotne powtarzanie tej samej wypowiedzi, jak to się kiedyś zdarzało, albo unikania wulgarnych zachowań. Moim zdaniem nie ogranicza nikomu prawa do posiadania własnego zdania, ale blokuje zachowania niezgodne z prawem. Regulamin czata także jest obowiązującym prawem. Idąc narzuconym przez Pana Clein tokiem moglibyśmy stwierdzić, że Kodeks Karny również ogranicza prawa mieszkańców zagwarantowane przez Konstytucję RWŚ. Tylko jakie państwo pozwoliłoby sobie na to, że każdy mieszkaniec robi co chce ? Obrażanie innych też Pana zdaniem jest wyrażaniem wolności słowa ? Można wyrazić niezadowolenie albo stworzyć partię walczącą o zmianę porządku społecznego, ale bluzganie na innych jest dla mnie wyrazem niedorozwiniętej inteligencji a nie wolnością słowa. Regulamin czatu i KK właśnie po to zostały stworzone, żeby spokojnym mieszkańcom żyło się dobrze, a przestepcy i chamy męczyły się w więzieniach.
Title: Odp: Oświadczenie Prezydenta Republiki Wirtualnego Świata ws. Królestwa Wurstlan
Post by: Kieran Prickskytt on Październik 25, 2010, 22:41:04 pm
Swoją drogą, Panie Clein, skoro RWŚ jest takie okropne, jak pan tu wytrzymuje przez ponad 1100 dni ? Jak wiem, nadal jest Pan obywatelem RWŚ.
Title: Odp: Oświadczenie Prezydenta Republiki Wirtualnego Świata ws. Królestwa Wurstlandii.
Post by: Ludwik Bourbon on Październik 25, 2010, 22:42:56 pm
Pan nie zauważa jednego faktu. To jest tak jak z Polska w UE. Możecie sobie pierdyknąć w konstytucji że jesteście mikronacją milion pincet sto dziewięćset razy i nic w praktyce to nie zmieni, póki nie znikną wszelkie znamiona komercji.

Ja też jestem obywatelem RWŚ i miejscami fajnie się grało.
Title: Odp: Oświadczenie Prezydenta Republiki Wirtualnego Świata ws. Królestwa Wurstlan
Post by: Aleksander Hergemon-Euskadi on Październik 25, 2010, 23:05:29 pm
Towarzyszu,

blokuje zachowania niezgodne z prawem. Regulamin czata także jest obowiązującym prawem.

W jakim sensie blokuje? To blokowanie ma charakter humoralny, komórkowy, czy cytotoksyczny?

Można wyrazić niezadowolenie albo stworzyć partię walczącą o zmianę porządku społecznego, ale bluzganie na innych jest dla mnie wyrazem niedorozwiniętej inteligencji a nie wolnością słowa.

Nie jesteście zbyt sprawni w sporach retorycznych. W tym samym zdaniu, w którym narzekacie na pewną czynność, sami jej dokonujecie. Pocieszne :D

Regulamin czatu i KK właśnie po to zostały stworzone, żeby spokojnym mieszkańcom żyło się dobrze, a przestepcy i chamy męczyły się w więzieniach.

Penalizacja chamstwa przez RWŚ jako wkład w rozwój mikronacyjnej myśli prawniczej. To mógłby być niezły temat na pracę magisterską na Głodującym Uniwersytecie im. Krzysztofa Putry.

To pisał tow. Nani.
Title: Odp: Oświadczenie Prezydenta Republiki Wirtualnego Świata ws. Królestwa Wurstlan
Post by: Kieran Prickskytt on Październik 25, 2010, 23:34:52 pm
Ja też jestem obywatelem RWŚ i miejscami fajnie się grało.

A  czym się różni to, co robi Pan w KW od "grania" w RWŚ? Czy udzielanie się jako Wielki Inkwizytor różni się czymś od piastowania stanowiska Wiceprezesa Trybunału Konstytucyjnego, czy posła w kraju, który według Pana krajem nie jest ? Moim zdaniem niczym.

Prawdę powiedziawszy nie potrafię z Wami dyskutować, bo mnie interesują Wasze kraje jako państwa, czyli rządy, organizacje państwowe. Nie wiem nawet jak utrzymujecie swoje serwery. Dla Was jednak to jest główny punkt uwagi. Nie demokracja, państwowość, ale techniczne rozwiązanie finansowania strony. Myślę, że gadamy na różnych poziomach percepcji. Nie chcecie, nie uznawajcie nas. Płakać nie będziemy. Chciałbym tylko, abyśmy się zrozumieli. Podkreślam, że państwo tworzą mieszkańcy.
Czy Kolumbia finansowana przez mafie różni się w encyklopedii od Polski czy Finlandii ? Wszystkie określone są państwami, niezależnie jak są finansowane czy jak wydają pieniądze.
Powiedziałem już wielokrotnie, że nikt nie jest zmuszany tutaj do płacenia, a te "wspaniałości", które widziała Pani Petrescu naprawdę nie stanowią wielkiej atrakcji, a tym bardziej nie uniemożliwiają normalnego życia w RWŚ.
Title: Odp: Oświadczenie Prezydenta Republiki Wirtualnego Świata ws. Królestwa Wurstlandii.
Post by: Talerz on Październik 26, 2010, 06:22:56 am
Ciarranie...

Głównym zarzutem wobec Republiki Wirtualnego Świata ze strony mieszkańców "prawdziwych mikronacji" jest to, że za RWŚ nie stoją jej obywatele, a jakaś firma. I możesz nam tu mówić że macie tam konstytucję, sądy i wiele innych rzeczy, ale i tak nie zmienia to faktu że ostatnie słowo należy do firmy SOLPEO która w jednej chwili mogłaby wyłączyć stronę Republiki, a jej mieszkańcy nie mieliby nic do gadania - kraj by padł w jeden dzień. Ale zapewne nie wyłączą, bo skoro ktoś wysyła te sms'y to znaczy że RWŚ jest dochodowym interesem ;) I co by się stało wtedy z obywatelami waszego "kraju"? Może kilka osób by się skontaktowało ze sobą (reszta to zwykli gracze którzy brak RWŚ odczuliby w nie większym stopniu jak skasowanie konta na Plemionach), ale nie mielibyśmy tutaj czegoś tak charakterystycznego jak mikronacyjne ruchy społeczne gdzie całe narody walczą, tworzą nowe strony itd. W Republice niestety wpływacie na wszystko (coby nie mówić) tylko w ograniczonym stopniu. Nie umieścicie na głównej stronie "kraju" napisu "XXX to fiut!" bo zabrania wam tego regulamin, prawo polskie. W mikronacjach jest to całkiem możliwe (np.  Ciprofloksji, w Wandystanie zapewne również, o Winktown nie mówię), a co najwyżej za obraźliwe stwierdzenie będziemy się sądzić po sądach krajowych bo nikt nawet nie pomyśli o powoływaniu się na prawo realne.

Załóżcie sobie kraj tak jak zrobili to mieszkańcy POLITIKI. Wielka Polondia to przykład mikronacji która wyewouowała z gry. I nie jest bynajmniej tak różowo tam, że mają tam 70-80 obywateli, chociaż były szumne obietnice ;)

Możecie się w RWŚ nazywać jak chcecie. Nawet w takiej Sarmacji na forum userzy posługują się loginami, ale każdy z nich ma jeszcze imię i nazwisko bo takie są niepisane zasady zabawy w mikronacjach. W Winktown niektórzy mają np. tylko imiona, ale uznaliśmy że i tak przejdzie zważywszy na naszą specyfikę.

Zarzucanie że RWŚ legitymuje się jako gra jest całkowicie bezpodstawne. Wiele mikronacji reklamuje się na stronach z toplistami gier np. wcograc.pl bo to po prostu kolejne miejsce gdzie można się zaprezentować. Po trafieniu jednak do takiego wirtualnego państwa, jasno i wyraźnie można wyczytać że mikronacje nie są grami, bo są czymś więcej. Zwykły marketing nastawiony na pozyskanie nowych obywateli.

Obalcie rządy SOLPO w Republice Wirtualnego Świata, ogłoście pełną niezależność od tej "korporacji" rządzącej waszym światem i wróć tutaj powiedzieć że RWŚ jest teraz PRAWDZIWYM wirtualnym państwem. Jak tak się stanie, Winktown pierwsze przybędzie podpisać traktat uznaniowy. A jak dostaniesz bana za złamanie regulaminu, chętnie przyjmiemy Cię w poczet naszych obywateli ;)
Title: Odp: Oświadczenie Prezydenta Republiki Wirtualnego Świata ws. Królestwa Wurstlandii.
Post by: Kieran Prickskytt on Październik 26, 2010, 07:57:16 am
Powiem to milionowy raz. Jeśli byśmy chcieli umieścić tak debilny napis na głównej stronie, to byśmy zamieścili. Swoją drogą nie widziałem podobnych napisaów w żadnej mikronacji. U nas staramy się jednak krzewić kulturalne zachowania. Stąd m.in. tępienie bluzgających na czacie.
Za Republiką Wirtualnego Świata stoją jej obywatele. Oni wybierają rząd, prezydenta, demokratycznie wybrana władza decyduje co ma być na forum i na stronie. Przykład ? Proszę bardzo. Co firmę Solpeo obchodziłoby podpisanie przez nas traktatów uznaniowych z innymi krajami ? A jednak dzięki rządowi mamy już zakładki na głównej stronie do ambasad tych państw u nas.
W jaki sposób zlikwidowanoby relikt przeszłości - Regulamin ? Regulamin stworzony przez założycieli został wczoraj usunięty. Nie dzięki firmie, a za sprawą demokratycznie wybranego rządu! Tak więc wszystkie Państwa oceny są dla mnie bardzo naciągane.

Przestrzeganie realnego prawa polega na tym, że nie propagujemy i nie akceptujemy łamania realnego prawa. Myślę, że w waszych mikronacjach też nie nawołujecie do linczu żydów, czy nie rozsyłacie sobie dziecięcego porno, bo właśnie o taki rodzaj przestrzegania prawa chodzi.
Jest to w zasadzie "oczywista oczywistość", że nie należy tego prawa łamać, ale przypomnieć o tym nikomu nie zaszkodzi.

Co do "wyłączania" serwera, sam niedawno byłem świadkiem, że jedna z mikronacji, w której bywam nie zapłaciwszy za serwer została wyłączona. Po wniesieniu opłaty - państwo znów istnieje. Kuriozum ? Czy takie państwa mieniące się "prawdziwymi mikronacjami" nie płacą realnej kasy za to, by mogły istnieć ? Czy ich byt nie jest uzależniony od firm, które swoje serwery udostępniają za REALNĄ KASĘ ?  Fakt jest taki, i nie zaprzeczycie mi chyba, że wszystkie mikronacje (poza tymi, które mają swoje fora na darmowych serwerach), są zagrożone wyłączeniem w momencie, kiedy prowadząca je firma nie otrzyma opłaty. No chyba, że macie się tak dobrze, że to właściciel serwera założył swoją mikronację. U nas niestety tak nie jest. I nie powiecie mi, że udostępnianie za kasę serwera chociażby np. boo.pl jest czymś innym niż ZARABIANIEM, czy jak to ładnie nazywacie KOMERCHĄ ?

A w sprawie loginów... u nas każdy mieszkaniec posiada imię i nazwisko. Imię służy dodatkowo jako login. Wchodząc na pierwszą lepszą stronę mikronacji, chociażby na stronę Wurstland, co widzimy w prawym górnym rogu ? Co tam wpisać ? LOGIN ! Więc skończcie zarzucać, że login to co innego niż imię. U nas mówimy do siebie głównie po imieniu. Imieniu, które służy nam równocześnie za login. Czy to przestępstwo ? A imiona mogą być różne i nam to nie przeszkadza (z wyjątkiem wulgarnych). Gdybyśmy mieli państwo robotów moglibyśmy nawet nazywać się R2D2 i nikogo by to nie raziło,prawda ?, Ale jak RWŚ komuś nie pasuje, to można się czepić wszystkiego... W realu jedni mają na imię Arek, inni Mufasa, a jeszcze inni Gowinda. Czy to znaczy, że któreś z państw, które pozwala na używanie takich imion nie jest państwem ? Moim zdaniem - czepialstwo.

I nie będziemy zakładać nowego państwa, bo już je mamy. Po co mielibyśmy to robić ? Żeby przypodobać się ludziom, którzy nie umieją przyjąć prostych argumentów ? Pewnie najlepiej by było, gdybyśmy założyli to na jakimś darmowym serwerze, prawda ? Wtedy mielibyśmy 100% szansę, że zostaniemy uznani. A co, gdybyśmy cały nasz system gospodarczy przenieśli na inny serwer ? Zmieniłoby się coś ? Dalej nazywałbym się 53, a ktoś inny stokrotka_12345. I pewnie znalazłoby się dwadzieścia kolejnych uwag. Że dlaczego taka nazwa, a dlaczego pomarańczowy kolor, a że prezydent to ma głupią fryzurę.
Proszę powiedzieć czy macie jakieś uwagi do cech państwowości RWŚ,pomijając sposób opłacania serwera.
Nie musimy nikogo obalać. SOLPEO nie rządzi naszym krajem.
I , Panie Talerz, mam nadzieję, że mimo mojego pochodzenia i patriotyzmu do mojej ojczyzny wirtualnej,  (uwaga - patriotyzmu ! Nie ulubionej gry !) zostałbym miło przyjęty przez mieszkańców Winktown ? :D

Trochę się rozpisałem i nieco się powtarzam, za co przepraszam, ale jak widzę większość moich argumentów w ogóle nie trafia na żyzną glebę. Zaciętość względem RWŚ jest zbyt duża. Wyluzujcie i starajcie się wreszcie zauważyć demokratyczne rządy naszego państwa, które, uwierzcie, są jedynym organem, który decyduje co się dzieje w państwie i dba o dobro obywateli.
Title: Odp: Oświadczenie Prezydenta Republiki Wirtualnego Świata ws. Królestwa Wurstlandii.
Post by: Willi Farmer on Październik 26, 2010, 09:02:59 am
Quote
W sprawach związanych z v-państwem prosimy o kontakt pod adresem:

kontakt@wirtualny-swiat.com

Oferta reklamowa dostępna na życzenie.

Właścicielem prawnym portalu, systemów informatycznych "Wirtualny Świat" jest firma Solpeo Sp. z o.o.

Quote
Nowe konto VIP zostało stworzone dla osób, które w pełni chcą korzystać z dobrodziejstw Wirtualnego Świata oraz chcą przyczynić się do dalszego dynamicznego rozwoju społeczności WŚ. Co otrzymuje VIP? Dokładna lista nie jest jeszcze znana, gdyż ciągle trwają prace nad jej rozbudową, ale już dziś otrzymujesz:

    * Brak reklam w RWŚ
    * W miejscu reklam - specjalny panel dla VIP z aktualnie dostępnymi mieszkańcami i możliwością wysyłania masowej wiadomości do wszystkich obecnych.
    * Wpis do księgi darczyńców
    * Bezpłatny raport inwestycyjny
    * Zakładkę ulubione firmy
    * Dostęp do rankingów TOP 100
    * Możliwość utworzenia własnego Menu z najczęściej używanymi funkcjami
    * Oprócz skrzynki wiadomosci odebanych, także skrzynka wiadomości wysłane
    * Jako pierwszy otrzymujesz dostęp do nowych funkcjonalności, zazwyczaj tydzień przed wszystkimi mieszkańcami
    * Obok Twojego nicka na Forum pojawia się specjalna odznaka VIP
    * Twoja szafa na ubrania jest 2 razy większa niż normalnie
    * Możesz korzystać z większego wyboru skórek
    * Na giełdzie WŚ widzisz zawsze 5 najlepszych ofert
    * Masz dostęp do pełnych statystyk giełdowych

i to nie jest pelna komercha? :D gra ktora na sile sie chce wepchac do mikro :D
Title: Odp: Oświadczenie Prezydenta Republiki Wirtualnego Świata ws. Królestwa Wurstlandii.
Post by: struszynski on Październik 26, 2010, 10:16:10 am
Co firmę Solpeo obchodziłoby podpisanie przez nas traktatów uznaniowych z innymi krajami ?
Nie mam pojęcia. Zapewne zadowolenie "graczy", przekładające się na silniejsze związanie z marką, możliwość przyłączenia się do gry nowych "graczy" w ramach traktatu z mikronacji, a wraz ze wzrostem liczby "graczy" można oczekiwać wzrost prawdopodobieństwa zakupu kont VIP? Większa liczba wyświetleń banerów reklamowych? Większe zadowolenie klientów?

Przestrzeganie realnego prawa polega na tym, że nie propagujemy i nie akceptujemy łamania realnego prawa. Myślę, że w waszych mikronacjach też nie nawołujecie do linczu żydów, czy nie rozsyłacie sobie dziecięcego porno, bo właśnie o taki rodzaj przestrzegania prawa chodzi. Jest to w zasadzie "oczywista oczywistość", że nie należy tego prawa łamać, ale przypomnieć o tym nikomu nie zaszkodzi.
To nie jest czysta oczywistość. Jak jakaś mikronacja uzna, że tak właśnie trzeba, to będzie git. Większość uznaje, że tak nie trzeba i powinna mieć te kwestie uregulowane w swoich konstytucjach, bądź innych ustawach, a nie odwoływać się do rzeczywistego ustawodawstwa Rzeczpospolitej. Niby dla czego? Internet nie ma granic! Dla czego zawężać rozumienie pewnych kwestii do tego, jak je rozumie 1/94752938704 ludności świata? Do mikronacji mogą się przyłączyć ludzie z różnych krajów, mieszkający na co dzień w państwach mających kompletnie inne obyczaje i inne przepisy prawne. Dlaczego wybierać przepisy z jednego prawdziwego państwa, a z innych już nie? Ale cóż, towarzysz odwołuje się tutaj do dziecięcego porno, zamykając tym samym próbę jakiejkolwiek dyskusji. No bo jak tu dyskutować z dziecięcym porno? Rzucanie skrajnych przykładów niczego tu nie zmieni, co najwyżej zaciemni obraz. A państwo istniejące w internecie, w moim odczuciu, powinno mieć więcej wspólnego z tym, co faktycznie "jest" w tym internecie, co wymyka się sztywnym i nieporadnym przepisom prawa realowego, i jeśli miałoby jakoś zahaczać o cyberprzestępczość i hakerstwo, to dla czego nie? Wówczas byłaby to po prostu zabawa dla bardziej dorosłych mieszkańców, z dreszczykiem, konspiracją. To, czym jest mikronacja powinni definiować jej mieszkańcy po przez własną aktywność, a nie może być to jakieś odgórne założenie przyjęte z punktu widzenia bogobojnego i praworządnego obywatela Polski. Internet wykracza daleko poza ograniczenie do konkretnego miejsca i nie można myśleć tutaj aż tak zaściankowo. Ja osobiście nie odczuwam potrzeby wykraczania gdzieś dalej, aniżeli ogólnie przyjęta norma obyczajowa w Rzeczpospolitej i bądź co bądź, prawo, nie namawiam ani do łamania tego prawa, ani nie odczuwam sam potrzeby tego robić, ale ideę mikronacji postrzegam jako coś znacznie szerszego i wychodzącego daleko ponad to, co towarzysz uważa za mikronację. To nie jest tylko i wyłącznie robienie sejmów, wyborów, sądów. To coś znacznie więcej. Nawet, jeśli to "więcej" drzemie jedynie potencjalnie.

To prawda, że trzeba mieć jakiś serwer. Ale w mikronacja, w moim idealistycznym mniemaniu, polega na tym, że grupka osób okrzykuje istnienie swojego v-państwa i sami z siebie załatwiają sobie serwer. Jeżeli w ich kraju obowiązuje demokracja, to własność serwera powinna przechodzić w ręce tych osób, które zostały wybrane w demokratycznych wyborach. Jeżeli premier X uzna, że od teraz serwer będzie stał na hostingu jakiejś firmy brazylijskiej, to tak będzie. Jego następca może kontynuować podtrzymywanie stron, for, list dyskusyjnych państwa z tego serwera, ale równie dobrze może uznać, że wygodniej mu będzie zarządzać jeśli do hostingu wynajmie firmę z Portugalii. To mikronacja i jej mieszkańcy mają określać, jak chcą realizować systemy informatyczne. Tylko i wyłącznie wówczas można by mówić o tym, że kraj jest faktycznym wirtualnym państwem. Rządzi się sam. Jak umie, jak potrafi, na ile ludzie chcą wchodzić do sieci i działać jako obywatele. Jak kto przegapi opłacenie za serwer, trudno - takie są realia wirtualnej państwowości. Świadczy to jedynie o osobach za ten aspekt władzy odpowiedzialnych. Tak rozumiane mikronacje są niezależnymi podmiotami w świecie wirtualnych państw. Tymczasem RWŚ jest w rzeczywistości nie oddolną społecznością, lecz przedsięwzięciem komercyjnym, realizowanym celowo i planowo przez podmiot gospodarczy który zapewne realizację tego celu ma wpisaną w statut, w urząd skarbowy, w rejestr sądowy itd. w jednym konkretnym, realnym kraju. Cóż to ma być za sieciowe państwo? Gdzie jest ta państwowość, która charakteryzuje się oddolną, spontaniczną aktywnością ludzi - przynajmniej teoretycznie - z różnych zakątków rzeczywistego świata?


I nie powiecie mi, że udostępnianie za kasę serwera chociażby np. boo.pl jest czymś innym niż ZARABIANIEM, czy jak to ładnie nazywacie KOMERCHĄ ?
Kompletnie towarzysz nie rozumie zagadnienia. To tak, jak gdyby Kulczyk Holding niespodziewanie założył spółkę giełdową o nazwie "Republika Mysz i Trutni", z majątkiem ziemskim kilkunastu hektarów i wysyłał pracowników do MSZ różnych krajów udając, że też jest nowym krajem. Czy tak samo wygląda kwestia z Kosowem? A Tybet też jest własnością jakiejś firmy? Towarzyszu, nie chodzi o to, że się płaci za serwer, chodzi o to, że serwer jest tylko i wyłącznie narzędziem w rękach mikronacji, takim samym, jak rodzaj użytego CMSa, czy kolor czcionki w tym poście. I co najistotniejsze, różnica dotyczy tego, kto za serwer płaci, kto realnie składa podpis na umowie o hosting i kto ma dostęp do administracji tym serwerem z możliwością np. zmiany wszystkich haseł. Jeżeli jakiś stefan15 zhakuje strony RWŚ, jakimś cudem pozmienia hasła dostępu do baz danych i ogłosi się jedynym tyranem, to w mikronacji po prostu nazywa się to rewolucją, zamachem stanu i. i tyle! A w RWŚ najprawdopodobniej firma poda takiego delikwenta do prawdziwego sądu, powołując się na prawa własności itd. A to nie ma kompletnie nic wspólnego z ruchem mikronacyjnym.

Cały sęk jest w tym, że firma organizująca usługę RWŚ - tak, usługę, RWŚ jest bowiem produktem w myśl prawa Rzeczpospolitej, produktem, usługą na rynku gospodarczym - zorganizowała usługę tak bardzo zbliżoną do mikronacji, że właściwie nie różniącą się zbytnio od powierzchownej strony. Tu i tu są ludzie o podobnych zainteresowaniach i chcą się rozwijać. Co prawda już po przez czaty i gg słyszałem stwierdzenia, że mikronacje które weszły z RWŚ w interakcje, podpisały traktaty, założyły ambasady, powinny mieć też realową umowę o podziale dochodów z RWŚ, po wcześniejszym założeniu realnego stowarzyszenia, które mogłoby reprezentować interesy np. takiej Okoczii przed sądem. Jak dla mnie takie myślenie idzie za daleko. Ja bym postawił sprawę w taki sposób: czy nie można wspólnie egzystować bez dotykania kwestii mikronacyjności? Można by nawet przyjąć, że RWŚ to gra, realizowana przez jakąś firmę, inne mikronacje to jakieś oddolne ruchy gdzieś po za faktycznym rynkiem gospodarczym i rejestrami sądowymi, ale ludzie aktywni i chętni razem coś współtworzą.
Title: Odp: Oświadczenie Prezydenta Republiki Wirtualnego Świata ws. Królestwa Wurstlandii.
Post by: Kieran Prickskytt on Październik 26, 2010, 11:24:17 am
Quote
Co prawda już po przez czaty i gg słyszałem stwierdzenia, że mikronacje które weszły z RWŚ w interakcje, podpisały traktaty, założyły ambasady, powinny mieć też realową umowę o podziale dochodów z RWŚ, po wcześniejszym założeniu realnego stowarzyszenia, które mogłoby reprezentować interesy np. takiej Okoczii przed sądem. Jak dla mnie takie myślenie idzie za daleko.
Jak dla mnie - też idzie to za daleko, bo to kompletna bzdura ! Plotki rozgłaszane przez zaciekłych przeciwników RWŚ. Idiotyzm w zwalczaniu naszego kraju już przechodzi moje pojęcie i wyobrażenie. Jak daleko może sięgać nienawiść?
A jeśli tak było, to proszę o dokładną informację bezpośrednio od tej osoby, która otrzymała taką propozycję. W razie potwierdzenia takiego faktu będę pierwszym, który odejdzie z RWŚ.

I wyjaśnię raz jeszcze. Firma Solpeo stworzyła grę "Wirtualny Świat". "Republika Wirtualnego Świata" jest organizacją państwową, na której powstanie i rozwój firma nie miała żadnego wpływu. Powstała wyłącznie z inicjatywy mieszkańców. Należy to rozgraniczyć. Ale taka jest nasza historia i nie ma co udawać, że tak nie było. Ale nie można też ciągnąć,że Solpeo rządzi Republiką, bo tak samo można by mówić, że Niemcy to kraj nazistowski, bo w historii przydarzyło im się to i owo. Każdy ma prawo się zmieniać i RWŚ się zmienia. Ale te zmiany należy śledzić a nie osiąść na laurach opinii, że Solpeo = RWŚ, bo to kompletna nieprawda.
Title: Odp: Oświadczenie Prezydenta Republiki Wirtualnego Świata ws. Królestwa Wurstlan
Post by: Martin Dorian Vilander on Październik 26, 2010, 11:37:10 am
(1)
A w sprawie loginów... u nas każdy mieszkaniec posiada imię i nazwisko. Imię służy dodatkowo jako login. Wchodząc na pierwszą lepszą stronę mikronacji, chociażby na stronę Wurstland, co widzimy w prawym górnym rogu ? Co tam wpisać ? LOGIN !
Panie Ciarran,
LOGIN służy do ZALOGOWANIA SIĘ
W Wurstland LOGIN to nie imię, służy tylko do szybkiego zalogowania się. Imię ustalane jest oddzielnie.
W Wirtualny Świat to chyba dla was wsiora wno... czy to imię czy to login, walnę 3cyferki i więcej mnie nic nie obchodzi. Pomimo opłacanych programistów nie macie nigdzie zaprezentowanych imion. Nawet nie wspomnę o tym, że nie można u was wprowadzić 1imienia a co dopiero dwóch...

(2)
Swoją drogą, Panie Clein, skoro RWŚ jest takie okropne, jak pan tu wytrzymuje przez ponad 1100 dni ? Jak wiem, nadal jest Pan obywatelem RWŚ.
Jako gra, Wirtualny Świat się sprawdzał w każdym aspekcie. Miło się spędzało czas grając. Dopiero gdy zaczęto prowadzić nagonkę na ludzi typu: "musicie pracować jako urzędnicy publiczni", "musicie nazywać WŚ państwem a nie grą", "musicie przestrzegać regulaminów", to wszystko się zmieniło. Dochodziło do takich awantur, że człowiek mógł dostać bana za zapytanie: "jak się w to gra?" "TO NIE GRA, TYLKO PAŃSTWO!!!".

Quote
W sprawach związanych z v-państwem prosimy o kontakt pod adresem:

kontakt@wirtualny-swiat.com

Oferta reklamowa dostępna na życzenie.

Właścicielem prawnym portalu, systemów informatycznych "Wirtualny Świat" jest firma Solpeo Sp. z o.o.
Jeszcze nie zapominajmy o i informacji napisanej pod spodem:


Quote
      Solpeo sp. z o.o.

      Numer konta :
      xx xxxx xxxx xxxx xxxx xxxx xxxx
      Bank Xxxxxxxxx

Powiedziałem już wielokrotnie, że nikt nie jest zmuszany tutaj do płacenia
Dzięki reklamom Google AdSense, czy pan świadomie czy nieświadomie, zwiększa profity firmie.

Nie musimy nikogo obalać. SOLPEO nie rządzi naszym krajem.
Któż dobiera programistów WŚ?
Któż w RL pobiera profity z WŚ?
Kto zarządza opcjami i nowościami w systemie informatycznym WŚ?
Sss...
STOP KOMERCJI
(http://profile.ak.fbcdn.net/hprofile-ak-snc4/hs323.snc4/41578_143106035721219_4090_n.jpg)

(3)
Regulamin głównego czata (który w zasadzie mógłby dla mnie nie istnieć), obowiązuje po to, by zachować porządek i nie być zaśmiecanym przez kilkunastokrotne powtarzanie tej samej wypowiedzi, jak to się kiedyś zdarzało, albo unikania wulgarnych zachowań.

Za dawnych czasów świetności tej gry, był kanał irc, na którym nie obowiązywał żaden regulamin tylko zasady dobrego wychowania. Była swoboda wypowiedzi: nie było ograniczeń typu:
Quote
- pisanie dużymi literami (TAK NIE PISZEMY - uważane jest to za krzyk);
- spamowanie - używanie więcej niż 5 emotek łącznie w jednej wypowiedzi.
- handlowania surowcami, do tego służy forum;
- floodowanie - napisanie w krótkim odstępie czasu więcej niż 3 postów/wypowiedzi pod rząd, czyli bez wypowiedzi innych pomiędzy naszymi postami/wypowiedziami
Jeśli ktoś przesadzał otrzymywał bana na irc... Jesli ktoś chciał swobodnie porozmawiać to przechodził na inny kanał w ircu. Teraz ludzie wolą załatwiać wszelkie sprawy związane z WŚ po za WŚ, a na stronę główną wchodzą tylko by zrealizować wypłatę, przelewy, nakarmić ludka... a czat główny albo sieje pustką albo siedzą na nim operatorzy i ludzie którym ograniczona wolność wypowiedzi nie przeszkadza, ale i tak większość spraw załatwiają na gg.

(4)
krzesło to krzesło
łyżka to łyżka
talerz to talerz (nie mam tu na myśli szanownego pana Talerza, tylko talerz jako rzecz  ;D)

Wirtualny Świat jest całym mikroświatem, virtualną rzeczywistością: http://micropedia.wikia.com/wiki/V-%C5%9Bwiat

Tak więc nazywając się Republiką Wirtualnego Świata jesteście jak państwem bez nazwy... tak jakby Rzeczpospolita Polska nazwała się Republiką Europy bądź Republiką Ziemi...
Za to oryginalna nazwa stolicy:
Stolica Republiki Wirtualnego Świata  ::) W RL mieszkam w Mieście Europy Środkowo-Wschodniej  ;)

Title: Odp: Oświadczenie Prezydenta Republiki Wirtualnego Świata ws. Królestwa Wurstlan
Post by: Aleksander Hergemon-Euskadi on Październik 26, 2010, 13:31:20 pm
Towarzyszu,

Prawdę powiedziawszy nie potrafię z Wami dyskutować, bo mnie interesują Wasze kraje jako państwa, czyli rządy, organizacje państwowe. Nie wiem nawet jak utrzymujecie swoje serwery. Dla Was jednak to jest główny punkt uwagi. Nie demokracja, państwowość, ale techniczne rozwiązanie finansowania strony. Myślę, że gadamy na różnych poziomach percepcji.

Oczywiście, że się nie rozumiemy. Bo my piszemy o zyskach, które Solpeo zgarnia dzięki działalności RWŚ. Żadna inna mikronacja nie jest źródłem dochodów dla swoich twórców. Towarzysz przemilcza tę kwestię, z powodu braku argumentów.

Czy Kolumbia finansowana przez mafie różni się w encyklopedii od Polski czy Finlandii ? Wszystkie określone są państwami, niezależnie jak są finansowane czy jak wydają pieniądze.

Przenoszenie uwarunkowań realnych do świata wirtualnego bez żadnej refleksji skazane jest na porażkę.

Powiedziałem już wielokrotnie, że nikt nie jest zmuszany tutaj do płacenia, a te "wspaniałości", które widziała Pani Petrescu naprawdę nie stanowią wielkiej atrakcji, a tym bardziej nie uniemożliwiają normalnego życia w RWŚ.

To oczywiste. Gdyby przeszkadzały, bądź uniemożliwiały grę w RWŚ, to nikt by w nią nie grał. Niemożna oczekiwać, że ktoś wyłoży pieniądze na produkt, którego nie miał okazji poznać.

Za Republiką Wirtualnego Świata stoją jej obywatele. Oni wybierają rząd, prezydenta, demokratycznie wybrana władza decyduje co ma być na forum i na stronie. Przykład ? Proszę bardzo. Co firmę Solpeo obchodziłoby podpisanie przez nas traktatów uznaniowych z innymi krajami ? A jednak dzięki rządowi mamy już zakładki na głównej stronie do ambasad tych państw u nas.

Solpeo nic to nie obchodzi dopóty, dopóki grający w RWŚ przynoszą jej zysk.

W jaki sposób zlikwidowanoby relikt przeszłości - Regulamin ? Regulamin stworzony przez założycieli został wczoraj usunięty. Nie dzięki firmie, a za sprawą demokratycznie wybranego rządu! Tak więc wszystkie Państwa oceny są dla mnie bardzo naciągane.

Zapewne za zgodą Solpeo. Nie sądzę, aby takie zmiany mogłyby zostać dokonane bez zgody podmiotu założycielskiego.

Co do "wyłączania" serwera, sam niedawno byłem świadkiem, że jedna z mikronacji, w której bywam nie zapłaciwszy za serwer została wyłączona. Po wniesieniu opłaty - państwo znów istnieje. Kuriozum ? Czy takie państwa mieniące się "prawdziwymi mikronacjami" nie płacą realnej kasy za to, by mogły istnieć ? Czy ich byt nie jest uzależniony od firm, które swoje serwery udostępniają za REALNĄ KASĘ ?  Fakt jest taki, i nie zaprzeczycie mi chyba, że wszystkie mikronacje (poza tymi, które mają swoje fora na darmowych serwerach), są zagrożone wyłączeniem w momencie, kiedy prowadząca je firma nie otrzyma opłaty. No chyba, że macie się tak dobrze, że to właściciel serwera założył swoją mikronację. U nas niestety tak nie jest. I nie powiecie mi, że udostępnianie za kasę serwera chociażby np. boo.pl jest czymś innym niż ZARABIANIEM, czy jak to ładnie nazywacie KOMERCHĄ ?

Z tą różnicą, że na serwerze zarabia boo.pl, czy inny dostawca hostingowy, a nie np. Biedna Republika. Boo.pl zarabia na udostępnianiu hostingu, a nie tworzeniu gry udającej mikronację.

I nie będziemy zakładać nowego państwa, bo już je mamy.

No właśnie nie macie. Macie grę.

Po co mielibyśmy to robić ? Żeby przypodobać się ludziom, którzy nie umieją przyjąć prostych argumentów ? Pewnie najlepiej by było, gdybyśmy założyli to na jakimś darmowym serwerze, prawda ? Wtedy mielibyśmy 100% szansę, że zostaniemy uznani. A co, gdybyśmy cały nasz system gospodarczy przenieśli na inny serwer ? Zmieniłoby się coś ? Dalej nazywałbym się 53, a ktoś inny stokrotka_12345. I pewnie znalazłoby się dwadzieścia kolejnych uwag. Że dlaczego taka nazwa, a dlaczego pomarańczowy kolor, a że prezydent to ma głupią fryzurę.
Proszę powiedzieć czy macie jakieś uwagi do cech państwowości RWŚ,pomijając sposób opłacania serwera.
Nie musimy nikogo obalać. SOLPEO nie rządzi naszym krajem.
I , Panie Talerz, mam nadzieję, że mimo mojego pochodzenia i patriotyzmu do mojej ojczyzny wirtualnej,  (uwaga - patriotyzmu ! Nie ulubionej gry !) zostałbym miło przyjęty przez mieszkańców Winktown ? :D

Albo jesteście wyjątkowo tępi, albo chcecie odwrócić uwagę interlokutorów od niewygodnych faktów.

Trochę się rozpisałem i nieco się powtarzam, za co przepraszam, ale jak widzę większość moich argumentów w ogóle nie trafia na żyzną glebę.

Papier wszystko przyjmuje. Inteligentny człowiek potrafi odsiać kłamstwa od faktów.

Zaciętość względem RWŚ jest zbyt duża.

Tak, wszyscy się uwzięli na jakąś grę. Bo nie mamy co robić. Nie bądźcie śmieszni, nie jesteście aż tak ważni, by się na was uwziąć.
Title: Odp: Oświadczenie Prezydenta Republiki Wirtualnego Świata ws. Królestwa Wurstlandii.
Post by: Kieran Prickskytt on Październik 26, 2010, 13:49:29 pm
Panie Kermit, a może Pan był mi łaskaw odpowiedzieć dlaczego, skoro tak nie cierpicie w Wurstlandzie tzw. "gier", sami reklamujecie się jako gra ?

forum The-West: "Forum The-West > Bizonie placki > Inne gry "
http://forum.the-west.pl/showthread.php?t=38593

forum wizaz.pl: "Forum Wizaz.pl > Zabawa > Gry "
http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=446678

strona www;graczeonline.pl: "http://graczeonline.pl/gry/K"
http://graczeonline.pl/gry/K

strona wcograc.pl: Tag: gra mikronacja (23)
http://www.wcograc.pl/tag=mikronacja

I skoro tak nam Pan zarzuca, że zwracamy uwagę wszystkim, którzy używają słowa "gra" w określeniu RWŚ i twierdzi, że to "nagonka", jak wyjaśni nam Pan zapis art. 10 Prawa migracyjnego Wurstlandii?:
Quote
Art. 10
Zabrania się używania pojęć typu: gra, gracz i ich pochodnych z racji tego, że to jest mikronacja. Złamanie tego artykułu wiąże się z sankcjami karnymi.

Przyganiał kocioł garnkowi.
Title: Odp: Oświadczenie Prezydenta Republiki Wirtualnego Świata ws. Królestwa Wurstlandii.
Post by: Kieran Prickskytt on Październik 26, 2010, 13:59:56 pm
Pani Petrescu, widzę, że Pani zna lepiej mechanizmy działające w RWŚ niż jej obywatele i rząd, więc jaką ja mam szansę Panią przekonać ?
Może więc Pani mnie poinformuje ile zysków otrzymała firma Solpeo w tym miesiącu? Chętnie się dowiem.
Proszę mi również powiedzieć na czyje zlecenie informatycy-administratorzy zmieniają RWŚ. Kilkukrotnie byłem ministrem w rządzie RWŚ, nawet w rządzie Arkadio18 (ooo co za imię !) Vilandera znanego teraz jako Marcus I Vilander - król WUrstlandii i nigdy nie prosiłem o zgodę Solpeo. Prawdę powiedziawszy, w ciągu mojej kariery kilkuletniej w tym kraju, nigdy nie miałem z nimi żadnego kontaktu. Rząd ustanawiał prawo, dawał zlecenia informatykom (mieszkańcom RWŚ ! ) i wszystko się działo tak jak być miało.
Wiem, że i tak wiecie lepiej, ale ja wiem swoje, a mieszkam i działam w RWS już dość długo.
Może i nie jesteśmy dla Was ważni, ale w takim przypadku bardzo dziwi mnie fakt tak wielkiego odzewu i zaciekłej dyskusji w każdym wątku, który ma coś wspólnego z RWŚ.
Title: Odp: Oświadczenie Prezydenta Republiki Wirtualnego Świata ws. Królestwa Wurstlandii.
Post by: Martin Dorian Vilander on Październik 26, 2010, 14:28:34 pm
Panie Kermit, a może Pan był mi łaskaw odpowiedzieć dlaczego, skoro tak nie cierpicie w Wurstlandzie tzw. "gier", sami reklamujecie się jako gra ?

forum The-West: "Forum The-West > Bizonie placki > Inne gry "
http://forum.the-west.pl/showthread.php?t=38593

forum wizaz.pl: "Forum Wizaz.pl > Zabawa > Gry "
http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=446678

strona www;graczeonline.pl: "http://graczeonline.pl/gry/K"
http://graczeonline.pl/gry/K

strona wcograc.pl: Tag: gra mikronacja (23)
http://www.wcograc.pl/tag=mikronacja

I skoro tak nam Pan zarzuca, że zwracamy uwagę wszystkim, którzy używają słowa "gra" w określeniu RWŚ i twierdzi, że to "nagonka", jak wyjaśni nam Pan zapis art. 10 Prawa migracyjnego Wurstlandii?:
Quote
Art. 10
Zabrania się używania pojęć typu: gra, gracz i ich pochodnych z racji tego, że to jest mikronacja. Złamanie tego artykułu wiąże się z sankcjami karnymi.

Przyganiał kocioł garnkowi.
Tonący chwyta się brzytwy ;-) Niech pan wyjaśni teraz z kolei mi: jak mamy odpowiadać za cały internet :-D? W RWŚ nie dopuszcza się dowodów z rozmów gg, a to tam były prowadzone machlojki i ciemne interesy WSia. Tak więc zarówno KW jak i RWŚ trzyma się zasady iż:  prawo danego kraju obowiązuje przede wszystkim w granicach kraju.

Gra forumowa różni się od Gry Komercyjnej. Podstawowym zarzutem odnośnie RWŚ jaki mam to komercyjność. Po za tym odpowiedź na pańskie pytanie uprzedziłem w wcześniejszym poście:

Część mikronacji sama siebie uważa za grę, więc też nie widzi niczego zdrożnego w takowych interakcjach.
Racja, nawet w toplistach gier PBF(play by forum) widnieją mikronacje i osoby z poza mikro własnie jako pbf-y klasyfikują v-państwa. Jednak Wasza Ekscelencjo, Mikronacje mogą być grami ale nie są i nie powinny być Mikrobiznesami.
Odnośnie tych tematów z for, panie 53, to się nazywa PROMOWANIEM kraju. Mikronacje nie maja możliwości umieszczania reklam GOOGLE i musimy promować się 'darmowymi' sposobami.


Kilkukrotnie byłem ministrem w rządzie RWŚ, nawet w rządzie Arkadio18 (ooo co za imię !) Vilandera znanego teraz jako Marcus I Vilander - król WUrstlandii
To w końcu są imiona czy loginy? W każdym bądź razie konto Arkadio18 nie istnieje od prawie roku. Ma pan jakiś sentyment do tego loginu? Lubi pan wspominać waszych v-zmarłych mieszkańców? Jeśli tak to zmarłych zazwyczaj wspomina się pozytywnie.
Title: Odp: Oświadczenie Prezydenta Republiki Wirtualnego Świata ws. Królestwa Wurstlandii.
Post by: Aleksander Hergemon-Euskadi on Październik 26, 2010, 14:52:26 pm
Towarzyszu,

Pani Petrescu, widzę, że Pani zna lepiej mechanizmy działające w RWŚ niż jej obywatele i rząd, więc jaką ja mam szansę Panią przekonać ?

Po pierwsze, to pani Petrescu, to się moja matka nazywała. Ja jestem towarzyszką! Po drugie, to nie kwestia wiedzy, a mówienia prawdy :)

Może więc Pani mnie poinformuje ile zysków otrzymała firma Solpeo w tym miesiącu? Chętnie się dowiem.

Nie jestem członkiem zarządu tej firmy, ani księgową, w związku z czym nie mam dostępu do tych danych. A nawet gdybym miała, to ich ujawnienie stanowiłoby złamanie tajemnicy służbowej.

Proszę mi również powiedzieć na czyje zlecenie informatycy-administratorzy zmieniają RWŚ.

Tego też nie jestem w stanie określić, z powodów przytoczonych wyżej, ale sądzę, że na zlecenie Solpeo.

Kilkukrotnie byłem ministrem w rządzie RWŚ, nawet w rządzie Arkadio18 (ooo co za imię !) Vilandera znanego teraz jako Marcus I Vilander - król WUrstlandii i nigdy nie prosiłem o zgodę Solpeo.

I co takiego towarzysz robił w ramach tego rządu?

Prawdę powiedziawszy, w ciągu mojej kariery kilkuletniej w tym kraju, nigdy nie miałem z nimi żadnego kontaktu. Rząd ustanawiał prawo, dawał zlecenia informatykom (mieszkańcom RWŚ ! ) i wszystko się działo tak jak być miało.

Czyli za zgodą i pod kuratelą Solpeo?

Może i nie jesteśmy dla Was ważni, ale w takim przypadku bardzo dziwi mnie fakt tak wielkiego odzewu i zaciekłej dyskusji w każdym wątku, który ma coś wspólnego z RWŚ.

Towarzyszu, kulturalny i dobrze wychowany człowiek wie, że jeśli go gdzieś nie chcą, to powinien wyjść. Wy na siłę wpychacie się do świata mikronacji, po części w celu maksymalizacji zysków, a po części po to, by leczyć kompleksy własnych graczy, którzy bardzo chcieliby być mikronacją, ale niestety są tylko graczami. Jeżeli jakieś państwo gimnazjalistów was uznało, to jest to wątpliwy sukces.
Title: Odp: Oświadczenie Prezydenta Republiki Wirtualnego Świata ws. Królestwa Wurstlan
Post by: Malik-al-Mulk on Październik 26, 2010, 15:31:33 pm
Od czasu pierwszej demokratycznie powołanej władzy oraz wprowadzenia Konstytucji. Czyli mniej więcej od lutego 2007.

Żeby stać się mikronacją nie wystarczy się nią ogłosić. Trzeba zapracować na uznanie innych mikronacji (tych ogólnie szanowanych i uznawanych). Jedna jaskółka wiosny nie czyni.

Panie Ludwiku Bourbon, widzę, że nie ma pan już poważnych zarzutów. Cieszę się bardzo. Skoro w Okoczii można się nazywać Swawolny Byk, to u nas można i stokrotka_v.18 i co to komu przeszkadza ? Ja nazywam się Ciaran van Scharfschuetze, ale mam login "53", bo tak lubię i co ? Należy mnie ściąć za to ? Proszę o trochę logiki i tolerancji...


I co Ty człowieku wiesz o mikronacjach? No co? Wejdź do szafy i mów do rzeczy.

Co do nagradzania za opłacanie serwera... myślę, że każdy kraj może dobroczyńców nagradzać jak sobie chce, prawda ? Jedni czynią to medalami, czy ścianą pamięci, u nas jest to np. większa szafa na ciuchy. Medale dostajemy za inne zasługi, głównie realne udzielanie się w rozwój państwa.

Medale może nie, ale wiele innych rzeczy które dają wam przewagę nad pozostałymi obywatelami.  Tu każdy ma takie same szanse na rozwój, bez względu na to czy płaci czy nie.


Towarzyszko Eleno, kto mówił tu o korzyściach materialnych w grze ? I w ogóle jakiej grze ? Czy Wasze państwa nie chca, by Waszym obywatelom mieszkało się w państwie dobrze ? Jeśli tak jest,.współczuję im zatem.

żadną mikronacją nie jesteście, nie jesteście też v-państwem jak to się chwalicie (zmienili sobie w "o nas" z gry na v-państwo. Nie chcemy Was tu i koniec.


Trzeba raz na zawsze rozwiązać problem gier i podpisać Wielką Kartę Mikronacji, która zawierałaby spis wszystkich mikronacji, tworzyła komisję określającą co mikronacją jest oraz warunki przynależności do mikronacji. Inaczej będziemy mieli takie samozwańcze twory jak RWŚ przez cały czas.
Title: Odp: Oświadczenie Prezydenta Republiki Wirtualnego Świata ws. Królestwa Wurstlandii.
Post by: struszynski on Październik 26, 2010, 17:47:41 pm
Za dawnych czasów świetności tej gry, był kanał irc, na którym nie obowiązywał żaden regulamin tylko zasady dobrego wychowania. Była swoboda wypowiedzi: nie było ograniczeń typu:
Quote
- pisanie dużymi literami (TAK NIE PISZEMY - uważane jest to za krzyk);
- spamowanie - używanie więcej niż 5 emotek łącznie w jednej wypowiedzi.
- handlowania surowcami, do tego służy forum;
- floodowanie - napisanie w krótkim odstępie czasu więcej niż 3 postów/wypowiedzi pod rząd, czyli bez wypowiedzi innych pomiędzy naszymi postami/wypowiedziami
Jeśli ktoś przesadzał otrzymywał bana na irc...
Jeżeli nie było żadnych regulacji prawnych mówiących o prawach i obowiązkach obywateli w miejscach publicznych, żadnych regulacji dotyczących funkcjonowania czatu, to na jakiej podstawie i kto decydował o przyznawaniu bana? Jakiś tajemniczy ciemiężyciel ludu! Samozwańczy i samowładczy prokurator, sędzia i kat w jednej osobie! I sam sobie wybierał, komu i za co tego bana przyznać. Przecież to jawny monarchofaszyzm! Jak można tak uciskać lud i siać taki terror? To przerażające! Gorszące! Obrzydliwe! A ci wszyscy biedni ludzie w RWŚ nie mieli żadnych praw, możliwości odwołań, nic! Wando widzisz i nie grzmisz!

Vilander - król WUrstlandii i nigdy nie prosiłem o zgodę Solpeo. Prawdę powiedziawszy, w ciągu mojej kariery kilkuletniej w tym kraju, nigdy nie miałem z nimi żadnego kontaktu. Rząd ustanawiał prawo, dawał zlecenia informatykom (mieszkańcom RWŚ ! ) i wszystko się działo tak jak być miało.
Ale przecież na tym ta gra polega! To tak, jakby oczekiwać, że grając w ogame nagle zacznie się rozmawiać z właścicielem gry, jej prawnikiem, księgową itd.

I wyjaśnię raz jeszcze. Firma Solpeo stworzyła grę "Wirtualny Świat". "Republika Wirtualnego Świata" jest organizacją państwową, (...)  Ale nie można też ciągnąć,że Solpeo rządzi Republiką, bo tak samo można by mówić, że Niemcy to kraj nazistowski, (...)   Każdy ma prawo się zmieniać i RWŚ się zmienia. Ale te zmiany należy śledzić a nie osiąść na laurach opinii, że Solpeo = RWŚ, bo to kompletna nieprawda.
Po pierwsze, towarzyszu, Niemców tutaj nie ma. Co najwyżej Scholandia. I jeszcze raz powtórzę może główną, podstawową kwestię. Czy firma Solpeo może oddać władzy RWŚ (tej wybieranej demokratycznie) pełny dostęp do serwera, bazy danych, wraz z domeną? Czy moglibyście utworzyć prawo, w którym zabieracie dostęp do serwera adminom Solpeo, albo zakazujecie używania reklam Google na swoich stronach? Jeżeli nie, to znaczy, że nie możecie być mikronacją i Wasza władza jest f_a_s_a_d_o_w_a. Powtórzę może: jeżeli nie, to oznacza, że Wasza władza jest fasadowa. Że nie macie w zasadzie żadnej władzy nad RWŚ, jesteście niczym marionetki, dzieci, którym ktoś wręczył do rąk lalki, ale pozwala się nimi bawić tylko na stole i tylko w jednym pokoju i tylko w jeden określony sposób. I po zabawie lalki trzeba oddać.

żadną mikronacją nie jesteście, nie jesteście też v-państwem jak to się chwalicie (zmienili sobie w "o nas" z gry na v-państwo. Nie chcemy Was tu i koniec.
Nie wiem, czy przypadkiem towarzysz nie przesadza z mocą wypowiedzi. Zresztą fakty są takie, że być może kraj towarzysza "ich" tutaj "nie chce", bowiem zdecydowanie nie "my". Odkąd dwa kraje, uznawane za mikronacje, "chcą" i co więcej, "grają" sobie razem, to tak stanowcze stawianie sprawy jest już strzelaniem gola po fakcie, po meczu.
Title: Odp: Oświadczenie Prezydenta Republiki Wirtualnego Świata ws. Królestwa Wurstlandii.
Post by: Martin Dorian Vilander on Październik 26, 2010, 18:26:39 pm
Za dawnych czasów świetności tej gry, był kanał irc, na którym nie obowiązywał żaden regulamin tylko zasady dobrego wychowania. Była swoboda wypowiedzi: nie było ograniczeń typu:
Quote
- pisanie dużymi literami (TAK NIE PISZEMY - uważane jest to za krzyk);
- spamowanie - używanie więcej niż 5 emotek łącznie w jednej wypowiedzi.
- handlowania surowcami, do tego służy forum;
- floodowanie - napisanie w krótkim odstępie czasu więcej niż 3 postów/wypowiedzi pod rząd, czyli bez wypowiedzi innych pomiędzy naszymi postami/wypowiedziami
Jeśli ktoś przesadzał otrzymywał bana na irc...
Jeżeli nie było żadnych regulacji prawnych mówiących o prawach i obowiązkach obywateli w miejscach publicznych, żadnych regulacji dotyczących funkcjonowania czatu, to na jakiej podstawie i kto decydował o przyznawaniu bana? Jakiś tajemniczy ciemiężyciel ludu! Samozwańczy i samowładczy prokurator, sędzia i kat w jednej osobie! I sam sobie wybierał, komu i za co tego bana przyznać. Przecież to jawny monarchofaszyzm! Jak można tak uciskać lud i siać taki terror? To przerażające! Gorszące! Obrzydliwe! A ci wszyscy biedni ludzie w RWŚ nie mieli żadnych praw, możliwości odwołań, nic! Wando widzisz i nie grzmisz!
Teraz jest... regulamin czatu :-) Dokładnie to chyba nawet Ustawa o Regulaminie czatu :-D
Title: Odp: Oświadczenie Prezydenta Republiki Wirtualnego Świata ws. Królestwa Wurstlandii.
Post by: Aleksander Hergemon-Euskadi on Październik 26, 2010, 21:56:05 pm
/me chichocze
Title: Odp: Oświadczenie Prezydenta Republiki Wirtualnego Świata ws. Królestwa Wurstlan
Post by: Kieran Prickskytt on Październik 26, 2010, 22:08:50 pm
Quote
Czy firma Solpeo może oddać władzy RWŚ (tej wybieranej demokratycznie) pełny dostęp do serwera, bazy danych, wraz z domeną?
Demokratyczne władze RWŚ posiadają pełny dostęp do serwera i baz danych.

Quote
Czy moglibyście utworzyć prawo, w którym zabieracie dostęp do serwera adminom Solpeo, albo zakazujecie używania reklam Google na swoich stronach?
A czy mikronacje posiadające domeny na boo.pl, fora.pl, czy jakichkoilwiek innych, mogą odebrać prawo właścicielom tych firm dostęp do ich serwera ?
A sprawa reklam moim zdaniem nie ma nic do rzeczy. Google adSense zdarzają się winnych państwach, również uznawanych. Chociażby w Samacji.

Za dawnych czasów świetności tej gry, był kanał irc, na którym nie obowiązywał żaden regulamin tylko zasady dobrego wychowania. Była swoboda wypowiedzi: nie było ograniczeń typu:
Quote
- pisanie dużymi literami (TAK NIE PISZEMY - uważane jest to za krzyk);
- spamowanie - używanie więcej niż 5 emotek łącznie w jednej wypowiedzi.
- handlowania surowcami, do tego służy forum;
- floodowanie - napisanie w krótkim odstępie czasu więcej niż 3 postów/wypowiedzi pod rząd, czyli bez wypowiedzi innych pomiędzy naszymi postami/wypowiedziami
Jeśli ktoś przesadzał otrzymywał bana na irc...
Jeżeli nie było żadnych regulacji prawnych mówiących o prawach i obowiązkach obywateli w miejscach publicznych, żadnych regulacji dotyczących funkcjonowania czatu, to na jakiej podstawie i kto decydował o przyznawaniu bana? Jakiś tajemniczy ciemiężyciel ludu! Samozwańczy i samowładczy prokurator, sędzia i kat w jednej osobie! I sam sobie wybierał, komu i za co tego bana przyznać. Przecież to jawny monarchofaszyzm! Jak można tak uciskać lud i siać taki terror? To przerażające! Gorszące! Obrzydliwe! A ci wszyscy biedni ludzie w RWŚ nie mieli żadnych praw, możliwości odwołań, nic! Wando widzisz i nie grzmisz!
Teraz jest... regulamin czatu :-) Dokładnie to chyba nawet Ustawa o Regulaminie czatu :-D
Tu rozumiem, Panie Clein, że śmieje się pan sam z siebie. Mówi Pan: "Jesli ktoś przesadzał, otrzymywał bana". Doskonale Pan wie ile było kłótni i zamieszania jeśli ktoś zachowywał się w sposób wulgarny, nachalny, utrudniał innym dyskusję i został w końcu, mimo wielokrotnych ostrzeżeń "wykopany". Zaraz podnosił wrzawę: "kto mnie wykopał" ? "A za co " ? "A jakim prawem" ? Teraz jest prawo i wszyscy powinni go przestrzegać a jeśli nie chcą, powinni liczyć się z karą.
Dobra. Pogadajcie sobie jeszcze, bo mi się już nie chce wciąż rzucać grochem o ścianę.
Prezydent mojego państwa poprosił mnie o zamieszczenie tu oświadczenia, zamieściłem, starałem się wytłumaczyć najlepiej jak umiałem, ale jak tłumaczenia z góry skazane są na niepowodzenie, dam sobie spokój.
Title: Odp: Oświadczenie Prezydenta Republiki Wirtualnego Świata ws. Królestwa Wurstlandii.
Post by: Marcin Sokołowicz on Październik 26, 2010, 22:21:48 pm
Nie wiem czy jako napuszczony gimnazjalista jestem godzień wypowiadać się na tym forum, jednak mimo to pozwolę sobie zająć jakieś stanowisko. Otóż RSiT uznaje RWŚ, gdyż uważa ją za dojrzałego partnera i ceni sobie współpracę w wielu dziedzinach wirtualnego życia. Argumentacja typu płatne, dodatkowe usługi czy nicki zamiast realnych nazwisk jest absurdalna i nie powinna być brana pod uwagę.

Od razu zaznaczam, ze nie jest to oficjalne stanowisko RSiT. Jest to moja prywatna opinia jako byłego MSZ tego kraju.
Title: Odp: Oświadczenie Prezydenta Republiki Wirtualnego Świata ws. Królestwa Wurstlan
Post by: Aleksander Hergemon-Euskadi on Październik 26, 2010, 22:53:50 pm
A czy mikronacje posiadające domeny na boo.pl, fora.pl, czy jakichkoilwiek innych, mogą odebrać prawo właścicielom tych firm dostęp do ich serwera ?

Boo.pl zarabia na hostingu, a nie na graczach. Większość z nas SAMA opłaca serwer. Ci, którzy tego nie robią, rozliczają się z mieszkańcami i nie mają z tego żadnego zysku.

Towarzysz pewnych spraw nie rozumie, albo nie chce zrozumieć.
Title: Odp: Oświadczenie Prezydenta Republiki Wirtualnego Świata ws. Królestwa Wurstlan
Post by: struszynski on Październik 27, 2010, 13:46:17 pm
Demokratyczne władze RWŚ posiadają pełny dostęp do serwera i baz danych.
Czyli mogą zmienić hasła adminom? Jeżeli tak, to idę tam robić rewolucję październikową!

Czy moglibyście utworzyć prawo, w którym zabieracie dostęp do serwera adminom Solpeo, albo zakazujecie używania reklam Google na swoich stronach? A czy mikronacje posiadające domeny na boo.pl, fora.pl, czy jakichkolwiek innych, mogą odebrać prawo właścicielom tych firm dostęp do ich serwera? A sprawa reklam moim zdaniem nie ma nic do rzeczy. Google adSense zdarzają się winnych państwach, również uznawanych. Chociażby w Samacji.
Nie o to chodzi. Hosting boo, czy jakikolwiek inny, nie jest zarządcą treści konta www a udostępnia jedynie wirtualny serwer. A co ktoś tam wsadzi, czy to stronę z gołymi babami, czy z mikronacją, jego sprawa. Solpeo nie jest hostingiem, nie jest właścicielem usługi hostującej treść zawartą na ich serwerze, jest właścicielem tej treści! Prawdopodobnie sami wynajmują usługę typu hosting na boo czy gdzieś indziej. O to chodzi. A z reklamami też nic złego nie jest, o ile mikronacja sama sobie decyduje, np. w demokratycznych wyborach, czy np. w bieżącym miesiącu korzysta z reklam, czy nie. Cóż to za mikronacja, skoro nie może sobie przenieść stronki na inny serwer, do innej firmy hostingowej, ani wyłączyć reklamy, czy może w ogóle dodać jakieś inne? A no dochodzimy tutaj do kwestii, że nie jest to po prostu mikronacja. Moje pytanie dotyczy kwestii jak wiele wolności posiadacie w rządzeniu. Mikronacja, teoretycznie, posiada 100% wolności i nikt jej niczym nie ogranicza. Tak być powinno.

Poza tym to, że gra polega na symulowaniu wirtualnego państwa, nie sprawia w moim mniemaniu kategorycznej konieczności odrzucenia interakcji. Przecież mikronacje i RWŚ, czy ogame, nie muszą się w ogóle wzajemnie uznawać, a mogą współpracować. Jeżeli w RWŚ są ludzie chętni do wyjścia ku mikronacjom, to dlaczego by nie mogli wyjść i np. uczęszczać na studia na scholandzkim uniwersytecie? No, dlaczego? Albo nawet ukończyć ten uniwersytet i zostać w nim jako wykładowca. Zarówno taki osobnik korzysta na tym urozmaicając swoją "grę", może się pochwalić w RWŚ swoim dorobkiem zagranicznym, a i mikronacja zyskuje na aktywności kogoś aktywnego, nawet jeżeli relacje formalne między nią a RWŚ są zerowe. Ja widzę taką sytuację i to nawet w przypadku towarzysza. Jak czytam na tym forum, to również działa ta idea w drugą stronę. A mianowicie wielu przeciwników RWŚ jako mikronacji sama doskonale się w RWŚ zabawia. Hipokryzja?

Ja w każdym razie we własnym imieniu zapraszam gorąco mieszkańców RWŚ do Wandystanu. U nas można wiele rzeczy, jakie w RWŚ są niedozwolone! Niczym holenderskie kofiszopy kusimy wolnością słowa zarówno w treści jak i w formie. Zapewniamy turystom trening czystości, trening leninizmu-marksizmu (w wariancie khandyzmu-winnicczyzmu), dowolną ilość wódki, trabantów, i octu na półkach sklepowych!
:D
Title: Odp: Oświadczenie Prezydenta Republiki Wirtualnego Świata ws. Królestwa Wurstlan
Post by: Aleksander Hergemon-Euskadi on Październik 27, 2010, 22:49:43 pm
Towarzyszu,

dowolną ilość [..] trabantów

Nie po to sprzedajemy wam nasze stare Przedbiedy, by było mniej wypadków na naszych drogach, ale też po to, byście tymi cholernymi mydelniczkami jeździć nie musieli...
Title: Odp: Oświadczenie Prezydenta Republiki Wirtualnego Świata ws. Królestwa Wurstlan
Post by: Talerz on Październik 28, 2010, 07:08:33 am
Poza tym to, że gra polega na symulowaniu wirtualnego państwa, nie sprawia w moim mniemaniu kategorycznej konieczności odrzucenia interakcji. Przecież mikronacje i RWŚ, czy ogame, nie muszą się w ogóle wzajemnie uznawać, a mogą współpracować. Jeżeli w RWŚ są ludzie chętni do wyjścia ku mikronacjom, to dlaczego by nie mogli wyjść i np. uczęszczać na studia na scholandzkim uniwersytecie? No, dlaczego? Albo nawet ukończyć ten uniwersytet i zostać w nim jako wykładowca. Zarówno taki osobnik korzysta na tym urozmaicając swoją "grę", może się pochwalić w RWŚ swoim dorobkiem zagranicznym, a i mikronacja zyskuje na aktywności kogoś aktywnego, nawet jeżeli relacje formalne między nią a RWŚ są zerowe. Ja widzę taką sytuację i to nawet w przypadku towarzysza. Jak czytam na tym forum, to również działa ta idea w drugą stronę. A mianowicie wielu przeciwników RWŚ jako mikronacji sama doskonale się w RWŚ zabawia. Hipokryzja?

Ja w każdym razie we własnym imieniu zapraszam gorąco mieszkańców RWŚ do Wandystanu. U nas można wiele rzeczy, jakie w RWŚ są niedozwolone! Niczym holenderskie kofiszopy kusimy wolnością słowa zarówno w treści jak i w formie. Zapewniamy turystom trening czystości, trening leninizmu-marksizmu (w wariancie khandyzmu-winnicczyzmu), dowolną ilość wódki, trabantów, i octu na półkach sklepowych!
:D

W zasadzie całą rozmowę na temat uznania Republikę Wirtualnego Świata przez mikronację powinniśmy zacząć od zadania pytania: Kto poza Tobą, Ciarranie oraz Kryspinem działa od Was w mikroświecie i agituje na rzecz waszego kraju? Jest was dwóch, a reprezentujecie cały naród. Ale my nie widzimy żeby ten naród w jakikolwiek sposób interesował się v-światem, wystarczy mu zapewne posiadanie własnego poletka. Stąd więc moje pytanie: Chcecie zaspokoić jakieś własne ambicje?

Może powinniście postawić na inną formę "sprzedania" nam RWŚ. Zareklamujcie u was na forum inne mikronacje. Zaproponujecie waszym obywatelom wycieczki turystyczne do innych krajów. To być może wpłynie pozytywnie na ożywienie v-świata i sprawi że w mikronacjach w inny sposób zaczną myśleć o Republice. Piąta Kolumna potrafi zdziałać więcej nawet od najlepszych polityków ;)
Title: Odp: Oświadczenie Prezydenta Republiki Wirtualnego Świata ws. Królestwa Wurstlan
Post by: struszynski on Październik 28, 2010, 12:51:40 pm
Nie po to sprzedajemy wam nasze stare Przedbiedy, by było mniej wypadków na naszych drogach, ale też po to, byście tymi cholernymi mydelniczkami jeździć nie musieli...
Nie róbmy oftopu towarzyszko. Po za tym, o ile mi wiadomo, żadnych umów handlowych między naszymi krajami jeszcze nie podpisaliśmy. Nic jeszcze nie przehandlowaliśmy. Trzeba więc przygotować stosowne papiery. Zapraszam do oficjalnej wizyty, jaką towarzyszka już tutaj obiecywała! Nie wiem jak na forum Biednej Republiki, ale na LDMW można napisać "kurwa witajcie" w oficjalnej przemowie zagranicznego dygnitarza do narodu! Co więcej, można się spytać towarzysza prezydenta, jak to możliwe, że jest prezydentem i uważa, iż Wandystan nie istnieje? Niektórym się to w głowach nie mieści. Takiego poziomu absurdu i metadebaty nad mikronacją to chyba jeszcze nigdzie nie było!

W zasadzie całą rozmowę na temat uznania Republikę Wirtualnego Świata przez mikronację powinniśmy zacząć od zadania pytania: Kto poza Tobą, Ciarranie oraz Kryspinem działa od Was w mikroświecie i agituje na rzecz waszego kraju? Jest was dwóch
Ach, czyż nie lepiej brzmi taka rozmowa? Zamiast pierdzieć jeden na drugiego (pamiętajcie, że wypinacie się w obecności Wandejczyka!) lepiej zająć się tym, co można robić. Nie intencje, lecz czyny się liczą. Nie czcze gadanie, lecz wymierne efekty aktywności. Skoro mikronacje są, skoro RWŚ też jest, to mimo iż nie można się w pełni dogadać w kwestiach filozoficznych, nie znaczy to, że nie można się dogadywać w innych kwestiach. Ktoś uważa inaczej?
Title: Odp: Oświadczenie Prezydenta Republiki Wirtualnego Świata ws. Królestwa Wurstlandii.
Post by: Alojzy Pupka on Listopad 03, 2010, 00:36:08 am
Quote from: tow. Bourbon
Problem podstawowy jest taki, że w wirtualnych państwach (...) tzw nicki są niedopuszczalne.
Pozwolę sobie się nie zgodzić i powołać się na kazus dwu pierwszych koronowanych głów Królestwa Dreamlandu, najstarszej polskiej mikronacji: TomBond i eMBe. Podkreślam, że żaden z nich nigdy nie miał dodatkowego imienia, czy nazwiska, a pierwszy niedawno powrócił do świata v-żywych.

Moim nie tak znowuż skromnym zdaniem problem z tymi Politikami, Erwuesiami & consortes nie leży ani w nickach, ani w nazewnictwie, ani nawet w komercyjnym podejściu (wyobrażam sobie hipotetyczną mikronację, w której np. zyski z reklamy pokrywałyby w całości koszta serwera, a nadwyżka szłaby do kieszeni monarchy jako jakaś królewszczyzna czy coś, choć i tak takowy władca raczej wykorzystałby te pieniądze na organizację zjazdu niż na nowe ferrari), ale właśnie w strukturze własności. Mikronacja może być własnością jednej osoby, grupy, albo całego wirtualnego narodu, ale nie może formalnie należeć do kogoś z zewnątrz. A cała reszta argumentów tylko potwierdza, że RWŚ wciąż nie jest v-państwem.

Quote from: tow. Scharfschütze
Swoją drogą nie widziałem podobnych napisaów w żadnej mikronacji.
Nie wydaje mi się, żeby był to jakiś szczególny powód do chwały, czy choćby chałwy (mniam!), ale zapraszam do zapoznania się z działaniem ślicznego czerwonego przycisku na głównej stronie wandejskiej: http://wandystan.eu/

Quote from: tow. Struszyński
Nie róbmy oftopu towarzyszko.
Skandal! Czuję tu woń wyperfumowanego monarchofaszysty-oftopogromcy! Do Engels III z wrogami oftopa, na reedukację!

Quote from: tow. Struszyński
Po za tym, o ile mi wiadomo, żadnych umów handlowych między naszymi krajami jeszcze nie podpisaliśmy. Nic jeszcze nie przehandlowaliśmy.
Jesteście w błędzie, tow. Struszyński, jedna taka umowa już była, ale — z tego co mi wiadomo — doszło do jakiejś malwersacji czy czegoś w ten deseń. Sprawę bada SB.
Title: Odp: Oświadczenie Prezydenta Republiki Wirtualnego Świata ws. Królestwa Wurstlandii.
Post by: Aleksander Hergemon-Euskadi on Listopad 03, 2010, 00:47:38 am
Quote from: tow. Scharfschütze
Swoją drogą nie widziałem podobnych napisaów w żadnej mikronacji.
Nie wydaje mi się, żeby był to jakiś szczególny powód do chwały, czy choćby chałwy (mniam!), ale zapraszam do zapoznania się z działaniem ślicznego czerwonego przycisku na głównej stronie wandejskiej: http://wandystan.eu/

Towarzyszu,

Ten guzik nie działa.
Title: Odp: Oświadczenie Prezydenta Republiki Wirtualnego Świata ws. Królestwa Wurstlandii.
Post by: Alojzy Pupka on Listopad 03, 2010, 03:27:52 am
Quote from: tow. Petrescu
Ten guzik nie działa.

SOA#1
Niech towarzyszka sprawdzi czy jej flesz, tudzież dźwięki działają.
Title: Odp: Oświadczenie Prezydenta Republiki Wirtualnego Świata ws. Królestwa Wurstlandii.
Post by: Pavel' Abramovic: vel Abrams on Listopad 03, 2010, 15:36:08 pm
Proponuję podkręcić głośniki na pełną moc. Wtedy efekty audio wprost wgniatają w fotel. :D
Title: Odp: Oświadczenie Prezydenta Republiki Wirtualnego Świata ws. Królestwa Wurstlandii.
Post by: Aleksander Hergemon-Euskadi on Listopad 03, 2010, 22:16:35 pm
Towarzyszu,

A więc tę zagadkę mamy już rozwiązaną.
Title: Odp: Oświadczenie Prezydenta Republiki Wirtualnego Świata ws. Królestwa Wurstlandii.
Post by: Markus Vilander on Listopad 04, 2010, 04:21:20 am
Przedstawię Państwu tutaj też te fakty o relacjach spółki Solpeo z grą komercyjną WŚ, aby wszyscy się z tym zapoznali  ;)

1) Zaczniemy od momentu, kiedy firma Solpeo poszukiwała programistów do tej jakże interesującej gry: http://forum.php.pl/lofiversion/index.php/t132437.html

Nie ma wymienionej nazwy tej gry, ale wyjdzie to w późniejszym materiale, który zamierzam Państwu przedstawić.

2) W tym samym roku tj. 2009 spółka Solpeo starała się o dotacje od Unii Europejskiej na rozwój tej gry. Starała się o aż 546 tyś złotych. Chęcią podjęcia takiej sumy pieniędzy było: ,,Budowa pierwszej na świecie gry społecznościowej www z rozbudowanymi elementami ekonomii i polityki". Na dowód moich słów udokumentuje Państwu odpis ze złożonych wniosków o dofinansowanie z Unii Europejskiej z 2009 roku: http://www.parp.gov.pl/files/74/108/208/279/8177.pdf (patrz pozycję 205)

3) Następnie dowiadujemy się, że spółka Solpeo otrzymała tą dotację właśnie w tej wysokości w ogłoszeniu sprzedającym 50% udziałów w firmie Start-up (start-up wg. wikipedii: http://pl.wikipedia.org/wiki/Start-up). Nie ma zarejestrowanej żadnej firmy o nazwie ,,Start-up" na polskim rynku, o czym świadczy Krajowy Rejestr Sądowy. Nazwa start-up odnosi się do przedsiębiorstwa internetowego. To właśnie z tego ogłoszenia dowiadujemy się, że firma Solpeo jest w pełni powiązana z grą internetową: www.wirtualny-świat.com.

Z ogłoszenia również wynika, że prezesem firmy Solpeo jest Tomasz Piwoński, który to ogłoszenie jak mniemam zamieścił podając tam swoje dane kontaktowe. Wiem, że jest prezesem, bo KRS w Warszawie czy w innym mieście wykaże to, iż powyższy Pan jest tam prezesem, ale co jest najciekawsze w tej sprawie, to fakt, iż firma wciąż działa i figuruje jako aktywna.
Zatem odsyłam Państwa do tegoż ogłoszenia: http://www.szukam-inwestora.com.pl/bazaofert/sprzedamfirme/oferty/SF-2009-06-18-00251.html


Szanowni Państwo, postanowiłem to również tutaj przedstawić, aby otworzyć Wam oczy o jakie pieniądze tutaj chodzi. Pragnę Wam również pokazać, w jaki sposób przedstawiciele tej gry próbują dostać się do świata mikronacji, aby zdobyć większą popularność, a co za tym idzie, zdobyć większą rzeszę ludzi, która zacznie być ich motorem napędowy do zarabiania większych pieniędzy na nieświadomych ludziach. Spójrzcie, jak Pan 53 sam sobie zaprzecza mówiąc, że czegoś nie ma, a to tak na prawdę jest. Jak wiele oszczerstw jest w stanie wypowiedzieć, aby przekonać jakąś tam grupę ludzi? Przedstawiciele tej gry nawet stosują metodę auto-oszczerstwa, innymi słowy ,,byle co jedzą, byle co gadają".

A propos RSiT, banda rozwydrzonych gimnazjalistów zaklina się na wszystko, że Konstytucja jest najwyższym aktem prawnym, który trzeba przestrzegać, a tak na prawdę wywalają gości zagranicznych tylko dlatego, że nie umieją sobie poradzić z argumentami króla Markusa Vilandera.
Proszę spojrzeć na powód zbanowania mojej osoby z ich strony: http://img263.imageshack.us/img263/585/rsitq.jpg

Średnią wieku realnego w państwie RSiT jest 15 lat, gdzie nie dopuszczają ludzi mogących być mądrzejszych od nich, starszych i bardziej doświadczonych. Wiek w RSiT jest kwestią, która pozwala im na wytaczanie własnych egzekucji, choć ich prawo tego nie zakłada. Mijają się z prawdą równie dobrze jak RWŚ. Jednym słowem tzn. trzema: Są siebie warci  ;)

Tyle ode mnie.

Title: Odp: Oświadczenie Prezydenta Republiki Wirtualnego Świata ws. Królestwa Wurstlan
Post by: Kieran Prickskytt on Listopad 04, 2010, 22:35:09 pm
Miałem nadzieję, że nie będę musiał się tu już wypowiadać...
Nie będę się rozdrabniał na te wypociny. Przypomnę tylko, że WS powstała w 2006 roku, zaś państwowość (RWŚ) ustanowiona była w lutym 2007 roku, kiedy uchwalono Konstytucję.
To, że firma Solpeo chce stworzyć grę w 2009 roku jasno dowodzi, że chodzi o coś całkiem innego. Zonk, Panie Vilander !

Quote
Spójrzcie, jak Pan 53 sam sobie zaprzecza mówiąc, że czegoś nie ma, a to tak na prawdę jest.
Tak. To jest mocny konkret. Jak zwykle. Powinienem popełnić honorowe harakiri. :)

Co do RSiT, w którym mam honor wypełniać funkcję ambasadora RWŚ. Nigdy nie sprawdzałem wieku jej mieszkańców, ale skoro mają 15 lat, to mimo swego wieku zachowują się o wiele dojrzalej od Pana, więc możliwe, że mieli rację oceniając Pana wiek na wiele niższy. A czy nie dopuszczają osób mądrzejszych ? Nie wydaje mi się. Dowód przedstawiony przez Pana oznacza, że właśnie przeciwnie. Nie chcą swojego poziomu obniżać. Pana zachowanie zna już przynajmniej pół mikroświata, więc wszyscy wyciągną sobie wnioski jakie chcą.

Może Pan byłby łaskaw powiedzieć kiedy założył Pan swoje Królestwo, w którym jedynie Pan, jako samozwańczy król ma zawsze rację ? Co poprzedziło ten fakt ? Może ja powiem: Spędził Pan długi czas w jak to Pan określa "grze" RWŚ. Dziwne, ze tyle Pan wytrzymał w tej "zakłamanej, komercyjnej grze". Ale może przypomnę Panu, że Wurstlandia powstała dopiero po tym, jak został Pan skazany na banicję z RWS i nie mógł Pan już uczestniczyć w naszej "grze"?

Kilkukrotnie łamał Pan prawo obowiązujące w RWŚ - państwie, nie grze, bo przecież prawo ustala władza państwowa a nie jakaś firma.
Najpierw we wrześniu 2008 roku w sprawie o multikonto i nielegalne przelewy - 10 000 vln grzywny.
Potem udzielał się Pan rzeczywiście, w miarę poprawnie w życiu RWŚ, ale początek bieżącego roku był niezbyt przyjemny:
Najpierw rozprawa, w której skazano Pana na 300 000 grzywny i 4 dni pozbawienia wolności.
W drugiej sprawie - kara zadośćuczynienia w wysokości 800 000 vln na konto znieważanej przez Pana osoby.
Aż w końcu uczestniczył Pan w tworzeniu i działaniu mafii "Propaganda" działającej na szkodę państwa. Okradał Pan konta organizacji państwowych, obrażał Pan kogo popadnie, nawet na sali sądowej. W końcu wydano na Pana wyrok banicji.
http://temida.wirtualny-swiat.com/viewtopic.php?t=11156&highlight=arkadio18

Po prostu nie potrafi Pan spokojnie rozmawiać a Pana nadrzędnym celem jest zniszczyć RWŚ (czy jak ją nazywacie w Wurstlandii - "Sudoku"), która przestrzegając praw ustanowionych przez demokratycznie wybrany rząd, wydaliło Pana poza swoje granice.
Do momentu, kiedy uświadomił Pan sobie, że RSiT nie przejmuje się pańskimi wypowiedziami na temat RWŚ, nie mówił Pan złego słowa na ich kraj. Kiedy jednak zaczęto Pana traktować z przymrużeniem oka jak swoisty folklor, a potem wydalono również z RSiT, pojawiło się określenie: "banda rozwydrzonych gimnazjalistów".
Panie Vilander, zajmij się Pan swoim krajem i rządź Pan tymi, którzy się na to godzą, a w delegacje dyplomatyczne wyślij Pan kogoś, kto wie na czym polega spokojna rozmowa i dyplomacja. Jeszcze któreś v-państwo nie przyzna Panu racji i zostanie okrzyknięte przez Pana "grą", "bandą gimnazjalistów", "idiotów", „kłamców”, czy co tam jeszcze Pan ma w swoim repertuarze.
Jeśli łamie Pan prawo i zostaje Pan skazany - uważa Pan, że się ktoś na Pana uwziął, a sędzina jest, jak Ją Pan nazwał: "głupią pindą". Jeśli w Wurstlandii ktoś ma odmienne zdanie niż Pan - zostaje wydalony z kraju jako wróg.
Brakuje Panu pokory i umiejętności przyjęcia porażki. Umieć z honorem przegrać to też jest domena ludzi dojrzałych, do których sądząc po Pana wypowiedziach na różnych forach, Pan nie należy. Żegnam.
Title: Odp: Oświadczenie Prezydenta Republiki Wirtualnego Świata ws. Królestwa Wurstlandii.
Post by: Aleksander Hergemon-Euskadi on Listopad 04, 2010, 23:12:38 pm
Rozmowa czapki z szalikiem...
Title: Odp: Oświadczenie Prezydenta Republiki Wirtualnego Świata ws. Królestwa Wurstlandii.
Post by: Markus Vilander on Listopad 05, 2010, 01:28:10 am
Panie 53,

Quote from: 53
Jeszcze któreś v-państwo nie przyzna Panu racji i zostanie okrzyknięte przez Pana "grą", "bandą gimnazjalistów", "idiotów", „kłamców”, czy co tam jeszcze Pan ma w swoim repertuarze.

Tu się Pan popisał  ;D Tym cytatem można określić pustostan Pańskiej głowy. Na miano gry zasługujecie tylko i wyłącznie Wy.

Gra została założona w 2006 roku, nie ukrywam tego. Nie ukrywam również tego, że wówczas mogliście być mikronacją, bo nie było nad Wami żadnej firmy zewnętrznej, lecz teraz kiedy do RWŚ wkroczyły wojska spółki Solpeo, które ciągną od Was haracze za to, że istniejecie to już tego nikt nie pojmie.

Tak, byłem graczem RWŚ i żałuję tego. Macie łajno masońskie w tym pseudokraju, nic się nie trzyma kupy...

Quote
Umieć z honorem przegrać to też jest domena ludzi dojrzałych, do których sądząc po Pana wypowiedziach na różnych forach, Pan nie należy.

Cechę dojrzałości każdy może sobie wmówić. Pana osoba raczy nie wiedzieć co ta cecha przez siebie przemawia i do czego zobowiązuje, ale co człowiek Pana pokroju może wiedzieć o czymś, czego jeszcze nigdy nie doświadczył? Przykryje to ,,veil of silence" ;) Ale życzę powodzenia w zdobywaniu tej jakże potrzebnej cechy w życiu.


Quote
Może Pan byłby łaskaw powiedzieć kiedy założył Pan swoje Królestwo, w którym jedynie Pan, jako samozwańczy król ma zawsze rację ? Co poprzedziło ten fakt ? Może ja powiem: Spędził Pan długi czas w jak to Pan określa "grze" RWŚ. Dziwne, ze tyle Pan wytrzymał w tej "zakłamanej, komercyjnej grze". Ale może przypomnę Panu, że Wurstlandia powstała dopiero po tym, jak został Pan skazany na banicję z RWS i nie mógł Pan już uczestniczyć w naszej "grze"?

Skoro Pan mi zadaje pytanie, to po cholerę Pan na nie odpowiada? Skoro Pan wie lepiej, to nie odpowiem Panu na to pytanie  ;)

Quote
Najpierw we wrześniu 2008 roku w sprawie o multikonto i nielegalne przelewy - 10 000 vln grzywny.
Potem udzielał się Pan rzeczywiście, w miarę poprawnie w życiu RWŚ, ale początek bieżącego roku był niezbyt przyjemny:
Najpierw rozprawa, w której skazano Pana na 300 000 grzywny i 4 dni pozbawienia wolności.
W drugiej sprawie - kara zadośćuczynienia w wysokości 800 000 vln na konto znieważanej przez Pana osoby.
Aż w końcu uczestniczył Pan w tworzeniu i działaniu mafii "Propaganda" działającej na szkodę państwa. Okradał Pan konta organizacji państwowych, obrażał Pan kogo popadnie, nawet na sali sądowej. W końcu wydano na Pana wyrok banicji.
http://temida.wirtualny-swiat.com/viewtopic.php?t=11156&highlight=arkadio18

Cieszę się, że zna Pan moje akta karne na pamięć. Niech Pan zapamięta jedno, jeżeli społeczeństwu się nie podoba poczynania władzy lub zauważa uchybienia prawne wśród władz państwowych, to zaczyna się buntować. Obecnie trzymacie w swoim rządzie członków tej mafii. Prokuratorem Generalnym w waszej grze jest osoba skazana za wielokrotne posiadanie multikonta, za obrażanie graczy, za włamy na konta prywatne. Prokurator to samo. Nie będę dalej wymieniał, bo Pan zapewne znajdzie wytłumaczenie wręcz idiotyczne: ,,Ludzie się zmieniają". Człowiek ma to do tego, że pewnych przekonań nie zmieni, chyba, że zostaną one zaburzone w dość radykalny sposób. Ja nie wierzę w przemianę gangstera, oszusta czy gwałciciela, dlatego zdecydowałem utworzyć KW, gdzie moralność, racjonalność i prawość władcy będą najwyższymi cnotami, a nie tak jak u Was kłamstwo, matactwo i niesprawiedliwość. Jak uważam, że kraju ktoś zagraża, bo mam do tego jasne przesłanki, to go z niego wydalam, czy to tak trudno pojąć dupokratycznej grze?? ???

Quote
Po prostu nie potrafi Pan spokojnie rozmawiać a Pana nadrzędnym celem jest zniszczyć RWŚ (czy jak ją nazywacie w Wurstlandii - "Sudoku"), która przestrzegając praw ustanowionych przez demokratycznie wybrany rząd, wydaliło Pana poza swoje granice.

Ja nie nazywam tak RWŚ, tylko moi poddani :-) Jestem dumny z nich, że wyrażają swoje żale, pretensje otwarcie i razem staramy się je rozwiązać, a nie wykluczając kogoś z rozmowy, bo nie umiemy odpowiedzieć na jego argumenty. To jest element wspólny, który łączy RSiT i RWŚ. Czy to nie Mości Państwo mówiło o tolerancji i zapomnieniu o uprzedzeniach? Pan mówi o prawie dla wybrańców w Waszej grze czy dla ogółu?

Jestem dumny z tego, że wasze skorumpowane Państwo mnie wydaliło, bo przez to poznałem kto tam tak na prawdę rządzi. Nie Temida, tylko admin Kryspin, admin Buliq i prawdopodobnie Sheamus. To jest Wasz Sąd Ostateczny, który działa ponad konstytucją, ponad Kodeksem Karnym.

W mym kraju sprawuje monarcha absolutny i mam w pełni prawo do wyrzucenia kogoś, kto zagraża państwu, lecz Wasz ustrój demokratyczny, gdzie sąd krajowy i najwyższy mają władzę jurysdykcji ! Nie żaden admin, który jest zadufany w sobie i chwali się jakie to on ma możliwości jako admin. Wybacz Pan, ale zrozum to Pan wreszcie, bo dążycie do kraju faszystowskiego, a dokładniej rzecz ujmując adminofaszystowskiego. KW powstało i istnieć będzie. Nie dlatego, że ja tak mówię, tylko, że mieszkańcy chcą mieć swoją, dobrze urozmaiconą v-ojczyznę.

Polecam Panu zażywanie, więcej melisy, bo widzę w Panu ogromną złość jak Pan piszę posty związane z KW  ;D

Z poważaniem

(-) Król Wurstlandii, znienawidzonego kraju przez Ekscelencję 53  ;D
Title: Odp: Oświadczenie Prezydenta Republiki Wirtualnego Świata ws. Królestwa Wurstlandii.
Post by: Kieran Prickskytt on Listopad 05, 2010, 08:19:26 am
Wieć zapraszam Pana na meliskę do mnie. Panu tez się przyda :)
Title: Odp: Oświadczenie Prezydenta Republiki Wirtualnego Świata ws. Królestwa Wurstlandii.
Post by: Martin Dorian Vilander on Listopad 05, 2010, 21:39:04 pm
Melisowi dilerzy :P
Title: Odp: Oświadczenie Prezydenta Republiki Wirtualnego Świata ws. Królestwa Wurstlandii.
Post by: Markus Vilander on Listopad 05, 2010, 22:37:31 pm
Do Pana? czyli gdzie? ;D
Title: Odp: Oświadczenie Prezydenta Republiki Wirtualnego Świata ws. Królestwa Wurstlan
Post by: Kieran Prickskytt on Listopad 05, 2010, 22:47:26 pm
Można mnie zastać w różnych miejscach mikroświata. Możemy choćby tutaj sobie zaparzyć :)
Title: Odp: Oświadczenie Prezydenta Republiki Wirtualnego Świata ws. Królestwa Wurstlandii.
Post by: Ludwik Bourbon on Listopad 05, 2010, 22:56:04 pm
Zajarajcie sobie fajkę pokoju.
Title: Odp: Oświadczenie Prezydenta Republiki Wirtualnego Świata ws. Królestwa Wurstlandii.
Post by: Harold on Listopad 06, 2010, 00:17:57 am
Jaki morał jest z tej rozmowy ? Nie tykaj gówna, to nie będzie śmierdzieć.
Title: Odp: Oświadczenie Prezydenta Republiki Wirtualnego Świata ws. Królestwa Wurstlandii.
Post by: Markus Vilander on Listopad 06, 2010, 19:04:20 pm
Panie 53, chętnie bym wypił meliskę, ale sumienie i honor nie pozwalają mi jej wypić z Panem. Powód zachowam dla siebie i na pewno tym powodem nie jest to, że Pan pochodzi z tego czegoś na ,,R"  ;)

Ludwiku, wypluj te słowa  ;)

A Pan Haroldzik widzę, że znowu zarzuca swoje błyskotliwe myśli.  ;D
Title: Odp: Oświadczenie Prezydenta Republiki Wirtualnego Świata ws. Królestwa Wurstlandii.
Post by: Harold on Listopad 06, 2010, 22:55:38 pm
Nie lubię zdrobnień, ale jak tam sobie Pan chcesz :P
Title: Odp: Oświadczenie Prezydenta Republiki Wirtualnego Świata ws. Królestwa Wurstlandii.
Post by: Martin Dorian Vilander on Listopad 20, 2010, 16:20:14 pm
Z góry przepraszam za odświeżanie tematu uważanego przez wielu za denny, ale w związku iż dyskusja trwa nadal to dorzucę jeszcze kilka swoich groszy.

Dawniej w WSiu działy się "magiczne" rzeczy np. nagle znikają osoby z państwa, podrabiane logowania, a nawet jednym z kont sterowało 5osób  8) Później wymyślono sobie że czadowo by było jakby WS zostało mikronacją i coraz mniej "magii" było. Do wczoraj...

Wracając do tematu przewodniego tego wątku, interesującym jest czy 'orędzie':
Quote
Oświadczenie Prezydenta Republiki Wirtualnego Świata ws. Królestwa Wurstlandii.

Wypowiedzi Jego Królewskiej Wysokości Królestwa Wurstlandii, Markusa I Vilander, udzielane na forach mikroświata od sierpnia br. po dzień dziś budzą najwyższy niepokój władz oraz społeczności Republiki Wirtualnego Świata i są nie do zaakceptowania.
Niepokój jest tym większy, że na przestrzeni kilku tygodni, wypowiedzi Jego Królewskiej Wysokości kraju należącego do Organizacji Polskich Mikronacji, kwestionują prawo innego podmiotu państwa, w społeczności v-świata, do istnienia, a co gorsza wywierają presję ingerując w doktryny polityki zagranicznej obcych Narodów.

W Republice Wirtualnego Świata, na której ziemiach długi okres czasu przebywał Arkadio18 Vilander alias Markus I Vilander, szczególne oburzenie wywołały stwierdzenia Jego Królewskiej Wysokości relatywizujące prawdę poddającą wątpliwości obecności Republiki Wirtualnego Świata jako wirtualnego państwa w v-świecie.

Republika Wirtualnego Świata, podobnie jak cała społeczność międzynarodowa, opowiada się za
rozwiązywaniem konfliktów na zasadzie poszanowania autonomiczności innych państw. Podważanie takiego stanu rzeczy a powodować może jedynie wzrost napięcia i dalszą eskalację niezgody.


Prezydent Republiki Wirtualnego Świata
(-) Lukaszw007 Wolski
zostało wypowiedziane przez prawowitą głowę państwa czy tylko przez marionetkę? Kiedy Jego Ekscelencja 53 dąży do pełnej państwowości WSia i deklaruje, że "usunięto regulamin GRY" "admini jedynie zajmują się systemem informatycznym" a tu znowu zaczęła się magia. Wczoraj w państwie które uważa się za demokratyczne gdzie obowiązuje konstytucyjne zasady:
Art. 58 Prawo do życia
Art. 59 Wolność wyrażania poglądów
Art. 60 Wolność jednostki i bezpieczeństwo osobiste
Art. 61 Nie ma kary bez ustawy
Zostałem zbanowany przez GAME MASTERA 8) Tak więc czy prezydent jest marionetka w rękach Admina vel Game Mastera? Czy wasze sądownictwo zatrudnia GMa?
Wmawiacie, że działacie jak państwo a jednak dalej ponad prawem jest Game Master...