Forum Mikronacje

Kategoria ogólna => Mikronacyjna Organizacja Kartograficzna => Archiuwm => Topic started by: Mattev Grenbeck on Czerwiec 07, 2010, 23:01:29 pm

Title: porozumienie wielcekartograficzne
Post by: Mattev Grenbeck on Czerwiec 07, 2010, 23:01:29 pm
Witajcie, ponieważ widoczne są duże problemy z mapami mikroświata chciałbym przedstawić projekt mojego państwa. Mianowicie sześćażnowe porozumienie wielcekartograficzne.

Porozumienie gwarantuje nam wszystko to czego nie potrafiliśmy nigdy osiągnąć w pełni:
*Aktualność
*Przejrzystość
*Jasne i prawomocne zasady międzynarodowe dotyczące ziem  i granic

I są dwie opcje:
1.
Projekt z założenia mieliśmy kierować do młodych mikronacji, i chcieliśmy by granice w nowej mapie naszego porozumienia były tworzone od podstaw (co by znaczyło totalne zerwanie z tradycyjnymi granicami które teraz są jako/tako uważane, chociaż ja mam teraz spory problem ze znalezieniem w mairę aktualnej mapy...to by pozwoliło na dużą dowolnośc dla nowych i starych mikronacji ale wiem że stare mikronacje są przywiązane do starych granic i lądów więc zdaję sobie sprawę że ta propozycja jest bardzo kontrowersyjna)

2.
W związku z tym że pierwsza opcja jest bardzo trudna do zaakceptowania jest też możliwa druga opcja, gdyby sam pomysł nowego porozumienia był dobrze przyjęty, natomiast zrywanie ze starymi granicami były nie do zaakceptowania. Wtedy granice byłyby mniejwięcej zachowane - chociaż sam osobiście uważam że jest teraz dobry moment na to by stworzyć od postaw, nową lepszą mapę z nowymi granicami i pełną nowelizacją

chciałbym wiedzieć jak Wasze kraje na to się zapatrują. Zdaję sobie sprawę że zerwanie z tradycyjnymi granicami może być trudne nawet do wyobrażenia, ale myślę że w pewnym momencie odcięcie się od starych doświadczeń i budowanie od nowa bez popełniania starych błędów MOŻE WYJŚĆ NAM BARDZO DOBRZE - tym bardziej że mój projekt niweluje dzisiejsze problemy (takie jak brak aktualizacji, wiele różnych wykonawców z wieloma wersjami, różne problemy polityczne, dyskusje nad nowymi kontynentami, problemy z granicami i ziemiami niczyimi itd) Nie możemy budować mapy nieba bez dobrej i standaryzacyjnej mapy ziemi!

Pozwolę sobie by temat z moim projektem umieścić na forum mojego państwa, proszę o komentarze tak tutaj jak i na forum bergijskim.
W temacie umieściłem główne założenia projektu:

http://bergia.lehr.co.cc/forum/viewtopic.php?f=26&t=33

Przy czytaniu go proszę zwrócić uwagę jak poszczególne warunki (wypunktowane) niwelują wszystkie nasze aktualne trudności z mapami.
Title: Odp: porozumienie wielcekartograficzne
Post by: Sqadak on Czerwiec 07, 2010, 23:12:35 pm
Czyli wielka reformacja mapy mirkoświata! Pomysł moim zdaniem może być krokiem milowym w organizacji całego mikroświata. W końcu udało by się ustalić strefy klimatyczne i może nawet wpisać mapę w kulę. Taka mapa może wnieść wiele dobrego - taki powiew świeżego powietrza do ogarniętego kryzysem aktywności mikroświata choćby.

Ja jestem jak najbardziej na TAK dla nowej mapy mikroświata!
Title: Odp: porozumienie wielcekartograficzne
Post by: Aleksander Hergemon-Euskadi on Czerwiec 07, 2010, 23:29:54 pm
Towarzyszu,

Quote
jakie są warunki dodania państwa na mapę?
-uznawane przez swoich potencjalnych sąsiadów

Nie wzięliście pod uwagę, że niektóre państwa mogą być nieuznawane przez sąsiadów, ale mogą być uznawane przez inne.

Quote
-mające przynajmniej 3 aktywnych obywateli i konstytucję

A co z krajami o klimacie despocji?

Quote
-reprezentujące odpowiedni poziom jakościowy (dotyczy strony, forum, map, listy dyskusyjnej, ich zawartości itd)

Tzn jaki? Kto będzie to oceniał?

Quote
-państwo uznaje tylko i wyłącznie nasze porozumienie kartograficzne

Trochę zalatuje to prezentyzmem i megalomanią.

Quote
jakie są warunki utrzymania państwa na mapie?
-szanowanie praw miedzynarodowych

Co przez to rozumiecie?

Quote
-mające problemy z utrzymaniem stabilnej władzy (np niedopuszczalnym jest by władcy i rządzący byli wielopaństwowacami itd)

Czyli z mapy zniknie Skarland, RON, Rotria i parę innych tworów.

Pisał tow. Nani.
Title: Odp: porozumienie wielcekartograficzne
Post by: Mattev Grenbeck on Czerwiec 07, 2010, 23:47:23 pm
Quote
Nie wzięliście pod uwagę, że niektóre państwa mogą być nieuznawane przez sąsiadów, ale mogą być uznawane przez inne.
wzieliśmy, jeśli sąsiad nie uznaje potencjalnego nowego państwa to te państwo albo musi o to zabiegać albo musi znaleźć inne miejsce, ew jest możliwość że jeden z sąsiadów nie będzie uznawał, ale za to jakieś inne pobliskie pańśtwo uzna - wtedy państwo powstanie na mapie mimo że jeden ze sąsiadów ma problemy. Wszystkie kolejne następstwa tej decyzji są całkiem zamierzone. Docelowo chcielibyśmy by wszystkie państwa które podpiszą traktat uznający nasze porozumienie kartograficzne automatycznie uznawały i były uznawanę przez resztę członków porozumienia - ale to jest jeszcze do ugadania.

Quote
A co z krajami o klimacie despocji?
Państwo musi posiadać jakiś najwyższy akt prawny, nie ważne jak to nazwiesz i jak to będzie funkcjonować. 3 Obywateli to minimum, chyba że do mapy zgłoszsi się razem parę państw siostrzanych (mniejszych, ale takich które razem współpracują i się uznają)

Quote
Tzn jaki? Kto będzie to oceniał?
Tzn żadne parlandie czy piotrusiova, oceniać będzie wieloosobowa komisja. Occeniana jakość grafiki, elokwencja, znajomość ortografii (oczywiście nie zbyt ostro, po prostu będziemy sprawdzać czy państwo prowadzą 12 latki z neostradą czy normalni poważni ludzie którzy coś konkretnego reprezentują)

Quote
Trochę zalatuje to prezentyzmem i megalomanią.
Nie wiem czym zalatuje, ale mam dość milionów autorów i wersji różnych map z różnymi granicami itd, to gwarantuje jednorodność i standaryzację - nie ma miejsca na 15 wersji różnych ludzi i państw, jedna komisja, jedna wersja mapy, jeden kodeks prawny.

Quote
Co przez to rozumiecie?
To znaczy że między innymi muszą przestrzegać traktatów międzynarodowych których się podjeli, dotyczy to choćby tej mapy, sojuszów, uznania państw, przejmowania ich itd ostatni problem na lini Stołock i Wandystan jest dobrym przykładem.

Quote
Czyli z mapy zniknie Skarland, RON, Rotria i parę innych tworów.
Bardzo mi przykro.
Title: Odp: porozumienie wielcekartograficzne
Post by: rhad on Czerwiec 07, 2010, 23:57:26 pm
Jakby w realu też były takie problemy, to byście zaprzątneli koparki i rozwalili wszystko to, co przez ponad 12 lat bylo tworzone tylko dlatego ze nowe panstwa maja miec lepiej?

Co jest zlego w wielu mapach? Ja rozumiem : jedna, stabilna mapa, akceptowana przez wszystkich. Ale taki twór? To brzmi zupelnie jak jeden mieszkaniec KS, który juz powoli zaczyna mnie irytować ( nie tylko on, ale on ostatnio).

Zmiana granic juz istniejących państw i lądów jest bez sensu. Było mysleć x lat temu nad tym, a nie teraz nagle wszystko rozwalać. Zupełnie jak jakaś "starosarmacja". Gdyby nie "reformy w związku z aktywnością", kto wie, czy RSIT nie byłoby dalej w unii.

Dostałem informację o tym temacie z tekstem "może to Cię zainteresować". Nie, nie może - gdyż mój pomysł zakładał dodanie nowych lądów do juz istniejących, co nie powodowałoby burzenia geografii i historii. A tutaj mamy istna Rewolucję Październikową... Nie muszę przypominać, czym się ona skończyła?
Title: Odp: porozumienie wielcekartograficzne
Post by: Mattev Grenbeck on Czerwiec 08, 2010, 00:04:32 am
Jakby w realu też były takie problemy, to byście zaprzątneli koparki i rozwalili wszystko to, co przez ponad 12 lat bylo tworzone tylko dlatego ze nowe panstwa maja miec lepiej?

Co jest zlego w wielu mapach? Ja rozumiem : jedna, stabilna mapa, akceptowana przez wszystkich. Ale taki twór? To brzmi zupelnie jak jeden mieszkaniec KS, który juz powoli zaczyna mnie irytować ( nie tylko on, ale on ostatnio).

Zmiana granic juz istniejących państw i lądów jest bez sensu. Było mysleć x lat temu nad tym, a nie teraz nagle wszystko rozwalać. Zupełnie jak jakaś "starosarmacja". Gdyby nie "reformy w związku z aktywnością", kto wie, czy RSIT nie byłoby dalej w unii.

Dostałem informację o tym temacie z tekstem "może to Cię zainteresować". Nie, nie może - gdyż mój pomysł zakładał dodanie nowych lądów do juz istniejących, co nie powodowałoby burzenia geografii i historii. A tutaj mamy istna Rewolucję Październikową... Nie muszę przypominać, czym się ona skończyła?

Jaknajbardziej to szanuję, podkreślę tylko, nie wiem czym jest świat realny ale w bergii staram się nie mieszać spraw awirtualnych z wirtualnymi ;) (wiem że to zabawa słów, ale dla nas to bardzo istotne, gdy rozmawiamy o wirtualnym to wirtualny>awirtualny a nie naodwrót) Twój pomysł też jest dobry, ale to komplikuje sytuację, bo trzeba wtedy rozpatrzyć takie problemy jak rozmiar nowych i starych krajów... stare będą się oburzać na nowe itd.
Title: Odp: porozumienie wielcekartograficzne
Post by: [TK]Hattori Hanzo on Czerwiec 08, 2010, 13:12:52 pm
Uwaga. Ponizsza wiadomosc jest wyrazem prywatnych opinii i odczuc autora. Nie jest to oficjalne stanowisko Cesarstwa Tokugawa i w zaden sposob go nie odzwierciedla.
Z calym szacunkiem dla autora, ale czy naprawde chcielibysmy w Mikroswiecie kolejnej UE? Wszystko zestandaryzowane, zamkniete w ramkach, opisane, wyrysowane, opieczetowane i oficjalne? Moze Pan jeszcze zaproponuje, zeby celem standaryzacji, wszystkie mikronacje mialy ten sam skrypt strony? Albo takie same rozmiary naglowka? A moze w ogole rozchrzanic wszystkie mikronacje, i zamiast tego stworzyc jedna wielka? Z calym szacunkiem, ale od Pana bym sie takich monarchofaszystowskich pomyslow nie spodziewal...
W kwestii praktycznej. A co jesli panstwo bedace na mapie chcialo by podpisac traktat uznaniowy z panstwem, ktorego na mapie nie ma? Nie wolno! Bo wg OFICJALNEJ mapy, takie panstwo nie istnieje.
Proponuje podejsc do tematu troche bardziej encyklopedycznie.
OPISYWAC rzeczywistosc, a nie ja tworzyc.
(-)HH
Title: Odp: porozumienie wielcekartograficzne
Post by: Mattev Grenbeck on Czerwiec 08, 2010, 13:24:22 pm
jakoś nie łapię co ma do tego awirtualna unia europejska.

wiem za to coś innego -

1.nie prawdą jest że jeżeli nie ma państwa na naszej mapie to ono oficjalnie w ogóle nie istnieje (to bzdura)
2.unia europejska nie ma nic do map
3.wspólna mapa musi być, bo granice muszą być ustandaryzowane, strony internetowe itd to zupełnie inne rzeczy i przykład jest z kosmosu - te porozumienie nie zajmuje się niczym innym jak tylko KARTOGRAFIĄ. Cała reszta powinna nasze mikronacje różnić, bo właśnie w tej różnorodności jest piękno.
4.od początku do końca to my tworzymy rzeczywistość, na tym polega idea mikronacji.
Title: Odp: porozumienie wielcekartograficzne
Post by: Tivadar Zoltan Szücs on Czerwiec 08, 2010, 13:32:27 pm
Hehehehe, pomysł i tak nie zyska poparcia ;]
Po pierwsze: co komuś do historii danego państwa i już ukształtowanych granic? Planuje tutaj ktoś jakąś grabież, napaść?
No bo sorry, ale jak inaczej to nazwać, kiedy raptownie np. z AW miałby zniknąć Wiedeń, Budapeszt?
Jednolity kodeks prawny? Tutaj chyba też musiało się coś stać autorowi, bo najpierw mowa tylko o mapie a potem... brak słów :)

Poza tym: istnienie piętnastu, stu pięćdziesięciu czy też tysiąca pięciuset map jest nawet wskazane. Realny świat zna przypadki, kiedy to jedne państwa były uznawane przez jedne, a przez drugie nie. Podobnie było z mapami.
Title: Odp: porozumienie wielcekartograficzne
Post by: [TK]Hattori Hanzo on Czerwiec 08, 2010, 13:35:04 pm
Quote
-państwo uznaje tylko i wyłącznie nasze porozumienie kartograficzne
Ergo, jest TYLKO na waszej mapie. Prosze mnie ewentualnie poprawic. Skoro jest TYLKO na waszej mapie, to nie ma mozliwosci uznania istnienia krajow, ktorych na niej nie ma.
Title: Odp: porozumienie wielcekartograficzne
Post by: Mattev Grenbeck on Czerwiec 08, 2010, 13:50:17 pm
1.to że na naszej mapie nie ma kraju nie znaczy że nie można z nim nawiązać stosunków dyplomatycznych. to jest proste. teraz jest identyczna sytuacja z innymi mapami, to że ich nie ma nie znaczy ze nie można rozmawiać z ich przywódstwami.

2.państwo podpisuje traktat uznający kodeks naszego porozumienia. kodeks zaś zawiera wszystkie ustalenia jak ma działać te porozumienie, na jakich zasadach itd. nie wiem jak można tego nie rozumieć, doszukujecie się w tym kodeksie próby zawładnięcia światem czy jak? KODEKS ZAWIERA PRAWA MÓWIĄCE TYLKO O TYM POROZUMIENIU (KTÓRE TRAKTUJE O KARTOGRAFII, NIE O GOSPODARCE I INNYCH ASPEKTACH POLITYKI)
Title: Odp: porozumienie wielcekartograficzne
Post by: Franciszek Józef II on Czerwiec 08, 2010, 14:13:39 pm
Przede wszystkim chore są tu propozycje kryteriów oceniania państw. Samo słówko "oceniania" jest jakieś dziwne. sądzę, że JEDYNYM wyznacznikiem tego, gdzie dane państwo się znajduje, winna być zgoda sąsiadów. Przecież nawet, jeżeli państwo będzie chciało superhiperwielkiego samotnego lądu, to je wszyscy wyśmieją.

Nie jestem za tym, żeby wszystko określać organizacyjnie, z góry. Poza tym, nie jestem za przenoszeniem państw. Pamiętajmy, że wiele organizacji międzynarodowych funkcjonuje lub funkcjonowało w oparciu o dotychczasowe granice: UKW, Trójprzymierze, UM, Wspólnota Nowokontynentalna.

A co do braku aktualnej mapy: ilu państw, które były na mapie i dalej istnieją, albo które chciały znaleźć się oficjalnie na mapie, nie ma np. na mapie Michała O'Rhady? Bo jak dla mnie to wygląda trochę na takie narzekanie za ogółem - chociaż jak zobaczę większą ilość takich państw, to naturalnie chylę czoła.

Zgadzam się z JE Hattori Hanzo, że uściślanie wszystkiego w jakieś z góry ustalone ramy jest złe. Spontaniczne kształtowanie się pewnych rzeczy jest najlepszym rozwiązaniem, a mapa ma być miejscem, gdzie można się po prostu znaleźć - po prostu, więcej zabawy, mniej zasad.

Niech sobie powstają różne mapy - surmeńskie, elderlandzkie, austro-węgierskie... Co to komu szkodzi? Ujednolicanie jest ZŁEEEEEE!
Title: Odp: porozumienie wielcekartograficzne
Post by: Pavel' Abramovic: vel Abrams on Czerwiec 08, 2010, 15:18:03 pm
Pomysł na zrobienie mapy najpierw, granic potem jest dobry, ale nie nowy (vide MCS). Według mnie złym jest jednak 'zamykanie' nacji drogi na inną 'planetę' (mapę). Interland widnieje w tej chwili na dwóch mapach, Pollinu i Mikry, i nie widzimy w tym nic złego - no chyba, że na obu planetach znalazłby się Interland w identycznym kształcie...
Title: Odp: porozumienie wielcekartograficzne
Post by: Aleksander Hergemon-Euskadi on Czerwiec 08, 2010, 17:45:35 pm
Quote
Nie wzięliście pod uwagę, że niektóre państwa mogą być nieuznawane przez sąsiadów, ale mogą być uznawane przez inne.
wzieliśmy, jeśli sąsiad nie uznaje potencjalnego nowego państwa to te państwo albo musi o to zabiegać albo musi znaleźć inne miejsce, ew jest możliwość że jeden z sąsiadów nie będzie uznawał, ale za to jakieś inne pobliskie pańśtwo uzna - wtedy państwo powstanie na mapie mimo że jeden ze sąsiadów ma problemy. Wszystkie kolejne następstwa tej decyzji są całkiem zamierzone. Docelowo chcielibyśmy by wszystkie państwa które podpiszą traktat uznający nasze porozumienie kartograficzne automatycznie uznawały i były uznawanę przez resztę członków porozumienia - ale to jest jeszcze do ugadania.

Porywacie się z motyką na słońce.

Quote
Quote
A co z krajami o klimacie despocji?
Państwo musi posiadać jakiś najwyższy akt prawny, nie ważne jak to nazwiesz i jak to będzie funkcjonować. 3 Obywateli to minimum, chyba że do mapy zgłoszsi się razem parę państw siostrzanych (mniejszych, ale takich które razem współpracują i się uznają)

Wcale nie musi. Istnieją nawet państwa uznawane za demokratyczne, nie posiadające konstytucji w sensie formalnym - Wielka Brytania czy Izrael.

Quote
Quote
Tzn jaki? Kto będzie to oceniał?
Tzn żadne parlandie czy piotrusiova, oceniać będzie wieloosobowa komisja. Occeniana jakość grafiki, elokwencja, znajomość ortografii (oczywiście nie zbyt ostro, po prostu będziemy sprawdzać czy państwo prowadzą 12 latki z neostradą czy normalni poważni ludzie którzy coś konkretnego reprezentują)

Często bywa tak, że 12 latek potrafi stworzyć lepszą mikronację niż osoba dorosła. Kryterium poziomu - tak, kryterium wieku - nie.

Quote
Quote
Trochę zalatuje to prezentyzmem i megalomanią.
Nie wiem czym zalatuje, ale mam dość milionów autorów i wersji różnych map z różnymi granicami itd, to gwarantuje jednorodność i standaryzację - nie ma miejsca na 15 wersji różnych ludzi i państw, jedna komisja, jedna wersja mapy, jeden kodeks prawny.

Odwołując się do świata realnego znowu. Tereny między Morzem Śródziemnym a Jordanem są różnie zaznaczane - w Izraelu jako Izrael, wśród krajów arabskich - jako Palestyna, przez większość Europejczyków - jako Izrael, Strefa Gazy i Autonomia Palestyńska. Kwestia mapy jest w dużej mierze kwestią polityczną. Do dzisiaj trzymam w domu niemiecką encyklopedię z końca lat 60. która wskazuje tzw. Ziemie Odzyskane, jako tereny pod okupacją Polski :)

Istnieją też różne kodeksy, często w obrębie jednej gałęzi prawa. Mamy kodeks karny, karny wykonawczy, postępowania karnego etc. Jeżeli ktoś chce ujednolicać długości ogórków, to nie wróżę mu kariery.

Quote
Quote
Co przez to rozumiecie?
To znaczy że między innymi muszą przestrzegać traktatów międzynarodowych których się podjeli, dotyczy to choćby tej mapy, sojuszów, uznania państw, przejmowania ich itd ostatni problem na lini Stołock i Wandystan jest dobrym przykładem.

Od tego mamy OPM :)

Quote
Quote
Czyli z mapy zniknie Skarland, RON, Rotria i parę innych tworów.
Bardzo mi przykro.

A mnie nieszczególnie :)

Przede wszystkim chore są tu propozycje kryteriów oceniania państw. Samo słówko "oceniania" jest jakieś dziwne. sądzę, że JEDYNYM wyznacznikiem tego, gdzie dane państwo się znajduje, winna być zgoda sąsiadów. Przecież nawet, jeżeli państwo będzie chciało superhiperwielkiego samotnego lądu, to je wszyscy wyśmieją.

Kwestia spełnienia pewnych warunków, a co za tym idzie oceniania, ma miejsce częściej, niż nam się wydaje. Np. przy ubieganiu się o członkostwo w OPM należy spełnić określone wymagania. Różnica między tymi wymaganiami a proponowanymi przez autora wątku jest jednak dość znacząca. Zaproponowane kryteria ciężko ocenić obiektywnie, bo to rzecz gustu. Ja osobiście jestem fanem obecnej, nowej strony Biednej Republiki, zaś starą uważam za nieco gównianą. Co nie zmienia faktu, że tow. Manescu podoba się stara.

Quote
A co do braku aktualnej mapy: ilu państw, które były na mapie i dalej istnieją, albo które chciały znaleźć się oficjalnie na mapie, nie ma np. na mapie Michała O'Rhady? Bo jak dla mnie to wygląda trochę na takie narzekanie za ogółem - chociaż jak zobaczę większą ilość takich państw, to naturalnie chylę czoła.

Zresztą, każdy może stworzyć własną mapę, nieprawdaż?

Quote
Niech sobie powstają różne mapy - surmeńskie, elderlandzkie, austro-węgierskie... Co to komu szkodzi? Ujednolicanie jest ZŁEEEEEE!

Nie tyle złe, co niecelowe. Mikronacje odróżnia od siebie specyfika kultury, prawodawstwa, strony, systemów etc. Jeżeli zaczniemy wszystko ujednolicać to może się okazać, że mieszkamy w takich samych tworach, różniących się jedynie nazwą i władzami.

Pisał oczywiście tow. Nani.
Title: Odp: porozumienie wielcekartograficzne
Post by: Franciszek Józef II on Czerwiec 08, 2010, 19:46:55 pm
"Nie tyle złe, co niecelowe. Mikronacje odróżnia od siebie specyfika kultury, prawodawstwa, strony, systemów etc. Jeżeli zaczniemy wszystko ujednolicać to może się okazać, że mieszkamy w takich samych tworach, różniących się jedynie nazwą i władzami."

Cóż, są czasem i takie państwa.
Title: Odp: porozumienie wielcekartograficzne
Post by: [TK]Hattori Hanzo on Czerwiec 08, 2010, 20:05:31 pm
Dziekuje bardzo Waszemu Cesarskiemu Majestatowi.
Mikroswiat, oczywiscie w mojej opinii, jest oaza. Taka gdzie uciekamy od absurdow zycia codziennego, w duzej mierze absurdow prawnych. Takich np. jak regulowanie kata zakrzywienia banana. Uwazam, ze propozycja nie utrzyma sie dlugo, nawet jesli wejdzie w zycie.
W kazdym razie, zgodnie z najnowszymi wytycznymi, jakie otrzymalem z Yamato, chcialbym wyrazic oficjalne stanowisko Shogunatu.
Quote
Ohayo Gozaimasu.
We wstepie chcialbym serdecznie pozdrowic zgromadzonych. Pomimo tego, iz Cesarstwo przechodzi teraz drobna reorganizacje, i jestesmy wszyscy bardzo zaabsorbowani sprawami wewnetrznymi panstwa, z uwaga sledzimy wydarzenia mikroswiatowe, takie jak chociazby odzyskanie niepodleglosci przez Rzeczpospolita Sclavinii i Trizondalu, czy propozycja nowej mapy mikroswiata.
Wszystkim obywatelom Sclavinskim, i wszystkim Trizondalczykom gratulujemy z calego serca odzyskania niepodleglosci, zyczymy wielu sukcesow na wyboistej drodze, jaka jest samostanowienie, i wyrazamy nadzieje rychlego nawiazania przyjaznych stosunkow miedzy naszymi Narodami.
W kwestii okreslonej jako Porozumienie Wielcekartograficzne, nasze stanowisko jest jasne. Cesarstwo Tokugawa uwaza ta inicjatywe za wielce interesujaca, choc niestety chybiona w zalozeniach. Uwazamy, ze nie istnieje potrzeba az tak glebokiej reformacji kartografii Mikroswiata, zwlaszcza w sposob ktory powoduje wiecej zametu, niz to naszym zdaniem warte.
Pozostajac uwaznym obserwatorem:
(-)Okada Hatoyama, Shogun Tokugawy, Stalowy Czempion, Straznik Smoczego Tronu;
Yamato, dn.333 Ery Meiji.
Title: Odp: porozumienie wielcekartograficzne
Post by: Otto von Rütelheld on Czerwiec 08, 2010, 20:22:43 pm
Dziekuje bardzo Waszemu Cesarskiemu Majestatowi.
Pragnę zwrócić uwage na poprawną tytulaturę:
- Cesarski i Królewski Majestat,
- Monarcha,
- Cesarz i Król, etc.
Title: Odp: porozumienie wielcekartograficzne
Post by: Mattev Grenbeck on Czerwiec 08, 2010, 20:33:23 pm
Dziękuję bardzo za wszystkie Wasze opinie (oficjalne stanowisko Cesarskie bardzo mi się spodobało, sześćażdziękujemy!).

W związku z tym, że dwaażwszystkie Wasze opinie są tak wielceoptymistyczne i ogrompozytywne (za co bardzo dziękujemy! :) ) ustaliliśmy wraz z anonimowymi sojusznikami, że mapa powstanie! Gdyby nie wasz entuzjazm nie dalibyśmy rady! :) Bardzo nas zmotywowaliście.

Wszystkie państwa zainteresowane zapraszamy do tego tematu:
http://bergia.lehr.co.cc/forum/viewtopic.php?f=26&t=33&p=39#p39

Chcę podkreślić, że każde państwo (nawet najmłodsze) ma realne szanse na szybkie pojawienie się na mapie.

Dziękujemy jeszcze raz! Jesteście naprawdę wspaniali :)) Więcej nowości na temat tego sześćażwspaniałego przedsięwzięcia możecie szukać wprost u mnie lub na forum mojego kraju :)

Hejka!
Title: Odp: porozumienie wielcekartograficzne
Post by: [TK]Hattori Hanzo on Czerwiec 09, 2010, 12:42:36 pm
Dziekuje bardzo Waszemu Cesarskiemu Majestatowi.
Pragnę zwrócić uwage na poprawną tytulaturę:
- Cesarski i Królewski Majestat,
- Monarcha,
- Cesarz i Król, etc.
Dziekuje Panu bardzo, i przepraszam Jego Cesarski i Krolewski Majestat za to calkowicie niezamierzone faux pas.
Title: Odp: porozumienie wielcekartograficzne
Post by: Franciszek Józef II on Czerwiec 09, 2010, 16:55:22 pm
Ależ... nie trzeba przepraszać, tym bardziej że nasze wszelkie rozmowy są dość luźne. Oj, jakby tak ten, który zwracał na to uwagę, zawsze zwracał się do wszystkich z należytym szacunkiem...
Title: Odp: porozumienie wielcekartograficzne
Post by: Otto von Rütelheld on Czerwiec 10, 2010, 08:11:15 am
Ależ... nie trzeba przepraszać, tym bardziej że nasze wszelkie rozmowy są dość luźne. Oj, jakby tak ten, który zwracał na to uwagę, zawsze zwracał się do wszystkich z należytym szacunkiem...

Jestem z pochodzenia Węgrem i dlatego dbam o poprawne zwracanie się do Monarchy ;). Na co dzień leję na to jak się kogo nazywa :D. Dla mnie można go nazywać tylko Królem, ale nigdy Cesarzem, bo w tedy musi być Cesarz i Król :P
Title: Odp: porozumienie wielcekartograficzne
Post by: Mattev Grenbeck on Czerwiec 10, 2010, 10:53:17 am
Ponieważ odczuwalny jest brak tematu, proponuję wejść do tego wątku:
http://bergia.lehr.co.cc/forum/viewtopic.php?f=40&t=39&p=56#p56
i zobaczyć pierwsze szkice mapy.

Hejka Krejzole ;)
Title: Odp: porozumienie wielcekartograficzne
Post by: Andriejew on Czerwiec 10, 2010, 17:49:00 pm
Hejka kozo!
Title: Odp: porozumienie wielcekartograficzne
Post by: Mattev Grenbeck on Czerwiec 12, 2010, 00:51:45 am
Hejka kozo!

Mój ochroniarz uznał to za uszczypliwość, jego broda to jego prywatna sprawa.

Dla zainteresowanych najnowsza wersja mapki, sporo już gotowe!
http://www.bergia.lehr.co.cc/forum/viewtopic.php?f=40&t=39&p=86#p86
Title: Odp: porozumienie wielcekartograficzne
Post by: rhad on Czerwiec 14, 2010, 13:40:26 pm
Dla zainteresowanych najnowsza wersja mapki, sporo już gotowe!
http://www.bergia.lehr.co.cc/forum/viewtopic.php?f=40&t=39&p=86#p86
<kladzie na stole obok mape Micry>
Bawimy się w "znajdź dziesięć szczegółów" ? ;]
Title: Odp: porozumienie wielcekartograficzne
Post by: Pavel' Abramovic: vel Abrams on Czerwiec 14, 2010, 17:56:04 pm
Rhad, czytaj uważnie temat, poruszyłem już ten problem...

Pomogę im wyjść z tego "impasu" :/
Title: Odp: porozumienie wielcekartograficzne
Post by: Franciszek Józef II on Czerwiec 14, 2010, 20:53:45 pm
Tak, Otto, i masz czysto madziarskie nazwisko. A pasta do zębów układa Ci się w ładny wzorek na czole.
Title: Odp: porozumienie wielcekartograficzne
Post by: Aleksander Hergemon-Euskadi on Czerwiec 14, 2010, 21:06:41 pm
Towarzyszu Monarcho,

Ale że niby akwafresz czy kolgejt?
Title: Odp: porozumienie wielcekartograficzne
Post by: Franciszek Józef II on Czerwiec 15, 2010, 12:27:51 pm
Ja niestety nie znam szczegółów, ale SĄ TU TACY, co znają ;-).
Title: Odp: porozumienie wielcekartograficzne
Post by: Aleksander Hergemon-Euskadi on Czerwiec 15, 2010, 13:58:13 pm
Towarzyszu monarcho,

Proponuję zatem ciprofloksjańską pastę "Cegła". Świetnie wspomaga wypadanie zębów!
Title: Odp: porozumienie wielcekartograficzne
Post by: Franciszek Józef II on Czerwiec 15, 2010, 15:02:59 pm
Hm, a może zapasy pasty "Cegła" w zamian za moją osobistą pomoc humanitarną, umożliwiającą Ciprofloksji osiągnięcie jeszcze wyższego stadium niegospodarności? Zapewniamy, że o ile będzie takie życzenie, będziemy zrzucać już fabrycznie wybrakowane paczki. Ewentualnie wypożyczymy Przedbiedę 2 kombi, aby dostarczyć paczki tak powoli, by jak najdokładniej mogły się zepsuć.
Title: Odp: porozumienie wielcekartograficzne
Post by: Otto von Rütelheld on Czerwiec 15, 2010, 15:32:40 pm
Tak, Otto, i masz czysto madziarskie nazwisko. A pasta do zębów układa Ci się w ładny wzorek na czole.

Toć ba! :) "Czuuuję to..." xD
(nie muszę mieć węgierskiego nazwiska by być Węgrem ;) )
Title: Odp: porozumienie wielcekartograficzne
Post by: Franciszek Józef II on Czerwiec 15, 2010, 16:15:18 pm
Nasuwa się jedno pytanie: kiedy się widzimy? ;-)
Title: Odp: porozumienie wielcekartograficzne
Post by: Aleksander Hergemon-Euskadi on Czerwiec 15, 2010, 19:36:30 pm
Towarzyszu Monarcho,

Hm, a może zapasy pasty "Cegła" w zamian za moją osobistą pomoc humanitarną, umożliwiającą Ciprofloksji osiągnięcie jeszcze wyższego stadium niegospodarności? Zapewniamy, że o ile będzie takie życzenie, będziemy zrzucać już fabrycznie wybrakowane paczki. Ewentualnie wypożyczymy Przedbiedę 2 kombi, aby dostarczyć paczki tak powoli, by jak najdokładniej mogły się zepsuć.

To genialny pomysł! Zwłaszcza, że jeżeli zawartość paczek będzie nie dość, że wybrakowana, to jeszcze niepotrzebna. Sugerujemy także, by Przedbieda co drugi kurs jeździła pusta, bo tak będzie szybciej - nie trzeba będzie ładować.
Title: Odp: porozumienie wielcekartograficzne
Post by: Otto von Rütelheld on Czerwiec 15, 2010, 19:47:46 pm
Nasuwa się jedno pytanie: kiedy się widzimy? ;-)
Aż tak Tobie śpieszno ;> ?
Title: Odp: porozumienie wielcekartograficzne
Post by: Andriejew on Czerwiec 20, 2010, 16:28:28 pm
Sugerujemy także, by Przedbieda co drugi kurs jeździła pusta, bo tak będzie szybciej - nie trzeba będzie ładować.

Ładowanie oznacza marnotrawstwo energii, które jest marnotrawstwem. A więc ładowanie trzeba przeprowadzić, aby marnotrawić energię.